Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: PABLITO w 14 Czerwca 2014, 13:13:04
-
Tak się zastanawiam co robić bo chyba skrzynia chodzi lekko nie tak jak powinno
mianowicie zauważyłem dość nieprzyjemne szarpnięcie przy przerzucaniu z "D" na "R"
ale odwrotnie trochę słabiej. Również kiedy jadę skrzynia jakby za bardzo zwleka z
przełożeniem na wyższy bieg i w efekcie auto jedzie na zbyt wysokich obrotach,
m.in przy niskich prędkościach po mieście jest to uciążliwe gdy auto wyje zamiast zmienić bieg.
Myślicie koledzy, że wymiana oleju w skrzyni coś pomoże czy raczej szykować się na jakieś
mega koszty i skrzynia do śmieci??
-
Ah tam,od razu do śmieci.Spokojnie.Olej raczej przyczyną nie jest. Poszukaj fachmana od automatów.Przedstaw problem.No i będziesz wiedział co w trawie piszczy.To nie DSG,więc koszty nie będą porażające.
-
poziom oleju i ilosc km od ostatniej wymiany?
masz drugi bagnet pod macha, bo jesli nie to to przelewowa sruba w skrzyni do sprawdzenia;p
-
Bagnet mam pod maską, jednak ile km było od wymiany tego nie wiem bo autko kupiłem 2 tyg temu a jak wiadomo w teksty się nie wierzy... za to sprawdziłem bagnet i wygląda to jakby nie olej a bezbarwna ciecz dosyć rzadka jak niczym woda (?) :o
-
Na bagnecie ciężko wyczaić kolor.Wytrzyj bagnet w ręcznik papierowy,to i kolor określisz.Jak by był gęsty i czarny,to by znaczyło, ze wymieniany był w czasach cesarstwa Austro-Węgierskiego.
-
Sprawdziłem z 10 razy pod rząd, chusteczką i jest taki dość rzadki i bardzo jasny...
Serio tak jakby z wodą pomieszany(??)... nie wiem czy wymiana oleju coś pomoże czy już raczek skrzynia do roboty i co wyjdzie taniej, naprawa czy wymiana na inną... :o
-
Wyst�puj� dwa kolory.Miodowy i czerwony.(Umownie,bo w odcienie nie będziemy wnika�{Może też być bezbarwny syntetyk,stosowany raczej w nowoczesnych typach skrzyń})Wklejam ci linka do takiego bla,bla,bla.Poczytaj.
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=604 (http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=604)
-
A może olej pomieszany z płynem chłodniczym? Automaty mają chłodnicę oleju w chłodnicy silnika i czasami potrafi przegnić ścianka i łączą się oba płyny. Zobacz czy przypadkiem nie masz oleju w zbiorniczku od płynu chłodniczego. Inna opcja to ktoś coś kombinował przed sprzedażą i zalał nie wiadomo czym. Kolor oleju na bagnecie raczej jest widoczny a jak nie jesteś pewien to wytrzyj bagnet w białą chusteczkę i wtedy będziesz mógł łatwiej zweryfikować barwę.
-
A może olej pomieszany z płynem chłodniczym?
Przerabiałem.(Ag4) W zbiorniku typowa kawa z mlekiem.Na bagnecie podobnie.
Kupno używki to zawsze ryzyko że trafi się jakiś szajs.(Jeśli już, to tylko z gwarancją rozruchową)
Na miejscu Pablita, kopnął bym się do jakiegoś fachowca od automatów.Nie ma na co czekać.
-
Tak będę musiał zrobić....wymieniłem już szczęki i klocki na tyle, zostały mi łączniki na przodzie, regeneracja szczotek alternatora bo ucieka ładowanie z niego no i ta nieszczęsna skrzynia... :(
-
Z tego co piszesz wynika, że objawy zaczęły występować po jakimś tam okresie użytkowania.Czyli można z dużą dozą prawdopodobieństwa, wykluczyć poduszki silnika lub skrzyni.(Wyrobione poduchy też mogą powodować szarpnięcia skrzyni.{Warto sprawdzić te elementy}) Poziom oleju masz prawidłowy? To bardzo ważne.
Jeśli już zdecydujesz się na wizytę u mechanika zajmującego się naprawą skrzyń,znajdż takiego który naprawdę cieszy się dobrą opinią.Gdybyś mieszkał na północy kraju,nie było by problemu z wyborem fachowca.
Stosunkowo 'blisko" masz do Józefowa.W 2003 roku robili skrzynie w "Łaciatej" (Tak wynika z dokumentów które odziedziczyłem po poprzednim właścicielu) Do ostatniej chwili żywota łaciatej, skrzynia pracowała bezszelestnie,ze tak się wyrażę.Możesz więc wizytę u nich, brać pod uwagę.
-
Ja z mojej strony moge polecic firme Samko na Polczynskiej w Warszawie.
Robia porzadnie ale sie cenia
-
Samko jest w porządku. "Cenienie się" jest dyskusyjne - lepiej położyć raz, ale więcej komuś, kto temat ogarnia i ręczy za to, co robi, niż kilka razy mniej jakiemuś adeptowi sztuki, który co miesiąc zmienia miejsce pracy i numer telefonu.
-
Stosunkowo 'blisko" masz do Józefowa.
lepiej trzymać się od nich z daleka... samco połczyńska polecam...
-
Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA NIE POLECAM SAMKO !!!!!!
polecam http://www.lexusclub.com.pl/ (http://www.lexusclub.com.pl/)
-
Nie krzycz, bo krzyczenie tylko u heavymetalowców ładnie wygląda :grin:
Jeśli masz jakieś złe doświadczenia, to je opisz, żebyś był wiarygodny.
-
Ja bym się tym nie przejmował w moim avalonie było to samo. Jak wrzuciłem na jakąś sekunde dwie na N później na R dużo ładniej bieg wsteczny wchdził. A jak zwleka z przełożeniem biegu tylko na zimnym to normalne, jest już taki temat.
Nie martw sie na zapas. Pozdro.
-
Nie martw sie na zapas.
Któregoś ranka, obudzisz się z ręką w nocniku <diabel>
-
Nie krzycz, bo krzyczenie tylko u heavymetalowców ładnie wygląda :grin:
no i u dzieci
Co do warsztatów to też słyszałem - choć z doświadczenia nie wiem - że samko dobrze wykonuje robotę.
-
Dzisiaj byłem w Samko po filtr do skrzyni i muszę przyznać, że firma prezentuje się super. Budynek robi duże wrażenie. O ceny serwisu nie pytałem bo jak się widzi te marmury to aż strach :cheesy: Co do tego serwisu Lexusclub ktoś ma jakieś doświadczenia? W sumie niedaleko mnie więc dobrze byłoby wiedzieć czy warto tam się udać na wypadek godziny W.
Co do szarpania skrzyni to warto na wszelki wypadek otworzyć maskę i zobaczyć czy silnik za bardzo się nie wyrywa przy zmianach DNR.
-
Moi wszyscy znajomi serwisują automaty w samco, a mieli doczynienia z różnymi firmami... jedna z nich tu była wymieniana. :)
-
jedna z nich tu była wymieniana. :)
Pewnikiem Józefów. <diabel> Gdy mnie trafią podobne problemy(Twu,twu,twu) Ani tu,ani tam nie zawitam.Mam pod nosem Lubawe. Tam zaś rezyduje zajefajny gość od automatów.Drogo się ceni, (chyba współpraca z Olsztyńskim ASO tak go zmanierowała)ale fachowiec przedni.Nawiasem mówiąc,to on właśnie mnie namówił
na Camry w automacie.Nikogo nie urażając-resztę automatów kazał olać.
Pablito sie nie odzywa,a ciekaw jestem co postanowił?
-
ok, opiszę moje doświadczenie z samko.
w październiku 2013 w moim Avalonie 2008 z przebiegiem około 80.000 km nagle w trakcie jazdy coś się stało i i zaczął dziwnie przełączać biegi , i dziwnie rosły obroty. Po zatrzymaniu się okazało się że nie ma wstecznego i 3 biegu, byłem akurat blisko Samko ( może 3-4 km ) , powoli używając ręcznego zmieniania biegów czyli 1-2-4 dojechałem do Samko , gdzie pan ( ten taki z wąsami w garniturze - chyba to główny szef lub właściciel ? ) bez oglądania stwierdził że padła skrzynia ( zatarła się ! lub przegrzała !! bo na pewno nie ma chłodnicy oleju dodatkowo zamontowanej, którą oni polecają ) bo w Polsce jeździ się szybko 140-180 km/h a w Ameryce wolno - tylko 55-60 mp/h i że na pewno moje auto nie ma tyle kilometrów tylko na pewno więcej , bo to przecież niemożliwe taki mały przebieg był w takim starym aucie !! !! ok , myślę trudno , może ma racje , fakt jeżdżę szybko ale kupiłem 3.5 litra żeby jeździć a nie się toczyć !! pytam jakie koszta naprawy i ile to zajmie czasu , ......... koszta pomiędzy minimum 7000 a max 9000 + vat !!! czas około 2 tygodni !!!
ok, zostawiałem auto na parkingu ale stwierdziłem że muszę pomyśleć i się zastanowić co będę robił dalej.
wróciłem do domu , i zacząłem szukać po necie i po forach i dzwonić. W różnych warsztatach podawali różne ceny ( średnio od 5500 do 6000 i terminy od 2 do 5 tygodni, i oczywiście różne powody tej awarii , w końcu zadzwoniłem do serwisu lexusa. Pan stwierdził ( jedyny! ) że on nie będzie wróżył co się stało i co było powodem i ile to będzie kosztowało , dopóki nie wsadzi go na podnośnik i nie obejrzy, i nie zdejmie dekla , i tak też zrobiłem bo jakoś spodobało mi się po rozmowie z Nim jego podejście do tej całej sytuacji, a rozmawiałem kilka razy bo zanim wybrałem -znalazłem warsztat minęły 2-3 dni.
i co się okazało że skrzynia jest w stanie idealnym ( podobno to jest taka sama skrzynia jak w nowych lexusach już 6-cio biegowa i one się podobno nie psują ) a auto ma raczej taki przebieg jak na szafie :)
PRAWDOPODOBNIE poprzedni właściciel po sprowadzeniu auta do Polski zmienił olej na dextrona lub jakiś inny do automatów nie wiadomo jaki ale na 100 % zły czyli nie taki jak zaleca toyota do tego modelu i do tego rocznika i typu skrzyni , była wlepka warsztatu z datą i przebiegiem ale nie było napisane jaki wlali olej :( , a tu się wlewa inny olej jakiś nowy - specjalny do TEJ nowej generacji skrzyń i przez to stwardniała taka gumka-simmering na takim metalowym pierścieniu , przez co nie było ciśnienia i nie przesuwał zębatki na której jest wsteczny i 3-ka.
koszt naprawy + wymiana oleju i filtra 3200 ( sam pierścień z gumką 500 zł sprowadzony w ciągu 2 tygodni z Japonii ) i czas naprawy ze świętami w trakcie 4 tygodnie :) + gwarancja na rok !
DLATEGO właśnie ja z mojego doświadczenia nie polecam Samko !
owszem jeździłem jeszcze nie dawno do Samko moją poprzednią Camry V6 2005 na wymiany oleju , tylko dlatego że zawsze był jakiś wolny kanał , nie trzeba było czekać i się zapisywać na jakiś termin tylko z biegu, z ulicy można to było zrobić od ręki i płaciłem za to olej + filtr 300 zł, ale po tej sytuacji i tych tekstach i podejściu omijam ich szerokim łukiem !!!
PS.
podobne czyli złe doświadczenia z samko ma mój szwagier z corvettą zo6 2003
Moi wszyscy znajomi serwisują automaty w samco, a mieli doczynienia z różnymi firmami... jedna z nich tu była wymieniana. :)
określ co według Ciebie oznacza "serwisują" czy naprawiają po awarii czy jadą na wymianę oleju bo to akurat w samko jest duża różnica !!
owszem do wymiany oleju są idealni , i tani ! można to zrobić z ulicy za 3 paki :) komplet, a taniej i szybko w Warszawie ciężko znaleźć, ja miałem kiedyś taki przypadek chyba przy 3 wymianie że pan na dole powiedział mi że wymiana kosztuje 350 , a pani na górze w kasie skasowała normalnie jak zawsze ...... 300 :)
jak dla mnie do napraw się nie nadają i mają złe podejście.
_________
Scalone
///Filu
-
Chyba jestem przewrażliwiony jednak :-) może dlatego, że to mój pierwszy w życiu automat :-P
Zasięgnąłem opinii po kumplach, którzy mają automaty oraz zajrzałem do kumpla, który jest mechanikiem, co prawda w ASO grupy VAG ale robił mi wcześniej SAAB'a i Avalonem też się zajmuje mi teraz :grin: Generalnie to poprostu starszy automat a nie jakaś dwusprzęgłowa skrzynia, a ja
z braku doświadczenia z automatami poprostu bałem się na wyrost :-P
Nauczyłem się nim jeździć, biegi zmienia i w górę i w dół :roll:
A ja się bałem, że jadąć na tempomacie na autostradzie 120 km/h mam niecałe 2.5 tys obrotów,
myślałem, że to za dużo i mi nie chce zmienić biegu do góry :-P
-
starszy automat
Dzięki Bogu i partii,jak to się kiedyś mówiło.Te skrzynie biją na głowę (pod względem trwałości) nowoczesne konstrukcje.