Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: jarrro w 30 Maja 2015, 17:27:28
-
Od tygodnia jestem posiadaczem aurisa 1,4 D4-D. No i byłbym w pełni szczęśliwy a raczej zadowolony, gdyby nie potwornie niewygodne siedzenia. Fotela w żaden sposób nie mogę ustawić , by było wygodnie. Po całym dniu za kółkiem bolą plecy. Czy przyzwyczaję się ? Czy można temu problemowi jakoś zaradzić? Kupiłem takie bambusy pod tyłek, ciut lepiej, od bólu jednak to nie chroni.
Tyle kasy wywaliłem w to autko, a przyjemności brak. Najgorsze jest to, że foteli nie da się ocenić tak od razu. Trzeba kilka długich godzin spędzić w nich, by stwierdzić, że to nie to
-
Czy przyzwyczaję się ? Czy można temu problemowi jakoś zaradzić?
Nas pytasz czy się przyzwyczaisz do foteli w swoim aucie? :cheesy:
Jeśli aż tak Ci to doskwiera to może pomyśl nad... wymianą foteli. Nie wiem czy do Aurisa podejdzie coś innego Plug & Play ale może warto zainteresować się tematem.
-
A ten auris to classic, czy II?
Ja mam bardzo wygodne fotele w wersji dynamic, polecam, jeśli pasuja do Twojego. Mają wbudowana nadmuchiwaną poduszke pod lędźwia i miękkie siedzisko. I sa kubelkowe, więc nie kładziesz się w zakrętach na pasażera. Fakt, że z ich ustawieniem jest trochę problem, bo jakby nimi nie manewrować, to albo ręce za krótkie, albo nogi za długie, ale może jeszcze jakaś inna kombinacja, której nie wypróbowałam. W każdym razie tyłek nie boli po 8 godzinach jazdy :good: Bolą za to ramiona i kark <zalamka>
-
Niestety standardowe fotele to straszna kicha - mnie bolaly plecy po 100km.
Podobno te z wyzszych wersji sa lepsze - siedzialem w aurisie HSD i z wygladu takie same a jednak sie siedzi inaczej - niestety nie mialem okazji sie dalej przejechac.
-
No tam na swoje nie narzekam --> wersja Dynamic.
-
Który to auris i jakie masz wymiary?
Ja przy aurisie 1 i 184cm mam problem, pozycja nie jest super ale coś sobie znalazłem, natomiast nie pożyczam auta bo później tydzień szukam swojej pozycji
-
A I v Dynamic 182 cm wzrostu jest bardzo wygodnie. Tak dobrze fotel mi trzyma plecy, że jak po dłuższej jeździe wysiadam to mięśnie grzbietu mam mega rozluźnione i gdy się lekko przeciągnę to mi wszystko w kręgosłupie chrupie.
-
To Auris I po liftingu, 2010 rok produkcji. Wersja chyba ta najtańsza, ale ma klimę dwustrefową , alufelgi . Nie wiem, czy od nowości, czy poprzedni właściciel koła wymienił. Wyświetlacz ten ładniejszy, elektroniczny.
Mam 186 cm wzrostu i ok 88 kg wagi. Dziś koleżanka podpowiedziała mi , co mam zrobić z podłym fotelem - zacząć chodzić na basen. I pływać na plecach. Hmmm , chyba zacznę to robić, chociaż wolę jazdę na rolkach.
Co do fotela, to jest na dole taka wajcha do zmiany położenia . Jedna z tyłu reguluje oparcie, druga przesuwa lekko do przodu i chyba do góry - podnosi siedzisko. I to podniesienie jest dla mnie nadzieją na lepsze ustawienie pozycji.
W hyundaiu getzie fotele były naprawdę bardziej wygodne, mimo że to klasa niżej.
Może to moja wina, bo jeszcze nie znalazłem optymalnej pozycji, jednak w ciągu tygodnia posiadania auta zrobiłem min 1000 km.
Zlekceważyłem regulację niby podnoszenia fotela do góry, bo to dziwne podnoszenie siedziska, skoro każde naciśnięcie powoduje
przesunięcie fotela do przodu. Tutaj będę musiał popróbować różnych ustawień.
No i na koniec dziękuję za odzew w kwestii braku wygody tej legendarnej marki. Z hyundaia wszyscy się śmiali, że to koreańskie g.
A tu proszę.
-
potwierdzam fotele masakra, auris I, mam 194cm 88kg, jeden z powodów dla których myślę o sprzedaży ale mi szkoda
-
Może ta niewygoda to nie jest wina samego fotela? Mój jest świetny, miękki, dobrze wyprofilowany, tylko nijak nie potrafię go ustawić tak, żeby ręce nie były za krótkie ani nogi za długie. Myślałam, że po prostu jestem za niska do średniej wzrostu, dla której projektowano te ustawienia, ale Wy macie ponad 20 cm więcej niż ja i tez nie potraficie się odpowiednio "skonfigurować". Obstawiam, że to kierownica i pedały są źle położone względem siebie, dlatego żadne ustawienia fotela nie są idealne.
-
Nika właśnie z tym bardziej mam problem niż z niewygodą samego fotela. Albo nogi za blisko i ręce wygodnie, albo nogi wygodnie ale rękami ledwo sięgam do kierownicy.
-
A jak jest z ustawieniami kierownicy? Tylko góra/dół czy do siebie/od siebie również? Może po prostu ' przyciągnijcie ' do siebie maksymalnie kierownicę ;)
-
A jak jest z ustawieniami kierownicy? Tylko góra/dół czy do siebie/od siebie również? Może po prostu ' przyciągnijcie ' do siebie maksymalnie kierownicę ;)
Kierownica reguluje się w dwóch płaszczyznach. Niestety, zakres do siebie-od siebie jest niewielki, a przesunięcie w dół powoduje, że przesuwa się nie tylko samo koło kierownicy, ale też jej dolna obudowa, co skutkuje brakiem miejsca na nogi <zalamka> Próbowałam wielu kombinacji kierownicy i fotela, niestety, nie znalazłam tej idealnej pozycji.
W poprzednim aurisie tez długo się "kokosiłam" z fotelem, a jak juz udało się w końcu przypadkiem ustawić dobrze, to sprzedałam auto :cheesy:
-
chyba rzecyzwiscie regulacja do siebie jest za mala - w starlecie tez mialem z rym problem i przy okazji modów przesunąłem kolumne o 1-2 cm do siebie i byla mega odczuwalna roznica.
-
To jednak bardzo trudna rzecz - ustawić odpowiednio pozycję za kierownicą. Trudna i ważna. Idę dziś na basen leczyć zbolały kręgosłup. Kupiłem w międzyczasie w Jysku poduszkę lędźwiową , może poprawi się wygoda
-
Mój fotel (zresztą chyba tak jak wszystkie w Aurisach) reguluje się w kilku płaszczyznach, całość przód-tył i góra-dół, oparcie przód-tył, przy takim zakresie regulacji nie ma opcji żeby nie ustawić wygodnej pozycji, no i dochodzi jeszcze regulacja kierownicy góra-dół/przód-tył. Ach żebym w swoich wszystkich dotychczasowych autach miał taki zakres regulacji
-
ja też ustawiłem dla siebie wygodną pozycję i to w pięć sekund :) ostatnio jechałem do Świnoujścia 650km zrobiłem tylko 2 postoje , w ogóle nie chciało mi się wysiadać :) jak dla mnie fotele są bardzo wygodne. Może to zależy też od wersji? Ja mam Aurisa pierwszej generacji rok 2008, nazwy wersji nie pamiętam ale to ta z bogatszych :)
-
Nadzieję w me serce wlaliście
-
Mumcio, Kopytek, a jakiego jesteście wzrostu? U mnie w AII, gdyby pedały były ciut głębiej, lub gdyby kierownice dałoby się jeszcze troszke bardziej przysunąć do siebie, to byłaby rewelacja.
-
Niestety nie da sie ustawić, fotele same w sobie są bardzo nie wygodne, krótkie siedziska, brak trzymania bocznego, kolumna kierownicy też ma bardzo mały zakres regulacji :thumbdown:
-
Od niemal dwóch lat próbuję odnaleźć wygodną pozycję i niestety nic z tego. O ile sam fotel nie jest taki zły, no może za wyjątkiem tego zapadniętego na styku z oparciem siedziska. Powoduje to, przy podniesionym fotelu, uciskanie nóg przez przednią część siedziska. Ponadto przynajmniej dla mnie niemożliwe wydaje się ustawienie zależności fotel-kierownica. Obecnie dorobiłem podwyższenie podłokietnika na drzwiach i jest w miarę wygodnie choć nabieram złych nawyków. Prowadzę auto trzymając kierownicę tylko lewą ręką i to w jej dolnej części. Wciąż próbuję powrócić do dawnego, wygodnego, ułożenia rąk które pamiętam z VW tj. obie ręce na kierownicy w jej górnej części. W przypadku aurisa taki układ rąk powoduje w krótkim czasie uczucie niewygody i zmęczenia.
-
A może warto sprawdzić czy fotele pasują lub mogą pasować po ,,bezpiecznych" przeróbkach prowadnic z innych modeli :o
-
Ja prowadzę zawsze dwoma rękami, kciuki we wgłebieniach kierownicy, bo inaczej się nie da. Wybrzuszenia nad wgłębieniami wymuszają takie trzymanie, ale to dobrze, bo uchwyt jest pewny i w razie wybuchu poduchy nie wywróci mi kciuków na lewą stronę :cheesy: . Na poczatku miałam problem przywyknąc do tej kierownicy, ale już sie przyzwyczaiłam. Niestety ręce dośc szybko mdleją, więc jeśli tylko jest kawałek spokojniejszej, prostej trasy, to trzymam jedną ręką dół kierownicy i odpoczywam. Nie wiem, jak Wam służy podłokietnik, bo mnie nie służy wcale, mam za krótkie ręce i praktycznie z niego nie korzystam. Ale nie da się pewnie wygodnie ustawić wszystkiego tak, żeby i dużemu i małemu było wygodnie.
Chciałabym porównać, czy jest róznica między wygodą fotela sportowego w wersji dynamic z fotelem wersji premium i active... może na zlocie będzie okazja i zrobimy jakis teścik konsumenta :grin: Było nie było komfort siedzenia w aucie to podstawa.
-
Wychodzi na to, że Aurisa jest chyba przystosowana do wysokich osób, bo mi się siedzi rewelacyjnie - odpowiednie ustawienie kierownicy i fotela znalazłam od razu, kierownica jest wygodna (a 90% czasu nie trzymam jej dwoma rękoma, niestety) i co więcej z podłokietnika korzystam nawet w mieście - wysuwam najmocniej jak się da i ręka sobie leży. W każdym samochodzie podłokietnik przeszkadzał, bo blokował mi łokieć przy zmianie biegów, tu pomaga.
PS. Te "sportowe" fotele są bardzo, bardzo wygodne. Sprawdzone osobiście info :)
-
Ja właśnie mam te sportowe i uwielbiam je :good: A że jestem za mała, żeby znaleźć wygodną pozycję, to insza inszość :cheesy:
-
Ja mam 183 cm i mi sie siedzi ok. Fotele pomimo braku regulacji odcinka lędźwiowego dobrze podpierają kręgosłup. Podłokietnik też może być, nie narzekam. Kierownicę trzymam za piętnaście trzecia, prawa ręka na podłokietniku na trasie jedynie co jakiś czas tylko dla relaksacji - raczej tylko na światłach, w korkach itp., albo jak już lece po kilku godzinach na tempomacie , bo już mi sie nie chce nawet nogi na gazie trzymać.
-
ja mam 180cm wzrostu, dodam jeszcze, że u mnie fotele bardzo dobrze trzymają na bokach, trochę się czuję w nich jak w kubełkach choć kubełkami nie są :) na prawdę na ustawienie narzekać nie mogę :)
-
na temat podłokietnika w moim aurisie z 2008r się nie wypowiadam bo to śmiechu warte :laugh:
-
w Aurisie I to jedynie schowek, a nie podłokietnik :)
-
dla mnie to on jest tak nisko, że zapominam, że to może być schowek :cheesy:
-
witam
ja mam auris kombi z 2014 model premium style (chyba jakos tak) i mam 195 cm 90kg i w fotelu super siedzi sie. porownujac poprzedni samochod (seal leon 2006) to w auris czuje sie jak w niebie :)
-
Siubuk - rozwaliło mnie Twoje info w profilu: skąd - salon :cheesy: :good: Dzięki za wywołanie uśmiechu :cheesy:
-
hahahaha dobre :)
-
Ja miałem: Skąd mam brać hajs? ale admin poprawił :thumbdown:
-
Siubuk - rozwaliło mnie Twoje info w profilu: skąd - salon :cheesy: :good: Dzięki za wywołanie uśmiechu :cheesy:
nice nawet nie zauwazylem :P ale fakt mozna sie usmiechnac!
-
A grunt to radość, nawet w niewygodnych (dla niektórych) fotelach :cheesy:
-
Przez 5 lat jeździłem Aurisem z 2008 roku od nowości, teraz mam od 1,5 roku Aurisa II, wersja dynamic, siedzenia tzw, sportowe i faktycznie siedzi się
bardzo nisko i głęboko, świetne trzymanie boczne, podparcie lędźwi ustawiane elektronicznie. Siedzenia spisują się jak do teraz idealnie.
W Aurisie I 2008 powiem szczerze, siedzenia nie wygodne siedzi się jak na taborecie, trzymanie boczne bez rewelacji, po 2 lata została wymieniona zębatka, która odpowiada za ustawienie oparcia tył przód, fotel zaczął się kołysać przy 35 tyś.
Dlatego między innymi wymieniłem na Aurisa II z fotelami sportowymi - POLECAM !!!!
-
Też mam II TS Dynamica i potwierdzam - fotele są doskonałe ale ... właśnie małe ale i pytanie do Was - mój fotel od jakiegoś czasu zaczął... nie wiem jak nazwać te odgłosy - trzeszczeć, skrzypieć? - może ktoś z Was spotkał się z czymś takim? Trochę to drażni bo samochód jeszcze nowy, w dobrej wersji wyposażeniowej i lipa kogoś zaprosić jako pasażera a tu skrzypienie... :)
-
mój fotel od jakiegoś czasu zaczął... nie wiem jak nazwać te odgłosy - trzeszczeć, skrzypieć? - może ktoś z Was spotkał się z czymś takim?
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,35826.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,35826.0.html)
-
nawet do głowy by mi nie przyszło, że dla tylu osób fotele w auris są niewygodne :) pamiętam jak go kupowałem i pierwsze co powiedziałem jak wsiadłem to, że fajnie się siedzi :)
-
Także chyba jestem mniej wymagająca i zarówno w AI jak i AII fotele są dla mnie komfortowe :)
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Trochę aurisem pojeździłem, jestem gotów wydać w miarę rozsądną opinię.
Owszem, regulacji jest bez liku, co stwarza pozory właściwego i łatwego usadowienia się. Jednak to nie zmienia źle ukształtowanego oparcia - w części lędźwiowej - obszar tuż nad pupą - jest dziura, z kolei na wysokości piersi wrzyna się jakaś gula w plecy.
Znalazłem rozwiązanie - poduszka z pamięcią. Golf V ma proste oparcia, co jest dużo lepsze i wygodniejsze.
Poduszki staram się nie używać, bo ciągle testuję wygodę i różne ustawienia. Strasznie to skomplikowane , bo czasochłonne
-
Trochę aurisem pojeździłem, jestem gotów wydać w miarę rozsądną opinię.
Owszem, regulacji jest bez liku, co stwarza pozory właściwego i łatwego usadowienia się. Jednak to nie zmienia źle ukształtowanego oparcia - w części lędźwiowej - obszar tuż nad pupą - jest dziura, z kolei na wysokości piersi wrzyna się jakaś gula w plecy.
Znalazłem rozwiązanie - poduszka z pamięcią. Golf V ma proste oparcia, co jest dużo lepsze i wygodniejsze.
Poduszki staram się nie używać, bo ciągle testuję wygodę i różne ustawienia. Strasznie to skomplikowane , bo czasochłonne
Ps
Stworzenie wątku było objawem mej niecierpliwości . Pozycja optymalna została odnaleziona. Dziękuję wszystkim za pomoc
Wysłane z mojego HTC One_M8
-
Ja mam Aurisa 1 od 1,5 roku i nadal nie znalazłem dobrej pozycji, nie sądzę też, że to się kiedykolwiek stanie. Jazda w trasie problemów nie sprawia. W mieście tragedia bo albo mnie fotel uciska na udzie przy zmianie sprzęgła, albo walę piszczelem w dechę, albo kolanem w kolumnę kierownicy lub pedał hamulca mam za blisko. Do tej pory nie jeździłem samochodem z gorszym fotelem.
-
Ja mam Aurisa 1 od 1,5 roku i nadal nie znalazłem dobrej pozycji, nie sądzę też, że to się kiedykolwiek stanie. Jazda w trasie problemów nie sprawia. W mieście tragedia bo albo mnie fotel uciska na udzie przy zmianie sprzęgła, albo walę piszczelem w dechę, albo kolanem w kolumnę kierownicy lub pedał hamulca mam za blisko. Do tej pory nie jeździłem samochodem z gorszym fotelem.
W Avenie z tyłu wygodniej. Prawda? :grin:
-
Oczywiście, szczególnie, że przed podróżą bezpiecznie można walnąć browarek jeden góra osiem.
-
Odgrzebuję temat. Zrobiłem przez ostatni miesiąc 2000 km swoim Aurisem I i fotele są koszmarne. Wczoraj robiłem kilkuset kilometrową trasę i wysiadłem z auta 'połamany' jak nigdy dotąd. Wcześniej miałem Avensisa pierwszej generacji i tam mógłbym siedzieć nawet cały dzień, komfort niesamowity.
W Aurisie mam taki problem jak większość z Was - z tego co czytałem. Czyli jak już kierownica jest odpowiednio blisko, to nogi są ugięte o 90 stopni, a kiedy oddalę się, żeby ustawić je wygodnie, muszę pochylać się do przodu żeby operować kierownicą. Regulacja siedzenia góra-dół mija się z celem, bo kąt nachylenia siedziska pozostaje bez zmian :thumbdown:. Trzymanie boczne praktycznie nie istnieje, o skrzypieniu siedzeń nawet nie wspominam... Kierownicę wyregulowałem sobie max w dół i do siebie (każde inne ustawienie jest nie do zniesienia), a i tak wolałbym jeszcze ją bliżej przyciągnąć. Dziwne, bo w Avensisie kiera była regulowana tylko w jednej płaszczyźnie (góra-dół) a praktycznie w każdej pozycji było mega wygodnie.
-
Nie da się zrobić uniwersalnego fotela, zawsze ktoś będzie narzekał. To trochę tak jakby sklep oferował garnitury tylko w jednym rozmiarze...
-
Ale da sie zrobic bardziej lub mniej uniwersalny fotel.
-
Wszystko się da, pytanie za ile? Zapewne w zakładzie tuningowym za odpowiednią opłatą zainstalują Ci takie fotele jakie jakie chcesz.
Wiedząc jak ważna jest to kwestia, dziwię się firmom samochodowym, że oferują tak mało płatnych opcji w tym zakresie. No ale branża motoryzacyjna jest wbrew pozorom jedną z bardziej konserwatywnych.
Ja jestem dość wysoki i mam długie nogi - w efekcie w wielu autach, gdy ustawię sobie odpowiednio fotel, to mam za daleko do kierownicy bo jej zakres regulacji jest za krótki. W Prestige są fotele tzw. sportowe. Nie wiem co w nich sportowego, ale mają dobre trzymanie boczne zarówno w oparciu jak i w siedzisku oraz duży zakres regulacji podparcia lędźwiowego. Siedziska mogłyby być troszkę twardsze i odrobinę dłuższe, ale dalekie trasy są całkiem znośne choć mój kręgosłup od dawna do zdrowych nie należy.
-
Przesiadłem się z Golfa Plusa i na początku była masakra, ale po 30k było już ok i teraz mi się wygodnie jeździ ;)
-
W ciągu 13 dni zrobiłem z Żoną 8150 km podczas wycieczki do Norwegii. Trasę 1350 km z Dani do Warszawy zrobiliśmy za jednym podejściem. Na wygodę nie narzekaliśmy. Tyle tylko, że mamy najwyższą wersję i tam są właśnie chyba te sportowe fotele. Podobnie jak przedmówca, ja też mam wrażenie, że nie ma w nich nic sportowego. Są za to wygodne:)
-
W ciągu 13 dni zrobiłem z Żoną 8150 km podczas wycieczki do Norwegii.
8kkm w dwa tygodnie, wow! To chyba do Nordkapp dojechaliście?
-
Dojechaliśmy - prze Litwę, Łotwę, Estonię i Finlandię.
Sam Nordkapp w mojej opinii przereklamowany i na dodatek bardzo drogi. My zostawiliśmy auto około 500 m przed bramkami i obeszliśmy je w sporej odległości. Pojechaliśmy tam "dla zasady" bo raczej nie będzie okazji żeby pojechać tylko po to. Za to cała reszta (szczególnie Lofoty) bajka.
Sorry za off-a.
-
My mamy full wypas z 2008 roku i fotele sa zupelnie do niczego. Siedzi sie jak na taborecie z wypukla poduszka, zerowe trzymanie boczne, oraz wybrakowane oparcie gornej czesci plecow, rok temu pojechalismy z UK do Polski i wrazenia byly... Nie ma co zrobic z rekoma podczas jazdy, ciezko sie o cokolwiek podeprzec, srodkowy podlokietnik to jakis koszmarny zart projektanta. W tym roku pojechalismy do Chorwacji touranem w wersji podstawowej, bez podlokietnika i bylo o niebo lepiej. Mialem okazje przejechac sie Avensisem i fotele byly duzo lepsze niz w Aurisce.
-
Witam....a czy ktoś przerabiał przełożenie foteli z Avensis 2008 do Auris 2008?
-
Moja auris jest z 2008r ,ja 182cm wzrostu,waga 83kg.Nie mam problemu ze znalezieniem wygodnej pozycji za kierownica[jazda z i do pracy oraz trasy 1000km i wiecej jednorazowo],dla mnie wygoda jak na ten segment samochodu ok.
-
Jak dla mnie jest mega wygodnie (Auris z tymi pseudo sportowymi fotelami). Na początku ustawiałem i zmieniałem często, i jakoś się położenie wszystkich wajch ustaliło i jest git, nawet jadąc 5-6 godzin. W porównaniu do Corolli Verso o niebo lepiej.
-
Witam. A może jednak da się przelożyć z innego modelu toyoty ,np.avensis? Kiedyś miałem citroena xantie i zamontowałem fotele z xm-a. Były mega wygodne choć miały krótkie oparcie pleców.
Dziś za parę minut startuję do Chorwacji i już mi brakuje wygodnej pozycji z Espace IV. Tam fotele i regulacja to bajka, a do tego siedzi się wyżej i fotel ma podłokietnik wbudowany:) ahh jak ja bym chciał teraz jechać espacem te 1200km;) pozdrawiam