ok, opiszę moje doświadczenie z samko.
w październiku 2013 w moim Avalonie 2008 z przebiegiem około 80.000 km nagle w trakcie jazdy coś się stało i i zaczął dziwnie przełączać biegi , i dziwnie rosły obroty. Po zatrzymaniu się okazało się że nie ma wstecznego i 3 biegu, byłem akurat blisko Samko ( może 3-4 km ) , powoli używając ręcznego zmieniania biegów czyli 1-2-4 dojechałem do Samko , gdzie pan ( ten taki z wąsami w garniturze - chyba to główny szef lub właściciel ? ) bez oglądania stwierdził że padła skrzynia ( zatarła się ! lub przegrzała !! bo na pewno nie ma chłodnicy oleju dodatkowo zamontowanej, którą oni polecają ) bo w Polsce jeździ się szybko 140-180 km/h a w Ameryce wolno - tylko 55-60 mp/h i że na pewno moje auto nie ma tyle kilometrów tylko na pewno więcej , bo to przecież niemożliwe taki mały przebieg był w takim starym aucie !! !! ok , myślę trudno , może ma racje , fakt jeżdżę szybko ale kupiłem 3.5 litra żeby jeździć a nie się toczyć !! pytam jakie koszta naprawy i ile to zajmie czasu , ......... koszta pomiędzy minimum 7000 a max 9000 + vat !!! czas około 2 tygodni !!!
ok, zostawiałem auto na parkingu ale stwierdziłem że muszę pomyśleć i się zastanowić co będę robił dalej.
wróciłem do domu , i zacząłem szukać po necie i po forach i dzwonić. W różnych warsztatach podawali różne ceny ( średnio od 5500 do 6000 i terminy od 2 do 5 tygodni, i oczywiście różne powody tej awarii , w końcu zadzwoniłem do serwisu lexusa. Pan stwierdził ( jedyny! ) że on nie będzie wróżył co się stało i co było powodem i ile to będzie kosztowało , dopóki nie wsadzi go na podnośnik i nie obejrzy, i nie zdejmie dekla , i tak też zrobiłem bo jakoś spodobało mi się po rozmowie z Nim jego podejście do tej całej sytuacji, a rozmawiałem kilka razy bo zanim wybrałem -znalazłem warsztat minęły 2-3 dni.
i co się okazało że skrzynia jest w stanie idealnym ( podobno to jest taka sama skrzynia jak w nowych lexusach już 6-cio biegowa i one się podobno nie psują ) a auto ma raczej taki przebieg jak na szafie

PRAWDOPODOBNIE poprzedni właściciel po sprowadzeniu auta do Polski zmienił olej na dextrona lub jakiś inny do automatów nie wiadomo jaki ale na 100 % zły czyli nie taki jak zaleca toyota do tego modelu i do tego rocznika i typu skrzyni , była wlepka warsztatu z datą i przebiegiem ale nie było napisane jaki wlali olej :( , a tu się wlewa inny olej jakiś nowy - specjalny do TEJ nowej generacji skrzyń i przez to stwardniała taka gumka-simmering na takim metalowym pierścieniu , przez co nie było ciśnienia i nie przesuwał zębatki na której jest wsteczny i 3-ka.
koszt naprawy + wymiana oleju i filtra 3200 ( sam pierścień z gumką 500 zł sprowadzony w ciągu 2 tygodni z Japonii ) i czas naprawy ze świętami w trakcie 4 tygodnie

+ gwarancja na rok !
DLATEGO właśnie ja z mojego doświadczenia nie polecam Samko !
owszem jeździłem jeszcze nie dawno do Samko moją poprzednią Camry V6 2005 na wymiany oleju , tylko dlatego że zawsze był jakiś wolny kanał , nie trzeba było czekać i się zapisywać na jakiś termin tylko z biegu, z ulicy można to było zrobić od ręki i płaciłem za to olej + filtr 300 zł, ale po tej sytuacji i tych tekstach i podejściu omijam ich szerokim łukiem !!!
PS.
podobne czyli złe doświadczenia z samko ma mój szwagier z corvettą zo6 2003
Moi wszyscy znajomi serwisują automaty w samco, a mieli doczynienia z różnymi firmami... jedna z nich tu była wymieniana.
określ co według Ciebie oznacza "serwisują" czy naprawiają po awarii czy jadą na wymianę oleju bo to akurat w samko jest duża różnica !!
owszem do wymiany oleju są idealni , i tani ! można to zrobić z ulicy za 3 paki

komplet, a taniej i szybko w Warszawie ciężko znaleźć, ja miałem kiedyś taki przypadek chyba przy 3 wymianie że pan na dole powiedział mi że wymiana kosztuje 350 , a pani na górze w kasie skasowała normalnie jak zawsze ...... 300

jak dla mnie do napraw się nie nadają i mają złe podejście.
_________
Scalone
///Filu