Autor Wątek: problem z niskimi obrotami  (Przeczytany 48622 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Lipca 2009, 14:53:59 »
niedoczytałem, moja wina
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

blakblak

  • Gość
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Lipca 2009, 15:54:13 »
mam automatyczna skrzynie.
jesli chodzi o obroty przy odpalaniu na zimnym silniku, to mam wyzsze niz wczesniej. teraz sa na pozinie ok. 1800-1900obr/min i po jakims czasie spadaja na 1600... 1400.... itd...
moj mechnik mowil, ze przy tym przeplywomierzu nie ma zadnej regulacji...

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Lipca 2009, 16:13:07 »
nie przy przepływomierzu tylko przy przepustnicy. Jest zderzak przepustnicy, taka mała śrubka bodajże fi 5mm i TPS "za" przepustnicą. Skoro masz za wysokie to spróbuj może "odkręcić" tą śrubkę, ale nie wiem czy to coś da. Ja miałem za niskie..... Skoro masz automat to nie czujesz szarpnięć spowodu za wysokich obrotów???



PozDRo
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

blakblak

  • Gość
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Lipca 2009, 20:33:36 »
na biegach mi nie szarpie i jesli chodzi o skrzynie jest wszystko ok, tylko te obroty cholerne sa za wysokie i tylko czasami sie tak dzieje, ze spadaja do 800...

arkady2222

  • Gość
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Marca 2010, 17:35:56 »
Witam kolegów. Mam pewien problem z  wysokimi obrotami. Po odpaleniu auta na ciepłym silniku obroty wskakują na 1200, 1300, dopiero po wrzuceniu na D spadają na 900. Można także wrzucić D i z powrotem przełączyć na N i wtedy również obroty spadają na 900.
Na zimnym silniku wszystko wygląda ok. Obroty w granicach 1600 i w miarę rozgrzewania się silnika spadają do 900.
Wszelkie podpowiedzi mile widziane.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Marca 2010, 17:26:32 »
Pytań kilka :

1) czy od zawsze ( tj. odkąd kupiłeś auto ) tak było ?
2) ISCV czyściłeś ? Może się zacina w pozycji "otwarty". Jeśli jest sprawny i wyczyszczony, to sprawdź, czy otwieracz przepustnicy jest sprawny, może i on się przycina.
3)  Gaz masz ? Ostatnio robiłem jedną przepustnicę, która była tak zaklejona mazią gazową, że po otwarciu więcej niż 50% potrzebowała kilku sekund na powrót do pozycji zamkniętej. Moczyła się tydzień i jej nie pomogło. Teraz leży już chyba z miesiąc na półce, i jest po wyschnięciu tak zapieczona, że ciężko ją w ogóle otworzyć. Nie mam kiedy się za to wziąć, bo jest szansa, że po całkowitym rozebraniu, wyczyszczeniu i złożeniu coś jej pomoże.

pzdr
3VZ.pl



Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Marca 2010, 18:19:10 »
A czy ujeb*** ISCV może mieć wpływ na ssanie?

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Marca 2010, 20:13:08 »
według mnie jak najbardziej. Ja swój miałem brudny i brak było wolnych obrotów, nawet tych podwyższonych na ssaniu. Moja camry jak dodałem gazu to odpalała, jak odpuszczałem odrazu gasła. Z innych zachować, to od czasu do czasu falujące jałowe obroty. Winny był brudny ISCV.....
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

arkady2222

  • Gość
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Marca 2010, 21:01:35 »
Pytań kilka :

1) czy od zawsze ( tj. odkąd kupiłeś auto ) tak było ?
2) ISCV czyściłeś ? Może się zacina w pozycji "otwarty". Jeśli jest sprawny i wyczyszczony, to sprawdź, czy otwieracz przepustnicy jest sprawny, może i on się przycina.
3)  Gaz masz ? Ostatnio robiłem jedną przepustnicę, która była tak zaklejona mazią gazową, że po otwarciu więcej niż 50% potrzebowała kilku sekund na powrót do pozycji zamkniętej. Moczyła się tydzień i jej nie pomogło. Teraz leży już chyba z miesiąc na półce, i jest po wyschnięciu tak zapieczona, że ciężko ją w ogóle otworzyć. Nie mam kiedy się za to wziąć, bo jest szansa, że po całkowitym rozebraniu, wyczyszczeniu i złożeniu coś jej pomoże.

Auto kupiłem w listopadzie zeszłego roku i jak na razie mało co nim jeździłem, ale wydaje mi się, że tak było od początku.
Gaz był zakładany w 2004 i jak na razie nic jeszcze nie rozbierałem i nic nie czyściłem.
Zapomniałem jeszcze dodać, że podczas zatrzymania np. na światłach ( noga na hamulcu ) czuć na kierownicy wibracje.



Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #24 dnia: 08 Marca 2010, 15:12:35 »
A czy ujeb*** ISCV może mieć wpływ na ssanie?

To zależy od dwóch czynników :

1) od tego, co znaczy "ujeb***"
2) od tego, kto, co i komu będzie ssał

Zasada jest taka, że jak ISCV będzie zapieczony ( zatkany mazią z miksera ), to albo będziesz miał stale zbyt duże obroty ( co widać po objawach Arka ), albo zbyt małe.

Auto kupiłem w listopadzie zeszłego roku i jak na razie mało co nim jeździłem, ale wydaje mi się, że tak było od początku.
Gaz był zakładany w 2004 i jak na razie nic jeszcze nie rozbierałem i nic nie czyściłem.
Zapomniałem jeszcze dodać, że podczas zatrzymania np. na światłach ( noga na hamulcu ) czuć na kierownicy wibracje.

Bardzo źle zrobiłeś, że "mało co nim jeździłeś". Powszechnie wiadomo, że auta się psują, jak stoją  <diabel>

Przede wszystkim w pozycji N/P powinieneś mieć 750 +_50 RPM. Specyfikacje trochę się tu nie pokrywają, bo książka do A140e podaje 700 dla N, a książka do 5S-FE podaje 750 +_50.

Rozbierz i wyczyść przepustnicę i ISCV, poskładaj i poustawiaj wszystko zgodnie z książką ( wbrew pozorom jest tam tego trochę ) pojeździj trochę na normalnym paliwie, i jak nie wróci do normy, to się zacznij martwić.

Kwestię wibracji na kierownicy pomijam, to nie jest temat na "opisywanie".

pzdr
3VZ.pl



Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #25 dnia: 08 Marca 2010, 19:04:20 »
Ujeb*** znaczy, że jest gorzej niż bardzo brudny <zalamka> ostatnio zaglądam do przepustnicy to tam brudu z gazu jest masakryczne dużo. Mam drugi ISCV, ale dziada nie mogę odkręcić od innej przepustnicy <zalamka>

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Marca 2010, 17:03:31 »
iscv lubi być mocno przykręcony do przepustnicy..... <diabel>
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline PISTOLPETE

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Marca 2010, 22:22:39 »
Moze wyjde na ignoranta,ale moze mi ktos z kolegow powiedziec gdzie w 5s-fe jest krokowy?Podejzewam,ze jest to to male ''koromyslo'' z bodajze trzema kabelkami przykrecone pod przepustnica ale chcialbym sie upewnic.Potrzebuje(chyba) go wyczyscic bo wolne obroty zachowuja sie troche dziwnie.
Dzieki.
Death is easy-you don't have to do anything.Life is that you have to face.

AGILESS

  • Gość
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #28 dnia: 11 Marca 2010, 22:53:36 »
Moze wyjde na ignoranta,ale moze mi ktos z kolegow powiedziec gdzie w 5s-fe jest krokowy?Podejzewam,ze jest to to male ''koromyslo'' z bodajze trzema kabelkami przykrecone pod przepustnica ale chcialbym sie upewnic.Potrzebuje(chyba) go wyczyscic bo wolne obroty zachowuja sie troche dziwnie.
Dzieki.

Krokowiec jest zamontowany na przepustnicy od strony ściany grodziowej, montowany na dwie śrubki w takich fasolowatych otworkach. Zachęcam żeby pójść dalej, zdemontować całą przepustnicę i wszystko dokładnie wyczyścić. Efekt będzie na pewno lepszy niż czyszczenie samego krokowca.

Offline PISTOLPETE

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z niskimi obrotami
« Odpowiedź #29 dnia: 11 Marca 2010, 23:08:20 »
Ok.Dzieki za podpowiedz.
Na weekendzie sie pobawie.Zobaczymy jaki bedzie efekt.
Death is easy-you don't have to do anything.Life is that you have to face.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl