Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Verso => Wątek zaczęty przez: Pfizer w 19 Czerwca 2012, 16:41:27

Tytuł: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 19 Czerwca 2012, 16:41:27
Witam.
08.06.12 zleciłem wymianę kpl.rozrządu + pompa wody w verso 2.0 d4d 90 KM.Przebieg 200.668 km.
Mechanik wlał 3,5 l płynu zamiast 7 l.O tym dowiedziałem się później.
Z warsztatu pojechałem poza miasto,w połowie drogi wskaźnik temperatury podnosił się aż przed czerwone pole.Zgasiłem silnik i po 10 min.ruszyłem aby dojechać do stacji paliw i kupić płyn. Robiłem tak ze 3 razy.Po dolaniu ok.3 l płynu wskaźnik jest na środku pola.(ogólna pojemność układu to 7,4 l).
Silnik zachowuje się normalnie,nie dymi,jest dynamiczny,cichy.W warsztacie złożyłem pisemną reklamację.Sprawdzono całość pod katem wycieków płynu lub oleju.Poziomy.Komputerem serwisowym.Wymieniono olej na nowy.Auto nie bierze oleju,przejechałem już ok.500 km.
Moje pytanie brzmi:
1/czy uszkodziłem silnik?
2/na jakie objawy powinienem teraz uważać?
3/jakie mogą być uszkodzenia?
4/czego mam żądać?
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 19 Czerwca 2012, 17:32:14
Jeśli wszystko jest ok po przejechaniu 500 km to nic się nie stało.
Po przegrzaniu silnika może być 1000 objawów od rozsypanej uszczelki pod głowicą ,pękniętą głowicą,rozsypanymi pierścieniami do zatarcia silnika.
Jak zwykle nie masz się o co martwić ale polecam zmienić warsztat.
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: bullseye w 19 Czerwca 2012, 18:23:15
Dodam też że jeśli szybko się zorientowałeś i wskaźnik nie wjechał (albo na krótko) na czerwone pole to nic złego się nie stało.
Miałem identyczną przygodę, wlał 4L zamiast ~14  ale w moim wypadku zagotowało wodę, nie mniej po 300km złego objawu jeszcze nie mam, silnik jak nie brał oleju tak nie bierze.
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 19 Czerwca 2012, 18:41:30
Panowie,jestem serdecznie wdzięczny za słowa otuchy!
Takie mnie nerwy wzięły,że siedziałem pół dnia w necie, wyłowiłem wszystkie przepisy i na ich podstawie postawiłem serwis pisemnie pod murem.
A to co przeczytałem nt. usterek po przegrzaniu powodowało ból głowy.

**Teraz też jestem pewien,że szybko zareagowałem i nic się nie stało ( wskazówka temp.była tuż pod czerwonym polem).

Pozdrawiam i dzięki.
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 08 Lipca 2012, 09:54:12
Na zimnym silniku po nocy coś mi piszczy metalicznie.Po 30 sek. ustaje.Wymienili paski wieloklinowe.Nic nie dało.Wymienili sprzęgiełko alternatora - też piszczy.
Jaka cholera tam jest?
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 08 Lipca 2012, 15:29:05
W rozrządzie może coś piszczy.
Napinacz paska,rolka,pompa wody,wspomagania?
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 08 Lipca 2012, 17:19:42
Tyle,że czemu przestaje?
Ja stawiam na pompę wspomagania albo rolkę napinacza paska wielorowkowego.
Każę też zdjąć pokrywę rozrządu.Cholera jasna........ :-(
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 08 Lipca 2012, 19:33:17
Pisałeś ,że coś Ci miałczy we wspomaganiu z tego co pamiętam więc może to pompa.
W Yarisach jest problem ponoć z rolkami ,które piszczą tak samo jak u Ciebie.Zaczął bym najpierw od takich rzeczy a dopiero później zrzucał bym pokrywę zaworów.
Taka jest przypadłość łożysk  i podobnych rzeczy.Piszczą jak są zimne a później przestają.
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 08 Lipca 2012, 20:30:59
OK
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 09 Lipca 2012, 06:42:22
W Yarisach jest problem ponoć z rolkami ,które piszczą
ale to rolka od napędu klimy piszczy a nie rolki...
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 17 Lipca 2012, 08:30:32
Sprawa wyjaśniona.
Rozrząd wymieniałem z pompą wody.Pompa wody jako zamiennik jest cieńsza w obudowie od oryginału.Pompa wspomagania dokręcona do cieńszej obudowy pompy wody powodowała przekoszenie paska wielorowkowego i jego pisk/wycie na rolce napinajacej.Dopiero dodanie podkładek pod mocowanie pompy wspomagania uwolniło auto od piszczenia...
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: paba w 17 Lipca 2012, 10:06:58
jakiej firmy założyli Ci pompę?
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 17 Lipca 2012, 21:36:21
GMB
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: paba w 17 Lipca 2012, 21:58:51
GMB

z tymi GMB jest chyba loteria, u kumpla też coś nie tak było z GMB

pewnie nie miałeś na to wpływu, ale pompa z ASO nie wyszłaby wiele drożej, ew. zobaczyć jak wygląda AISIN

najważniejsze, że śmiga i nie cieknie
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 18 Lipca 2012, 21:14:15
Jest ok.
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 18 Lipca 2012, 21:29:47
Dopiero teraz zaskoczylem ,że był gdzieś wątek na forum z takim problemem.Ktoś założył pompę GMB ale jej obudowa okazała się krzywa i ciekło.Po reklamacji została wymieniona ale po zamontowaniu piszczał pasek bo właśnie tak jak u Ciebie obudowa była cieńsza.
Ahh ta skleroza  <zalamka>
Tytuł: Odp: Przegrzany silnik D4D?
Wiadomość wysłana przez: Pfizer w 20 Lipca 2012, 18:07:53
 :-) Na razie nie cieknie.A na przyszłość tej pompy nie kupię. :thumbdown:

Przy okazji czy ktoś wie gdzie w mazowieckim regenerują pompy wspomagania?