Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tomery w 05 Czerwca 2013, 21:37:36

Tytuł: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: tomery w 05 Czerwca 2013, 21:37:36
Witam

Jeśli już taki wątek  istnieje (nie znalazłem) proszę o przekierowanie  :roll:

Jak w temacie.
Co może pójść nie tak podczas wymiany kierownicy na nową ?
Coś można urwać, połamać, zapomnieć podłączyć ?
Na czym taka wymiana polega i czym może się (przy odrobinie pecha lub niedbałości i niekompetencji majstra) skończyć ?
Aha, ile czasu taka wymiana zajmuje ?
Dzięki za wszelkie informacje.
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 05 Czerwca 2013, 21:41:38
odpinasz aku, odkręcasz poduszkę, odpinasz wtyczki i odkręcasz kierownicę...

Standardowo IMO jak w każdym aucie
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Jarod84 w 05 Czerwca 2013, 21:45:45
Dokładnie jak swoop pisze. Nic tam specjalnego nie ma. Odkręcałem jak tempomat robiłem i nic strasznego. Tylko trzeba pamiętaćm żeby kierownice prosto założyć ehh :)
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 05 Czerwca 2013, 21:49:26
Odkręcałem jak tempomat robiłem i nic strasznego. Tylko trzeba pamiętaćm żeby kierownice prosto założyć ehh :)

można zaznaczyć mazakiem kierę i sworzeń...

przy okazji zapytam, czy do tej dźwigni tempomatu rzeczywiście trzeba taką dużą dziurę wychabanić?
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 05 Czerwca 2013, 21:59:40
się Panowie chyba postarzeli  <zalamka>  a gdzie przerwa na browar między odkręceniem poduszki a zdjęciem kierownicy  :cool:

Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Jarod84 w 05 Czerwca 2013, 22:05:25

można zaznaczyć mazakiem kierę i sworzeń...

przy okazji zapytam, czy do tej dźwigni tempomatu rzeczywiście trzeba taką dużą dziurę wychabanić?

Nie wiem ja przełożyłem oryginalne plecy-plastik z innej kierownicy więc nic nie h(ch)abaniłem i jest oryginalnie
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: tomery w 14 Czerwca 2013, 16:47:20
odpinasz aku, odkręcasz poduszkę, odpinasz wtyczki i odkręcasz kierownicę...

Standardowo IMO jak w każdym aucie

A ile tam jest tych wtyczek ?
Od poduszki jedna i od sterowania radiem druga ?
Czy wszystko jest na jednej wtyczce ?
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Maverick w 16 Czerwca 2013, 18:48:45
Dokładnie tak, jedna od sterowania radiem, druga od poduszki. Jak zamontujesz tempomat do będą w sumie trzy. Jeśli chcesz to mam na zbyciu kierownicę z oryginalną obudową przystosowaną pod dźwignię tempomatu - nie będziesz musiał nic wycinać. Kupiłem ją do swojego Aurisa jednak montaż przy silniku 1.4D4D zakończył się niepowodzeniem...
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: tomery w 16 Czerwca 2013, 19:08:33
Jeśli chcesz to mam na zbyciu kierownicę z oryginalną obudową przystosowaną pod dźwignię tempomatu

Nie , dzięki nie bedę nic kombinował.
Tempomat mi niepotrzebny (nigdy nie używałem , więc nie wiem czy chciałbym i umiałbym go używać).
Tytuł: Odp: Wymiana kierownicy - co można zepsuć ?
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 16 Czerwca 2013, 20:18:53
Nie , dzięki nie bedę nic kombinował.
Tempomat mi niepotrzebny (nigdy nie używałem , więc nie wiem czy chciałbym i umiałbym go używać).

u mnie tempomat zapakowany od wczoraj i sprawdza się bardzo dobrze. Też nie używałem tempomatu dopóki nie miałem