Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Piotr Sas w 26 Stycznia 2010, 08:38:09
-
Witam.
Czy w waszych aurisach trzeszczą plastiki? Szczególnie trzeszczy plastik tak jakby spod kierownicy.
Macie jakiś na to patent?
Pozdrawiam
-
a czego Ty spodziewałeś nie po używanym aucie. Teraz w obecnie produkowanych samochodach nawet w nowych trzeszczy wszystko bez względu na markę.
W Aurisie to standard a przy takich mrozach to nawet norma.
-
Jeśli mam być szczery, to w moim - japoniec z pierwszej dostawy (używanym, mam go od listopada 09) nic nie trzeszczy mimo takich mrozów. Zupełnie niema porównania do yarisa 03 który przy tych temp. trzeszczy na najmniejszej nierówności.
-
W moim też trzeszczą plastiki ale pojawiło się to razem z mrozami i mam nadzieje, że odejdzie razem z nimi:) Raz nawet miałem wrażenie, że to szyba tak trzeszczy:D
-
a czego Ty spodziewałeś nie po używanym aucie. Teraz w obecnie produkowanych samochodach nawet w nowych trzeszczy wszystko bez względu na markę.
W Aurisie to standard a przy takich mrozach to nawet norma.
Bis rozumiem że na co dzień poruszasz się Aurisem, że masz takie o nim zdanie .........
Nie pisałem o trzeszczącym plastiku powodowanym przez mróz, ale o wydobywającym się "troszkę innym trzeszczeniu" z okolicy kierownicy (dokładnie pod).
Czego ja się spodziewałem to już moja sprawa ... zadałem pytanie na które mi nie odpowiedziałeś....
Pozdrawiam
-
oczywiście, że nie poruszam się Aurisem na co dzień o czym doskonale wiesz. Poruszam się autami zakupionymi jako nowe przeze mnie i w każdym przynajmniej od 6-ciu lat wstecz coś trzeszczy. Nie jest to dla mnie nic nowego dlatego właśnie w taki sposób odpowiedziałem na zadane przez Ciebie pytanie.
Masz racje Twoja sprawa w przypadku zakupu używanego auta.
pozdrawiam
-
Witam.
Czy w waszych aurisach trzeszczą plastiki? Szczególnie trzeszczy plastik tak jakby spod kierownicy.
Macie jakiś na to patent?
Pozdrawiam
W moim Aurisie też wybobywają się z pod kierownicy jakieś dziwne dźwięki - jednak nie trzeszczenie, raczej ztłumione stuki (tylko przy niskich prędkościach do 15km/h)
Byłem w ASO i wymienili już:
- Extension, Stering 1szt
- Wałek shaft assy, stering 1szt
- Śruba bolt, w/washer 3szt na łączną sumę 1421,41zł
Dobrze, że na gwarancji. :grin:
Zaznaczam, że po wymianie tych elemntów nic się nie zmieniło - teraz wymienią całą kolumnę kierowniczą.
Podobno ma jakieś luzy które powodują ten dziwny hałas.
U mnie hałas był słyszalny już wcześniej - przed mrozami....
-
czyżby słynny toyotowy krzyżaczek skoro chcą wymieniać całą kolumnę?? Ja stawiam na krzyżak jeżeli chodzi o stuki. Ale co tam niech wymianiają za 2000PLN w końcu gwarancja....
-
W moim też trzeszczą plastiki ale pojawiło się to razem z mrozami i mam nadzieje, że odejdzie razem z nimi:) Raz nawet miałem wrażenie, że to szyba tak trzeszczy:D
W lecie jak się mocno nagrzeją to też potrafią trzeszczeć - mówię o tym tunelu przy dźwigni zmiany biegów. I nie zgodzę się, że teraz wszystkie auta trzeszczą niezależnie od marki... niestety, ale Toyota ma jedne z gorszych wnętrz na rynku. Jeździłem miesiąc Leonem i ani pół trzasku (cała deska mięciutka, czymś pokryta), a w Aurisie tandeta i skrzypiący plastik :/
-
Im nowsza toyota tym gorsze materiały. W mojej Cari nic nie trzeszczy- natomiast brata Vectra niezle już daje po uszach. Chyba wszystkie marki już powoli robią oszczędności- tragedia
-
bana Janmor-owi za to co po 7,00 wyprawia :grin:
-
Im nowsza Audi tym gorsze materiały. W mojej A6 nic nie trzeszczy- natomiast brata Vectra niezle już daje po uszach. Chyba wszystkie marki już powoli robią oszczędności- tragedia
Ale o co chodzi z tym A3 ????????????
Auris ma taką ksywkę??????????????
Dlaczego połączono dwa różne wątki?
Ale ogólnie to święta idą <diabel>
-
Nawet nowa Avensis to w środku połacie twardego plastiku :/ Owszem, różni się on trochę spasowaniem i wzorkiem od tego w Auris/Yaris, ale wrażenie tandety jest podobne...
-
Oj trzeszczą jak cholera. W moim zwłaszcza tunel centralny, wokół drążka skrzyni. Jak się już raz pojawiły tak już zostało. Irytujące niesamowicie ale pozostaje jedynie pogodzić się z tym. Słyszałem, że paru użytkowników próbowało podklejać ale na dłuższą metę klapa.
Pozdro
-
A moja Camry jest pełnoletnia, 360000km na liczniku, kilka dzwonów na koncie ma i nie trzeszczy w ogóle <taniec>
-
A moja Camry jest pełnoletnia, 360000km na liczniku, kilka dzwonów na koncie ma i nie trzeszczy w ogóle <taniec>
Dziadku
Moja ś.p. Corolla sedan również była zrobiona z o wiele lepszych materiałów (np. miękka deska podszybia, miękkie boczki drzwi itp.) i również nic nie trzeszczało.
Ale właśnie ta pogoń koncernów za pieniądzem powoduje że robią samochody z gorszych (patrz twardszych) plastików, które trzeszczą.
Pozdrawiam
-
Nie generalizuj - to Toyota została z tyłu za resztą pod tym względem. Usiądź sobie w Golfie 6 w wersji highline. Szczena opada :) Dużo lepiej wykończony niż Avensis, do Aurisa nawet nie ma co porównywać....
-
Tu się niestety muszę zgodzić mój Auris też skrzypi i trzeszczy, głownie w okolicy panelu przy drążku od zmiany biegów. I jest dla mnie tym większym zaskoczeniem bo służbowo jeżdżę Roomsterem który od nowości nie wydawał żadnych zbędnych dźwięków...
Wykończenie nowego Avensisa też nie budzi specjalnych emocji. Porównując z Aurisem różnice nie są aż tak bardzo wyraźne jakie moim zdaniem powinny być :-). I tu uczepię się znowu Skody tym razem nowej Octavi nowej gdzie środek jest już jak najbardziej stosowny i dopasowany do klasy i ceny auta.
-
U mnie występuje coś takiego jak:
- może nie trzaski - ale dziwne kliknięcia z okolic styku przedniej szyby z deską (dzwięk jest taki jakby stukać o siebie dwa guziki plastikowe :-))
- no i co mnie najbardziej denerwuje to grzechotanie z okolić napinaczy pasów - czyli dokładnie na wysokości mojego lewego ucha - irytuje mnie to bardzo - byłem już w ASO parę razy ale oczywiście barany nic nie słyszą albo to jest normalne ... szkoda gadać. Próbowałem sam, ale to chyba jest jakis luz w środku - no i mam darmową grzechotkę ...
Pozdrawaim
-
U mnie występuje coś takiego jak:
- może nie trzaski - ale dziwne kliknięcia z okolic styku przedniej szyby z deską (dzwięk jest taki
Mam to samo w YII ale tylko przy ujemnych temperaturach.
-
- może nie trzaski - ale dziwne kliknięcia z okolic styku przedniej szyby z deską (dzwięk jest taki jakby stukać o siebie dwa guziki plastikowe :-))
Raz to zgłaszałem w ASO, niby coś porobili ale po paru tygodniach problem wrócił. Teraz wetknąłem tam mały rulonik z grubszej folii ;)
-
Witam !
Gdzieś od 1000 km coś strasznie mi piszczy i trzeszczy, odgłos nie do wytrzymania, jakbym jechał dezelem, a nie toyotą....
Owy odgłos idzie gdzieś z deski rozdzielczej, boczka, gen. nie mam już siły, jest to strasznie denerwujące.
Czasmi ustaje piszczenie, czasmi jest, nie ma reguły czy w mrozie czy po rozgrzaniu, nie chodzi o wjazd w dziurę i rezonans, ale normalne jazdę- studzienkę, progi zwalniające, pokonywane normalnie, spokojnie-powoli. Nie skaczę po progach i nie hamuje w studzienkach i progach. Rocznie przejeżdżam ok 25000km, swoim autem, żony i paroma służbowymi...
Auris ma 40650 km i niestety jest po gwarancji, wtedy zaczął się pisk....
Co mam robić- silikon, gąbka....???, serwis ale nie sądzę aby mi ktoś tam pomógł???
Jestem, zrozpaczony bo piszczenie psuje mi cała radość z jazdy, bo w końcu owe 40650 to nie jest jakiś kosmiczny przebieg w 3 lata i 2 miesiące>.
Dodam, że nie tłukę auta po dziurach i poza tym ,że było to auto testowe jestem jedynym i jednym użytkownikem auta.
Temat scalam z już istniejacym a zbilizonym tematycznie.
Szymon14
-
Nie wiem czy mi cos umknelo ale z tego co piszesz to piszczy/trzeszczy deska rozdzielcza. Na forum miedzynarodowym byl artykul ze zdjeciami jak rozebrac deske i ja wyciszyc. W sumie nie takie trudne jak masz troche czasu i wiesz jak uzywac srubokreta. Moze dla swietego spokoju warto pomyslec... :huh:
-
Ja słucham Iron Maiden :D Żadnych pisków ani trzasków nie słychać :P
-
dzięki, znalazłem takie cuś:
http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.toyotaownersclub.com%2Fforums%2Findex.php%3Fshowtopic%3D76559 (http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.toyotaownersclub.com%2Fforums%2Findex.php%3Fshowtopic%3D76559) strona nr 2.
i mam odpowiedź
(http://img217.imageshack.us/img217/6912/dsc00103ms1.jpg)
(http://img444.imageshack.us/img444/8962/dsc00110hl0.jpg)
(http://img509.imageshack.us/img509/3060/dsc00111yn1.jpg)
(http://img90.imageshack.us/img90/7590/dsc00115dn6.jpg)
http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=ru&tl=pl&u=http%3A%2F%2Ftoyota-corolla.ru%2Frm04f1ru%2Frepair2%2Fhtml%2Fframe_rm0000024dd00zx.html (http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=ru&tl=pl&u=http%3A%2F%2Ftoyota-corolla.ru%2Frm04f1ru%2Frepair2%2Fhtml%2Fframe_rm0000024dd00zx.html)
jest to gen. wykonalne, ale niestety to nie moja profesja...
ale ciekawi mnie jedno wg manuala i zdjęc czy z pod poduszki dostanę sie w okolice podszybia ?
sam tego nie zrobię, nie ma szans...ile to moze kosztowac po gwarancji?
-
U mnie ostatecznie uporali się z tym jeszcze na gwarancji i pomogło nie jakieś podklejanie filcami (to jest dobre na parę tygodni) tylko wymiana jakichś "spinek". Koszt to jedna roboczogodzina ;]
-
po ok 14kkm zlokalizowałm żródło pisków-plastikowe podszybie widoczne po otwarciu maski-wypadl jakiś kit uszczelniający, podłozylem podkładki plastikowe i filc pod przetloczenie blachy-podszybie i cisza....
-
Ja słucham Iron Maiden :D Żadnych pisków ani trzasków nie słychać :P
Być może jest to samochód dla słuchających nieco cięższej i dynamiczniejszej muzyki :-). Ja jak "zapuszczę" sobie Ensiferum, Dark Tranquillity czy Equilibrium to też mi nic nie trzeszczy :grin: A tak na poważnie to faktycznie w porównaniu z Corollą jest więcej "świerszczy", ale nie zauważyłem jakiegoś szczególnie wielkiego ich natężenia. Być może mam jeszcze za mały przebieg. Jak to już kiedyś ktoś na tym forum zauważył, takie teraz czasy, że nawet w sporo droższych autach montują trzeszczące lub wycierające się i podatne na zarysowania plastiki. Jeśli miał ktoś z Was do czynienia z Qashqai'em, czy Outlanderem to wie o czym mówię.
-
U mnie na dzień dzisiejszy to jest tak:
- świerszcze gdzieś tam w desce
- latająca półka
- oparcie fotela nawet skrzypi jak się wierce
- sprzęgło świeżo nasmarowane, ale jak jest wilgoć jak dziś to już coś poskrzypuje
- na kostce coś metalicznie stuka, jak jakaś podkładka luźno latająca ( gdzieś pod maską)
- czasem coś w podsufitce od strony pasażera słychać
Ale olewam wszelkie świsty gwizdy bo bez muzyki jeździć nie umiem :) A wtedy nic nie słychać
-
...- oparcie fotela nawet skrzypi jak się wierce
- sprzęgło świeżo nasmarowane, ale jak jest wilgoć jak dziś to już coś poskrzypuje...
Hmm... czyli można powiedzieć "typowe przypadłości Toyoty" chyba :| To co napisałeś, ja miałem z kolei w Corolli (z tym że fotel prawy - pasażera). Tyle, że tam miałem większy przebieg. Ze sprzęgłem miałem jechać do serwisu, ale tak zwlekalem, że zdążyłem sprzedać :-), a z fotelem to nawet nie zamierzałem, bo przeczytałem gdzieś, że oni i tak nic nie umieją na to poradzić i będzie to wracać jak boomerang. W Aurisie póki co tylko czasem coś pod kokpitem zatrzeszczy. Tyle, że ja mam dopiero niecałe 54kkm, Ty masz pewnie więcej... Dla mnie największym dramatem tego auta jest jednak chlupot paliwa w baku, dziś znów zatankowałem do pełna... :-( koszmar, dramat i co tylko...
-
Co do pisków to jeszcze mnie denerwuje skrzypienie lewarka zmiany biegów ...
ASO smaruje raz na 1/2 roku <zolta>
-
Co do pisków to jeszcze mnie denerwuje skrzypienie lewarka zmiany biegów ...
ASO smaruje raz na 1/2 roku <zolta>
a wiesz może jak dostać sie tam aby to nasmarować ?
-
I ma ktoś jakiś pomysł na tunel przy gałce zmiany biegów aby nie trzeszczał? Jak pasażer oprze nogę lub kierowca to jest jeden wielki zgrzyt plastiku :(
-
ja mam, kup inny samochód. ten typ tak ma - jak też tak mam i co poradzę.
chociaż jeszcze mozesz przestać wozić pasażerów (nie brudzą, nie kurzą, nie niszczą foteli, nie powodują wzrostu masy pojazdu i spadku przyspieszeń - SAME ZALETY) :grin: :grin: :grin: :grin:
-
No to racja :cheesy:
-
ja mam, kup inny samochód. (...)
chyba sprzedaj i nie kupuj, wtedy nie będziesz miał problemów z kosztami paliwa, OC, AC itp.
-
Może ktoś przerabiał temat rezonującej osłony znajdującej się nad pedałami (rzecz jasna po stronie kierowcy). Kawałek plastyku równoległy do dywanika mający za zadanie osłaniać bebechy poniżej kolumny kierowniczej. Jest on przykręcony na 2 śrubach i dodatkowo plastykowy ząbek ulokowany we wgłębieniu. Zdarza się, że podczas jazdy, przy specyficznych obrotach plastyk rezonuje. Dociśniecie go ręką powoduje ustanie stuków.
Jeszcze się nie przyzwyczaiłem i mnie irytuje. Kolumna centralna już przestała. Nie, nie trzeszczeć, irytować :-)
pozdrawiam
-
Tutaj pomaga tylko dobra płyta CD i tyle :cheesy:
-
Czy ktoś z Was próbował zgłaszać trzeszczące elementy wnętrza na gwarancji w ASO?
Jest to bardzo irytujące, że w praktycznie nowym samochodzie coś mi ciągle trzeszczy w prawej tylnej części samochodu.
Wyjąłem lewarek, zestaw kluczy i oczywiście tylną półkę. Dla pewności złożyłem tylne siedzenia i nadal szczególnie na niewielkich krótkich nierównościach coś tam trzeszczy i brzęczy. Trzeszczenie i postukiwanie pojawia się praktycznie przy każdej nawet najmniejszej nierówności po prawej stronie drogi. Czasem głośniej czasem ciszej ale zawsze z prawej strony.
-
Witam!
A ja powiem tak - u mnie nie stwierdziłem żadnego trzeszczenia. Ilekroć pojawiały się jakieś niepokojące odgłosy to okazywało się że coś jest w którymś ze schowków, lub drzwiach. Kupując Aurisa i mając doświadczenia z innymi autami liczyłem się że może coś potrzeszczeć, zwłaszcza w zimie, ale jestem mile zaskoczony.
-
Witam.
Czy w waszych aurisach trzeszczą plastiki? Szczególnie trzeszczy plastik tak jakby spod kierownicy.
Macie jakiś na to patent?
Pozdrawiam
W moim Aurisie też wybobywają się z pod kierownicy jakieś dziwne dźwięki - jednak nie
trzeszczenie, raczej ztłumione stuki (tylko przy niskich prędkościach do 15km/h)
Byłem w ASO i wymienili już:
- Extension, Stering 1szt
- Wałek shaft assy, stering 1szt
- Śruba bolt, w/washer 3szt na łączną sumę 1421,41zł
Dobrze, że na gwarancji. :grin:
Zaznaczam, że po wymianie tych elemntów nic się nie zmieniło - teraz wymienią całą kolumnę kierowniczą.
Podobno ma jakieś luzy które powodują ten dziwny hałas.
U mnie hałas był słyszalny już wcześniej - przed mrozami....
Mam tak samo przy malej predkosci cos stuka dziwnie.....na 1 biegu
-
Ja mam rocznik 2011 i mi tylko lekko chrobocze zimą na kocich łbach na podszybiu. Tunel środkowy to cisza. Ja tam bardzo lubię mojego Toyota.
-
na podszybiu w zimie to w kazdym aurisie po FL trzaska, czasem tez spotyka się halasowanie z tyłu po prawej stronie - podnośnik
-
Po lifcie jakoś lepiej ten kokpit i tunel środkowy poskładali - ale przed liftem porażka....
-
w nowym modelu już w ogóle jest super - także panowie nic tylko zmieniać zwłaszca że cena atrakcyjna w porównaniu z konkurencją! prestige w benzynie z JBLem można już mieć po rabacie za 83 000 - GOLF z takim wyposażeniem to ponad stówka
-
Nie wiem czy cena taka aktrakcyjna. Nowy auris z takim wyposażeniem jak mam kosztuje co najmniej 10 tys więcej.
U mnie mam wrażenie, że symfonia dźwięków się trochę uspokoiła, nie wiem na ile to przyzwyczajenie
-
" na podszybiu w zimie to w kazdym aurisie po FL trzaska, czasem tez spotyka się halasowanie z tyłu po prawej stronie - podnośnik "
Nie "trzaska" a chrobocze cicho, a to wieeeelka różnica :)
-
Nie wiem czy cena taka aktrakcyjna. Nowy auris z takim wyposażeniem jak mam kosztuje co najmniej 10 tys więcej.
U mnie mam wrażenie, że symfonia dźwięków się trochę uspokoiła, nie wiem na ile to przyzwyczajenie
1.6 wersja prestige + JBL (glosniki i navi) to po rabacie 83 000 PLN - są xenony, boczki skórzane, czujniki desczu zmierzchu, automatyczne długie, automatycznie parkowanie, czujniki przód tył, kamera cofania, navi, podgrzewane fotele
cóż więcej potrzeba?
no można chcieć pełnej skóry, szklanego dachu i felg 17stek - dotakowe 7500zł (po rabacie 5000)
także najbogatsza wersja aurisa w benzynie ze wszystkimi mozliwymi pakietami to 88 000zł
porównując do konkurencji - to tanio. golf 1.4 140KM w manualu w takim wyposażeniu 110 000 zł
wracająć do aurisbeast - o to mi chodzilo uzylem innego słowa
-
"golf 1.4 140KM w manualu w takim wyposażeniu..."
I w dodatku maszkara jakich mało :)
-
auris 2011 - trzeszczała uszczelka na zewnątrz samochodu stykająca się z szybą przy wycieraczkach co w środku było mega irytujące. Wyczyszczone i problem zniknął
-
" na podszybiu w zimie to w kazdym aurisie po FL trzaska, czasem tez spotyka się halasowanie z tyłu po prawej stronie - podnośnik "
Nie "trzaska" a chrobocze cicho, a to wieeeelka różnica :)
U mnie podszybie nie trzeszczy (2010 r). Ale zauważyłem za to, że coś skrzypi. W tamtym roku z lewej strony (na wysokości drzwi kierowcy) a w tym roku zaczęło też z prawej. Dzieje się to jak jest zimno.
Dzieje się to wtedy gdy nadwozie "pracuje" na nierównościach przy niewielkiej prędkości. Mam wrażenie, że to drzwi trąc o uszczelkę tak popiskują. Przed zimą posmarowałem uszczelki silikonem, ale generalnie niewielo to pomogło. Idzie się do tego przyzwyczaić, choć chwilami jest to wkurzające :thumbdown:
-
Witam
U mnie w Aurisie 1.6 Dynamic 2010r po FL zaczęło coś trzeszczeć/piszczeć w podsufitce na wysokości przedniej szyby po stronie pasażera.
Czy ktoś miał podobny problem i wie jak go rozwiązać??
Bardzo proszę o pomoc.
Dzięki
-
W mojej aurisce trzeszczał mały plastik podtrzymujący szybę, znajdujący się po stronie pasażera , w górnej części, z lewej strony osłony słonecznej tuż przy szybie, użyłem wazelinki i problem znikł. :)
-
Witam,w moim trzeszczał plastik pod trójkątną szybą z przodu ale kawałek gumki załatwił sprawę no i trzeszczy fotel kierowcy, zna ktoś sposób na fotel.
-
Może ktoś z Kolegów poradził sobie z rezonującą tylną klapą. Efekt przy przejeżdżaniu przez nierówności jest podobny do niedomkniętych drzwi. Serwis stwierdził, że oni nic na to nie poradzą bo zamek nie ma regulacji i muszę z tym żyć. Nie muszę dodawać, że jest to bardzo irytujące kiedy na byle jakiej nierówności czy łączeniu asfaltów tylna klapa wpada w wibracje i dość głośno brzęczy.
-
Jakoś u siebie nie zauważyłem tego problemu...
-
Jakoś u siebie nie zauważyłem tego problemu...
Poczekaj aż będą upały :grin: wtedy większość plastików zatrzeszczy.
-
W tamtym roku były upały i nic nie trzeszczało
Sent from my GT-P3100 using Tapatalk 4
-
Jakoś u siebie nie zauważyłem tego problemu...
Poczekaj aż będą upały :grin: wtedy większość plastików zatrzeszczy.
Racej w zimie mocniej trzeszczy, jak plastik jest twardy....
-
Wiem, że odgrzewam kotleta, ale także mam problem ze świerszczami w Aurisie. Ma ktoś może na kompie fotki z manuala jak wyciszyć deskę rozdzielczą? Chodzi mi o to co wstawil Centerek na 2 stronie. Może jakiś link do obcojęzycznej strony? Cokolwiek :)
-
Wiem, że odgrzewam kotleta, ale także mam problem ze świerszczami w Aurisie.
No ja mam po liftingu Aurisa i wszystko mi pasuje ale trzeszczenie w środkowej konsoli zauważyłem odrazu.
Wcześniej miałem Astrę II i tam środkowa konsola trzeszczała lekko podczas mrozów.
Tu przy dodatnich temperatura już od czasu do czasu zaskrzypi ale tragedii nie ma. Trzeba z tym żyć.
Ja mam tym gorzej że nie włączam radia.
Ale nie jest to jakaś istotna wada przynajmniej dla mnie. :)
-
Ponawiam prośbę o manual wyciszenia deski rozdzielczej :)
Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
-
Witajcie, jestem posiadaczem nowego Aurisa z 2015r po lifcie. Generalnie doskwierają mi dwie rzeczy: skrzypiace zawiasy w drzwiach (już 3 razy byłem w serwisie ale za każdym razem nagle był spokoj i nic nie mogli wykryc) oraz lekkie trzeszczenie deski rozdzielczej. W obu przypadkach odnoszę wrażenie że dzieje sie tak paradoksalnie po tym jak auto stoi gdzieś w upale. Kurde nowy samochód a takie coś mu już dolega? O ile w kwestii drzwi wiem że można to reklamować to zastanawiam się jak to jest z tą deska rozdzielcza? A może ktoś sobie jakoś sam z tym poradził?
Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
-
Hej
Co do trzeszczących plastików dzieje sie tak w dwóch sytuacjach - jak auto stoi w upale lub zimnie. Mnie to na początku wkurzało ale potem sie przyzwyczaiłem. Tez miałem ten sam problem z doświadczeniem zakupowym. Kupujesz nowe auto za gruba kasę a tu taki zonk.
Pozdrawiam
-
Dzięki za odp. No właśnie. Auto testowałem w październiku i nic nie wskazywało wówczas na taką przypadłość. Być może dla kogoś to okaże się śmieszne, ale faktycznie zwracam każdorazowo uwagę na takie "pierdoły". Powiem więcej, mają one istotny wpływ na decyzję o zakupie auta. Zonk jak cholera.
Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
-
Trzeba było czytać forum przed zakupem. Ja mam drugie autko w domu i np na kocich łbach jak jade nie skrzypi nic i nie wibruje. Natomiast w Aurisie gdy wjade na kocie łby skrzypi deska, coś w zaciskach hamulcowych lata luźne i straszny rumor w środku panuje.
-
Trzeba było czytać forum przed zakupem. Ja mam drugie autko w domu i np na kocich łbach jak jade nie skrzypi nic i nie wibruje. Natomiast w Aurisie gdy wjade na kocie łby skrzypi deska, coś w zaciskach hamulcowych lata luźne i straszny rumor w środku panuje.
Wpisy na forum wpisami na forum, ale jeżeli testuje demówkę w różnych warunkach i jest wszystko cacy to chyba Kolega przyzna rację, że trudno zakładać najgorszy wariant.
Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
-
Masz również rację choć warto wiedzieć co pisza ludzie po dłuższym czasie eksploatacji.
-
Zadam zatem jeszcze jedno jakże przewrotne pytanie: czy takie usterki ASO usuwa? I czy są skuteczni :-)?
Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
-
Zadam zatem jeszcze jedno jakże przewrotne pytanie: czy takie usterki ASO usuwa? I czy są skuteczni :-)?
Miałem wymieniane podstawki pod kubki i cały kokpit mi rozkręcali. Niby złożyli to do kupy ale przy chłodniejszych dniach bardziej skrzypi .....
-
PrzeZar: auta demo zazwyczaj nie są wyposażone w alarm a jako główną przyczynę skrzypiącego kokpitu upatrywałbym właśnie w niewłaściwym spasowaniu elementów deski rozdzielczej po montażu alarmu przez aso. Rozbierana jest wtedy cała deska no i o darmowego "świerszcza" nie trudno.. U mnie w modelu z 2013 roku sobie z tym poradzili.
No chyba że nie masz alarmu..
Jak najbardziej można to zgłosić a nawet wypada przecież tzw. akcje serwisowe/biuletyny serwisowe wynikają również z niepokojących sygnałów od klientów. Jak 70 na 100 kupujących zgłosi podobny problem to TMP nie przejdzie obok tego obojętnie tym bardzie ze w tych czasach pełne zadowolenie klienta to podstawa do funkcjonowania firmy na rynku.
Wracając do tematu w moim aurisie z 2016 delikatnie trzeszczy w okolicach nawiewu ale wyłącznie kiedy kokpit jest mocno nagrzany i włączam klimatyzację. Kiedy temp wewnątrz się wyrówna, problem ustaje.
Może się mylę ale jazda testowa przysparza innych emocji które wypaczają prawdziwy obraz. Kiedy odbierasz własne auto to po jakimś czasie albo coś skrzypi albo jakoś wolniej jeździ...
Pozdrawiam i napisz proszę czy problem rozwiązali.
-
Tymek, wlk. dzięki za rzeczową odpowiedź. Fakt, iż odpowiedziałeś obszernie sprawia, iż mogę raz jeszcze analitycznie przyjrzeć się mojemu przypadkowi.
Na podstawie tego co piszesz domniemywam, iż sytuacja u mnie jest bardzo podobna. Również wydaje mi się, że trzeszczenie dochodzi z okolic nawiewu na podszybiu. Również jest "wzmożone" w dni upalne (jak jest zimą to nie pamiętam. Nie zwróciłem wtedy na to uwagi, więc może problem nie występował). Poza tym zdaję sobie sprawę, iż być może przesadzam pisząc o "trzaskach". To w sumie jakieś takie bliżej nieokreślone skrzypienie, które paradoksalnie nie zawsze nawet wydobywać w trakcie jazdy po wertepach/dziurach (i to dziwi najbardziej). Próbowałem zmieniać nadmuch z trybu "AUTO" tylko na nogi i twarz, aby wyeliminować dmuchanie wprost z podszybia. Zakładałem, chyba jednak mylnie, iż rozgrzany plastik w momencie chłodzenia strumieniem zimnego powietrza będzie bardziej podatny na poskrzypywanie. Tak czy inaczej "problem" trwa, a ja po Twoim poście zastanawiam się, czy w ogóle jechać do ASO (mam zainstalowany alarm). Nie wiem, czy po instalacji alarmu zawsze można w 100% przywrócić stan fabryczny spasowania deski rozdzielczej. Doradzaj :)
-
Jak wspomniałem w aurisie z 2013 po zgłoszeniu problemu trzaskania plastików serwis po jeździe testowej postanowił ponownie rozebrać całą deskę i spasować od nowa. Problem zniknął więc muszą mieć patent na takie poskrzypiwanie. Natomiast muszę zaznaczyć, iż w tym przypadku odłosy były bardziej drażniące od tych wynikających z różnicy temp. Jak widzisz każdy "trzask" jest inny, to subiektywne odczucie każdego z użytkowników więc trudno o poradę. W mojej opinii dobrze myślisz mówiąc, iż " rozgrzany plastik w momencie chłodzenia strumieniem zimnego powietrza będzie bardziej podatny na poskrzypywanie" więc tego typu skrzypienia chyba nie uda się zniwelować w 100 % ale nie jestem specjalistą. Specjaliści mam nadzieje są w serwisie i nie wahałbym się prosić ich o poradę.
Reasumując na Twoim miejscu bym jeszcze poobserwował a problem zgłosił np przy przeglądzie.
Powodzenia!
-
Ok, jeszcze przemyślę Twoją poradę. Jedyne czego się obawiam, to aby ASO nie pogorszyło tylko sytuacji. To, że u Ciebie problem wyeliminowali nie oznacza, że zrobią to również u mnie. Niestety to inny już zespół ludzi i inne zapewne ich doświadczenia w tym względzie. Jeszcze raz bardzo dziękuję za poradę.
-
Reasumując, byłem w serwisie z tą przypadłością. Nic nie wykryli. Zatem lekkie skrzypienie, a w zasadzie pojedyncze odgłosy wydobywające się z okolic podszybia, ale w środku auta, to chyba cecha charakterystyczna Aurisa. "Problem" nasila się, gdy jest gorąco na zewnątrz.
Tak więc rada dla wszystkich dumnych posiadaczy: nie martwić się i jeździć. I tak nic z tym nie zrobicie :)
-
No kurde, nie wytrzymałem. Sądziłem, że uda mi się zaakceptować te odgłosy dochodzące z okolic podszybia...ale chyba nic z tego. Za długo jeździłem autami, w których taki problem nigdy nie występował, aby teraz przejsc nad tym do porzadku dziennego. W ASO powiedzieli, że wszystko jest ok, ale w d...e mam taką diagnozę. Nie po to człowiek buli blisko 90 tys PLN, aby pozniej jeżdżąc mieć skojarzenia z jakimiś pośrednim dupowozem. Dlatego chciałbym zapytać się Szanowne Kolezanki oraz Kolegow czy: 1. Jest tu ktokolwiek w kogo aucie nie wystepuje poskrzypywanie z okolic deski rozdzielczej/podszybia nad deska rozdzielcza (tym sposobem pragne upewnic sie, ze problem faktycznie u mnie wystepuje i wykluczyc stwierdzenie ze "ten typ tak wlasnie ma")? 2. Czy jest na forum osoba z okolic woj. Kujawsko-pomorskiego, ktora borykala sie z podobnym problemem i ktora rozwiazala go dzieki fachowemu wsparciu ASO i ktora moze zatem polecic z tego regionu wlasnie takie ASO? Dodam, ze sam jestem z Torunia. Chcialbym rowniez wspomniec, ze nie wchodzi w gre jakiekolwiek SAMODZIELNE rozbieranie deski i jej wytlumianie, wiec z gory prosze nie wskazywac linkow do zadnych instrukcji jak to samemu zrobic :-). Za pomoc w tym temacie bede dozgonnie wdzieczny!!!
-
U mnie plastiki nie trzeszczą (Auris II 2014). Jeszcze? :-)
-
Zgłosiłem na jednym z przeglądów w ASO trzeszczenie metalowej atrapy (tej wokół nawiewu) po lewej stronie.
O dziwo coś magicy zrobili, bo już nie trzeszczy.
Po roku od tamtej akcji, zaczął trzeszczeć jakiś plastik nad radiem, ale już przestał... obstawiam że w związku z temperaturą.
Więc to trochę wygląda jakby ten typ tak miał :) ale przestałem się przejmować, jeżdżę służbowymi oplami i fordami..... też trzeszczą tylko w innych miejscach. :)
-
jeżdżę służbowymi oplami i fordami..... też trzeszczą tylko w innych miejscach. :)
Smutna prawda o nowych autach...
Załamałem się, kiedy wsiadłem do służbowej Insignii kuzyna. Auto z 2010 r., przebieg chyba ze 280 tys, kiedy dotknąłem konsolę, to bałem się to zrobić drugi raz - nie tylko trzeszczała, ale bałem się, że coś zaraz połamię.
A jest w mojej rodzinie od nowości, tj od 2000 r. gliwicka Astra Classic (I gen), i tam nic nie trzeszczy, nie skrzypi. Ani w 2000r., ani teraz. Jakby z innej ery auto było.
-
Miałem 2 nowe auta. Hyundai i30 zaczął skrzypieć po około 2 miesiącach. Nie było tak zawsze, nigdy nie odkryłem, co hałasuje. Z kolei obecna generacja Hondy Civic przez 3 lata jeżdżenia nigdy nie wydała tego typu dźwięków.
-
Miałem 2 nowe auta. Hyundai i30 zaczął skrzypieć po około 2 miesiącach. Nie było tak zawsze, nigdy nie odkryłem, co hałasuje. Z kolei obecna generacja Hondy Civic przez 3 lata jeżdżenia nigdy nie wydała tego typu dźwięków.
a co to ma do Aurisa?
-
To że Auris skrzypi jak i30 i jest gorzej spasowany i wykonany (jakość elementów) niż Honda Civic.
-
Mnie jakoś na razie ten problem omija. Oby jak najdłużej.
-
Mi tam czasem coś skrzypi jak jadę po nierównościach. Ale autko ma już 6 lat (Auris1 po lifcie). Idzie to przeżyć. Ale faktycznie porównując z moim drugim toczydłem, Aurisek to ubogi krewny.
-
U mnie nie nie skrzypi.
Pewnie dlatego że mam wersje Prestige (wykończenie górnej części deski rozdzielczej o fakturze skóry, dolna część deski rozdzielczej w kolorze czarnym, miękkie wykończenie dolnej części deski rozdzielczej) no i nie dałem sobie zamontować alarmu.
-
U mnie tez nie trzeszczy, również alarmu nie dałem sobie wcisnąc
-
Witam,
Czy komuś udało się rozwiązać problem skrzypienia w desce?
U mnie w ostatnie dni skrzypi jak w wozie drabiniastym, nawet jak jadę na stosunkowo równej drodze z niewielką prędkością. Auto odebrane z salonu w marcu do tej pory nic nie skrzypiało. Przejechałem 5 tys.
Macie jakieś pomysły?
-
Dziwne, u mnie nic nie trzeszczy podczas jazdy. Gdy robię test plastików czyli naciskam żeby specjalnie wzbudzić trzaski, wtedy znajduję miejsca gdzie plastiki potrafią zaskrzypieć. Te same testy robiłem w Astrze K i tam nie udało mi się wzbudzić skrzypienia mimo starań.
-
To prawda, mam tak samo. Generalnie nie skrzypi jadąc, może czasem (mój problem to turlająca się gdzieś śrubeczka albo coś podobnego). Za to jak się dociska plastiki kokpitu, to czasami słychać dźwięk w niektórych miejscach. Może wyjąc te plastiki (są na klipsy) i w tych miejscach delikatnie posmarować smarem teflonowym albo podobnym mazidłem?
-
Nic mi nie trzeszczy. Ale nie mam alarmu :D
-
U mnie również nic nie trzeszczy. W tej chwili mam 13 tys. I mam alarm :)
-
U mnie trzeszczy dokładnie na podszybiu również :wallbash:
-
U mnie nic totalnie nie trzeszczy.
-
Ktoś może walczył ze "świerszczem" w prawych drzwiach Auris II po lifcie? Na kocich łbach przy określonej prędkości jakiś plastik zaczyn wibrować.
Co ciekawe przy jeździe testowej przez zakupem tego nie było, a specjalnie wjechałem na bruk. Po kilku dniach od zakupu się zaczęło, a niestety codziennie dojeżdżam do roboty po takiej ulicy...
-
Mnie w konia robił jeden zagłówek z tylu.
Myslalem że to gdzieś w przednich drzwiach lub słupku B.
-
Mnie w konia cały czas robią zaciski hamulców jadąc po kocich łbach. Jak otworzę szybę to jakby miały mi się rozsypać.
-
Ja poprostu daje glosniej radio <taniec>
-
U mnie od niedawna coś dźwięczy na nierównościach z okolicy panelu na suficie (oświetlenie wnętrza). Byłem prawie pewien, że to zatrzask schowka na okulary, ale to jednak nie to. Nie mogę tego "wymacać". To chyba coś wewnątrz panelu podświetlenia.
-
Niedawno powalczyłem ze świerszczami w samochodzie, i tak:
1) wyeliminowałem brzęczenie schowka z przodu,
2) usunąłem stukanie w drzwiach kierowcy,
3) zlikwidowałem brzęczenie deski w okolicy prawych drzwi przednich.
Niestety nie jestem w stanie zlokalizować co na bruku trzeszczy w środku deski rozdzielczej, chyba muszę się z tym pogodzić - ten typ tak ma :-(
-
A można jakieś szczegóły prosić? Interesuje mnie podpunkt 2)
Ja jakiś czas temu znalazłem przyczynę "skrzypiącej podłogi" przy drzwiach kierowcy. Okazało się, że to nie podłoga, a welur na niej wyłożony (ten "na stałe", czyli nie dywanik) jest po prostu bardzo mocno dociśnięty obudową dźwigni do otwierania wlewu paliwa. Gdy tylko poluzuje się śrubę tej obudowy, skrzypienie znika, ale wtedy obudowa się ryla. Dla tego po prostu wysmarowałem miejsce styku obudowy z welurem smarem uniwersalnym, dokręciłem jak było oryginalnie, i przestało skrzypieć. Niestety smar się po jakimś czasie wyciera, i skrzypienie powraca :-(
-
1) wyeliminowałem brzęczenie schowka z przodu,
ja bym prosił o informację jak z tym się rozprawiłeś. Ja mam taki problem, że na nierównościach coś drży ze strony górnego schowka, a jak otworzę pokrywę na wybojach to jest cisza
-
2) usunąłem stukanie w drzwiach kierowcy,
U mnie takie stukanie wyeliminowało nasmarowanie uszczelki drzwi.
-
ja bym prosił o informację jak z tym się rozprawiłeś. Ja mam taki problem, że na nierównościach coś drży ze strony górnego schowka
O jaki górny schowek chodzi? Ja mam na myśli ten zamykany, przed pasażerem. Odkryłem, że to brzęczy języczek zamka, ten co się chowa i wysuwa. Dookoła niego wepchałem trochę miękkiej gąbki i przestało.
-
A można jakieś szczegóły prosić? Interesuje mnie podpunkt 2)
U mnie problemem była ozdobna listwa zewnętrzna na krawędzi otworu okna, wystarczyło ją wyczyścić i przesmarować silikonem i przestało. Żeby to wykryć metodą eliminacji rozebrałem boczki drzwi i słupka B.
-
U mnie - Auris 2007r trzeszczy chyba wszystko, zwłaszcza deska rozdzielcza.... nasiliło się na upałach - strasznie wnerwiające. Nigdy tego nie doświadczyłem a jeżdżę wieloma autami, tymi premium i budżet.
Tak czy siak ostatnia toyota. (ale fakt niezawodne auto)
-
A mi się chyba w końcu udało wyeliminować skrzypienia w okolicach podłogi, przy drzwiach kierowcy. To o czym pisałem kilka postów wyżej - plastikowa obudowa dźwigni do otwierania wlewu paliwa ocierająca o welurową wykładzinę.
Odkręciłem ponownie tę obudowę, wyczyściłem również ponownie. Przed przykręceniem jej na miejsce nasmarowałem wszystkie powierzchnie i krawędzie, które stykają się z wykładziną, silikonem do uszczelek, takim w sztyfcie, którego normalnie używa się do zabezpieczania uszczelek zimą, żeby drzwi nie przymarzały (poprzednio użyłem smaru uniwersalnego, który niestety bardzo szybko się wytarł).
Minął już ponad miesiąc i skrzypienie nie powraca :-)
-
Aby skasować skrzypienie podszybia to trzeba kupić czarny przewód paliwowy 8mm..9mm średnicy zewnętrznej i wciskamy między deskę a szybę. Wygląda jak czarna uszczelka.
Skrzypienie to nie deska tylko piankowa uszczelka która ma luzy przy slupkach A bo łuk szyby i deski się nie pokrywają.
-
A tym patentem to nie usztywnisz tych miejsc, w efekcie czego powstaną naprężenia, które mogą doprowadzić do pęknięcia szyby ?