Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: majaauris w 04 Lutego 2013, 11:05:14

Tytuł: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: majaauris w 04 Lutego 2013, 11:05:14
Zarysowałem moją Auriskę podczas manewrowania na parkingu. 3-4 rysy z lewej strony na nadkolu - część plastikowa. Bardzo nie widać, ale nie mogę tego strawić. W salonie facet powiedział, że to plastikowa część nadwozia i można z tym jeździć - nic się nie będzie działo.
Niedawno zwróciłem uwagę na sklep z akcesoriami do Toyoty (Bielsko-Biała), który poleca naklejki maskujace zarysowania (przetarcia). Można nawet precyzyjnie dobrać kolor, podając numer lakieru. Czy ktoma madoświadcenia z tego typu "zbiegu"... ?
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Filu w 04 Lutego 2013, 11:28:59
Ja takie coś widziałem i nie jestem przekonany do tego :-P
Z daleka spoko. Z bliska wygląda paździerzowato  :embarassed:
Jedź do lakiernika i niech Ci to zrobi po ludzku. Może wystarczy zapolerować  :good:
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: PM9089 w 04 Lutego 2013, 11:40:32
A może gdybyś taką naklejkę nakleił na całe nadkole ( zdemontować, nakleić, zamontować) w tedy nie powinno się rzucać w oczy. To taki mój pomysł chociaż nie mam z tym doświadczenia.

Podejrzewam że kredka maskująca nie w chodzi w grę? (Ja miałem małą ryskę to mi pomogła) 

A najlepszym rozwiązaniem będzie jak kolega wyżej już wspomniał ( lakiernik)



Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Filu w 04 Lutego 2013, 11:47:25
A może w ogóle jakieś foto tego byś wrzucił? Bo na dobrą sprawę nie wiadomo o czym dokładnie mowa :-P
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: PM9089 w 04 Lutego 2013, 11:54:54
Pochwal się jak drapieżny potrafi być parking :grin: :cheesy:
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: majaauris w 04 Lutego 2013, 21:27:07
Kredka już była... nie daje rady. Rzeczywiście to raczej przetarcia niż rysy...
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: PM9089 w 04 Lutego 2013, 22:09:52
To tylko lakiernik został

Możesz na pisać jak się dowiesz ile kosztuje i jak możesz wrzuć jakieś zdjęcia :-)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: babciaela w 10 Lutego 2013, 18:45:21
Raczej chodzi tu o kalkomanię w kolorze lakieru samochodu. Mam taki gadżecik. Sprawdza się na elementach metalowych. Wypróbowałam już niestety:

http://www.toyota.pl/about/kosmetyki_lakier.tmex (http://www.toyota.pl/about/kosmetyki_lakier.tmex)


O zastosowaniach do plastiku nie słyszałam.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: aurum w 23 Lutego 2013, 21:41:53
cześć majaauris  :-) jak potoczyła się dalsza przygoda z zarysowaniem? potrzebna była pomoc lakiernika czy też wystarczył któryś ze specyfików zaproponowanych przez babciaela?
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: babciaela w 13 Sierpnia 2013, 18:18:23
Mam taki gadżecik (tzn. kalkomanię). Sprawdza się co najwyżej do tymczasowego załatania odprysku lakieru np. po uderzeniu niewielkiego kamienia lub stuknięcia rantem drzwi (jak na filmiku reklamowym). Do przykrycia przytarcia to się nie nadaje (naklejka ma przycięte takie niewielkie kawałeczki do celów j.w.). Moim zdaniem - też tylko lakiernik.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: conte77 w 13 Sierpnia 2013, 18:53:53
daj spokoj zaraz i tak jakis sk**** przerysuje Ci samochód,  szkoda kasy na lakiernika.  Mi ostatnio ktos zderzak przerysował na parkingu.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 21 Lutego 2014, 20:14:28
Ja bym powiedziała, że najsłabszym punktem mojego aurisa jest lakier :) Na masce mam kilka maleńkich odprysków, wygląda na to, że do gołej blachy, nie wiem skąd. Pewnie jakies drobne kamyczki wytłukły. Wystarczy paznokciem przejechać i już widać ryskę. Lakier jest matowy, cały w drobniutkie kółeczka, widać poprzednia włascicielka myła go w automatach. Ja myje tylko na bezdotykowych myjniach. Od roku zauważyłam też nacieki rdzy na drzwiach kierowcy, na obrzeżu na dole. Musze wreszcie to zrobić. Z elektryka źle nie jest, w focus-ie było dużo gorzej. Fakt, żarówki palą się podejrzanie często, głównie tył, ostatnio wysiadł cały sektor w tylnym reflektorze. Nie wiem, jak długo tak jeździłam po autostradzie :) Miałam też problemy z elektryka opuszczania szyby, przeskakiwała, ale w ramach akcji serwisowej wymienili przełącznik i odtąd święty spokój. Skrzynia biegów... czasem mam problem wrzucić wsteczny, zdarza się, że wyskoczy i jedynka ciężko wchodzi jak jest zimno. Mam wrażenie, że o cos haczy, ociera, ale to raz na czas się tylko zdarza, jakby smarowania brakowało przy niskich temperaturach.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: conte77 w 21 Lutego 2014, 20:54:19
Nika co do lakieru to masz rację   :good: Ciekawe jakie macie problemy z elektryką w toyotach ?? Osobiście w swojej karierze mam 3 toote, ojciec ma corolle z 2005 roku i nic oprócz wymiany części eksploatacyjnych nie musieliśmy robić... no ok jedyną rzeczą jak na razie to wymiana pompy wody w aurisie czym bylem tez mocno zaskoczony ......mam nadzieje że na tym się skończy ;)
Yarisem I zrobiłem 190 000 i ani sprzęgło nie padło ani zawieszenie, ani inne naprawy nie były konieczne, a akumulator wytrzymał 8 lat  :grin:
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: beneke w 21 Lutego 2014, 21:03:16
W moim Aurisie też lakier jest delikatny, chwila nieuwagi i już rysa. W poprzednim aucie też tak było.  :-(
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: patkrz w 21 Lutego 2014, 22:43:26
Każdy detailer Wam powie, że lakier w Japończykach jest meeeega delikatny. Także parkowanie przed Galeriami Handlowymi w ostatnim rzędzie...

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: beneke w 22 Lutego 2014, 12:30:21
Alternatywnie drugie wyjście nie jeździć do galerii  :song: :grin:
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: KoralK w 22 Lutego 2014, 12:35:03
Ja w miejscach narażonych na zarysowanie (Pod klamkami, na progach, tylnych zakolach i przy klapie bagażnika nakleiłem sobie folie 3M naprawdę daje radę - choć wiadomo całego auta się nie oklei.
Lakier jest dziś jaki jest - wiadomo oszczędności są wszędzie więc dosięgają także procesu lakierowania i samej powłoki - materiały są lepsze ale jest ich na aucie coraz mniej więc odporność mechaniczna powłoki jest coraz niższa. Wiem coś w tym temacie bo to moja codzienna praca.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 19:05:31
Postanowiłam powalczyć z drobnymi ryskami. Niekoniecznie zlikwidować je całkowicie, ale choć trochę zregenerować lakier i dodać mu blasku. I na koniec dopieścić woskiem. No i trochę powalczyć z ryskami na szybie :) Oblookałam dziś kilkanaście forów i przetrzepałam allegro i mózg się lasuje... jedni chwalą, inni narzekają, nie wiadomo co wybrać. Potrzebuję kupić jakąś fajną szlifierko-polerkę z regulowanymi obrotami, oscylacyjną. Taką, co przyda się tez do innych domowych prac, ale nie kosztuje fortuny. Do tego jest cała paleta różnych filców, gąbek, futerek no i setki kosmetyków. Wosk już chyba wybrałam: Finish Kare FK 1000p Hi Temp Paste Wax, ale nie mam pewności co do reszty zakupów. Poradzicie? Jakie urządzenie i jakie gąbki/futerka, jaka pasta ścierna? Tylko nie chce usłyszeć "oddaj go w łapy fachowców" :) Ja lubię wszystko robić sama.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 22 Lutego 2014, 19:13:03
Proszę o bardzo dokładne zdjęcia "przed" i "po"
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 19:18:33
Ok, obiecuje foty, tylko najpierw pomóżcie mi się zaopatrzyć w sprzet i materiały :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: KoralK w 22 Lutego 2014, 19:20:58
myślę, że zdecydowanie lepiej będzie wypożyczyć sprzęt niż kupować by używać go naprawdę sporadycznie - może poszukaj gdzieś wypożyczalni lub porozmawiaj w jakimś warsztacie czy nie użyczyli by ci sprzętu nawet odpłatnie będzie zapewne taniej.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 22 Lutego 2014, 19:27:18
Nika, jak chcesz zrobić to sama i nigdy nie miałaś w ręku polerki, to proponuję najpierw poćwiczyć na jakiejś starek masce...

Co do zakupów, to (w kolejności użycia):

- prickbort
- aktywna piana np magifoam
- mycie felg np. blue gel
- ironX lub dragin breath lub tenzi prix (psikamy na felgi i auto)
- szampon
- glinka np valetpro yellow
- jak chcesz "polerować ręcznie" to pad german + ultimate compound a jak maszyna, to pasty Menzerna FG500 + 1500 + 2500/3000
- cleaner lub ipa
- wosk
- dressing do plastików zewen: np. Autofinesse Revive
- dressing na opony np. endurance
- dressing do deski np natural look

a do tego:
- pędzelki
- APC
- fibra do osuszania auta np. fluffy dryer
- fibry mniejsze
- pady do wosku
- 2 wiadra np z castoramy
- rękawica z owczej wełny lub fibry do mycia
- atomizery

nie wiem czy wszystko wymieniłem

ok raz w tygodniu chłopaki z KA spotykają się na spotach ... sugeruję się pojawić, na pewno pomogą/doradzą
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 19:32:44
Jeśli da się kupić cos w miarę sensownego, wielofunkcyjnego, co może posłużyć i do polerowania auta i do szlifowania drewna, ewentualnie cięcia tarczą, to wolę kupić. Ja jestem majsterklepka w spódnicy, lubię dłubać, a ciągle narzędzi mi brak i kończy się na robótkach ręcznych papierem, kostka ścierna czy brzeszczotem w domu. Przyda się :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 19:39:08
Swoop, kółka olewam na razie, mam tylko stalki i podniszczone fabryczne kołpaki. Kupiłabym alutki, ale chyba się nie opłaca, nie zamierzam nim jeździć dłużej, niż rok. Na razie załatwię lakier, jeśli będzie zadbany, to może łatwiej się sprzeda? No i przyjemność z jazdy takim błyszczącym jest dużo wieksza :P
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Damian91 w 22 Lutego 2014, 19:53:07
Jeśli nigdy nie miałaś do czynienia z polerką to radziłbym znaleźć kogoś kto podpowie co i jak bo spalić lakier jest bardzo łatwo :) ewentualnie (tak jak mi na jednym z for doradzono) przejedź go ręcznie glinką i Ultimate Compound plus wosk. Efekt Cię może zadowoli, będzie taniej a i ryzyko zniszczeń zerowe :)


Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 20:03:34
Glinka tylko usunie zanieczyszczenia, ale nie załatwi rysek. Będę glinkowac przy kolejnych zabiegach, jak już troszkę spoleruję ryski. Wiem, że można przypalić lakier, więc szukam czegoś delikatnego. Sprzęt z regulacja obrotów i łagodne środki ścierne. Nie mam Ferrari, tylko starszawego Ryśka, będę próbować po małym kawałeczku, delikatnie, sprawdzać efekty na bieżąco... więcej wiary w kobiece dłonie, panowie :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 22 Lutego 2014, 20:09:34
Będę glinkowac przy kolejnych zabiegach, jak już troszkę spoleruję ryski.

najpierw trzeba przeglinkować auto a później dopiero polerka...

ogólnie przed polerką trzeba dobrze umyć i wyczyścić auto z wszelkich zabrudzeń
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Damian91 w 22 Lutego 2014, 20:18:28
Dokładnie - to tak jakbyś miała np. nawoskować świeżo lakierowaną maskę - zaczniesz wykonywać owalne ruchy aplikatorem dopóki masz na niej np. ziarenka piasku? Spowodujesz tym tylko więcej rys  :)  Tutaj masz efekty pracy rąk przy UC Megsa - jak dla mnie bomba  :good:


Lewa strona przed, prawa po. http://sklep.waxclusive.pl/waxclusivezestawy/475-meguiars-zestaw-ultimate-compound-tricolor.html (http://sklep.waxclusive.pl/waxclusivezestawy/475-meguiars-zestaw-ultimate-compound-tricolor.html)


(http://img11.imageshack.us/img11/2530/n7ho.jpg)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 20:27:10
Zafundowałeś mi zestaw profesjonalisty, przegóglałam wszystkie składniki:) Tego jest bardzo dużo i wszystko dość kosztowne. Nie ma jednego preparatu, którym usunę tłuszcz, ślady z asfaltu i inne przypieczone zabrudzenia? Zgodze się na to, że auto najpierw trzeba porządnie umyć szamponem (mam jakiś zupełnie zwykły), potem usunąć wżarte zabrudzenia (czym?), potem wypolerować ryski (czym?), spłukać preparat (czym?), osuszyć i nawoskować (wiem czym).  Myślałam, że glinka dobra będzie na później, kiedy lakier już troszkę doprowadzę do lepszej kondycji, bo ona tylko usuwa te drobne zabrudzenia, których nie zmyje szampon. Ale pewnie macie rację, jeśli tez jest potrzebna, to kupie, tylko błagam, ograniczcie choć trochę asortyment chemii do najbardziej potrzebnych, bo ja sama dla siebie tyle kosmetyków nie kupuję, ile radzicie mi to mojego starszawego autka  <zalamka>
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: volti w 22 Lutego 2014, 20:59:23
Nie ma jednego preparatu, którym usunę tłuszcz, ślady z asfaltu i inne przypieczone zabrudzenia?
Polecam środek o nazwie Decabit. Ładnie smoła asfaltowa schodzi z karoserii i inne zabrudzenia.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: patkrz w 22 Lutego 2014, 21:08:12
Nie chcę namieszać w głowie, ale ja zrobiłabym tak:


MYCIE
1) Mycie aktywną pianą czyli
a) http://showcarshine.pl/1210-gloria-foamy-clean-100-mniejsza-wersja-fm10.html (http://showcarshine.pl/1210-gloria-foamy-clean-100-mniejsza-wersja-fm10.html)
b) http://showcarshine.pl/875-autobrite-magifoam-500ml-piana-bezpieczna-dla-lsp.html (http://showcarshine.pl/875-autobrite-magifoam-500ml-piana-bezpieczna-dla-lsp.html)
2) Mycie na dwa wiadra szamponem i dobrą rękawicą np. http://showcarshine.pl/1636-gyeon-q2m-woolie.html (http://showcarshine.pl/1636-gyeon-q2m-woolie.html)
3) Glinka http://showcarshine.pl/glinki-clay/1449-showcarshine-clay-bar-100g-glinka-soft.html (http://showcarshine.pl/glinki-clay/1449-showcarshine-clay-bar-100g-glinka-soft.html)


Wydatki spore, ale warto.
Co do polerki nie chcę się mądrować bo ja zleciłam to firmie detailingowej, mogę co najwyżej napisać czego oni użyli aby osiągnąć taki efekt :
(http://www.fotoszok.pl/upload/8bab7118.jpg)


Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 21:25:38
Dużo porad, dziękuję :)
Mam już plan działania, porobię fotki i jeśli wyjdę z tego przedsięwzięcia z tarczą, to się pochwale na forum, a jeśli na tarczy, to... nie, nie ma takiej opcji :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Damian91 w 22 Lutego 2014, 22:13:29
Czy do aktywnej piany nie trzeba pianownicy? Samym myciem i glinką zarysowań też się nie usunie :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: patkrz w 22 Lutego 2014, 22:23:40
Wkleiłam link do pianownicy ręcznej i oczywiście wszystko to dotyczyło mycia, nie polerowania.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Damian91 w 22 Lutego 2014, 22:31:20
 :good: nie obczaiłem pianownicy bo mi sie tu kurczak w oleju smaży :cheesy:
cokolwiek koleżanka wybierze prosimy o relacje z prac :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 22:41:59
Plan mam minimalny:
1) umyć zwykłym szamponem
2) wyglinkować
3) jeśli po glinkowaniu zostanie jeszcze jakaś smoła, to kupić spray, czy inny środek na uporczywe zabrudzenia
4) przejechać ręcznie lekkościerną pastą na zarysowania, żeby zmniejszyć ich widoczność
5) spłukać, wysuszyć
6) nawoskować dobrym woskiem i wypolerować

Odpuszczę sobie megapianki i superdressingi, nie wystarczy mi weekendu na więcej, poza tym podwoiłabym chyba wartość auta, gdybym nałożyła to wszystko :D Rysiek ma się tylko bardziej błyszczeć i być właściwie zakonserwowany, taki jest mój cel na pierwsze podejście.
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: patkrz w 22 Lutego 2014, 22:44:35
No i fajnie, dobrze, że zrobisz cokolwiek więcej poza oddaniem do mycia za 20 zł :)
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Nika w 22 Lutego 2014, 22:52:42
Hehe, nie oddaje go do mycia, sama myję :) W zimie tylko na bezdotykowej, ale jak jest ciepło, to szamponik, wąż ogrodowy, wiaderko, gąbeczka, ściereczka i pucuję pół dnia każdy detal ;) Najgorzej z owadami, jeden kurs do pracy autostradą i znów mam miliony zwłok  <zalamka>
Tytuł: Odp: Zarysowanie lakieru
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 22 Lutego 2014, 22:57:08
Nie ma jednego preparatu, którym usunę tłuszcz, ślady z asfaltu i inne przypieczone zabrudzenia?

prickbort jest na większość zabrudzeń organicznych a IronX/Dragon czy Prix na zanieczyszczenia metaliczne takie jak opiłki metalu.

Fakt, że trzeba wydać sporo na środki, ale z drugiej strony do sezonu jeszcze kawałek, więc nie wszystko na raz trzeba kupić. Poza tym te środki starczą na trochę myć