Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: lenam w 19 Stycznia 2005, 09:15:14

Tytuł: pukanie na zimno (F)
Wiadomość wysłana przez: lenam w 19 Stycznia 2005, 09:15:14
Witajcie, moze ktoś zetknoł się z subtelnym problemem pukania-stukania(odgłos: drewniany trzonek o gruby metal) po mroźnej nocy? Po uruchomieniu samochodu słychać to przez około 5 min z okolic skrzyni biegów, a może katalizatora?, gdzieś tam poniżej przegrody. Wyrażne przy ruszaniu (1-2), po rozgrzeniu ustaje. Raczej nie jest to stukanie, że tak powiem, dynamiczne, tzn. jakiejś ruszającej się części, bo nie ma związku z przejeżdżaniem przez nierówności, przyspieszniem czy hamowaniem. Sprawia wrażenie, jakby pochodziło z któregoś pracującego podzespołu.
Oczywiście głupio od razu z taką (być może) bzdurą do mechanika, więc najpierw proszę o pomoc kolegów :D Tym bardziej, że to mój pierwszy zimowy sezon z cariną, nie znam jej zachowań w niskich temperaturach.
PZDR
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: lenam w 31 Stycznia 2005, 09:47:12
Dopowiem jeszcze - może to sprowokuje jakąś wypowiedź - że dalsza obserwacja zjawiska przyniosła dwa spostrzżenia:
1. Wyraźna korelacja temperatury powietrza i czasu, po jakim zjawisko ustępuje: im zimniej, tym dłużej puka.
2. Właściwie pytanie: czy możliwe jest, że takie dźwięki pochodzą od układu wydechowego? Czy w "zawieszeniu" tego układu są np. jakieś elementy gumowe, które mogą twardnieć/kurczyć się na zimnie (chodzi np. o gumki takie jak przy stabilizatorze)?
Bo te odgłosy mogłyby pochodzić od wibracji tłumika albo którejś rury.
Pozdrawiam
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Carinka1.6 w 31 Stycznia 2005, 12:11:30
Cytat: lenam
czy możliwe jest, że takie dźwięki pochodzą od układu wydechowego?quote]

tak to mozliwe...    hehe :)

Cytat: lenam
Bo te odgłosy mogłyby pochodzić od wibracji tłumika albo którejś rury.
moze przetarły sie te takie poduszki(uszczelki) amortyzyjace dragania tłumika.
Pozdrawiam
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 31 Stycznia 2005, 12:13:25
oczywiście,  ze może być to wina elementów  łączeniowych pomiędzy  łączeniami tłumika najlepiej kanał zimny silnik plus szukanie przyczyny , ale bym dopatrywał się w czymś innym np.---> a nie jest to spowodowane pracą samego silniczka- czyli stuki mechaniczne?? przy zimnym występuje te zjawisko, jednak zmiana oleju niweluje te objawy które s a przez krótką chwile
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 31 Stycznia 2005, 18:02:22
Mam podobny błl, ale u mnie to się objawia raczej zgrzytem metalicznym w momencie puszczania sprzegła na 1-2, w momencie zdjecia nogi z gazu i przy gwałtownym przyspieszeniu też na 1-2.  Po nagrzaniu auta wszystko cichnie  :?
Trudno, do wiosny musi wytrzymać, teraz nie chce mi się babrać przy tej pogodzie  :)
Pozdro.
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: lenam w 01 Lutego 2005, 12:05:55
Ale co myślisz, Perzan,  że to może być cos w układzie wydechowym? Tak dedukuję... Bo tu sympatyczny kolega "Carina GTI" probuje mnie pocieszyć,  że to "silniczek"... Raczej nie, to by chyba (?) słychać też było bez obciążenia, na luzie, co nie?
A co do charakterystyki dźwieku: u mnie to cos pomiedzy krotkim zgrzytem a stuknieciem, takim właśnie wibracyjnym (kurczę, tak subtelnie to gawedzę o dźwiekach z audiofilami  :D ).
Jeszcze tak kombinuję, czy to nie cos w zawieszeniu skrzynki przekładniowej, bo nie wiem, jak i na czym ona jest zamocowana.
No, a od wczoraj, jak w Krakowie pocieplało, to miła cisza.
PZDR
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Ambrozy w 01 Lutego 2005, 12:28:04
Hmmmm pisalem kiedys był topik o tym .... miałem cos podobnego ... zeszłeć zimy ...

Tej zimy juz nie mam czegos takiego ...

Co sie zmieniło... załozylem filtr stozkowy , zdjalem 2X90 wydech spotrowy i zalozylem seryjny ... wstawilem spowrotem srodkowy tłumik i kata ....
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 01 Lutego 2005, 14:23:25
Cytat: Ambrozy
zdjalem 2X90 wydech spotrowy i zalozylem seryjny ... wstawilem spowrotem srodkowy tłumik i kata ....

Ambro ! Ty się chyba starzejesz  :shock:  :shock:


Cytat: lenam
Ale co myślisz, Perzan,  że to może bYć cS w układzie wydechowym?

Właśnie raczej nie. Wydaje mi się,  że to raczej gdzies z lewej strony :( Zastanawiam się nad:
- gałka wahacza
- gumy na wahaczu
- poduszki silnika
- sprzegło

Nie wiem jak to wytłumaczyć... to się dzieje w momencie najwiekszego napreżenia w związku z przyspieszaniem i hamowaniem silnikiem. Daję w gaz na 1 i jak zaczyna się zbierać - zgrzyt. Wciskam sprzegło do zmiany na 2 i w momencie jak przołd leci w doł - zgrzyt :(  OdÂłos jest taki jakby blacha gdzies była peknieta i pracowała na tym peknieciu. Miałem już coć takiego na pasie przednim jak wyrwaĂ�Âłem go kawałek przy mocowaniu belki wzdłużnej, ale tym razem to nie to :(
Pozdro.
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 01 Lutego 2005, 15:18:48
Ja co prawda w Corolli ale miałem cos takiego,  ze przy ruszaniu, na zimnym silniku - w pewnym momencie podczas puszczania sprzegla, bylo takie miejce gdzie zaczynalo cos walić i stukać (głośno i solidnie) spod maski - nawet myślalem,  że to moze kola boksują w miejscu... Po rozgrzaniu auta/silnika przestawało.
To było sprzegło - po wymianie jest spokoj :) No ale z opisu lenama wynika chyba,  że to się dzieje tez na postoju...?
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: lenam w 01 Lutego 2005, 17:40:26
Nie, nie na postoju, tylko - tak jak u Perzana - przy ruszaniu (1 bieg) i ewentualnie zmianie na 2 bieg (na wyższych - nie). Ale najważniesze: to wystepuje nie przy zwyczajnie zimnym silniku (po postoju), tylko przy niskich temperaturach powietrza,tzn. zaczyna się pojawiać gdzies przy minus 5 i staje się tym wyraźniejsze (i trwa dłużej), im mroźniej. Jeżeli temperatura zbliża się do zera (i wyżej), wszystko wraca do normy i jest znowu pieknie:
Dlatego myślałem w pierwszym rzedzie o wszelkich gumowych uszczelnieniach/wyciszeniach w układzie wydechowym albo mocowaniu podzespołow napadu, no bo guma, zwłaszcza 10-letnia może tak się zachowywać.

Ale Perzan ma rację: trzeba czekać z tym do wiosny!
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Lew2 w 03 Lutego 2005, 18:29:51
Wydaje mi się,  że mam dokładnie to samo. Identyczne objawy co do joty. Byłem z tym u SerwisaSJ i po wielu probach udało mu się to zreprodukować. Diagnoza jest taka,  że są to dwa elementy tłumika. Można z tym jeździć. Jak przyjdzie wiosna poradził mi jechać do specjalistow od tłumikow, ktorzy to unieruchomią.
Lew 2
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 04 Lutego 2005, 00:51:00
Cytat: Lew2
Można z tym jeździć. Jak przyjdzie wiosna poradził mi jechać do specjalistow od tłumikow, ktorzy to unieruchomią.

Jasny gwint ! Zależy o ktorym miejscu mowa. U mnie unieruchomienie przegubu dwururki skoączyło się oberwaniem kryzy przy kolektorze, a po obspawaniu tej ostatniej dwururka paska na zakrecie z dwoch stron :( Skoączyło się wymianą całej dwururki (ASO) :(
Od tamtej pory jestem trochę uczulony na punkcie spawania/usztywniania czegokolwiek w wydechu :( ale pewnie jak zwykle serwisSJ wie co mołwi :)
Pozdro.
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: borys39 w 04 Lutego 2005, 07:58:06
Miałem metaliczne stuki przy ruszaniu i hamowaniu silnikiem,dzwiek podobny do przegubu walnietego , jest amortyzator drgan silnika ktory trzyma tłumik , przesmarowałem smarem i jak reką odjoł
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: lenam w 10 Lutego 2005, 17:18:39
Autko mnie dziwic wpuściło... Rano znow trzeszczało (-12C), wiec się już pogniewałem, zadzwoniłem do Sowiera, no i jadę na 14. Ale w tym czasie (od 8 rano) mocno skoczyła temperatura i zanim dotoczyłem się spod roboty do Sowiera... wszystkie skrzypienia itd. ucichły! Mechanik wsiada: "no, słucham?". A tu nic.  Żenada.  :oops:  Zabrałem się i powiedziałem,  że wrocę, jak przyjdą mrozy :roll:
No bo pewnie jak by zaczli po omacku szukaĂ�ć, to by coĂ�ć znaleźli - tylko nie to, o co chodziło :lol:
Ciekawe, czy Perzanowi też się polepszy - czego mu  życzę.
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: yogz w 18 Lutego 2005, 15:02:38
Cytat: Perzan
Mam podobny byl, ale u mnie to sie objawia raczej zgrzytem metalicznym w momencie puszczania sprzegła na 1-2, w momencie zdjecia nogi z gazu i przy gwałtownym przyspieszeniu też na 1-2.  Po nagrzaniu auta wszystko cichnie  :?
Trudno, do wiosny musi wytrzymac, teraz nie chce mi sie babrac przy tej pogodzie  :)
Pozdro.

dokładnie te same objawy. Na mrozie zgrzyty jak opisał kolega, teraz jest cieplej i cisza. Myślałem, że poduszka pod silnikiem ale odkąd sie wyciszyło to zgłupiałem.
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: pawson w 26 Lipca 2005, 14:33:41
to jeszcze ja ... u mnie slychac podobne stuki ale bez zwiazku z temperatura - teraz slychac tez..

Dzieje sie to przy zmianie biegow gdy silnik pracuej kolo 2tys obrotow... po dojsciu do 2,3 przestaje. gdyjade ciagle ponad 3 tysiace to nic nie slysze. Znajmoy mechanik-amator mowi ze moze byc uszkodzona poduszka pod silnikiem

co wy na to .. moze ktos mial cos podobnego??
Tytuł: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: McRancor w 26 Lipca 2005, 15:10:53
Miałem to samo i w serwisie powiedzieli mi że większość Carin w tym wieku tak ma :) Mimo że ja stawiałem na skrzynie biegów, okazało się że te stuki to po prostu skrzypiące połączenie gdzieś w okolicach wydechu. Myśle że to to o czym pisze borys39, mi w serwisie przy okazji innej naprawy fachowiec od Cariny przesmarował (jakieś jabłko o ile dobrze pamitam) i koniec.

Te stuki i trzaski mimo makabrycznego dźwięku nie są niczym groźnym! A ich naprawa polega na przesmarowaniu odpowiedniego miejsca. Jak macie w domu dobry smar, odporny na temperature, podjedźcie na jakiś kanał, jeden niech wjeża a drugi niech słucha skąd to. Troche smaru i po bólu
Tytuł: Odp: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: shady w 08 Marca 2006, 22:15:18
Witam

Wlasnie od jakiegos czasu mam identyczne problemy, mechanik wciska mi na sile ze to amory, ale nie bardzo w to wierze, bo np. podczas hamowania gdy przod przysiada nie slychac tego, jedynie gdy dodaje lub ujmuje gazu - tak wiec co tam trzeba nasmarowac? /Troche ciezko mi sie czyta te posty ze wzgledu na te krzaki./

Pozdro.
Kuba.
Tytuł: Odp: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Budrys w 08 Marca 2006, 22:44:03
fajny tytuł - pukanie na zimno
myślalem że  to o eskimosach  :D
Tytuł: Odp: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: an15 w 09 Marca 2006, 09:51:09
I ja mam to samo i już wiem co robić. Dzięki za pomoc.
Tytuł: Odp: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: shady w 09 Marca 2006, 11:20:48

czyli co ten przegub na wydechu trzeba przesmarować?
tam jest jakas siatka podobno bo z mechanikiem rozmawialem.
Tytuł: Odp: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: Ungox w 09 Marca 2006, 18:45:52
Witam  w swojej Carince miałem podobnie i gdy byłem ostatnio u mechanika wspomniałem o obiawach jakie opisujecie. Powiedział, że to nic droźnego (sam się zastanawiałem czy to nie poduszka silnika bo stukanie było słychać przy ruszaniu i gwałtownym puszczaniu pedału gazu) przyczyną było mocowanie rury wydechowej gdzieś na wusokości przedniej osi.(http://img485.imageshack.us/img485/3868/wydech9av.jpg)

Mocowanie to jest ruchome trzeba przesmarować smarem i powinna nastać błoga cisza  ;D ;D ;D

Pozdrawiam Ungox
Tytuł: Odp: pukanie na zimno
Wiadomość wysłana przez: shady w 10 Marca 2006, 07:44:07
Witam  w swojej Carince miałem podobnie i gdy byłem ostatnio u mechanika wspomniałem o obiawach jakie opisujecie. Powiedział, że to nic droźnego (sam się zastanawiałem czy to nie poduszka silnika bo stukanie było słychać przy ruszaniu i gwałtownym puszczaniu pedału gazu) przyczyną było mocowanie rury wydechowej gdzieś na wusokości przedniej osi.
Mocowanie to jest ruchome trzeba przesmarować smarem i powinna nastać błoga cisza  ;D ;D ;D

Dzięki wielkie ;-)

Pozdrowienia
Tytuł: Odp: pukanie na zimno (F)
Wiadomość wysłana przez: leśny w 11 Kwietnia 2007, 09:21:44
Mam taki sam problem- stuki tylko przy minusowych temp. Myślałem o poduszkach (silnik, skrzynia). Stwierdziłem też u siebie luzy tulejek metalowo-gumowych (tylnych) wachacza przedniego- jak mwymienię dam znać czy pomogło.
Tytuł: Odp: pukanie na zimno (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 11 Kwietnia 2007, 13:28:43
Mówicie, że to na dole... hmm... Jeśli w chwilę po odpaleniu coś stuka, to czasami może to być pompa oleju. Za późno pompuje olej do góry silnika.
Ale w tym przypadku to raczej nie.
Tytuł: Odp: pukanie na zimno (F)
Wiadomość wysłana przez: leśny w 09 Maja 2007, 09:12:59
Mam taki sam problem. Stuki tylko przy niskich temperaturach przy ruszaniu (wsteczny, jedynka). Z moich obserwacji stawiam raczej na elementy gumowe, gumowo-metalowe zawieszenia przód. Stwierdziłem u siebie znaczne wyrobienie tulejek tylnych przedniego wachacza. Wymienię, poczekam do zimy.