Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: voodogt w 24 Czerwca 2013, 21:51:15

Tytuł: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 24 Czerwca 2013, 21:51:15
Coraz częściej zdarza mi się że samochód nie chce zapalić za pierwszym razem tzn. przekręcam kluczyk gasną kontroli abs, poduszki itd, wciskam sprzęgło przekręcam kluczyk ale  rozrusznik nie kręci. Czasem pomaga ponowne wciśnięcie sprzęgła a czasem muszę wyłączyć zapłon i powtórzyć całą procedurę startową. Czy ktoś z kolegów zmagał się z takim problemem?
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: pioorkis w 18 Lipca 2013, 12:44:48
Udało Ci się zdiagnozować co było problemem?
Bo u mnie zdarza się podobnie ostatnio ... wygląda to jak jakaś usterka immobilizera ... tak jakby czasem nie "łapał" ...
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 18 Lipca 2013, 16:01:40
Niestety nie udało mi się ustalić co może być przyczyną takiego zachowania się rozrusznika. Poczekam z tym do przeglądu. Z moich obserwacji wynika, że problem z biegiem czasu się będzie nasilał. Coraz częściej zdarza mi się nie uruchomić auta za pierwszym razem. Nie ma znaczenia czy stoi w garażu, czy na zewnątrz czy jest ciepło czy zimno. Kiedyś takie zdarzenia miały miejsce może dwa razy w miesiącu, a na chwilę obecną nawet kilka razy dziennie. Najgorsze jest to, że problem nie występuje permanentnie, a tylko okazjonalnie. Znając życie w serwisie oczywiście wszystko będzie OK   :-(

Dodatkowo ostatnio podczas manewrowania na parkingu słychać od czasu do czasu jakieś stuki, trzaski z okolic kolumny kierowniczej na wysokości połączenia z kierownicą.
Ogólnie jestem coraz bardziej rozczarowany jakością Toyoty. Wolę nie myśleć co będzie się działo przy większych przebiegach. 

P.S.
Możecie mi polecić jakiś sprawdzony serwis (okolice 100km wokół Warszawy) autoryzowany gdzie Panowie są trochę bardziej zaangażowani w to co robią i nie otrzymam standardowej odpowiedzi, że ten typ tak ma i jak jeździ to mam im nie zawracać głowy.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: BiKej w 18 Lipca 2013, 22:04:37
ja bym stawiał na immobilizer.
stuki - może maglownica do regeneracji.. jaki masz przebieg?
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 18 Lipca 2013, 23:17:46
Nówka sztuka 7 tys przebiegu i takie kwiatki wychodzą.
Jeśli tak dalej pójdzie to raczej mój związek z Toyotą nie potrwa długo. Jedynym jasnym punktem jest całkiem niezły silnik.
Dziwne jest to, że przed zakupem odbyłem kilka jazd próbnych i w tamtych egzemplarzach nic nie stukało, nic nie trzeszczało jeździło się dosyć przyjemnie. Niestety jadąc moim egzemplarzem mam wrażenie, że poruszam się samochodem który nie ma 7tys. przebiegu ale 500 tys. Ciągle coś trzeszczy stuka dudni. Jednym słowem tandeta.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: franekisimba w 19 Lipca 2013, 11:08:51
A dużo czasu mija od chwili kiedy zgasną wszystkie kontrolki do momentu kiedy przekręcacie kluczyk na rozruch? Ja mam jeszcze przyzwyczajenie z Corsy, żeby te kilka sekund odczekać :D
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 19 Lipca 2013, 12:00:05
Nówka sztuka i szukasz jakiegoś serwisu na mieście zamiast pojechać do ASO? Dlaczego ? Co z gwarancją?
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 19 Lipca 2013, 12:27:38
Właśnie o to chodzi, że szukam serwisu autoryzowanego ale takiego który umie coś więcej niż wymienić olej i twierdzić, że ten typ tak ma. Nie mam za bardzo czasu i ochoty na sprawdzanie wszystkich w okolicy.

Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: babciaela w 06 Sierpnia 2013, 19:27:13
Stawiam na immobiliser (no i sprawdź autoalarm - jeśli masz wersję połączoną z zapłonem). Jeśli nie odczekasz kilkunastu sekund po otwarciu centralnego zamka - samochód nie odpala! Borykałam się z tym problemem dość długo zawracając głowę trzem ASO - zanim nie znalazł się rozgarnięty serwisant. W instrukcji wyraźnie o tym piszą!
Jeśli Ci nie odpali, trzeba samochód na nowo "uzbroić", odczekać chwilę, rozbroić - odczekać kilkanaście sekund i odpalić. Działa!

Niestety, co do tandety - masz rację. Auris - to moja trzecia salonowa toyota. Niestety, jakością ta generacja bardzo rozczarowuje  <zolta>. Mi przy ok.45 tys. pojawiły się takie stuki - jak opisujesz. Wymieniono wałek pośredni (na gwarancji) ale dziś znów stuka (60 tys.)  :wallbash: Niestety, gwarancja skończył się miesiąc temu.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 06 Sierpnia 2013, 21:53:06
U mnie najczęściej wygląda to tak, że przekręcam kluczyk, zapinam pasy, wciskam sprzęgło i w tym czasie kontrolki gasną. Po czym uruchamiam rozrusznik i cisza ale wystarczy, że wcisnę jeszcze raz sprzęgło i odpala bez problemu. Natomiast miałem już kilka takich sytuacji kiedy rozrusznik zaczął już kręcić i nagle stop w pół obrotu i cisza. Dodatkowo dwukrotnie miało miejsce zdarzenie, iż pomimo wykonania kilkukrotnej procedury startu silnik nie chciał zapalić. Dopiero wyjęcie kluczyka ze stacyjki i ponowne uzbrojenie elektroniki przywróciło Aurisa do żywych. Jest to o tyle irytujące, że występuje zawsze w najmniej oczekiwanym momencie np. na przejeździe kolejowym. Miny gości w starych wrakach którzy czekają na to kiedy "niezawodna toyota" raczy się uruchomić bezcenne.  We wrześniu mam przegląd także będzie okazja zgłosić te wszystkie usterki. Czytając opinie o autoryzowanych serwisach wybrałem Toyota Żerań i mam nadzieję, że na bazie moich doświadczeń będę mógł potwierdzić ich profesjonalizm.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: Quadral20004 w 07 Sierpnia 2013, 11:50:46
boże koledzy,przyczyna jest prosta.szczotki na rozruszniku wam sie koncza:) zdemontujcie go sami,zawieżcie do elektryka.koszt naprawy 60 zł . jakby to byl immobilizer to byscie caly czas mieli problem o takiej samej czestosci. jesli chcecie sie upewnic że to szczotki to po prostu gdy auto nie bedzie chcialo krecic,wezcie klucz metalowy i stuknijcie kilka razy w obudowe rozrusznika a daje gwarancje ze auto odrazu zapali:)
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 07 Sierpnia 2013, 12:32:43
To chyba mało prawdopodobne gdyby okazało się że w niespełna rocznym samochodzie z przebiegiem 7 tys. km należy wymienić szczotki w rozruszniku z powodu ich zużycia ale kto wie. Dam znać jak to się skończyło i co udało ustalić się serwisowi w ramach udzielonej gwarancji przez TMP.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: babciaela w 07 Sierpnia 2013, 14:11:56
Otóż to! Wyjęcie kluczyka i restart! Co do serwisów - moim wyborem po rozlicznych doświadczeniach - jest Radom (Toyota-Romanowski). Mimo opisanej wczoraj sytuacji -że zaczęło znów stukać na kolumnie tuż po gwarancji - po dzisiejszej rozmowie z serwisantem (tym samym) mam zaproszenie na naprawę w ramach rękojmi. Trzeba się będzie niebawem przejechać do Radomia. Z Warszawy masz niedaleko - a moim zdaniem - warto! Są życzliwi i świetni.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: tomery w 07 Sierpnia 2013, 15:00:54
Coraz częściej zdarza mi się że samochód nie chce zapalić za pierwszym razem tzn. przekręcam kluczyk gasną kontroli abs, poduszki itd, wciskam sprzęgło przekręcam kluczyk ale  rozrusznik nie kręci. Czasem pomaga ponowne wciśnięcie sprzęgła a czasem muszę wyłączyć zapłon i powtórzyć całą procedurę startową. Czy ktoś z kolegów zmagał się z takim problemem?

Witam
Dla wielu z was to pewnie oczywiste , ja odkryłem to zupełnie przypadkiem niedawno  <zalamka>
Mój Auris nie odpala bez wciśniętego sprzęgła.
Wynika z tego, że na pedale jest jakiś czujnik który sprawdza położenie pedału.
Jeśli taki czujnik rzeczywiście występuje to być może on jest przyczyną (może wariować nawet w nowym aucie) - poszedłbym tym tropem.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: Quadral20004 w 07 Sierpnia 2013, 15:31:15
Coraz częściej zdarza mi się że samochód nie chce zapalić za pierwszym razem tzn. przekręcam kluczyk gasną kontroli abs, poduszki itd, wciskam sprzęgło przekręcam kluczyk ale  rozrusznik nie kręci. Czasem pomaga ponowne wciśnięcie sprzęgła a czasem muszę wyłączyć zapłon i powtórzyć całą procedurę startową. Czy ktoś z kolegów zmagał się z takim problemem?
Witam Dla wielu z was to pewnie oczywiste , ja odkryłem to zupełnie przypadkiem niedawno   Mój Auris nie odpala bez wciśniętego sprzęgła. Wynika z tego, że na pedale jest jakiś czujnik który sprawdza położenie pedału. Jeśli taki czujnik rzeczywiście występuje to być może on jest przyczyną (może wariować nawet w nowym aucie) - poszedłbym tym tropem.

a może po prostu sie poluzował

Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: przemas w 21 Sierpnia 2013, 19:20:51
Jak długo u was kręci rozrusznik? Czy od razu po przekręceniu kluczyka w ostatniej pozycji? U mnie to tak ze 2,3 razy pokręci i odpala, ale zawsze za pierwszym razem. Zastanawiam się czy to normalne, czy mam się przejmować?
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: przemek79f w 21 Sierpnia 2013, 21:08:05
Ja mam silnik 1.6vvti ale wydaje mi się że wszystkie vvti potrzebują z 2 lub 3 obroty wału korbowego żeby zapalić silnik. Też mnie to dziwi od dawna ale widzę że po tym co piszą ludzie tak juz to jest.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 21 Sierpnia 2013, 21:12:22
Jak długo u was kręci rozrusznik? Czy od razu po przekręceniu kluczyka w ostatniej pozycji? U mnie to tak ze 2,3 razy pokręci i odpala, ale zawsze za pierwszym razem. Zastanawiam się czy to normalne, czy mam się przejmować?

Potwierdzam mój jak już zdecyduje się zapalić to kręci rozrusznikiem ok. 3 obrotów. Pytałem o to przy odbiorze auta w salonie i tak ma być, także nie masz powodu do niepokoju.
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: procekkk w 21 Sierpnia 2013, 21:42:22
voodogt: rozwiazales problem? jeśli nie, to podjedz do mnie, gdansk, to postaram sie rozwiązać Ci problem, ew zdiagnozować co jest przyczyna :)
Sprawdzali Ci wartości rzeczywiste i warunki postawowe do spelnienia przy rozruchu? zapewne czegos brakuje.... :)
Tytuł: Odp: Rozrusznik
Wiadomość wysłana przez: voodogt w 21 Sierpnia 2013, 22:04:02
Jestem umówiony na początku września na przegląd. Podczas ustalania szczegółów z moją planowaną wizytą w ASO nie omieszkałem wspomieć  o kłopotach z rozruchem.  Pan konsultant stwierdził, że pewnie sprzęgła nie wciskam do końca ale po stwierdzeniu, iż raczej jestem w tym wieku, że wiem co robię i nie mam problemów z koordynacją ruchową oraz,  że rozrusznik zatrzymuje się w pół obrotu przyznał, iż tak nie powinno być i będą to sprawdzać na przeglądzie. Dam znać co tam ASO udało/nie udało się ustalić w tym przypadku. Na chwilę obecną wrażenia z kontaktu z serwisem mocno mieszane ale dajmy im przynajmniej szansę się wykazać :)