Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Maniu76 w 24 Lipca 2012, 14:44:48
-
Witam,
Posiadam od niedawna Corolle 1.6 vvti-benzyna z 2003. Zapaliła mi się kontrolka engine check. Czy ktoś z forumowiczów, z okolic Chorzowa mógł by mi na to zerknąć z podpięciem kompa do OBD II.
Z góry dziekuję
Pozdrawiam
-
Może to być Sonda Lambda - jak Ci nikt z forum nie podepnie to nie oszczędzaj na podłączeniu do kompa w tanich serwisach tylko jedź do ASO
-
Stawiam na sonde lub katalizator :P
Dlaczego do ASO? Bez przesady, to tylko zczytanie błędu.. :-)
-
w ASO mają ładniejszy przystawkę :cheesy:
może być sonda, może byc kat, może być czujnik temperatury, może być miliard rzeczy
ja bym do ASO nie zajechał, a do kogoś kto ma kompa, ale i ogarnięcie, bo odczytać i skasować błąd to każdy głupi potrafi, natomiast znaleźć prawdziwą przyczynę, dla której błąd np. tfu-tfu powraca to już nie każdy zrobi
-
Taka przyjemność w ASO to około 600 zł :) jak za darmo ;-)
-
No ja się kiedyś przejechałem bo miałem podobny problem - zapłaciłem 40 zł za podłączenie do kompa i stwierdzili że coś z katalizatorem - czyścili mi cały układ - nic to nie dało znów po jakimś czasie wyskoczył błąd.
W ASO odrazu stwierdzili, że sonda i zamiast DENSO za 900zł kupiłem Bosch za 300zł i śmigała
-
Jakie 600 zł - ja się dogadałem to za 160 zł miałem podpięcie do kompa
-
jak ktokolwiek zapłacił za podłączenie do komputera 600zł to gratuluję :-)
kwota 160zł to dużo, jak na ASO jeszcze do zaakceptowania jak Kazik czy Heniek chcą łatwo te 50-100zł zarobić
ja pracuję na VAGU (z Chin, $20), po CANie sobie i kolegom, znajomym za piwko, ktoś czasem whiskey przyniesie za odblokowanie różnych ciekawych rzeczy, np. ostatnio zmieniłem w Golfie 5 odboje na Sirocco, siłowniki klapy bagażnika na od Fabii mocniejsze , zmieniłem kodowanie i super bo klapa się z pilota otwiera sama :grin: w grupie VW naprawdę to jest bogate urządzenie, można prawie wszystko robić w stosunku do tych powszechnie dostępnych ELMów do Toyoty, które z 3/4 urządzeń się nie połączą - niemniej do diagnozy silnika wystarczy
sonda do Toyoty, polecam tylko tego producenta co był w oryginale, bo tak to często spalanie i zachowanie jest jednak nieco inne, w zdecydowanej większości jest to Denso i żadne uniwersalne sondy
-
Witam,
Panowie bylem u dwóch "macherów" z moja rolka i rozłożyli oni ręce. Problem z katalizatorem, ale tez nie wykluczają sondy. Kazali najlepiej wymienić katalizator + dwie sondy (naprawa w ciemno) bo jak stwierdzili i tak nie dają głowy ze to pomoże :(((. Macie jakieś pomysły?, albo dobrego mechanika z Katowic.
Z góry dzięki za info
-
profi mechanicy :laugh:
najlepiej wszystko wymienić
jeśli silnik chodzi ok to pewnie katalizator
kup sobie tulejke dystansowa do 2 sondy tej za katalizatorem
jeśli to bład P0420 to takie coś działa
(http://ephatch.com/images/fouler/12.jpg)
ale pierwsze trzeba odczytać bład
-
Właśnie mówili ze słyszeli o jakiejś tulejce tylko nie wiedzieli jak ona wygląda i gdzie się ja mocuje.
Czy możesz mi coś więcej o niej napisać?
-
wykręcasz sondę za katalizatorem wkręcasz tulejkę potem sondę robisz reset kompa i powinno być wszystko ok
chyba że opcja droższa to zakup nowego katalizatora są jakieś zamienniki do e12 1.6
-
Mi to samo mówili z katalizatorem :)
Okazała się sonda lambda i przytkany przewód paliwowy.
Sonde kupiłem z Boscha za 300zł a przewód mi przetkali w ASO za darmo :)
-
Pytanie do Adii możesz napisać jaką mają długość tuleje, zdjęcie do końca nie oddaje i czy są zaślepione czy jak zwykła nakrętka. U mnie w 1.6 2003 r wagon najpierw PO420 po skasowaniu zrobiłem 2000km i błąd ponownie wyskoczył, skasowałem a tydzień temu auto zaczęło palić około 17l w mieście, tragedia. Sonda nr 1 do wymiany, ale myślę też o tulei.
A czy ktoś może wkładał cały wydech z firmy webautoserwis, cena 1400, ale w ASO podali mi inny numer seryjny całego układu niż ten co podają w webautoserwis i obawiam się czy będzie pasował. Może ktoś się orientuje czy to pasuje do corolki wagon http://webautoservice.pl/katalizator-toyota-corolla-5-527-16-3467.html (http://webautoservice.pl/katalizator-toyota-corolla-5-527-16-3467.html)
Z góry dziękuję
-
kup sobie taką tuleje będzie ok
http://moto.allegro.pl/emulator-drugiej-sondy-lambda-najwyzsza-jakosc-i2765282785.html (http://moto.allegro.pl/emulator-drugiej-sondy-lambda-najwyzsza-jakosc-i2765282785.html)
-
Serdeczne dzięki Adii, tuleja już zamówiona jak tylko będzie w siedzieć w rolce to dam znać.
-
Serdeczne dzięki Adii, tulejka już zamówiona, dam znać jak będzie siedziała w rolce, jak się spisuje, oby było ok
-
Witam, czy może ktoś mi odpowiedzieć mam taki problem. W mojej rolce 1.6 2003 r. jakiś czas temu zapalił mi się check błąd PO420 czyli katalizator, po skasowaniu kompem zrobiłem około 2000km check powrócił, skasowałem kompem, ponownie wrócił, ale tym razem pewny, że to ten sam błąd odłączyłem tylko na 3 min klemę i check zgasł. Ale samochód zaczął mi dużo palić w trasie 9l a w mieście ok. 13l. Wymieniłem 1 sondę na nową sondę denso (i nie jest to sonda uniwersalna), ale widzę że pali podobnie dużo. Czy możliwe jest iż błąd który skasowałem odłączając akumulator, pozostaje w pamięci kompa i mimo wymiany sondy dalej ma wpływ na spalanie czy to zupełnie co innego. Świece są nowe, przejechane na nich ok. 5tys. Nie wiem czy od razu walić do serwisu, bo wiadomo kasa u nich leci nie mała za podłączenie do komputera.
-
jakiś czas temu zapalił mi się check błąd PO420 czyli katalizator, po skasowaniu kompem zrobiłem około 2000km check powrócił, skasowałem kompem, ponownie wrócił, ale tym razem pewny, że to ten sam błąd odłączyłem tylko na 3 min klemę i check zgasł.
No cudów nie zrobisz. Jak kat się zużył to wypięciem klem go nie zregenerujesz.
Albo tanio dystans na sondę za katem albo wymiana kata, ale tu licz się już z dużymi kosztami,
-
Ja cudów nie oczekuję i wiem, ze kat od odpięcia klem się nie naprawi, ale chodziło mi o spalanie, bo trochę za duże i zastanawiam się co z tym można zrobić. A co do tulejki to jutro będzie już siedziała. Cena nowego kata przeraża, 5360 zł. to zaje.... przesada ale cóż marka TOYOTA zobowiązuje.
-
A spalanie podajesz takie jak pokazuje komputer czy robisz litraż?
Pytam bo komputer po odpięciu akumulatora przez jakiś czas pokazuje pierdoły.
-
Ja cudów nie oczekuję i wiem, ze kat od odpięcia klem się nie naprawi, ale chodziło mi o spalanie, bo trochę za duże i zastanawiam się co z tym można zrobić. A co do tulejki to jutro będzie już siedziała. Cena nowego kata przeraża, 5360 zł. to zaje.... przesada ale cóż marka TOYOTA zobowiązuje.
A gdybym Ci powiedział, że istnieją serwisy warsztaty poza ASO? :cheesy:
Wymiana katalizatora (co prawda na nie ASOwy) to wydatek około 1000 zł
Jeśli spalanie wyliczone a nie komputerowe no to nie masz wyjścia, wycięcia i wspawania przelotowej rury nie polecamy. :embarassed:
-
wspawania przelotowej rury nie polecamy. :embarassed:
Chyba, że pójdzie zrobić kompa od razu <diabel>
Co do spalania to tak jak Rob mówi. Po odpięciu klem i twardym resecie spalanie będzie pokazywać dziwne wartości przez pierwsze kilkanaście km.
-
Witam, czy może ktoś mi odpowiedzieć mam taki problem. W mojej rolce 1.6 2003 r. jakiś czas temu zapalił mi się check błąd PO420 czyli katalizator, po skasowaniu kompem zrobiłem około 2000km check powrócił, skasowałem kompem, ponownie wrócił, ale tym razem pewny, że to ten sam błąd odłączyłem tylko na 3 min klemę i check zgasł. Ale samochód zaczął mi dużo palić w trasie 9l a w mieście ok. 13l. Wymieniłem 1 sondę na nową sondę denso (i nie jest to sonda uniwersalna), ale widzę że pali podobnie dużo. Czy możliwe jest iż błąd który skasowałem odłączając akumulator, pozostaje w pamięci kompa i mimo wymiany sondy dalej ma wpływ na spalanie czy to zupełnie co innego. Świece są nowe, przejechane na nich ok. 5tys. Nie wiem czy od razu walić do serwisu, bo wiadomo kasa u nich leci nie mała za podłączenie do komputera.
Proponował bym zakup ELM-a i sprawdzenie na dzień dobry obu sond (w jakim zakresie napięcia pracują) i odczytu ewentualnych błędów.
Trzeba by tez zerknąć na kata - czy w środku już popękał wkład czy jeszcze nic na to nie wskazuje, jeżeli jeszcze się trzyma to można kombinować z tuleją do sondy.
Też miałem całkiem niedawno 0420 i póki co jeżdżę na prostym filtrze RC wpiętym w obwód sondy sprawdzającej i wszystko jest ok - przy moim przebiegu i ogólnym wieku wozidła nie ważyłem się wykręcać sondy - podejrzewam, że bardzo łatwo mógłbym ją uszkodzić. Nie ma sensu kupować nowego katalizatora, chyba że Ci się zatka już ewidentnie. Przy każdym katalizatorze, który będzie zamiennikiem będziesz miał checka. Jeżeli jednak zdecydujesz się kiedyś na zakup zamiennika to od razu kup tą tuleję na sondę - nie będzie Ci błędu wywalał - oczywiście pod warunkiem że sonda będzie sprawna !
Jeżeli chcesz trwale skasować błędy to ściągnij klemę na 15 minut - nie krócej (chyba, że będziesz miał elma)
BTW. Cena nowego kata jest przerażająca - to fakt, nie wiem jak jest u ciebie, ale u mnie, jakbym chciał kupić katalizator do yarisa to jest on w komplecie z tłumikiem środkowym, nie wiadomo dlaczego - na pewno po części z tego wynika tama cena.
-
Spalanie liczone, nie z komputera, to 9,8l przejechane 200km 60/40 miasto/trasa. Wcześniej tak nie brała. Czyli najlepiej szukać dobrego fachmana od tłumików, wspawać katalizator, tulejka na 2 sondę i smigać? Czy ktoś może zna w okolicach Olsztyna ewentualnie Elbląga jakiegoś dobrego mechanika który by temat ogarnął?
-
Może się nie znam, ale wymiana katalizatora i emulacja sondy nie rozwiążą Twojego problemu z podwyższonym spalaniem.
-
Nie wiem kto to napisał 600pln <zalamka>
Zadzwoń do pierwszego lepszego ASO (jak masz naliczanie sekundowe to zapłacisz ok 10gr) i dowiesz się w 40 sekund.
-
BTW. Cena nowego kata jest przerażająca - to fakt, nie wiem jak jest u ciebie, ale u mnie, jakbym chciał kupić katalizator do yarisa to jest on w komplecie z tłumikiem środkowym, nie wiadomo dlaczego - na pewno po części z tego wynika tama cena.
350 zł to taki hardkor za nowy katalizator?
http://moto.allegro.pl/katalizator-toyota-yaris-1-0-16v-warszawa-ipaco-i2816652707.html (http://moto.allegro.pl/katalizator-toyota-yaris-1-0-16v-warszawa-ipaco-i2816652707.html)
-
350 zł to taki hardkor za nowy katalizator?
Przy każdym nieoryginalnym kacie będziesz miał check'a, nawet jak wsadzisz emulator.
-
350 zł to taki hardkor za nowy katalizator?
Przy każdym nieoryginalnym kacie będziesz miał check'a, nawet jak wsadzisz emulator.
to w takim razie po co sprzedają takie katy?
pytanie czy lepiej jeździć de facto bez kata i z emulatorem czy ze sprawnymm, nowym katem i checkiem :roll:
-
a skąd ja mam wiedzieć ? ;) z lambdy tez możesz kupić zamiennik, tylko po co skoro i tak nie działają :D
Jeżeli chodzi o samo pytanie to wiesz, dla mnie w pierwszym rzędzie stoją koszty, więc nie muszę się zastanawiać :)
-
Witam, jestem już 2 miesiące po założeniu emulatora drugiej sondy w e12 i jak na razie check engine i błąd PO420 mnie nie męczy, wymieniłem też pierwszą sondę, na początku komputer pokazywał głupoty, ale teraz jest ok. Spalanie wróciło do normy oby tak było dalej. Dzięki Adii.