Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Cacek w 08 Kwietnia 2015, 12:31:56
-
Witam wszystkich jestem tu nowy wiec przepraszam jak dodałem ogłoszenie nie tu gdzie potrzeba.
Moje pytanie brzmi co sądzicie o aurisie z 2.0 d4d 126km przebieg do 150000 tys. Mam zamiar kupić takie auto i chce zapoznać wiedzy znawców dziękuje pozdrawiam
-
Poczytaj opinie użytkowników na www.autocentrum.pl (http://www.autocentrum.pl)
-
No nie wiem. Poczytaj trochę forum i może jakieś konkretne pytania zadaj. Jest tu mini skarbnica wiedzy. Bo tak, to co ja mogę napisać. Auris to super auto, polecam. :) Jak każdą Toyotę. :)
-
Na co zwrucic szczególna uwagę przy zakupie auta z 2008r? Dopiero chce kupić to auto i chce znać wasze opinie jako ze znacie auta toyoty.
-
To zalezy ile chcesz przeznaczyć gotowki. Najlepiej szukaj wersji prestige. Ma ksenony, czujnik deszczu, zmierzchu, tempomat, klimatronik, pelna elektryke. Z tym ze ta wersja kosztuje ok 5 tys wiecej niz wersje podstawowe. I dlaczego diesel? Benzyny toyoty sa na lancuszku i praktycznie bezawaryjne. Spokoj na dlugie lata
-
Też myślę że warto abyś rozważył zakup benzyny,
-
Benzyna lepsza. Co z tego ze diesel spali mniej ale jak niedajboze sie cos zepsuje to placz i plac. Np w dieslu walnie dwumas - 2500 zl, walna wtryski - 2000 zl, walnie pompa od commonrail to ok 3500 zl. Natomiast benzyna generuje mniejsze koszty np. walnie swieca - 30 zl, zepsuje sie pompka paliwa - kupujesz nowa za 200 zl i jedziesz dalej. Jak nie bedziesz robil rocznie wiecej niz 12 tys km to rozgladaj sie za benzyna
-
Walnie dwumas... Część jak każda inna, trzeba się liczyć z tym, że się kiedyś zużyje - niektórzy wydają się być w razie ' W ' mocno tym faktem zaskoczeni ;) zgoda, że używany turbo diesel może być skarbonką - MOŻE bo jeśli ktoś użytkował i serwisował jak Bóg przykazał to czego tu się bać? Oczywiście jeśli rzeczony dwumas przy przelocie 150kkm robiony nie był to trzeba się liczyć z tym, że raczej prędzej niż później przyjdzie go nam wymienić.
Napisz czy auto głównie użytkujesz w mieście czy w trasie i jakiego rzędu robisz roczne przeloty.
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
-
Benzyny toyoty sa na lancuszku i praktycznie bezawaryjne. Spokoj na dlugie lata
Diesle Toyoty także są na łańcuszku i mają hydrauliczną regulację luzu zaworowego i nie trzeba tego regulować co 90 tys km jak w benzynie.
Jeśli chodzi o oszczędności paliwa to np. w moim przypadku przy przebiegach 25 tys km rocznie zaoszczędziłbym prawie 4 tys zł jeżdżąc ropniakiem. Czyli to więcej niż kosztuje dwumas (2500 zł) czy wtryski (2000zł) i inne pierdoły o których tutaj piszecie. Małe prawdopodobieństwo że ropniak będzie się psuł za 4k zł rocznie.
-
1.6 dual vvt-i tez ma samoregulatory tylko 1.4 vvt-i nie ma
-
1.6 dual vvt-i tez ma samoregulatory tylko 1.4 vvt-i nie ma
Zgadza się mój błąd. Jeszcze 1,4 d4d nie ma samoregulujących się.
-
1.6 dual vvt-i tez ma samoregulatory tylko 1.4 vvt-i nie ma
lubie czytać takie info o moim Valve :-).
ją ciężko się przekonywałem na benzynę. Teraz nie żałuję. Jestem po trasie 1000km. To zbieranie się na autostradach jest piękne. Jazda przy 170km/h to przyjemność.
-
Jazda przy 170km/h to przyjemność
Ale chyba nie samochodem klasy Toyota Auris ? :laugh:
lubie czytać takie info o moim Valve :-).
Z którego roku masz Aurisa ?
Bo w opisie avatara masz VVt-i.
A to trochę "starsza" technologia niż Valvematic.
-
Tez jezdze benzyna 1.6 dual vvt-i 124 kM z 2008 roku i jestem mega zadowolony. Pewnie ze nie ma przyspieszenia tak jak diesel od 1800 obr/min ale zolwiem tez nie jest. Zbiera sie dość zwawo i nie robi problemu przy wyprzedzaniu.Raz pokusilem się i zakrecilem moja auriske powyzej 5000 obr/min i mowie wam powinniscie sprobowac. Dostaje takiego przyplywu mocy ze chyba diesel nie ma szans. No i wiadomo ze silnik benzynowy jest tak skonstruowany ze wlasciwie nie ma co się tam popsuc. Wedlug mnie to kupic benzyne, lac dobre paliwo i nie pakowac gazu to toyotka odwdzieczy sie bezawaryjnoscia
-
Jazda przy 170km/h to przyjemność
Ale chyba nie samochodem klasy Toyota Auris ? :laugh: lubie czytać takie info o moim Valve :-).
Z którego roku masz Aurisa ? Bo w opisie avatara masz VVt-i. A to trochę "starsza" technologia niż Valvematic.
VVT-i to mój błąd - juz go zmieniam. Mam Aurisa 2011.
Dlaczego uwazasz ze przy 170km/h jazda nie moze byc przyjemna? Ja byłem i jestem zachwycony tym jak się to auto prowadzi i jak się zbiera
-
Dlaczego uwazasz ze przy 170km/h jazda nie moze byc przyjemna?
Prędkość max 1,6 to 190 km/h. Przy 170 to już nieźle wyje ten silnik. Miałem (nie)przyjemność jechać.
-
Ja porównuje mojego Aurisa przez pryzmat Polówki 1,4 tdi 3 cylindry, w której przy 120km/h można było oszaleć.
Ja jestem zadowolony z pracy swojego Aurisa i jazde nim uważam za przyjemność.
-
Dlaczego uwazasz ze przy 170km/h jazda nie moze byc przyjemna?
Zgodzę się :good: , może być przyjemna ale Mercedesem klasy CLK, SLK , BMW 7 lub 8 albo czymś powyżej :-) (ot choćby zwykły Passat B7 lub B8 , jakieś Lambo , Testarossa , 911 , lub coś w tym stylu :song:)
Jazdę "chwilową" Aurisem 170 km/h da się wytrzymać (sam kiedyś sprawdzałem ile mój "ciągnie" i rozpędziłem go do prawie 200 km/h) ale na dłuższą metę :o , to tak jakby porównać jazdę maluchem z prędkością 105 km/h :cheesy:.
-
Diesla Auris 2.0 prawie nie słychać przy 170 :)
-
Szanuje Wasze zdanie, ale zaczynacie porównywać kulturę jazdy Aurisem do jazdy Mecedesem.
W takim razie po co trzymacie "takie nieprzyjemne" auto jak Auris?
-
Roberto. Moim zdaniem przyjemnie się jedzie do 140km/h. Potem jest już trochę przygłośno. Nie wiem czy nawet w górnych obrotach benzyny, 2.0 D4D i tak nie był by lepszy. Ten Diesel ma 2 razy większy moment obrotowy niż nasze Valvematic. Ten klekot ma taki sam czas do setki, to można sobie wyobrazić jakby porobił 1.6 V-matic przy sprincie autostradowym. Może się mylę, ale chyba nie :)
-
AurisBeast - zgadzam się, do 140km/h jest finezja. Ale przy 170 też nie jest źle :)
-
AurisBeast diesle maja to do siebie ze najwiekszy moment obrotowy uzyskuja od 1800 do 4000 obr/min potem to mozesz miec pedal gazu w podlodze a on po prostu nie bedzie przyspieszal bo krzywa momentu staje w miejscu. Benzyny wrecz przeciwnie po 4000 obr/min budza sie do zycia i ciagna az do odcięcia paliwa. Zrob test: jedz spokojnie dwojka i wcisnij gaz w podloge az obrotomierz osiagnie 6000. Gwarantuje ze będziesz mile zaskoczony
-
jechałem powyżej 5tys obrotów i ciągnie ładnie. Ale przyzwyczajenie z diesla sprawia, że mam wrażenie ze przy 5tys i wyzej zniszcze silnik
-
Witam
czy ktos na forum ma jakies namiary na kogos kto chce sprzedac aurisa I:
rok > 2006, budzet 28k, benzyna 1.6, 5 drzwi, wersja z klimatronikiem 2 strefowym oraz sterowanie w kierownicy po obu stronach przebieg < 150K.
Czy ktos wie jaka jest szerokosc auris od lusterka do lusterka :).
Z gory dziekuje.
Witek
-
waldusrelax
Czasem nie ma dnia abym do czerwonego nie dojechał. Także wiem co potrafi V-matic do samego odcięcia paliwa czyli do około 7100 obr/min ;)
-
RobRoberto takimi obrotami benzyniaka nie zniszczysz. Silniki vvt-i oraz v-matic wrecz kochaja wysokie obroty (tak samo jak jak v-tech Hondy). Jak modul sterujacy stwierdzi ze juz za duzo tych cyferek na obrotomierzu to po prostu odetnie paliwo. Nic mu nie bedzie :-)
-
Odrazu z góry dziękuje za wasza pomoc i opinie
I właśnie to jest miejsce gdzie można się dowiedzieć wszystkiego.
Auto które chce kupić ma przejechane 91 tys udokumentowane z 2008r, cena 26000zl
Przebieg jaki będę robi jest większy niż 15000 km w trybie mieszanym 60% miasto 40% trasy
-
Cacek
a to jest benzynka czy diesel?
-
A tak w ogóle czasem dla fajnego efektu spróbujcie jakia gwałtowna jest reakcja na gaz. Jadę sobie na dwójce równiutko w okolicach 70km/h i wciskam gaz - reakcja natychmiastowa i super przyśpieszenie. Szkoda że tak nie reaguje w zakresie od 2000 -6500 :)
-
Witek
szerokość calkowita 176 cm
-
Sorki między 2000 a 3000 obr
-
AurisBeast to jest właśnie taki malutki minusik benzynek :-) maja swoja moc, maja swoje przyspieszenie ale dopiero od 4000. Sprawe rozwiazuje konstruowanie benzyniakow z turbinami co zreszta coraz wiecej producentow robi. Tylko czy przez to benzyny nie zaczna byc awaryjne?
-
Bardziej awaryjne i na bank mniej trwałe. No ale coś za coś
-
2.0 d4d 126km
-
Downsizing... Gdyby to było po staremu czyli np.: 3.0 + turbo = 233KM to by nie było problemu. A teraz z bzyczka 1.4 + turbo = 150KM = wyżyłowany na maksa. No ale cóż świat idzie do przodu.
-
Cacek
ja bym sie rozglądal za benzyna. Diesel poza niskim spalaniem i wiekszym monentem to nie oferuje nic az takiego szczególnego. Na stacjach ropa jest teraz troche drozsza niz benzyna wiec co z tego ze diesel spali jej mniej jak i tak kwota za przejechane 100 km wyjdzie taka sama jak benzyna. Ale to juz twoja decyzja
-
Auto które chce kupić ma przejechane 91 tys udokumentowane z 2008r, cena 26000zl
90 tysi to nic dla diesla. Dziwnie mało ma przejechane, może ktoś nim jeździł tylko 5km do pracy i z powrotem?
W aurisie może Cię spotkać mokry bagażnik, klosze lamp mają tendencje rozszczelniać się i przepuszczać. Ja miałam 1.4 d4d z 2007 i silnik był zdrowy jak rydz, najmniejszych problemów przez 140 kkm. Tata ma d4d 2.0 w corolli, przebieg chyba większy niż 90kkm i zero stresów jak dotąd.
A jeśli chodzi o d4d vs. valve, to pierwszy szybciej się zbierze na początku, bo nadrabia momentem obrotowym, ale valve go dogoni, bo nadrobi bardzo szeroką tolerancją obrotów na biegu. Kopa dostaje dopiero powyżej 4k rpm, ale można przeciągnąć jeszcze spokojnie o dodatkowe 2 tys na danym biegu. Licząc, że załóżmy wrzucamy dwójkę i wchodzimy od 2 tys rpm do możemy pociagnąć do 6. Diesela tak nie pokręcisz.
Tak na oko wydaje mi się, że kiedy ja jeszcze w valve mogę ciagnąć na drugim biegu, to w d4d trójka już będzie poza połową swoich możliwości? Tak jak ktoś pisał przyspieszenie do setki obydwa silniki mają takie same, valve zbierze się ciut później, ale mniej czasu traci się na zmianę przełożeń i się dogoni diesla.
Silniki d4d wolniej się nagrzewają, ale sądząc, że chcesz zdobić więcej niż 15 kkm, to pojedyncze trasy pewnie będą dłuższe niż 10 km? W dieslu będziesz miał nagrzewnicę spalinową, używana w zimie pozwoli szybciej dogrzać silnik i kabinę. Zanim oskrobiesz szyby już będziesz miał ciepło :-) Będziesz go musiał czasem pogonić, żeby przepalić dpf, bo pewnie będziesz go miał.
Ja uważam, że 2.0 to fajny silnik, sama miałam chrapkę na niego w nowym aurisie, ale za drogo było <zalamka>
Aaa, czesta przypadłością aurisów jest rozszczelnianie kloszy lamp, przednie parują, a tył przepuszcza wode do bagażnika. Zerknij pod podłogę, czy nie ma sladów wilgoci. I sprawdź, czy w rogach przednich drzwi (dół od strony zawiasów wewnątrz) nie ma jakiegoś ogniska rdzy. W moim 6letnim poprzednim aurisie zrobiły się tam rdzawe nacieki. To w sumie pierdoły... ale tak tylko napomykam.
-
Auto które chce kupić ma przejechane 91 tys udokumentowane z 2008r, cena 26000zl
90 tysi to nic dla diesla. Dziwnie mało ma przejechane, może ktoś nim jeździł tylko 5km do pracy i z powrotem?
W aurisie może Cię spotkać mokry bagażnik, klosze lamp mają tendencje rozszczelniać się i przepuszczać. Ja miałam 1.4 d4d z 2007 i silnik był zdrowy jak rydz, najmniejszych problemów przez 140 kkm. Tata ma d4d 2.0 w corolli, przebieg chyba większy niż 90kkm i zero stresów jak dotąd.
A jeśli chodzi o d4d vs. valve, to pierwszy szybciej się zbierze na początku, bo nadrabia momentem obrotowym, ale valve go dogoni, bo nadrobi bardzo szeroką tolerancją obrotów na biegu. Kopa dostaje dopiero powyżej 4k rpm, ale można przeciągnąć jeszcze spokojnie o dodatkowe 2 tys na danym biegu. Licząc, że załóżmy wrzucamy dwójkę i wchodzimy od 2 tys rpm do możemy pociagnąć do 6. Diesela tak nie pokręcisz.
Tak na oko wydaje mi się, że kiedy ja jeszcze w valve mogę ciagnąć na drugim biegu, to w d4d trójka już będzie poza połową swoich możliwości? Tak jak ktoś pisał przyspieszenie do setki obydwa silniki mają takie same, valve zbierze się ciut później, ale mniej czasu traci się na zmianę przełożeń i się dogoni diesla.
Silniki d4d wolniej się nagrzewają, ale sądząc, że chcesz zdobić więcej niż 15 kkm, to pojedyncze trasy pewnie będą dłuższe niż 10 km? W dieslu będziesz miał nagrzewnicę spalinową, używana w zimie pozwoli szybciej dogrzać silnik i kabinę. Zanim oskrobiesz szyby już będziesz miał ciepło :-) Będziesz go musiał czasem pogonić, żeby przepalić dpf, bo pewnie będziesz go miał.
Ja uważam, że 2.0 to fajny silnik, sama miałam chrapkę na niego w nowym aurisie, ale za drogo było <zalamka>
I sprawdź, czy w rogach przednich drzwi (dół od strony zawiasów wewnątrz) nie ma jakiegoś ogniska rdzy. W moim 6letnim poprzednim aurisie zrobiły się tam rdzawe nacieki. To w sumie pierdoły... ale tak tylko napomykam.
-
najwiekszy moment obrotowy uzyskuja od 1800 do 4000 obr/min potem to mozesz miec pedal gazu w podlodze
No Patkrz kiedyś mi pisała że jej 2.0 D4D ciągnął równomiernie od 1800 obr do czerwonego pola czyli do ponad 5000 obr. Jakieś rozbieżności. Hehe
-
AurisBeast to jest właśnie taki malutki minusik benzynek maja swoja moc, maja swoje przyspieszenie ale dopiero od 4000
Przez ten "mały minusik" niektórzy sprzedają z tego powodu te benzyny ;)
-
najwiekszy moment obrotowy uzyskuja od 1800 do 4000 obr/min potem to mozesz miec pedal gazu w podlodze
No Patkrz kiedyś mi pisała że jej 2.0 D4D ciągnął równomiernie od 1800 obr do czerwonego pola czyli do ponad 5000 obr. Jakieś rozbieżności. Hehe
E nie sądzę żebym to pytała bo ja do czerwonych pól się nie dotykam raczej :)
-
Nie wiem czemu nie ma opcji "modyfikuj"? Oczywiście chodziło mi o "pisała", a nie "pytała", a po tym chciałam napisać, że pewnie się nie zrozumieliśmy skoro tak to zinterpretowałeś :)
Ja byłam super zadowolona z 2.0 D4D kiedy miałam Aurisa I, dziś wróciłam Avensisem z tym silnikiem z Gdańska do centrum i odczuwałam z jazdy jedynie przyjemność. Jednak do miasta już tej jednostki bym nie kupiła, robię po prostu za małe przebiegi.
-
Ogolnie rzecz biorac z silnikami jest jak z kobietami - jedni wola blondynki drudzy brunetki. Analogicznie jedni wolą diesle drudzy benzyny. Ja kiedys mialem lagune II 1.9 w dieselku i postanowilem ze to byl mój pierwszy i ostatni diesel. Potem jezdzilem corolka e12 1.4 vvt-i a teraz jezdze aurisem 1.6 dual vvt-i i nastepne auto ktore kupie tez bedzie benzyna. Leje paliwo, zmieniam olej co 10 tys i nie wiem ze mam samochod. Ot taka moja mala refleksja ale oczywiście jak kto woli
-
Nie wiem czemu nie ma opcji "modyfikuj"?
Uff, czyli to nie tylko mnie zniknęła. Tez chciałam zmodyfikować, nie zauważyłam i wrzuciło mi się jako cytat drugi raz <zalamka>
-
test na modyfikację :)
-
czyli to nie tylko mnie zniknęła
Nie wiem czemu nie ma opcji "modyfikuj"?
A podobno nie wolno pisać kolejnego postu pod swoim poprzednim. :grin:
A w temacie.
Benzyna 1.6 jest ok. Diesel d4d mi osobiście nie przypasował.
-
Dziękuje za opinie mam do zobaczenia 2 sztuki z 2.0 d4d ale jeszcze znajdę jakaś 1.6 benzynę.
Dam znać jak wrócę z oględzin pozdrawiam
-
Ja nad Toyotą z silnikiem AD 3 razy bym się zastanowił.
-
Po co rzucać kodami ? Nie można napisać na dieslem czy benzyną ?
-
Jak to po co? Tak jest bardziej Uber propsowo.
-
Tej wersji szukaj:
Toyota Auris I Hatchback 2.2 D-CAT 177KM od 2006 do 2010
-
tu masz wykaz wszystkich silników do Aurisa:
Benzyna
1.33VVT-i 100KM
2009-2010
1.4 i 16V VVT-i 97KM
2006-2010
1.6 i 16V VVT-i 124KM
2006-2010
1.6 Valvematic 132KM
2009-2010
1.6VVT-i Dual 125KM
2009-2010
1.8 Valvematic 147KM
2009-2010
Diesel
1.4 D-4D 90KM
2006-2010
2.0 D-4D 125KM
2006-2010
2.0D-4D DPF 126KM
2009-2010
2.2 D-CAT 177KM
2006-2010
-
i do nowego Aurisa:
Benzyna
Dual VVT-i 100 99KM
od 2013
Valvematic 130 132KM
od 2013
Diesel
D-4D 125 124KM
od 2013
D-4D 90 90KM
od 2013
Hybryda
1.8 HSD 136KM
od 2013
-
1.6 i 16V VVT-i 124KM
2006-2010
1.6 Valvematic 132KM
2009-2010
1.6VVT-i Dual 125KM
2009-2010
Bardzo ciekawe :o
Aktualnie jeżdżę Aurisem z 2007 roku z silnikiem 1.6 dual VVt-i :good:
-
tez takim jeździłem tylko z 2008 r. :-P :-P :-P
-
Bo ja na przykład nie wiem co oznacza, że silnik jest AD lub ND :/. Już kiedyś o to pytałem, ale odpowiedzi nie dostałem.
-
szkoda ze nie podał numeru seryjnego silnika :o :o od razu było by jasne o którą wersje chodzi :wallbash: :wallbash: :wallbash:
-
http://www.toyota.pl/articles/milionowy-silnik-toyoty-made-in-jelcz-laskowice.json (http://www.toyota.pl/articles/milionowy-silnik-toyoty-made-in-jelcz-laskowice.json)
-
tu masz wykaz wszystkich silników do Aurisa:
Eee tam wszystkie :) a gdzie 1.33 Dual VVT-i ?
-
Silniki z oznaczeniem 1AD to ten co kolega w pierwszym poście pytał to 2.0 D4D. W tym silniku może się przydarzyć nieszczęście z uszczelką pod głowicą co sprowadza się do bardzo kosztownej naprawy. Jeżeli diesel to ja bym celował w silnik 1ND czyli 1.4 D4D. Przed liftem te silniki są bez DPF. Co do benzyniaków to nie wiem jak się spisywał ten 1.6 dual VVT-i ale z doświadczenia wiem, że Valvematici czyli 1.6 montowane od połowy 2009 roku mają problem z pompą wody i potrafią im gwizdać 6 stopniowe skrzynie biegów. Przy zakupie zwróć uwagę na to co koledzy i koleżanki pisali wcześniej czyli woda w bajglu http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,28601.0.html. (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,28601.0.html.) Ponadto jest jeszcze jedna wada fabryczna tj. to wałek pośredni kolumny kierowniczej. Tutaj na forum zostało to opisane: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=31400.0. (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=31400.0.) Przy kręceniu kierownicom w miejscu powinno pukać (wtedy jest źle). Osobiście gdyby miał jeszcze raz kupować ten samochód dołożyłbym trochę do wersji poliftowej ze względu na ciut lepsze plastiki.
-
Co do benzyniaków to nie wiem jak się spisywał ten 1.6 dual VVT-i ale z doświadczenia wiem, że Valvematici czyli 1.6 montowane od połowy 2009 roku mają problem z pompą wody
W 1.6 dual VVt-i (przed FL) pompa wody do wymiany (wg info z ASO: przy ca. 70 - 80 kkm)
-
A i przepraszam wszystkich za skrót myślowy z silnikiem AD ale przywykłem na innym forum, że temat AD jest tematem gorącym <kucharz> Tu możecie poczytać trochę na ten temat. http://avensis.info/viewtopic.php?f=71&t=12956 (http://avensis.info/viewtopic.php?f=71&t=12956)
Co do pompy to ponoć tą co wymienią już się nie wymienia.
-
Właściwie to kolega tomekroch bardzo dobrze to wszystko podsumował :)
-
Ale o trzeszczących plastikach nie będziemy mu opowiadać :o :o :laugh:
-
Ale o trzeszczących plastikach nie będziemy mu opowiadać
No, raczej nie należy zniechęcać. To temat tabu :-P
-
Szczerze powiem, że u mnie trzeszczały faktycznie dosyć mocno, ale oddałem auto na rozbieranie kokpitu (nawiew na przednią szybę nie działał) i po ponownym złożeniu jest zdecydowanie lepiej. Nie wiem czy w warsztacie czymś to podsmarowali czy jak, ale na dzień dzisiejszy trzeszczy tylko na dużych wybojach.
-
1.6 dual vvt-i tez ma samoregulatory tylko 1.4 vvt-i nie ma
u mnie chyba pojawił się dźwięk z tych regulatorów (klekot) - przebieg 86tys. wiec chyba nie są samoregulujące :(
-
u mnie chyba pojawił się dźwięk z tych regulatorów (klekot) - przebieg 86tys. wiec chyba nie są samoregulujące :(
Kolega waldusrelax pisał, że 1,6 vvt-i (1ZR-FE) ma samoregulatory. Z tego co widzę w opisie to masz 1,6 Valvematic (1ZR-FAE) a to różnica.
-
valvematic ma samoregulatory. Poza tym to z pompy wody podobno mu tłucze.
-
Instrukcja obslugi aurisa strona 389 - opis silnikow wyraznie jest napisane silnik 1ZR-FE samoczynna hydrauliczna regulacja luzu zaworowego
-
Gdzie mogę sprawdzić swoj silnik?
Auto produkcja 20.12.2010, benzyna 1,6
-
znaczy jak sprawdzić ?
-
no czy mam ten samoregulatory
-
Roberto
Zarowno 1.6 dual vvt-i jak i 1.6 valvematic maja samoregulatory. Tylko 1.4 vvt-i nie ma samoregulatorow hydraulicznych
-
Valvematic 2011 czy VVti 2010 zdecyduj
-
Dzięki.
tak myśli skoro mam te samoregulatory to czemu takie objawy sa w moim silniku? Z tym można jeździć? Auto odstawiam dopiero w środę
-
bis przecież po lifcie nie montowali 1.6 VVTi tylko Valvematic. A tak przy okazji ktoś wie jakie świece są zamontowane oryginalnie po wyjeździe z fabryki w 1.6 V-matic ? Jeśli są to Denso a niby ktoś pisał że irydowe, to ja podziękuję za taki "Long life". Po czterech latach i 64 tys. przebiegu gdy wymieniłem na nowe Denso Irydium, auto jedzie zupełnie inaczej. Jeśli jest to "long life" to i tak zachęcony taką różnicą na korzyść, będę zmieniał nie co 90 tys. km a co 2 lata.
-
U mnie Denso irydowe sc20hr11
-
bis przecież po lifcie nie montowali 1.6 VVTi tylko Valvematic. A tak przy okazji ktoś wie jakie świece są zamontowane oryginalnie po wyjeździe z fabryki w 1.6 V-matic ? Jeśli są to Denso a niby ktoś pisał że irydowe, to ja podziękuję za taki "Long life". Po czterech latach i 64 tys. przebiegu gdy wymieniłem na nowe Denso Irydium, auto jedzie zupełnie inaczej. Jeśli jest to "long life" to i tak zachęcony taką różnicą na korzyść, będę zmieniał nie co 90 tys. km a co 2 lata.
U mnie przy najnblziszym przegladzie wymiana swiec. Na czym polega różnica w jeździe?
-
Powera dostał :-)
Muszę pochwalić moja bryczkę. Wygląda na to że wymiana świec dała Aurisowi trochę ducha. Nie wiem czy oryginalnie założone do Toyoty świece były już tak zużyte albo po prostu kiepskie (a niby ktoś pisał że są irydowe), ale po założeniu nowych irydowych Denso, auto naprawdę odczuwalnie zbiera się lepiej od dołu i na górze tym bardziej, reakcja na gaz jest natychmiastowa. W okolicach 3 tys. mam nawet fajne szarpnięcie do przodu jak w Turbo Dieslu. Dziś jechałem w 3 odoby + ciężka i wielka 25 kg walizka. Po prostu nie to auto.
Oooo, odzyskaliśmy "modyfikuj" w dziale Auris <taniec> <taniec> <taniec> Dzieki Swoop :good:
-
Nika ile Cię to kosztowało? Aż mnie korci wczesniejsza wymiana jak mówicie że auto jest zupełnie inne :)
-
Ja mam takie fabryczne. W instrukcji jest napisane, że do valve można wkładać wyłącznie irydowe i podana jest marka Denso i symbol, który powyżej napisałam. Pewnie tez takie masz.
Moje auto ma przejechane niecałe 20kkm, nie mam co jeszcze mysleć o wymianie :cheesy:
-
Dobry Dzień. Mam corolle E12 z PL 2006r 1,4D4D 110KM-nowa mapa przebieg 145.000 km oryginał myślałem że zmienię na jakąś nowszą aż do momentu gdy wsiadłem do Aurisa 1,4 D4D 90KM z 2008r nawet jakby chciał mi dopłacić nie zamienię!!! Wolniejsza a masa ta sama, z przodu nic nie widać duszę się w środku za ciasno jakbym siedział w bunkrze przepraszam użytkowników Aurisów ale w/g mnie Corolla E12 jest o niebo lepsza :shock:
-
Ale ma przestarzałe kształty. Poprawność to na dzisiaj za mało.
-
Ciekawi mnie to 110KM z 1.4.
-
osobiście kształty odpowiadają pewnie dla tego że przez 3 lata się przyzwyczaiłem do nich a 110KM to zasługa V-Tech i 225Nm
-
były 3 podejścia najpierw seria 91KM potem 1 próba na 102KM ostatecznie 110KM watro!!! szczególnie że jeździ moja żona a ja depczę ją od święta :-)
-
moment obrotowy u mnie był seria 187Nm w Aurisie 1,4 D4D jest chyba 205Nm? dobrze mówię?
-
Ciekawi mnie to 110KM z 1.4.
Poszukaj troche w google :grin: z tego silniczka bez problemu da się wycisnąć 125 km.
-
jak dla mnie wystarczy ale 125KM to prawie jak 2,0l :-)
-
ja na pewno poczytam-dzięki :good: myślałem że 110KM to wszystko co mają do zaoferowania
-
jak dla mnie wystarczy ale 125KM to prawie jak 2,0l :-)
Do 2.0 troche mu brakuje, niby 1 km ale aż 30 Nm.
Link do firmy która z 1,4 robi 125 km http://www.kreatormocy.pl/katalog/toyota/chip-tuning-toyota-auris-1-4-d4d-90-km/ (http://www.kreatormocy.pl/katalog/toyota/chip-tuning-toyota-auris-1-4-d4d-90-km/)
-
duszę się w środku za ciasno jakbym siedział w bunkrze
Ale żeś pojechał. Mało miejsca: dobre ;)
-
Keisi
ja pp przesiadce z corolki e12 na Aurisa widzie tylko same plusy. A juz na pewno nie narzekam na brak miejsca. Dluga deska rozdzielcza, szyba daleko, wiecej miejsca na lokcie. Jedynie to plastiki gorsze. W corolce deska byla z miekkiego plastiku a w aurisie jest twardy, trzeszczacy i latwo rysujacy sie
-
Że materiały w E15 (tym bardziej przed liftem) są gorsze to wiadomo. Ale już sam wygląd w środku to już niekoniecznie. Mi bardziej się podoba wnętrze Aurisa (po lifcie) niż Colorolli E12 jak i wygląd samego auta, jak i uważam że w Aurisie jest więcej miejsca niż w E12. Ja bym się nigdy na E12 nie zamienił.
-
Keisi
ja pp przesiadce z corolki e12 na Aurisa widzie tylko same plusy. A juz na pewno nie narzekam na brak miejsca. Dluga deska rozdzielcza, szyba daleko, wiecej miejsca na lokcie. Jedynie to plastiki gorsze. W corolce deska byla z miekkiego plastiku a w aurisie jest twardy, trzeszczacy i latwo rysujacy sie
Po sprzedaży E12 zastanawiałem się nad Aurisem I gen ale to o czym piszesz, materiały w środku O WIELE gorsze od poprzednika, skutecznie mnie zniechęciło. Czy w polifcie coś w tej materii zmienili czy jest tak samo?
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
-
W Auris I FL deska rozdzielcza jest miękka, przynajmniej w prestige
-
Nie oszukujmy się nie jest miękka, oblepili czymś miękkim tylko klapę schowka i osłonę liczników. Reszta jest tak samo twarda jak z przed liftu. Jednak nawet taki mały zabieg zrobił efekt że niby trochę lepiej jest. Zmieniono też dźwignię ręcznego na plus moim zdaniem. Na szczęście deskami rozdzielczymi się nie jeździ.
-
Wyglad wnętrza aurisa na pewno jest ladniejszy niz corolki e12 szkoda tylko ze zaoszczedzili na jakości. Jednak i tak aurisem jeździ mi sie o wiele lepiej no i na zewnatrz duzo ładniej wyglada
-
Wyglad wnętrza aurisa na pewno jest ladniejszy niz corolki e12
wszystko zależy od wersji wyposażenia i kolorystyki :) no i głównie tego co się komu podoba (http://images.tapatalk-cdn.com/15/04/12/7326e9065a62e5952b06d5cdca0c0215.jpg)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
-
fest wyplakowałeś
-
Mogę ponarzekać ? :-)
ładne: kolorek czarny/berz, zespolenie drzwi z kokpitem, siedzenia
nie podoba mi się: kierownica, przetłoczenia na desce rozdzielczej jak i kształt osłony zegarów, środkowy tunel, wyświetlacz w radio.
Ale wszystko kwestia gustu, to są tylko pierdołki które i tak przestają mieć znaczenie jeśli auto potrafi nieźle wnerwić częstymi awariami. Na szczęście benzyny Toyoty takie nie są :)
-
Acha nadal twierdzę że Auris 1 (po lifcie) ma ładniejsze i nowocześniejsze wnętrze.
-
fest wyplakowałeś
To auto w życiu plaka nie widziało, pewnie tak się wydaje przez filtr na zdjęciu :)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
-
Acha nadal twierdzę że Auris 1 (po lifcie) ma ładniejsze i nowocześniejsze wnętrze.
Przyłączam się tez jakoś bardziej mi przypadło do gustu.
-
Wnętrze Aurisa 1 może jest i ładne ale tragicznie wykonane. Z pewnością jest najgorsze w swojej klasie i do tego jest całkowicie nie ergonomiczne przez ten środkowy tunel. Nie ma gdzie telefonu czapki i szalika położyć :wallbash: Beznadziejny jest również panel automatycznej klimy. Z pozycji kierowcy nawet nie widać jakie nawiewy są włączone. Zresztą obsługa tego jest dziadowa. Dla pocieszenia dodam, ze Toyota w tym okresie we wszystkich toyotach robiła podobnie obsługiwane panele.
-
Po lifcie to załatwili chyba, bo ja wszystko widzę gdzie wieje i nie mam żadnego problemu z ustawieniem sobie parametrów podczas grzania / chłodzenia. Co do tego plastikowego schowka to faktycznie to jest tragedia (przed liftem).
-
Cacek
kupiles cos?
-
Bierz to o czym mówi Pan z filmu dobra promocja hybrydy - Auris, myślę że taniej nie będzie !
http://moto.onet.pl/aktualnosci/toyota-rav4-hybrid-nizsze-spalanie-i-wieksza-moc/2mw4rl (http://moto.onet.pl/aktualnosci/toyota-rav4-hybrid-nizsze-spalanie-i-wieksza-moc/2mw4rl)
-
Bierz to o czym mówi Pan z filmu dobra promocja hybrydy - Auris, myślę że taniej nie będzie ! http://moto.onet.pl/aktualnosci/toyota-rav4-hybrid-nizsze-spalanie-i-wieksza-moc/2mw4rl (http://moto.onet.pl/aktualnosci/toyota-rav4-hybrid-nizsze-spalanie-i-wieksza-moc/2mw4rl)
Paul, dzięki za informację. Niebawem odwiedzę salon i może zdobędę dodatkowe informacje "co i jak", w szczególności specyfikację promocyjną.
I uzupełnienie informacji z toyotanews.pl (http://www.toyotanews.pl/modele/wszystkie/nowy-auris/informacje-prasowe/item/2572-ruszy%C5%82a-przedsprzeda%C5%BC-hybrydowej-toyoty-auris-po-face-liftingu-%E2%80%93-rekordowo-atrakcyjna-cena-79-900-z%C5%82.html).