Autor Wątek: Przegrzany silnik D4D?  (Przeczytany 8775 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Przegrzany silnik D4D?
« dnia: 19 Czerwca 2012, 16:41:27 »
Witam.
08.06.12 zleciłem wymianę kpl.rozrządu + pompa wody w verso 2.0 d4d 90 KM.Przebieg 200.668 km.
Mechanik wlał 3,5 l płynu zamiast 7 l.O tym dowiedziałem się później.
Z warsztatu pojechałem poza miasto,w połowie drogi wskaźnik temperatury podnosił się aż przed czerwone pole.Zgasiłem silnik i po 10 min.ruszyłem aby dojechać do stacji paliw i kupić płyn. Robiłem tak ze 3 razy.Po dolaniu ok.3 l płynu wskaźnik jest na środku pola.(ogólna pojemność układu to 7,4 l).
Silnik zachowuje się normalnie,nie dymi,jest dynamiczny,cichy.W warsztacie złożyłem pisemną reklamację.Sprawdzono całość pod katem wycieków płynu lub oleju.Poziomy.Komputerem serwisowym.Wymieniono olej na nowy.Auto nie bierze oleju,przejechałem już ok.500 km.
Moje pytanie brzmi:
1/czy uszkodziłem silnik?
2/na jakie objawy powinienem teraz uważać?
3/jakie mogą być uszkodzenia?
4/czego mam żądać?

Robsajson

  • Gość
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Czerwca 2012, 17:32:14 »
Jeśli wszystko jest ok po przejechaniu 500 km to nic się nie stało.
Po przegrzaniu silnika może być 1000 objawów od rozsypanej uszczelki pod głowicą ,pękniętą głowicą,rozsypanymi pierścieniami do zatarcia silnika.
Jak zwykle nie masz się o co martwić ale polecam zmienić warsztat.

Offline bullseye

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
    • e-debian
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Czerwca 2012, 18:23:15 »
Dodam też że jeśli szybko się zorientowałeś i wskaźnik nie wjechał (albo na krótko) na czerwone pole to nic złego się nie stało.
Miałem identyczną przygodę, wlał 4L zamiast ~14  ale w moim wypadku zagotowało wodę, nie mniej po 300km złego objawu jeszcze nie mam, silnik jak nie brał oleju tak nie bierze.


Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Czerwca 2012, 18:41:30 »
Panowie,jestem serdecznie wdzięczny za słowa otuchy!
Takie mnie nerwy wzięły,że siedziałem pół dnia w necie, wyłowiłem wszystkie przepisy i na ich podstawie postawiłem serwis pisemnie pod murem.
A to co przeczytałem nt. usterek po przegrzaniu powodowało ból głowy.

**Teraz też jestem pewien,że szybko zareagowałem i nic się nie stało ( wskazówka temp.była tuż pod czerwonym polem).

Pozdrawiam i dzięki.

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Lipca 2012, 09:54:12 »
Na zimnym silniku po nocy coś mi piszczy metalicznie.Po 30 sek. ustaje.Wymienili paski wieloklinowe.Nic nie dało.Wymienili sprzęgiełko alternatora - też piszczy.
Jaka cholera tam jest?

Robsajson

  • Gość
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Lipca 2012, 15:29:05 »
W rozrządzie może coś piszczy.
Napinacz paska,rolka,pompa wody,wspomagania?

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Lipca 2012, 17:19:42 »
Tyle,że czemu przestaje?
Ja stawiam na pompę wspomagania albo rolkę napinacza paska wielorowkowego.
Każę też zdjąć pokrywę rozrządu.Cholera jasna........ :-(

Robsajson

  • Gość
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Lipca 2012, 19:33:17 »
Pisałeś ,że coś Ci miałczy we wspomaganiu z tego co pamiętam więc może to pompa.
W Yarisach jest problem ponoć z rolkami ,które piszczą tak samo jak u Ciebie.Zaczął bym najpierw od takich rzeczy a dopiero później zrzucał bym pokrywę zaworów.
Taka jest przypadłość łożysk  i podobnych rzeczy.Piszczą jak są zimne a później przestają.

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Lipca 2012, 20:30:59 »
OK

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Lipca 2012, 06:42:22 »
W Yarisach jest problem ponoć z rolkami ,które piszczą
ale to rolka od napędu klimy piszczy a nie rolki...

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Lipca 2012, 08:30:32 »
Sprawa wyjaśniona.
Rozrząd wymieniałem z pompą wody.Pompa wody jako zamiennik jest cieńsza w obudowie od oryginału.Pompa wspomagania dokręcona do cieńszej obudowy pompy wody powodowała przekoszenie paska wielorowkowego i jego pisk/wycie na rolce napinajacej.Dopiero dodanie podkładek pod mocowanie pompy wspomagania uwolniło auto od piszczenia...

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Lipca 2012, 10:06:58 »
jakiej firmy założyli Ci pompę?
TIIDA '09

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Lipca 2012, 21:36:21 »
GMB

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Lipca 2012, 21:58:51 »
GMB

z tymi GMB jest chyba loteria, u kumpla też coś nie tak było z GMB

pewnie nie miałeś na to wpływu, ale pompa z ASO nie wyszłaby wiele drożej, ew. zobaczyć jak wygląda AISIN

najważniejsze, że śmiga i nie cieknie
« Ostatnia zmiana: 17 Lipca 2012, 22:05:40 wysłana przez paba »
TIIDA '09

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Przegrzany silnik D4D?
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Lipca 2012, 21:14:15 »
Jest ok.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl