Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: MARECKI1981 w 04 Czerwca 2015, 12:25:26
-
Mowa o tych co je widać po otwarciu drzwi i się nie zdziwcie jak będą tam początki korozji :czerwona:
Ja mam rocznik 2009 i zamierzam zrobić zaprawki w tym roku.
-
One są na jakiś zatrzaskach?
-
One są na jakiś zatrzaskach?
Tak, podciąga się je delikatnie do góry i ładnie wyskakują. Przy okazji można zajrzeć do progów.
-
Sprawdziłem i u mnie na razie idealnie.
A u Ciebie ta korozja pojawiła się powierzchniowo? Na wierzchu czy wypatrzyłeś wewnątrz progu?
-
Sprawdziłem i u mnie na razie idealnie. A u Ciebie ta korozja pojawiła się powierzchniowo? Na wierzchu czy wypatrzyłeś wewnątrz progu?
Powierzchniowo, przy tych otworach do zatrzasków i tylko z lewej strony auta. Który masz rok prod.?
Jak już znalazłem takie fajne otwory, to mam ochotę wlać tam jakieś zabezpieczenie, tylko nie wiem co zastosować.
-
2011. Z tego wniosek że trzeba zerkać co jakiś czas.
-
Ja w ogole zamierzam może nawet w tym roku zakonserwować cale auto. Bo rdza powierzchniowa to nawet tych niesprzedanych na placu Toyoty dotyczy.
Pozdro ze słonecznej Albanii - Toyota to tutaj rzadkość. :cool:
-
Witam , u mnie rocznik 2010, ale nie ma na razie widocznych początków korazjipod tymi osłonami,Pzdr.
-
A parkujesz gdzie: w garażu czy pod chmurką?
-
U mnie są śladowe ilości przy chromowanej listwie na klapie bagażnika. Rocznik 2010.
wysłane przez tapatalk
-
Marecki, możesz wrzucić jakąś fotę, jak to wygląda?
-
No niestety. Miejsca przy naklejkach, listwach, duperelkach trzeba zawsze otaczać dodatkową troską.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Marecki, możesz wrzucić jakąś fotę, jak to wygląda?
Postaram się jutro zrobić jakąś dobrą fotkę.
-
No i?.. :)
-
Witam
Możesz podesłać jakąś fotkę , bo szczerze mówiąc nie wiem o którą listwę ci chodzi. Mam nadzieje że to ta z tyłu przy tylnych siedzeniach.
Pozdrawiam
-
Listwa ciemnoszara lub chromowa (w zależności od wersji). Listwy są widoczne po otwarciu każdych drzwi i są umieszczone na progu, od góry (chronią próg, przy wchodzeniu/wychodzeniu do/z auta, żeby podeszwą butów, nie uszkodzić lakieru).
-
Ja od lat stosuję indywidualnie i na wymiar dociętą... grubą folię 3M (w sklepach lakierniczych do dostania na rolki): przezroczysta nie rzuca się w oczy, a chroni latami :) :good:
-
Potwierdzam informacje od kolegi MARECKI1981. Lewa strona pasażer oraz kierowca. U kierowcy jedna drobna purchla rdzy, z tyłu cztery. Wszystko małe i powłoka lakiernicza twarda.
Wygląda na wadę produkcyjną - ta sama strona co u kolegi.
Rocznik 2011 :czerwona:
Pytanie co na to gwarancja :cheesy: Pasażera po lewej podejrzewałem i problemy. Przyjrzyjcie się uszczelce na dole przy tej listwie plastikowej. U mnie przebija przez nią rdzawy kolor tam może być coś grubszego <zalamka>
Hmmm Toyota będzie miała co chyba robić.
MARECKI1981 atakowałeś producenta?
Pozdrowienia,
Hsd
-
Ale to jest rdza zewnętrzna czy spod lakieru rdzewieje - jakieś foty? Próg trzeba zdjąć czy co dokładnie?
W kwestii gwarancji perforacyjnej korzystałem wiele razy - nigdy jeszcze w Toyocie, ale mam oficjalne info z centrali, że aby utrzymać takową gwarancję przez 12 lat NIE TRZEBA jeździć wymieniać oleju do ASO, a wystarczy tylko jeździć na sprawdzenie stanu blachy co 2 lata lub 30 tys. km. :cool:
-
sanchopan zmusiłeś mnie do wyjścia na zewnątrz :-P
Oto zdjęcie z jednym z bohaterów oraz z podejrzaną uszczelką.
(http://i.imgur.com/HIq8FIe.jpg) (http://imgur.com/HIq8FIe)
Oto drugie zdjęcie z kilkoma bohaterami :wallbash:
(http://i.imgur.com/cY2A4sd.jpg)
-
Jedź z tym do ASO i daj nam znać co powiedzieli - ale jak Cię spuszczą na drzewo, to wysyłaj maila to TMP! :shock:
-
Witam
Mam samochód po liftingu z 2014r i mam zdejmowaną czarną listwę z tyłu. Jest na klipsy jak opisujecie. Z przodu ze strony kierowcy i pasażera mam listwę srebrną ale jest przyklejona do progu. Tylną trzeba zabezpieczyć, wcześniej miałem citroena picasso i w tym samochodzie były podobne problemy. Były plastikowe osłony przy relingach. Leżały bezpośrednio na karoserii. Oczywiście się ruszały podczas jazdy, dostawał się piach, woda i po roku potrafił wyszlifować do gołej blachy. Zaczęła się oczywiście korozja. Tutaj jest podobnie. Jak ktoś nadepnie na listwę, ta się porusza i wyciera lakier. Dostaje się woda i bąbel gotowy. Nie powinno się montować nigdy bezpośrednio plastiku na lakierze. Dzisiejsze lakiery to kupa śmiechu. Miękkie jak diabli, nawet ocynkowana karoseria na rudego nie pomoże. Z doświadczenia z picasso wiem że trzeba zwrócić uwagę na montowanie kratki plastikowej do rejestracji na tylnej klapie. U mnie w picasso też była tam korozja. Widziałem patent że pomiędzy plastik i karoserię daje się specjalną gąbkę z tzw. zamkniętymi porami. Jest podobna do gumy ale nie magazynuje i nie trzyma wody.
U mnie na tylnej klapie jest listwa powyżej rejestracji. Jest tam włożona pomiędzy listwę i karoserie jakby taka gąbka.
Idea z folią 3M też nie jest zła.
Pozdrawiam
-
No tak, lakiery są dużo gorsze niż kiedyś, racja - ale porównywanie (z pełnym szacunkiem) Citroena Picasso, którego miałem (niestety!) z Toyotą (jakąkolwiek) to jakby porównać Maybacha z motorynką :cry:
Na ten przykład w kwestii lakierów, to zderzak (uwaga!) był w Cytrynie lakierowany PO złożeniu z czarnymi plastikami NIElakierowanymi; lakier się niszczył i odpadał z byle powodu - wszędzie - i tutaj nawet porównanie też jak z motorynką, bo lakier w Verso mamy I GRUBSZĄ warstwę i MOCNIEJSZY jest! <taniec>
Generalnie nie można porównywać w ten sposób różnych marek, bo Ford mi rdzewiał już po 6 m-cach od zakupu i tak już na zawsze - co 1 rok odmalowywano lub wymieniano elementy na koszt producenta, mimo 12-letniej gwarancji na blachę i NIE MIAŁ DO TEGO NIC DO RZECZY i ani KRZTY WSPÓLNEGO mianownika fakt JAKI był to lakier! <zolta> Lakier był ok - ale blacha i antykorozja do d.py. :czerwona:
-
Przyjrzałem się swoim listwom (a właściwie temu, co jest pod nimi) i... i witam w klubie :thumbdown:
Czy ktoś już z Was przerabiał ten temat z ASO? Tak się zastanawiam, bo poprzedni właściciel mojej Verso, pomimo przebiegu ok 60 tys. km regularnie ją serwisował w ASO (mam 4 udokumentowane przeglądy), ostatni raz w listopadzie ubiegłego roku, więc jakby nie patrzeć chyba powinni i na to samo zwrócić uwagę? Ja mimo wszystko podjadę do Caroliny w sobotę i spytam się, co oni na to powiedzą... Przez telefon powiedzieli mi, że trzeba przyjechać, zobaczą, obfotografują i wyślą do TMP. Niemniej mieli ostatnio podobny przypadek w Hiluksie i TMP odmówiła świadczenia...
-
...odmówili świadczenia - BO...???
Bo jeśli ktoś nie jeździł na przeglądy (zwykłe lub tylko blacharskie), to normalne, że odmówili. Chyba że był inny powód, TO ISTOTNE - dlatego warto spytać DLACZEGO odmówili? :cool:
-
Zgadzam się co do cytryny, w berlingo 2011 po 8miesiącach na masce od strony silnika cała masa bąbli wyskakiwała a salon się wypiął, z resztą co się dziwić, peugeot i cytryny to to samo g.... miałem kilka peugeotów jako firmowe i załatwianie czegokolwiek i podejście w serwisie pożal się Boże, chodzi mi o Kim we Wrocławiu i citroena na Bielanach Wroc.
wysłane przez tapatalk
-
...odmówili świadczenia - BO...???
Dzisiaj dostałem telefon z Caroliny, że... TMP odmawia naprawy, bo gwarancja na lakier wynosi tylko 3 lata, a mój samochód ma 6 lat, i że nie podpada to pod perforację nadwozia, więc generalnie "sorry, ale taki mamy klimat". Zapytałem się, czy mają pisemne uzasadnienie z TMP? Odpowiedzieli, że tak i że zaraz mi podeślą. Po chwili otrzymałem maila bez uzasadnienia z TMP, za to z korespondencją dwóch pracowników serwisu (pisownia oryginalna, imona i nazwiska ograniczyłem do inicjałów):
W dniu 2015-07-04 o 10:32, ŁJ
K(...) jak da rade to puść to dzisiaj do wer.
z góry dzięki.
W dniu 2015-07-13 o 10:27, KG pisze:
A to gdzie mam puścić?
W dniu 2015-07-17 o 13:38, ŁJ pisze:
na gwarancje.?
W dniu 2015-07-20 o 07:53, KG pisze:
K(...) na gwarancji korozje może Klient zgłaszać w ciągu 3 lat. :)
Pomijam sam fakt odpowiedzi na wewnętrzne maile mniej więcej po tygodniu, ale najbardziej mnie wkurzył ten uśmieszek na końcu i fakt, że byłem u nich zgłaszać szkodę w sobotę 04 lipca i wygląda mi na to, że przez 16 dni nie kiwnęli w temacie palcem :thumbdown: Przed chwilą wysłałem do nich maila, że generalnie "nie jest mi do śmiechu" i że czekam na uzasadnienie z TMP. Ciąg dalszy (może?) nastąpi...
-
Nie ma takiej gwarancji "na perforację 3 lata" :thumbdown: <zalamka>
Puść to JESZCZE RAZ (pewnie Ci się nie chce) z gwarancji 12-letniej na perforację. :good:
-
Zobaczymy, co ci goście mi odpiszą, bo jeśli nawet nie wysłali tego do TMP, tylko mi ściemnili, że wysłali, to będzie grubo... :bash:
-
No ciekawe jak to się zakończy, w razie czego pisz na klient@toyota.pl :good:
-
Nie wiem, ale zawsze mnie uczono, że gwarancja na perforację nadwozia to właśnie zapewnienie producenta, że auto nie będzie rdzewieć (czego efektem są purchle na lakierze), a gwarancja na lakier obejmuje odpryski lakieru, jego łuszczenie się itp. Jesli się mylę to mnie poprawcie... Wczoraj przyszedł mail z Caroliny o następującej treści:
Szanowny Panie,
Nawiązując do zgłoszonej usterki dotyczącej korozji progu w okolicy listwy ozdobnej informuję, że w ramach gwarancji podstawowej producenta nie może zostać ona rozpatrzona z powodu upływy 3 letniego okresu obejmującego tego rodzaju przypadki. Producent nie rozpatruje wniosków które nie spełniają warunków gwarancji.
Mając jednak na uwadze dotychczasową współpracę z Panem chcielibyśmy jako Dealer utrzymać pozytywne relacje, możemy zaproponować usunięcie, zabezpieczenie i polakierowanie elementu w ramach dobrej woli po obniżonych kosztach jeśli będzie Pan zainteresowany.
Wstępny koszt naprawy wynosi ok 1000 zł brutto, propozycja z naszej strony to 25 % rabatu.
Dalej nie ma uzasadnienia z TMP, więc drążę temat dalej, chociaż po przeczytaniu tego artykułu wątpię, że coś ugram...
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/czy-gwarancja-antykorozyjna-jest-cos-warta/qlb8b (http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/czy-gwarancja-antykorozyjna-jest-cos-warta/qlb8b)
-
Tak czarno to nie jest - w Fordzie 1-2 razy w roku jakiś element albo wymieniano albo lakierowano przez wiele, wiele lat. <taniec>
Z drugiej strony mało kto wie, że aby utrzymać gwarę na blachę trzeba na "przeglądy blacharskie" za parę zł jeździć raz na jakiś czas do ASO (NIE olejowe). :cool:
-
No nie wiem. Mnie z kolei uczono perforacja to jest powstanie otworu. W szkole mnie tak uczyli.
Przerdzewial Wam ten próg na wylot? Ja zawsze uważałem ze ta gwarancja na perforacje to jest jakaś lipa bo użytkownik ma obowiązek dbać o auto i w porę usuwać ogniska korozji itp. Jak będzie dbał to do perforacji nie dojdzie, jak nie będzie dbał i dojdzie, to jest wina użytkownika bo nie dbał. ;-)
-
No owszem, koniec końców powstaje otwór. Ale nie od razu. :cool: Ale jak będziesz czekał i pojedziesz dopiero "z otworem", to nie bez racji powiedzą, że "przyczyniłeś się do pogorszenia stanu rzeczy".
Trochę mniej sceptycyzmu, Kolego mgenek, co do praw konsumenta i klienta. :cheesy:
Generalnie w Fordzie rdzewiała blacha OD SPODU, czyli najpierw nic nie było widać, a potem wizualnie "lakier puchnął", takie bąble pod lakierem było widać. Jak się to zdarło (odpadało po pewnym czasie od samego dotyku), to pod spodem była zardzewiała blacha.
W każdym razie lipa to może być zawsze, bo jak się coś zepsuje w aucie, to na tej samej zasadzie zawsze można powiedzieć, że "sam Pan popsuł", co nie? <zalamka>
Nie wiem jaką politykę ma TMP co do blachy, a sam zastanawiam się aktualnie czy ZACZĄĆ robić te przeglądy blacharskie czy nie, bo jak w tym roku nie pojadę to termin mi minie - i gwarancja pa, pa! :|
Jedno jest pewne: Toyki nie rdzewieją jak Fordy, bo ten już po 6 m-cach malowali - potem jeszcze wiele razy, a ja tylko na przegląd za 50 zł rocznie jeździłem. Przegląd polegał głównie na... wystawieniu faktury. A potem malowali i wymieniali... :cheesy:
-
Perforacja (w/g kryteriów sprzedawców samochodów :laugh: ) to tak jak napisał mgenek - "przegnicie" dziury na wylot.
Purchle pod to nie podpadają (no chyba, że poczekasz aż pod purchlem zrobi się dziura) :cheesy: , ale wtedy cię oleją bo "nie wykazałeś w porę staranności i nie dbałeś".
Trochę mniej sceptycyzmu, Kolego mgenek, co do praw konsumenta i klienta.
Widocznie lepiej zna realia walki klienta z serwisem w takich sytuacjach :-)
-
Lepiej zna ktoś, kto wielokrotnie korzystał z tej gwarancji - czyli na przykład ja. :cool: :-P
Ponieważ wycięli kilka postów i nie zdążyłem mojego (wyciętego) zmodyfikować.
W jakim samochodzie (marka) tak cię przez 10 lat "obsługiwali" ?
-
Ja "wycieli" bo dyskusja zrobiła się mało na temat a bardzie wycieczkowa - szczególnie mówię to do naszego forumowego wielepa czyli Sancho. Pax panowie.
-
Ja bym powiedział, mgenek, że akurat tę cechę "wielepa" to mamy... wspólną. :-P
Tomery: Ford, Kia, Nissan - to co sobie przypominam od razu na szybko. A najdłużej to oczywiście Ford. :-)
TMP - nie wiem, nie znam, nie korzystałem.
-
W jakim samochodzie (marka) tak cię przez 10 lat "obsługiwali" ?
Tomery: Ford, Kia, Nissan - to co sobie przypominam od razu na szybko. A najdłużej to oczywiście Ford.
Czyli to nie był JEDEN I TEN SAM samochód "obsługiwany" (w kwestii "poprawek" lakierniczych) przez ASO przez 10 lat tylko kilka samochodów w ciągu 10 lat, a to trochę zmienia postać rzeczy :cheesy:
(według twoich słów i wynikającego stąd toku rozumowania statystycznie każdą z marek miałeś max. 3 lata czyli każdy samochód "robiony lakierniczo" w ASO był jeszcze na podstawowej gwarancji)
dyskusja zrobiła się mało na temat a bardzie wycieczkowa
I prosiłbym Moderatora, żeby pozwolił wypowiedzieć się sanchpanowi do końca i rozwiać nasze wątpliwości. Niech się podzieli swoimi doświadczeniami w tej materii (w wyciętych postach pisał, że kasowali mu purchle i wymieniali blacharkę przez 10 lat :cheesy: )
-
Czyli to nie był JEDEN I TEN SAM samochód "obsługiwany" (w kwestii "poprawek" lakierniczych) przez ASO przez 10 lat tylko kilka samochodów w ciągu 10 lat, a to trochę zmienia postać rzeczy
Tak, to był JEDEN I TEN SAM samochód tak długo.
Pozostałe to inna historia - ale inne marki. Też rdzewiały, choć nie tak przeraźliwie szybko jak Ford.
Czy o coś jeszcze chcesz zapytać "wielepa" lepiej rozeznanego w ww. temacie, aniżeli Kolega? :cool:
Jakiś uraz macie, Koledzy, jak ktoś "wie lepiej" - no cóż: nikt nie jest wszechwiedzący.
Zawsze ktoś może być mądrzejszy. Ja z tym nie mam problemu. :cheesy:
-
Tak, to był JEDEN I TEN SAM samochód tak długo (...) rdzewiały, choć nie tak przeraźliwie szybko jak Ford.
No to teraz Siara i wszystko jasne :-)
Miałeś Forda w którym przez 10 lat posiadania go, NA GWARANCJI robili ci "zabiegi blacharsko-lakiernicze" - likwidowanie purchli i wymiana blacharki (zgodnie z twoimi słowami w wykasowanych postach + dodatkowe wyjaśnieia powyżej).
-
Tak, choć trudno mi zrozumieć dlaczego AŻ TYLE czasu zajęło ci pojęcie czegoś tak prostego. :laugh: :cheesy:
-
Tak, choć trudno mi zrozumieć dlaczego AŻ TYLE czasu zajęło ci pojęcie czegoś tak prostego. :laugh: :cheesy:
Dlaczego trudno zrozumieć ?
Wyjaśnienia są tylko dwa: albo ja jestem mało kumaty , albo to co ty napisałeś wcześniej było mało sensowne :laugh: