Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: cris1111 w 25 Lipca 2014, 17:36:39
-
Czy ktoś z Was wkładał może do Priusa magnetyzery na przewód paliwowy i powietrza? Zastanawiam się nad tym tylko boję się, iż pole magnetyczne może zakłócić działanie elektroniki której pod maską jest sporo i do tego ciasno poupychanej. W poprzednim aucie Suzuki Alto 1.0 po zamontowaniu magnetyzerów przy przebiegu 40.000km, po przejechaniu kolejnych 25.000 km odnotowałem o 7% mniejsze średnie zużycie paliwa (dodam że około 70% tras to miasto), to chyba niezły wynik zważywszy że koszt magnetyzerów to 60zł plus 100zł instalacja w ASO.
-
Kolego i Ty w to wierzysz... ?
-
Czy ktoś z Was wkładał może do Priusa magnetyzery na przewód paliwowy i powietrza? Zastanawiam się nad tym tylko boję się, iż pole magnetyczne może zakłócić działanie elektroniki której pod maską jest sporo i do tego ciasno poupychanej. W poprzednim aucie Suzuki Alto 1.0 po zamontowaniu magnetyzerów przy przebiegu 40.000km, po przejechaniu kolejnych 25.000 km odnotowałem o 7% mniejsze średnie zużycie paliwa (dodam że około 70% tras to miasto), to chyba niezły wynik zważywszy że koszt magnetyzerów to 60zł plus 100zł instalacja w ASO.
daj sobie spokoj , to bajer
-
Będę cyniczny i bezduszny:
magnetyzery na przewód paliwowy i powietrza?
Zawieś sobie na lusterku dwie pluszowe kostki - zmniejszą spalanie o dokładnie taką samą ilość, działając na tej samej zasadzie, a są o wiele tańsze.
-
Będę cyniczny i bezduszny: magnetyzery na przewód paliwowy i powietrza?
Zawieś sobie na lusterku dwie pluszowe kostki - zmniejszą spalanie o dokładnie taką samą ilość, działając na tej samej zasadzie, a są o wiele tańsze.
<taniec>
-
wałkowane w kółko w latach 90, myślałem, że tego typu pytania już nie będą się pojawiać :-)
-
wałkowane w kółko w latach 90, myślałem, że tego typu pytania już nie będą się pojawiać :-)
Miałem takie coś w "maluchu"... pozostał "maluchem" ;) To były lata jeszcze 80 :o
-
lat 80 nie pamiętam, bo mnie nie było wtedy jeszcze :cheesy: ale w 98, 99 byłem świadomy jako, że miałem starszego brata :-)
-
Niezwykłe . . . miałem magnetyzery w dwóch poprzednich autach i uważam, że mają pozytywny wpływ na prace silnika i spalanie, a wszyscy którzy odpowiedzieli na moje pytanie ani nie mają takowych w swoim aucie ani nie mieli za to wiedzą z całym przekonaniem że to bajka, czyżby urodzili się z tą wiedzą czy przyjeli czyjeś przekonania i uznali je za prawdziwe. No cóż każdy wierzy w to co chce . . .
-
Nie mam w swoim aucie, bo fizyka i producenci pojazdów jednoznacznie wykazują, że to sciema.
A Ty swoją wiedzę opierasz na badaniach z aukcji allegro? Proponuję poczytać fachową prasę i dokumentację oraz zapoznać się z zasadami fizyki i cyklu pracy silnika ZI i ZS
-
Niektórym chipy wkładane w zapalniczke dodają 25KM i silnik lepiej pracuje i mniej pali. Moim zdaniem to zwyczajny marketing, bez przełożenia w rzeczywistości.
-
Nie mam w swoim aucie, bo fizyka i producenci pojazdów jednoznacznie wykazują, że to sciema.
Rozumiem, że jeśli producenci pojazdów podają, zużycie paliwa na poziomie jaki uzyskali podczas badań, to w pełni się z tym zgadzasz i takie spalanie osiągasz podczas użytkowania pojazdu. Co do fizyki, to jest to nauka empiryczna i to że coś dzisiaj jest przyjęte jako prawda nie oznacza, że za kilka lat nie zostanie obalone.
Ale dobrze . . . mechanik w ASO powiedział, że nie zalecałby wkładać niczego takiego pod maskę, więc zamykam temat i dziękuje wszystkim za swoje wypowiedzi :-P
-
Zużycie spalania jest podawane z cyklów, jakie przechodzi silnik podczas badania na hamowni.
Badanie te zostały znormalizowane i zautomatyzowane, tak, żeby wyniki można było między sobą skutecznie porównywać. W Unii Europejskiej samochody osobowe podlegają pomiarom na hamowni podwoziowej, w dwóch cyklach zwanych "miejskim" i "pozamiejskim".
Łączny test ECE + EDUC znany jest pod nazwą MVEG-A, a od roku 2000, wraz z procedurą zimnego startu przybrał nazwę NEDC (New European Driving Cycle).
To, co widzisz w instrukcji jest wynikiem z labolatorium.