Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: garabasz w 16 Lutego 2014, 11:19:39
-
Witam
noszę się z zamiarem kupna Toyoty Auris z 2010 roku. Mam pytanie odnośnie tego jak rozpoznać rodzaj wtryskiwaczy w Auris 1,4 D4D z roku 2010 podobno występują elektromagnetyczne, które można regenerować i piezoelektryczne których się nie da regenerować (może da się to określić po VIN) a ich cena jest bardzo wysoka w stosunku do innych stosowanych w innych markach samochodów. Jak to jest ? Czy w tych silnikach wtryskiwacze są częścią która często ulega uszkodzeniu i jak wygląda z ich dostępnością?
-
Ja mam Aurisa z takim samym silnikiem, ale z 2007 roku. Podobno mam wtryskiwacze piezoelektryczne. Nigdy nie zawiodły. Słyszałam, że trzeba uważać z dolewaniem do paliwa jakichkolwiek płynów przeciw zamarzaniu, to może uszkodzić wtryskiwacze. Ja niczego nie dolewam i odpalam. Jeden raz dolałam podczas tankowania pół litra bezbarwnego denaturatu na pełen bak, gdy w nocy bywało poniżej -15, ale chyba niepotrzebnie. Nie martw się na zapas :)
-
Od 11/2008 są piezo.
Jeżeli turbine masz sterowaną elektrycznie to piezo, jeżeli podciśnieniowo to wtryski starego typu.
-
Nie mam pewności, jakie mam wtryskiwacze, opieram się jedynie na informacji znajomego mechanika. Może pomylił rocznik? Jedynie, co mogę stwierdzić, to że wtryskiwacze nie miały nigdy usterki, jakiekolwiek są :) W ogóle żadnej usterki nie miałam. Czegokolwiek. I cokolwiek siedzi pod maską... oby tak dalej działało, jak działa.
-
Wszystkie diesle Toyoty po 2006r sa na wtryskiwaczach piezoelektrycznych. A co do regeneracji to juz denso udostepnia zestawy naprawcze.
http://www.drei-pol.pl/index.html (http://www.drei-pol.pl/index.html)
Ja mam nalatane 77 tys km w 2.0 d4d i zadnych problemow takze jak najbardziej polecam :)
-
Ja mam 142 000 i też ciszaaa, nie chce zapeszać :good:
-
Amen ! :)
-
Znajomemu w corolli 2.0 wtryski padły przy 190 tys. km.
-
Czyli znajomy mechanik prawdę mi powiedział. A jeśli kolega od upadłych wtryskiwaczy nie lał byle czego do baku, nie używał płynów rozmrażających ani innych polepszaczy paliwa, to po prostu miał pecha :( bMnie uczulali bardzo, żebym uważała, co tankuję.
-
Czyli znajomy mechanik prawdę mi powiedział. A jeśli kolega od upadłych wtryskiwaczy nie lał byle czego do baku, nie używał płynów rozmrażających ani innych polepszaczy paliwa, to po prostu miał pecha :( bMnie uczulali bardzo, żebym uważała, co tankuję.
Auto ma z Niemiec więc na pewno jeździło tam n dużo lepszym paliwie niż w Polsce gdzie chrzci się paliwa na potęgę. Dodam tylko że świeżo po sprowadzeniu padły te wtryski.
-
Ja bym germańca nie kupiła. Trudno sprawdzić historię. Ja kupiłam 2,5 latka (teraz ma 6), po wynajmie, jeździła nim kobieta, przedstawicielka handlowa z wawy. Serwisowany był w ASO, wszystko o nim wiem :) Miał zrobione 80 tyś, więc regularnie nim jeździła, teraz ma niecałe 140. Aku jeszcze nie wymieniałam. Jedynie klocki i tarcze, nic więcej.
-
Ja bym germańca nie kupiła. Trudno sprawdzić historię. Ja kupiłam 2,5 latka (teraz ma 6)...
Jakbym siebie czytał... :) Ja mam z września 2008 i wtryski elektromagnetyczne Boscha.
-
Koledzy,
chciałbym się upewnić / zapytać - mam Yarisa D4D z 2008
data pierwszej rejestracji to początek października - czyli auto zrobione najpóźniej we wrześniu
jakie mam wtryski / jak je rozpoznać ?
z góry dzięki
pozdr
-
Ja bym germańca nie kupiła. Trudno sprawdzić historię. Ja kupiłam 2,5 latka (teraz ma 6), po wynajmie, jeździła nim kobieta, przedstawicielka handlowa z wawy. Serwisowany był w ASO, wszystko o nim wiem :) Miał zrobione 80 tyś, więc regularnie nim jeździła, teraz ma niecałe 140. Aku jeszcze nie wymieniałam. Jedynie klocki i tarcze, nic więcej.
\
Nika to podobnie jak ja, kupiłem z Toyota z floty po bankowcy z przebiegiem 83000tys.
Tylko, że jak narazie padła skrzynia, którą na szczęście wymienili w ramach ubezpieczenia :)
-
W moim poprzednim wymienili ponoć sprzęgło po tej przedstawicielce, zanim go odebrałam :cheesy: Tyle, że miał nalatane 80 kkm, więc 10 razy więcej niż Twój.
Chyba mogę się cieszyć, bo z Nowym zbliżamy się do 20kkm i skrzynia jeszcze nie daje żadnych niepokojących objawów.
-
Zabrakło mi jednego zera :)
-
:)