Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: noktovizor w 12 Maja 2013, 19:17:36

Tytuł: Akumulator i hamulec ręczny
Wiadomość wysłana przez: noktovizor w 12 Maja 2013, 19:17:36
Witam Wszystkich, mam nadzieję, iż ktoś będzie w stanie na forum pomóc mi, wyjaśniam sprawę:

Większość dzisiejszego dnia jeździłem autem, mam corollę E11, 98 rocznik, 3 drzwiowa. Do tej pory nie było z nią żadnych problemów. Ostatnie odpalenie auta i widzę zapalone dwie ikony: akumulatora i ręcznego.

Po przejechaniu jakiś 20 minut auto po prostu umarło, zero reakcji, tak jakby akumulator zdechł. Jednak nie zostawiłem go na światłach i pod tym względem wszystko było ok do tej pory, jeździł bez problemów. Jak chcę go odpalić teraz to tylko słychać trykanie i nic, żadnej reakcji, czyli akumulator padł.

Ktoś sugeruje mi, iż to może być że padł alternator lub jakaś kostka się wypieła (jednak czy to możliwe aby sama z siebie wypieła się tak nagle kostka).

Proszę o pomoc bo zostałem z unieruchomionym autem i za dwa tygodnie mam przegląd, no brak słów.

M
Tytuł: Odp: Akumulator i hamulec ręczny
Wiadomość wysłana przez: noktovizor w 12 Maja 2013, 20:50:26
Dodam tylko, iż prawdopodobnie akumulator nie ma ładowania, tylko jaka może być tego przyczyna ?
Tytuł: Odp: Akumulator i hamulec ręczny
Wiadomość wysłana przez: George w 12 Maja 2013, 23:05:47
Witam Wszystkich, mam nadzieję, iż ktoś będzie w stanie na forum pomóc mi, wyjaśniam sprawę:

Większość dzisiejszego dnia jeździłem autem, mam corollę E11, 98 rocznik, 3 drzwiowa. Do tej pory nie było z nią żadnych problemów. Ostatnie odpalenie auta i widzę zapalone dwie ikony: akumulatora i ręcznego.

Po przejechaniu jakiś 20 minut auto po prostu umarło, zero reakcji, tak jakby akumulator zdechł. Jednak nie zostawiłem go na światłach i pod tym względem wszystko było ok do tej pory, jeździł bez problemów. Jak chcę go odpalić teraz to tylko słychać trykanie i nic, żadnej reakcji, czyli akumulator padł.

Ktoś sugeruje mi, iż to może być że padł alternator lub jakaś kostka się wypieła (jednak czy to możliwe aby sama z siebie wypieła się tak nagle kostka).

Proszę o pomoc bo zostałem z unieruchomionym autem i za dwa tygodnie mam przegląd, no brak słów.


Miałem dokładnie to samo w Carinie! Alternator miał przebicie do obudowy.
Tytuł: Odp: Akumulator i hamulec ręczny
Wiadomość wysłana przez: noktovizor w 13 Maja 2013, 07:56:28
Witam, dzięki za odpowiedź, przyznam szczerze, iż słabo znam się na autach, co radzisz w takiej sytuacji ?
Tytuł: Odp: Akumulator i hamulec ręczny
Wiadomość wysłana przez: George w 13 Maja 2013, 08:39:09
Witam, dzięki za odpowiedź, przyznam szczerze, iż słabo znam się na autach, co radzisz w takiej sytuacji ?

Albo zakupisz jakiś używany alternator w nadziei, że jest sprawny, albo obecny dasz elektrykowi do przewinięcia. Ja wybrałem to drugie i nie były to jakieś powalające koszty.
Tytuł: Odp: Akumulator i hamulec ręczny
Wiadomość wysłana przez: noktovizor w 13 Maja 2013, 09:40:21
Nawiązując do mojej znajomości auta, jest ktoś w stanie zapodać foto z silnikiem i dokładnie zaznaczenie gdzie mieści się tam alternator, bo mam jeszcze jedną sugestię, iż może po prostu pasek mi spadł, poluzował się, ewentualnie przerwał ...?