Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: zen75 w 21 Czerwca 2015, 09:51:54
-
Witam,właśnie mijają około 2 miesiące jak zakupiłem nowego aurisa.Wersja premium+style+navi,silnik 1.6-auto z wyprzedaży rocznika 2014.Mam 2 pytania do użytkowników tego modelu.Są to 2 rzeczy które mnie denerwują.Pierwsza sprawa to hałas, auto jest bardzo słabo wyciszone.Mam corolle e12 i to jest niebo a ziemia na korzyść e12.Praktycznie już powyżej 60km/h słychac głośny szum dochodzący od kół.Być może winne są opony Michelin energy saver bo czytałem że są głośne.
Druga sprawa to falujące obroty po odpaleniu na zimnym silniku które ustępują po przejechanie dosłownie 200m.Zakres tego falowania to 1000-1500 obr/min.
Gdyby ktoś z użytkowników aurisa odniósł sie to tego co napisałem byłbym wdzięczny.Pozdrawiam
-
Po odpaleniu auto chodzi na tzw ssaniu stąd takie obroty.
Ma to związek ze zwiększoną dawką mieszanki przy starcie, bo auto przez pierwsze kilometry trzyma wyższe jałowe aby dogrzać silnik
Jak się potem wszystko stabilizuje to wszystko jest ok.
-
Kolego Rpberto- wyższe obroty na ssaniu, to jedno, falujące obroty, to drugie i tak nie powinno być. Proponuję podjechać do ASO, bo auto raczej na gwarancji, niech przejrzą.
Szum opon- sprawdź ciśnienie. Zbyt wysokie i za niskie ciśnienie może powodować nadmierny szum. Sama nawierzchnia też ma znaczenie.
-
Nawet temperatura nawierzchni ma znaczenie. Moje opony w zimne dni głośniejsze niż w ciepłe :grin:
-
Ja to wszystko wiem ale jadąc po tej samej nawierzchni z tą samą prędkością w 13 letnim samochodzie jest dużo ciszej.To chyba coś jest nie tak.Aurisa kupiłem bo z corolli jestem bardzo zadowolony.Nie sądziłem że toyota tak zaczęła oszczędzać na materiałach wyciszających.Ma ktoś z forum Aurisa na tych samych oponach co ja ?
-
Chyba te same mamy ? :Michelin energy saver + greenX 205/55/16
(http://images67.fotosik.pl/988/a718b6d3519ce8c1m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a718b6d3519ce8c1)
Jak dla mnie w corolli to na nich jest cicho, jestem zadowolony. Chyba ich nawet prawie w ogóle nie słysze ? (nawet ostatnio myślałem, że pewnie sobie taki komplecik kupię jak te fabryczne sie zużyją , bo mi sie na nich cicho jeżdzi). Wg oponeo to one mają 70db, a najcichsze co znalazlem to 67db.
Druga sprawa to własnie ciśnienie - są w instrukcji dwa - do jazdy normalnej i wyzsze, przesadne do ekonomicznej.
Druga sprawa to falujące obroty po odpaleniu na zimnym silniku które ustępują po przejechanie dosłownie 200m.Zakres tego falowania to 1000-1500 obr/min.
weż voltomierz i sprawdż napięcie na zaciskach akumulatora po kilkugodzinnym postoju , przed odpaleniem silnika. Podejrzewam , ze akumulator słaby.
-
Co do falujących obrotów to jest to objaw nie pożądany i nie ma nic wspólnego ze zwiększoną dawką paliwa na zimnym silniku. Obroty mogą być nieznacznie wyższe ale nie powinny falować.
Co do poziomu hałasu we wnętrzu pojazdu to niestety Toyota zaoszczędziła na materiałach już na etapie Aurisa pierwszej generacji. Niestety Corolla e12 pod tym względem wypada o niebo lepiej.
Nie wiem jak wypada pod tym względem Auris II z silnikiem 1,6 bo miałem okazję jeździć tylko hybrydą w której głownie hałasowały opony, ale porównanie Aurisa I i Corolli którymi jeździłem wypadają zdecydowanie na korzyść modelu e12.
Co do samych opon Michelin energy saver to mają one zredukować opory toczenia a co za tym idzie zmniejszyć spalanie. Do najcichszych one niestety nie należą.
To się nazywa ekonomia, komfort spadł na plan dalszy :thumbdown:
-
Druga sprawa to falujące obroty po odpaleniu na zimnym silniku
U mnie jest to samo, mam taki sam silnik, przejechane 5 kkm.
Mnie z kolei irytują hałasy na nierównościach. Połatany asfalt to klęska. Mam wrażenie, że jadę wysłużonym poldkiem (miałem 4). Najgorzej jest na bruku przy szybkości 20-30 km/h. Powstaje silny rezonans, jakby w zawieszeniu nie było gum. Nie wierzę, że w prawie nowym samochodzie może być usterka w zawieszeniu, ale przy najbliższej okazji poproszę w ASO o sprawdzenie. To jednak chyba TTTM (Ten Typ Tak Ma).
Teraz jest troszkę lepiej, bo upuściłem z przednich opon trochę powietrza. Z salonu wyjechałem z ciśnieniem ok. 2,6 atm. Wtedy byłem przerażony drganiami.
-
Rezonans występuje i u mnie, dokładnie w takich sytuacjach jak opisałeś czyli chyba tak ma być...
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Jak oceniacie wyciszenie drzwi,wczoraj jechałem po deszczu i uszczelki drzwi też przepuszczają dużo hałasu.Ciekawe czy jest jakiś sposób aby poprawić fabryke w tym względzie.
-
Można kupić wężyk jak do kroplówki średnicy ok. 6 mm, przeciąć go po długości (jedną ściankę nie na pół) i wcisnąć w uszczelkę wokół drzwi. Więcej siły trzeba użyć przy zamykaniu drzwi ale poprawia się podobno przyleganie i jest ciszej. Taką w każdy razie czytałem dyskusję na jednym z forów innej marki. Oprócz tego pozostaje wyciszenie jak dla potrzeb audio.
-
Mogli się bardziej ze spasowaniem postarać. A to że w rezonans wpada większość Aurisów, to co "tak ma być"? Tak ma być fatalnie ? O to chodzi ? Niezłe podejście patkrz. Jak coś jest spaczone w większości pojazdów, to możemy się uspokoić że tak ma być. Hehe
-
Mogli się bardziej ze spasowaniem postarać. A to że w rezonans wpada większość Aurisów, to co "tak ma być"? Tak ma być fatalnie ? O to chodzi ? Niezłe podejście patkrz. Jak coś jest spaczone w większości pojazdów, to możemy się uspokoić że tak ma być. Hehe
Mam Aurisa i jakoś nie zauważyłem złego spasowania elementów. Nie za bardzo rozumiem o co chodzi w zdaniu "ze spaczeniem większości pojazdów"? ....
Poza tym nie ma co się tak denerwować. Patka napisała co u niej występuje i jak mniemam że nic nie jest w stanie wywalczyć, ale
jak Ty nie chcesz sie pogodzić z faktem zauwazonych przez Ciebie niedorubek, to proponuję list do TMP, a jak nic u nich nie wskurasz to sąd. Mam nadzieję że osiągniesz zamierzony efekt.
-
Muszę zgodzić się z przedmówcą, u mnie też nie zauważam aktualnie problemu spasowania, jeden problem zgłosiłem na przeglądzie, coś zrobili, problem zniknął. Może od tego trzeba zacząć dywagacje nad problemem? Toyota nie robi problemów ze zgłaszaniem nawet głupich problemów.
Jako że posiadam również Toyotę Corollę trudno mi się z kolei zgodzić, że jest w niej ciszej. Jazda na piątym biegu to ciągły szum silnika, podczas gdy w Aurisie słuchać tylko szum opływającego powietrza, dla mnie był to największy (poza automatem) benefit po przesiadce z Corolli do Aurisa.
-
Spróbuj powalczyć z nadkolami, w dziale Priusa jest wątek. Ponoć Noxudol 3100 dobrze się sprawdza.
-
Nie strace gwarancji przez takie wyciszanie nadkoli ? W corolli e12 jest dużo ciszej, wystarczy porównać gdzieś na ruchliwym skrzyżowaniu ile dzwieku dociera do kabiny aurisa a ile do e12.
-
Mogli się bardziej ze spasowaniem postarać. A to że w rezonans wpada większość Aurisów, to co "tak ma być"? Tak ma być fatalnie ? O to chodzi ? Niezłe podejście patkrz. Jak coś jest spaczone w większości pojazdów, to możemy się uspokoić że tak ma być. Hehe
Chodziło mi tylko to, że jak widać historia się powtarza. Także mam zamiar to zgłosić wkrótce w ASO - być może coś poradzą choć na przeglądzie powiedzieli, że w zawieszeniu wszystko jest idealnie. Tyle, że w zasadzie nie za bardzo wiem jak Im to wytłumaczyć.
I nie atakuj tak od razu ;) Co mam zrobić? Płakać albo rozbić auto na słupie? Nieczęsto jeżdżę po bruku, to i problem nie jest dla mnie gigantyczny.
-
Ja tam z nikim się nie bedę kopać o jakieś rezonanse. Po prostu pogodziłem się z tym że Auris jest tandetnie wykonany. Wystarczy że wsiadam do kolegi Jetty z 2008 czyli tej samej klasy kompaktu (chodzi o brak takich rezonanswów na bruku jak w Auris). Toyota Auris to niezłe autko które mi nie stwarza żarnych problemów, co nie zmienia faktu że kilka spraw bym zmienił.
-
Powstaje silny rezonans, jakby w zawieszeniu nie było gum.
Udało się rozwiązać problem lub znaleźć przyczynę? Jutro jadę do ASO i chętnie bym Ich nakierowała bo sami nic nie zrobią.
-
Powstaje silny rezonans, jakby w zawieszeniu nie było gum.
Udało się rozwiązać problem lub znaleźć przyczynę? Jutro jadę do ASO i chętnie bym Ich nakierowała bo sami nic nie zrobią.
Myślę, że TTTM (ten typ tak ma), ale nie omieszkam wrzucić panów mechaników pod samochód - przy najbliższej okazji.
-
U mnie oczywiście nie znaleźli przyczyny, właśnie dzwonili ;)
-
U mnie też nic się nie zmieniło .Szum opon od 60 km/h straszny.Obniżyłem ciśnienie z 2.6 na 2.4 ale nic to nie dało.Musze kupić jakieś ciche zimówki i czekać do zimy.
Wtedy będzie wiadomo czy to wina fatalnego wyciszenia czy opon
-
Jeszcze jedna sprawa w temacie wyciszenia aurisa-czytałem wiele testów i w prawie wszystkich testujący podkreślali bardzo dobre wyciszenie kabiny,często określając je jako doskonałe.Zupełnie odmienne opinie mają nabywcy aurisa (poczytałem opinie na auto centrum i moto wp).Myślałem że albo ze mną jest coś nie tak albo trafił mi się jakiś wadliwy egzemplarz.Widzę jednak że to problem aurisa.
-
Ja na ogólne wyciszenie auta nie narzekam :o O jakich sytuacjach mówisz? Jazda po nierównościach czy normalna jazda z wyższymi prędkościami?
-
Mówię o głośnym szumie już od 60km/h dochodzącym od kół (opony 205/55/16 michelin energy saver).Rodzina i inne osoby jadące ze mną też od razu zwróciły uwagę że jest głośno.Nie jest to naturalny szum wynikający z oporów powietrza.Dodam jeszcze że opony są bardzo "wrażliwe" na jakość nawierzchni-im bardziej chropowaty asfalt tym jest głośniej (wiem ze to normalne,miałem wiele samochodów ale w żadnym tak nie wyczuwałem zmiany jakości nawierzchni)
-
U siebie tego nie odczuwam, a opony mam chyba słabsze bo Fuldę.
-
Ja też nie zauważam czegoś takiego. Osobiście jeżdżę też Corollą E12 i cieszę się że w dłuższe trasy jadę Aurisiem, bo jest znacznie, znacznie ciszej... głównie słychać opływające samochód powietrze.
Jak kupowałem samochód, sprzedawca w salonie, zapewniał mnie że Auris został "gruntownie" wyciszony, w podwozu zastosowano elementy wygłuszające itp....
Jeśli to prawda zastanawia mnie skąd takie rozbieżne opinie/wrażenia.
-
Właśnie też mnie to zastanawia,ale tego szumu sobie nie wymyśliłem.Nie chce mi sie też wierzyć że wszystkiemu są winne opony -michelin chyba nie sprzedawałby takiego bubla.
-
Te wszystkie opony typu energy saver powinny być zakazane! Brat takowe miał nówki i na deszczu wyrzuciło go na lekkim łuku...
Ale fakt, hałasowały.
-
Ja u siebie też wyczuwam zmianę nawierzchni po szumie opon, jest wyraźnie zauważalny. Mam GoodYear-y. Wydaje mi się, że te szumy, rezonanse pochodzą od zbyt "dobrego" przenoszenia przez zawieszenie "krótkich" drgań. Może są za słabe gumy (za cienkich lub zbyt sztywnych) na mocowaniach amortyzatorów. Myślę, że to nie jest wina klasycznego wygłuszenia.
Dzisiaj poodkurzałem, sprawdziłem ciśnienie w kołach i pokręciłem się wokół auta i ... zdziwiło mnie, że cały przedni zderzak jest pokryty folią. Folię dobrze widać na złączu elementów nadkola przy przednim kole. Od złącza idzie kilka mm zderzak i pojawia się linia folii. Hmm ...
-
I z przodu i z tyłu jest folia. To chyba dobrze? Mnie to cieszy. Dodatkowo mam obklejone progi.
-
Witam,właśnie mijają około 2 miesiące jak zakupiłem nowego aurisa.Wersja premium+style+navi,silnik 1.6-auto z wyprzedaży rocznika 2014.Mam 2 pytania do użytkowników tego modelu.Są to 2 rzeczy które mnie denerwują.Pierwsza sprawa to hałas, auto jest bardzo słabo wyciszone.Mam corolle e12 i to jest niebo a ziemia na korzyść e12.Praktycznie już powyżej 60km/h słychac głośny szum dochodzący od kół.Być może winne są opony Michelin energy saver bo czytałem że są głośne. Druga sprawa to falujące obroty po odpaleniu na zimnym silniku które ustępują po przejechanie dosłownie 200m.Zakres tego falowania to 1000-1500 obr/min. Gdyby ktoś z użytkowników aurisa odniósł sie to tego co napisałem byłbym wdzięczny.Pozdrawiam
Mam podobny "problem". Aurisa zakupiłem pod koniec kwietnia br. wersja premium+style, silnik 1.6-auto z wyprzedaży rocznika 2014. Po odpaleniu na zimnym silniku zakres obrotów utrzymuje się na 1500 obr/min po czym 3 razy podnosi się do 1600 obr, następnie wskazówka opada do 1000 obr/min i podnosi się dokładnie 8 razy do 1200-1300 obr/min, następnie opada i stabilizuje się na 900 obr/nim i koniec pokazu. Nagrałem filmik z tym falowaniem i pojechałem do ASO w swojej miejscowości gdzie kupiłem auto. Kierownik przyjął zgłoszenie obejrzał film i autko zostało w ASO do sprawdzenia. Tego samego dnia odebrałem samochód z diagnozą, że ten typ tak ma. Komputer nie wykrył żadnych błędów pracy silnika. Powiedzieli, że sprawdzali taki sam silnik bo mieli na warsztacie i zachowywał się tak samo. Ale jakby co to mam papier, że zgłaszałem takie zachowanie silnika.
-
Dzięki ,przynajmniej wiem teraz ze ten typ tak ma.Teraz do szumu doszło mi jeszcze skrzypienie plastików , im cieplej tym bardziej skrzypi.Jak jest zimno cisza,chyba skrzypi ta srebrna listwa wokół ekranu
-
U mnie odwrotnie. Latem cisza, zimą zgrzyty ;) Wolę jednak zimą ;)
-
Po odpaleniu na zimnym silniku zakres obrotów utrzymuje się na 1500 obr/min po czym 3 razy podnosi się do 1600 obr, następnie wskazówka opada do 1000 obr/min i podnosi się dokładnie 8 razy do 1200-1300 obr/min, następnie opada i stabilizuje się na 900 obr/nim i koniec pokazu.
U mnie jest tak samo, możesz być spokojny :good:
-
Po odpaleniu na zimnym silniku zakres obrotów utrzymuje się na 1500 obr/min po czym 3 razy podnosi się do 1600 obr, następnie wskazówka opada do 1000 obr/min i podnosi się dokładnie 8 razy do 1200-1300 obr/min, następnie opada i stabilizuje się na 900 obr/nim i koniec pokazu.
U mnie jest tak samo, możesz być spokojny :good:
I u mnie też
-
Jednogłośni do bólu.
-
Jak objawia się wam ten rezonans w samochodzie?
U mnie po wyjeździe wakacyjnym, pojawiło się tak jakby brzęczenie plastiku (ciężkiego do zlokalizowania), które pojawia się od czasu do czasu na wolnych obrotach lub przy jeździe po nierównościach.
W przyszłym tygodniu spróbuję się to omówić z ASO.
-
Ja swoim Aurisem TS HSD jeżdżę już pół roku.
Ogólne odczucia są bardzo pozytywne - to na co zwracałem szczególną uwagę kupując ten samochód sprawdziło się w 100% (automat, niskie zużycie paliwa, spora przestrzeń bagażowa). Nadal uważam, że w podobnych pieniądzach nie da się za bardzo kupić nic lepszego.
To co mnie po tym półroczu denerwuje to wspomniane już przez inne osoby w tym wątku trzeszczenie plastików. Zwłaszcza w drzwiach kierowcy i pasażera. Będę to zgłaszał przy okazji zbliżającego się przeglądu na 15 tyś. km.
Macie jakieś doświadczenie z tego typu zgłoszeniami - jak podchodzi do nich Toyota? Są w stanie zlokalizować dźwięk czy wszystko odbywa się bardziej na czuja?
-
Plastiki wpadają w rezonans przy jeżdzie po np. 'kocich łbach'.Dla mnie najgorszy jest jednak szum.Twierdze że auris jest bardzo słabo wyciszony.Najbardziej słysze ten szum przy predkosci 60-80 km/h.Wkurza mnie to coraz bardziej.Jeśli zimówki nie zmienią sytuacji to zastanowie sie nad sprzedażą aurisa
-
O ile nie wskażesz co trzeszczy, to nic nie zlokalizują.
Ale jak już wskażesz, to się tym zajmą. U mnie "naprawili" trzeszczący element koło lewego nawiewu - nie robili z tym żadnego problemu, ale jak mówię, wskazałem im, który element trzeszczy.
Moje doświadczenia są takie, że generalnie nie robią problemów nawet z najgłupszymi zgłoszeniami, natomiast mam odczucie, że nie koniecznie zawsze je rozwiązują ;)
Odnośnie trzeszczących plastików, jesteś w stanie wskazać co trzeszczy? U mnie coś drga, ale nie jestem w stanie tego zlokalizować, mam wrażenie że coś w podłodze po stronie pasażera:)
Był jakiś wątek związany z problemami tłumika, może to to, bo jakiś ostatnio inaczej Aurisek "mruczy" :) Pomęczę Aso, dam znać, co z tego wyniknie.
-
Ja nie potrafiłem wskazać skąd trzeszczy/brzęczy, (określiłem że dźwięk dochodzi gdzieś z okolicy kolumny kierownicy) przy jeździe na kocich łbach, bruku, nierównościach. Przyjmujący zgłoszenie w ASO wpisał w karcie informacyjnej dla mechanika "gwar".
Po godzinie zadzwonili że problemem są "prowadnice zacisku ". One wprowadzają dziwny rezonans w aucie. Podobno plaga w nowych Aurisach. Serwisy borykały się z tym problemem w avensisach. Teraz coraz częściej dotyka to nowych modeli aurisa.
Nadmieniam że przejechałem 5 tys km. Auto z kwietnia 2015.
Koszt naprawy 500 pln. (czas wymiany 40 min.)
uzupełnię inf,
od miesiąca po wymianie cisza!
więc brawo serwis.
-
Przyjmujący zgłoszenie w ASO wpisał w karcie informacyjnej dla mechanika "gwar".
Koszt naprawy 500 pln
płatna gwarancja?
-
@Tymek prowadnice zacisku jakiego? W którym ASO dali sobie z tym radę? W AMX nie potrafili.
-
Przyjmujący zgłoszenie w ASO wpisał w karcie informacyjnej dla mechanika "gwar".
Koszt naprawy 500 pln
płatna gwarancja?
Gwarancja nie jest płatna dla Klienta ale części i robocizna są wycenione i za to płaci TMPL. - chyba o to koledze chodziło.
-
Prowadnice zacisku hamulcowego w osi przedniej. podobno to jakieś dwie śruby. Nie znam się aż tak..:) Problem rozwiązało ASO na ul. Brzezińskiej w Łodzi. Bardzo fachowo i kompetentnie poprowadził sprawę Pan Paweł Jaszczak.
Sam się nie mogłem nadziwić jaki wpływ na brzęczący/trzeszczący plastik mają zaciski hamulcowe ale jednak mają. Pan z obsługi serwisu podejrzewał jeszcze źle spasowaną deskę rozdzielczą po zamontowanym alarmie. Przy jego montażu całą ją "demolują" i z tego powodu mogą wynikać podobne problemy gdy nowy nabywca troszkę pojeździ po naszych drogach. Rozwiązaniem problemu jest jej"odpowietrzenie" które trwa około 2h.
W moim przypadku powodem jednak były zaciski. Z drugiej strony pewnie u każdego z Was te trzeszczenie/brzęczenie może być inne i nie koniecznie będzie to ta sama przyczyna. Warto zapytać.
-
A czy mógłbyś jeszcze doprecyzować o jakim rezonansie piszesz? Nie jestem pewna czy chodzi Ci o to samo bo raz używasz określenia rezonans, a raz brzęczenie/ trzeszczenie :)
Jeśli chodzi o typowe trzeszczenie to u mnie coś lata na wertepach w nawiewie po lewo od kierownicy, ale totalnie nie chce mi się z tym znów jechać do ASO.
Rezonans na nierównościach za to jest mega irytujący i wiele bym dała aby go zlikwidować, ale ktoś tu pisał, że niby ten typ tak ma :(
-
po wymianie zacisku plastiki nie wpadają w rezonans przy jeździe na nierównościach, kocich łbach co wcześniej faktycznie irytowało. Jest cicho natomiast fakt, samochód nie tłumi tych nierówności w sposób jakoś wybitnie zadowalający. Faktycznie zmiana nawierzchni ma wpływ itd. czasami aż strach gdzieś wjechać:) uważam jednak, iż nie jest to powód do przesadnych frustracji :cheesy: Nie mam jednak skali porównawczej jeżeli chodzi o samochody podobnej klasy innych producentów. Może w skodzie jest bardziej komfortowo ale ja skody mieć nie chcę! :-)
Zen75 wspominał o szumie, u mnie jest cicho więc warto by było pomęczyć serwis w tej kwestii.. .. moje opony to bridgestone turanza 205/55/R16. Toyocie zależy na bardzo dobrej opinii o swoich produktach więc zawsze warto artykułować to co nam się nie podoba!
-
Rozmiar mam ten sam a opony to Michelin energy saver green x.U mnie szum taki że wstyd kogoś podwieść , tym bardziej że auris tani nie był.Wrażenie jest mniej wiecej takie że jadąc 60-80 to jakby szyba była niedomknięta.Nie ma szumu powietrza tylko słychac dokładnie szum opon,zmiany jakosci nawierzchni itp.
-
pojechałbym do serwisu. w swoim aucie musisz czuć się komfortowo. Niech Ci zmienią opony na próbę.
-
Tomek ma rację, w końcu to Twój samochód, który nie mało kosztuje.
-
zen75, mnie się wydaje że jak przekraczam 60km/h to też pojawia się dodatkowy odgłos (opony mam inne), narazie moje spostrzeżenia kieruję w stronę maski :cool: , jak ją naciskam w okolicy znaczka to mam uczucie że ona się lekko ugina (ma luz na zamku), być może jak jedzie się szybciej to ona się podnosi i wpada powietrze :| , takie są moje obserwacje.
-
... takie są moje obserwacje
To może tak być. Jednak "odboje" maski można sobie doregulować i po problemie.
Większy problem, który tu nagminnie się pojawia, to szum opon i przenoszenie drgań z układu jezdnego na karoserię i kierownicę. Moim zdaniem coś jest zrąbane w zawieszeniu, ono bardzo słabo tłumi drgania o małej amplitudzie a nieco większej częstotliwości np. pochodzące od niejednorodności nawierzchni. Gdzieś w zawieszeniu zaoszczędzono na gumie, która by to tłumiła. Podobny objaw miałem w innym samochodzie, gdy gumowa podkładka pod mocowaniem amortyzatora przestała być gumą. Tam jednak było 250kkm na ODO i opony niskoprofilowe, a nie 8kkm jak w Aurisie.
A może za dużo wymagamy od samochodu tej klasy?
-
przenoszenie drgań z układu jezdnego na karoserię i kierownicę.
Też mam z tym wielki problem, tzn. po prostu mnie to denerwuje.
A może za dużo wymagamy od samochodu tej klasy?
No nie sądzę, od hatchabacka >70 tys. zł chyba można już nieco wymagać?
Polo za 20 tys. zł mniej oferuje dużo większy komfort w tym zakresie i bardzo mnie to boli.
Poza tym nie mam zastrzeżeń do auta.
-
Jednak "odboje" maski można sobie doregulować i po problemie.
A mógłbyś na PW coś więcej o tej regulacji.
-
A mógłbyś na PW coś więcej o tej regulacji.
Teraz nie mam jak zobaczyć, jak ma Auris. Zwykle było tak, że gumowe "odbojniki" maski były zamocowane na śrubach. Kręcenie "odbojnikiem" w prawo (wkręcanie) zwiększało luz między gumą a maską, a w lewo - odwrotnie. Zbyt duże wykręcenie powodowało problem z zatrzaśnięciem maski. Tak jest np. w Avensis. Odbojniki są łatwe do znalezienia - to 2 wystające cylindry gumowe, na których opiera się maska po zatrzaśnięciu.
-
To nie maska jest problemem,szum dobiega od kół i obawiam sie że nic z tym nie zrobimy.Dziwie się tylko że niektórzy twierdzą że w aurisie jest cicho.To jest chyba najsłabiej wyciszone auto jakie miałem ( i najdroższe....).
-
A u mnie z kolei problem szumu nie występuje...
A'propos tego zawieszenia jeszcze - dziwi mnie to, że te drgania występują tylko przy małych prędkościach i na dziwnych nawierzchniach (np.bruk pokryty asfaltem). Przejeżdżając na przykład przez torowisko z większą prędkością nic sie nie dzieje.
-
patkrz,możesz napisać jakie masz opony? ( rozmiar,model,cisnienie)
-
To jest chyba najsłabiej wyciszone auto jakie miałem
Mi się wydaje, że to nie jest kwestia wyciszenia ani typu opon, a złej pracy zawieszenia, które przenosi na karoserię niektóre rodzaje drgań. Ja u siebie obniżę ciśnienie w kołach do 2,1-2,2 atm. Doraźnie powinno pomóc. Ciężarów nie wożę. 2,3 atm wydaje mi się dość dużo jak na 1300 kg + 1-2 osoby.
-
Ja fabrycznie miałem 2,6.Obniżyłem na 2,4 i jest bez zmian.Daj znać czy coś sie zmieniło przy 2,1-2,2
-
Nie boicie się, że spalanie Wam wzrośnie albo "zniszczycie" opony?
-
Nie boicie się, że spalanie Wam wzrośnie albo "zniszczycie" opony?
Nie przesadzałbym. Obniżenie o 0,2 atm to mniej niż 10% - niezauważalne. Żeby tylko ciśnieniomierze miały taką dokładność.
Ja liczę na to, że uda się przerwać łańcuch rezonansowy u źródła.
-
A mógłbyś na PW coś więcej o tej regulacji. Teraz nie mam jak zobaczyć, jak ma Auris. Zwykle było tak, że gumowe "odbojniki" maski były zamocowane na śrubach. Kręcenie "odbojnikiem" w prawo (wkręcanie) zwiększało luz między gumą a maską, a w lewo - odwrotnie. Zbyt duże wykręcenie powodowało problem z zatrzaśnięciem maski. Tak jest np. w Avensis. Odbojniki są łatwe do znalezienia - to 2 wystające cylindry gumowe, na których opiera się maska po zatrzaśnięciu.
Uzupełnię, bo zajrzałem.
Odbojniki maski w Auris II są 4, zamontowane symetrycznie na belce poprzecznej pod maską (nad chłodnicą). To są wystające gumowe cylinderki, które same są "śrubami", można je wkręcać i wykręcać.
-
Zen75 moje opony letnie to Fulda EcoControl HP 205/55/R16, pompuje do około 2.4, ale dawno nie sprawdzałam więc pewnie ubyło trochę.
-
U mnie ten problem również występuje (drgania odczuwalne na kierownicy czy pedale sprzęgła oraz zwiększony poziom hałasu od układu jezdnego). Nasilił się po wymianie opon z zimowych na letnie (były dwukrotnie wyważane ponieważ nie dało się jeździć powyżej 120km/h) . Na tych oponach (195x65x15) przejeździłem jeden sezon i na początku opony te tłumiły hałas i odgłosy toczenia doskonale. Już wtedy jeżdżąc zastępczym Aurisem ( na kolach 16") wydawało mi się, że jest dużo głośniej. Znalazłem w necie kilka artykułów o ząbkowaniu opon ale nie byłem przekonany, że roczne opony po przejechaniu 20tys to spotkało. Byłem również w ASO aby sprawdzili zawieszenie samochodu i zawieszenie zespołu napędowego. Panowie dokręcili "wszystkie" śruby, sprawdzili wydech i stwierdzili, że wszystko OK.
Od miesiąca jeżdżę na oponach 16" i felgach aluminiowych. Niestety opony też używane. Stopień zużycia podobny jak w poprzednich 15" i dlatego nie za bardzo poprawił się komfort jazdy i drgania są dalej odczuwalne. Za kilka miesięcy założę zimówki i wtedy zobaczymy. Okaże się czy to wina opon czy może zawieszenia czy zespołu napędowego.
-
Znalazłem w necie kilka artykułów o ząbkowaniu opon ale nie byłem przekonany, że roczne opony po przejechaniu 20tys to spotkało.
Na ząbkowanie opon podono bardziej podatne jest (jako przyczyna a nie skutek) zawieszenie wielowahaczowe.
Może ono jest powodem ? :o
Na jakimś forum przeczytałem też kiedyś, że jakaś marka opon u jakiegoś użytkownika (nie pamiętam jakie to było forum i jakie opony) nagminnie się ząbkowała , po zmianie producenta opon zjawisko się zmniejszyło.
A właściwie nie tyle po zmianie producenta co typu opony (chodziło o kierunkowe lub nie-kierunkowe, szczegułów nie pamiętam)
-
Na ząbkowanie opon podono bardziej podatne jest (jako przyczyna a nie skutek) zawieszenie wielowahaczowe. Może ono jest powodem ? :o
U mnie jest ciągle tak samo - od nowości. Wyząbkowane opony będą szumieć, ale Auris ma coś jeszcze innego ...
-
Może jakiś mail zbiorowy do TMP? Odpisują dość sprawnie ;)
-
Na ząbkowanie opon podono bardziej podatne jest (jako przyczyna a nie skutek) zawieszenie wielowahaczowe. Może ono jest powodem ? :o
U mnie jest ciągle tak samo - od nowości. Wyząbkowane opony będą szumieć, ale Auris ma coś jeszcze innego ...
Miales kiedyś ząbkowanie opony? One nie szumią. One huczą!
-
Szum jest od nowosci, no chyba że nowe już były wyząbkowane.Auris jest słabo wyciszony szum to jedno,ale dokładnie słychac wszystko co dzieje sie wokól samochodu
-
Daj znać czy coś sie zmieniło przy 2,1-2,2
Na początek upuściłem powietrze na tylnej osi z instrukcyjnych 2,3 na 2,1.
Moim subiektywnym zdaniem poprawa jest zauważalna. Tył jest stosunkowo lekki, instrukcja każe pompować tyle co z przodu. To za dużo jak na nieobciążony samochód, zbyt twarde opony dobrze przenoszą drgania na całą karoserię.
Nie wożę ciężarów, więc 2,1 zostanie, a potem się zobaczy - może jeszcze upuszczę.
PS. Kiedyś w innym samochodzie zaczęła mi dość mocno drgać kierownica i cała karoseria. Więc zaczęło się ... oględziny przodu, wyważanie, sprawdzanie zawieszenia. Wszystko bez rezultatu. Problemem okazał się guz na oponie ... z tyłu!
-
Trzeba zorganizować zlot i jazdy testowe różnymi AURISami w celach porównawczych :grin:
-
Trzeba zorganizować zlot i jazdy testowe różnymi AURISami w celach porównawczych
Zapomnij. Dopiero co był, jakoś tak na początku wakacji, i to w Twoim regionie - w Kletnie. Jest taki wątek na forum, tylko trochę zakopany. Ale z tego co czytałem po, to za bardzo tam nie jeździli i nie testowali :laugh:
-
Trzeba zorganizować zlot i jazdy testowe różnymi AURISami w celach porównawczych :grin:
Tak. Tutaj najlepszym organizatorem jest Nika.
Co do testowania to niedawno przejechałem się nową Toyotą (Corolą) i pierwsze wrażenie to: przecież mój Auris też tak "cicho jeździł" jakieś 1,5 roku temu. :o
A może te odgłosy faktycznie przedostają się z zewnątrz. U mnie uszczelki drzwiowe dosyć mocno wygniecione.
-
U mnie uszczelki drzwiowe dosyć mocno wygniecione.
trzeba dbać o ich elastyczność:
http://www.detailer.pl/sklep/pielegnacja-uszczelek/34-einszett-rubber-care-stick-gummi-pflege-.html (http://www.detailer.pl/sklep/pielegnacja-uszczelek/34-einszett-rubber-care-stick-gummi-pflege-.html)
-
Mówimy tu o prawie nowych samochodach ,mój ma 5 miesiecy więc uszczelki są w stanie idealnym.Ten szum jest od nowości
-
Może spróbować takiego patentu http://www.aliexpress.com/item/200-O-Car-Door-Auto-Motor-Windows-Noise-Rubber-Edge-Seal-Strip-Weather-strip/1492500552.html?spm=2114.030010108.3.20.MtJu9z&ws_ab_test=201407_3,201444_5,201409_1 (http://www.aliexpress.com/item/200-O-Car-Door-Auto-Motor-Windows-Noise-Rubber-Edge-Seal-Strip-Weather-strip/1492500552.html?spm=2114.030010108.3.20.MtJu9z&ws_ab_test=201407_3,201444_5,201409_1)
-
pozostaje nam użytkownikom aurisów z w/w problemami/spostrzeżeniami czekać na info od nowych właścicieli aut po lifcie czy problemy występują nadal. Czytałem że w nowej wersji coś majstrowali przy zawieszeniu. Może te "krótkie drgania" zniknęły a opony już nie szumią.
pozdrawiam :good:
-
Nawet gdyby pozbyli się tego szumu po lifcie,to co nam właścicielom wcześniejszej wersji aurisa po tym ?
-
A propos szumów, mam pytanie na ile w Waszych Aurisach słychać śmigło wentylacji? Na najniższym biegu wentylacji słychać wyraźnie ćwierkanie kręcącego się śmigła, z prawej strony w okolicach schowka / filtru powietrza. Rozumiem że słychać szum powietrza ale czy powinno występować to ćwierkanie. Niby ciche ale na dłuższą metę męczące. Moze ten typ tak ma? W ASO nie stwierdzono nieprawidłowości.
-
U mnie ćwierkania nie słychać, natomiast dmuchawa jest wyraznie słyszalna nawet na 1 biegu .W corolli e12 ustawiając dmuchawę na 1 bieg nic nie słychać
-
Proponuję wykleič schowek od wewnątrz grubą gąbką wygłuszajacą.
P.s. Od strony deski na zewnątrz schowka.
-
Auris to sie kwalifikuje żeby go całego okleić czymś wyciszającym :-)
-
U mnie też nie słychać ćwierkania. W poprzednim aucie ćwierkanie pojawiło się w wieku 10 lat i było słyszalne głównie w zimie. Podjedź do serwisu w końcu to nowe auto.
-
u mnie też ćwierkało w aurisie z 2013 (w panelu centralnym nad ekranem), problem zniknął bo auto sprzedałem :-) w ts z 2015 roku nic nie ćwierka.
Zen75 chyba masz zbyt czułe ucho;) pozdrawiam
-
Oddałem swoją Auriskę I do ASO na wymianę zderzaka (koleś nie zdążył się zatrzymać i lekko się przytulił, ale ślad został). Dostałem zastępczą Auris II z 2015 roku - niestety 1.4 benzyna - a już się śliniłem na hybrydę, bo OC sprawcy w PZU..
Jednak wrażenia są bardzo dobre! Nie będę wnikał w to, że wersja jest uboga - plastikowa kierownica, tandetnie wyglądające radio seryjne (mam wrażenie, jakby lakier z przycisków zaraz miał odlecieć, chociaż jest wszystko ok), brak czujników parkowania... to widzę dużo plusów w porównaniu do wersji pierwszej.
Lepsze plastiki wewnątrz, lepsza pozycja za kierownicą, lepszy fotel.. profil kierownicy jest bardzo fajny - brakuje mi skóry. Pojeździłem tylko po mieście, ale wrażenia pod względem dynamiki na duży plus! Byłem przygotowany na mulenie, ale silnik fajnie wchodzi na obroty, nawet bym się pokusił że dorównuje, czasem przewyższa mojego 1.6 124 KM. Fajna jest też skrzynia 6 biegowa - dawno z taką nie jeździłem (miałem w Mondeo) - super sprawa, nawet w mieście, jak nie ma korków! Mam wrażenie, że poprawił się też komfort jazdy - patrząc na zawieszenie - moim zdaniem lepiej wybiera nierówności. Może to być też kwestia opon - w mojej mam 16" koła, a w zastępczej 15".
Są też minusy - pierwszy, który się rzuca w oczy - to słaba widoczność w lusterku wstecznym - winna jest malutka szybka tylna - myślę że w takiej formie szyby tylnej, czujniki parkowania powinny być w standardzie w każdej wersji wyposażenia. Nieszczęsny zestaw naprawczy, zamiast koła zapasowego.
Minus auta z wypożyczalni - najtańsze części eksploatacyjne - tutaj myślę o filtrze kabinowym. Ja do swojej toyki wkładam filtry węglowe - średniej półki cenowej. Mam wrażenie, że wypożyczalnia włożyła do nowej Auris filtry z bibuły za 2 zł netto.. jazda po mieście z takim filtrem, obok starego diesla lub ciężarówki to męka, w kabinie zbiera się mi na pawia, jak zaciągam smrody z zewnątrz. No i niestety - to, co juz wielu z Was pisało - z tyłu mniej miejsca niż w wersji pierwszej.
-
Ja nie pisałem ze cos mi cwierka,tylko ze auris jest fatalnie wyciszony i ze trzeszczy plastik wokoł wyswietlacza w ciepłe dni
-
Dostałem zastępczą Auris II z 2015 roku - niestety 1.4 benzyna
Chyba cos pomyliles 1.33 lub 1.2 turbo
-
rzeczywiście - w dowodzie 1329 cm3
gość, który przekazywał operował terminem "1.4 benzyna" - więc przy tym zostałem :)
-
Jak objawia się wam ten rezonans w samochodzie? U mnie po wyjeździe wakacyjnym, pojawiło się tak jakby brzęczenie plastiku (ciężkiego do zlokalizowania), które pojawia się od czasu do czasu na wolnych obrotach lub przy jeździe po nierównościach. W przyszłym tygodniu spróbuję się to omówić z ASO.
Panowie u mnie w Aurisie 1.6 premium+style, przebieg 6 tyś. km odczuwam na biegu jałowy lekkie drgania na kierownicy, ponadto po odpaleniu silnika rano po nocy w garaży przy obrotach na tzw. ssaniu tj. ok. 1500 obr/min. wytwarza się rezonans w kabinie - w jej tylnej części coś brzęczy. Wkur…mnie to, bo podczas jazdy po kostce brukowej też brzęczy. I teraz uwaga podczas tego bzyczenia przycisnąłem podsufitkę do blachy dachu i nagle cicho. Byłem w szoku jaką kaszanę oni teraz produkują. Jak kwietniu br. kupiłem Aurisa to miałem jeszcze w użytkowaniu Skodę Fabię 1.2 12Vz 3 cylindrowym silnikiem od polówki, którą kupiłem nową w salonie. Pojechaliśmy z żoną do garażu oczywiście wstawić Aurisa na noc i zaczął padać deszcz więc miałem porównanie co do grubości blachy i wyciszenia w ww. autach oczywiście na plus dla Skody. Toyotę kupiłem bo się nasłuchałem głupot o „Legendzie” – dosłownie, no i że wstyd jeździć Skodą. Ale powiem jedno po dzisiejszym dniu gdzie oprócz wyżej opisanych wad zobaczyłem po deszczowym dniu zaparowane w części przednie reflektory to się załamałem. Szlag mnie trafia jak taka marka jak Toyota może profanować swoją dotychczasową pozycję na rynku, produkując auta w WB przez drużynę z reszty świata. Mam wrażenie, że kupiłem auto, które albo spadło z lawety labo miało inną tajemniczą przygodę.
-
Z tym dachem musi być coś na rzeczy, bo np. w moim jest relatywnie cicho, ale kiedyś podczas wielkiej ulewy w zastępczym Aurisie radia nie słyszałam tylko jeden wielki huk kropel uderzających o blachę. Tak, jakby pomiędzy blachą a podsufitką nic nie było. Może jeden set wychodzący z fabryki ma, a inny nie ma? :o
-
Na pewno duza roznica jest pomiedzy wersjami nadwozia - TS jest duzo glosniejszy w deszczu.
-
Krokus:
u mnie też delikatnie brzęczy (przy ruszaniu) i wydaje mi się że jest to roleta bagażnika więc może sprawdź jak jest zamontowana gdyż u mnie dźwięk dochodzi ale nie jest problemem. JEżeli chodzi o zaparowane reflektory to nie wiem czy to nie jest celowe działanie, tzn. reflektor jest skonstruowany w taki sposób że przepuszcza minimalnie wilgoć ale ma też odpowiednie otwory które umożliwiają odparowanie wody. Pytanie czy w Twoim wypadku reflektor jest zaparowany nadal czy np. po godzinie wszystko wróciło do normy?
Jeżeli chodzi o podsufitkę to szczerze mówiąc nie wiem natomiast widziałem jak jest "zrobiona" w tej pięknej i zachwalanej mazdzie 6..tragedia więc ja na swoją nie mam co narzekać.
Rezonans na kierownicy wypadałoby wyjaśnić w serwisie. to już mój 3 auris z silnikiem 1.6 i nigdy takiego problemu nie miałem.
-
Jak objawia się wam ten rezonans w samochodzie? U mnie po wyjeździe wakacyjnym, pojawiło się tak jakby brzęczenie plastiku (ciężkiego do zlokalizowania), które pojawia się od czasu do czasu na wolnych obrotach lub przy jeździe po nierównościach. W przyszłym tygodniu spróbuję się to omówić z ASO.
Panowie u mnie w Aurisie 1.6 premium+style, przebieg 6 tyś. km odczuwam na biegu jałowy lekkie drgania na kierownicy, ponadto po odpaleniu silnika rano po nocy w garaży przy obrotach na tzw. ssaniu tj. ok. 1500 obr/min. wytwarza się rezonans w kabinie - w jej tylnej części coś brzęczy. Wkur…mnie to, bo podczas jazdy po kostce brukowej też brzęczy. I teraz uwaga podczas tego bzyczenia przycisnąłem podsufitkę do blachy dachu i nagle cicho. Byłem w szoku jaką kaszanę oni teraz produkują. Jak kwietniu br. kupiłem Aurisa to miałem jeszcze w użytkowaniu Skodę Fabię 1.2 12Vz 3 cylindrowym silnikiem od polówki, którą kupiłem nową w salonie. Pojechaliśmy z żoną do garażu oczywiście wstawić Aurisa na noc i zaczął padać deszcz więc miałem porównanie co do grubości blachy i wyciszenia w ww. autach oczywiście na plus dla Skody. Toyotę kupiłem bo się nasłuchałem głupot o „Legendzie” – dosłownie, no i że wstyd jeździć Skodą. Ale powiem jedno po dzisiejszym dniu gdzie oprócz wyżej opisanych wad zobaczyłem po deszczowym dniu zaparowane w części przednie reflektory to się załamałem. Szlag mnie trafia jak taka marka jak Toyota może profanować swoją dotychczasową pozycję na rynku, produkując auta w WB przez drużynę z reszty świata. Mam wrażenie, że kupiłem auto, które albo spadło z lawety labo miało inną tajemniczą przygodę.
u mnie przebieg 15 tys. i w ulewie nie ma żadnego hałasu. Fakt, że mam szklany dach, ale rezonans na wolnych obrotach? Co prawda mam hybrydę, ale z racji zawodu jeździłem każdą chyba wersją Auris sprzed FL i po. Żadnych z przypadłości o których piszesz nie zauważyłem, a jestem wyczulony na te sprawy. Owszem, "świerszcze" w kabinie się pojawiają, roleta też bywa źródłem dźwięków na bruku w wersji sprzed FL o czym pisałem tu: http://testysamochodowe.pl/toyota-auris-hybrid-touring-sports-prestige-fl-test/ (http://testysamochodowe.pl/toyota-auris-hybrid-touring-sports-prestige-fl-test/)
...ale żeby było tak z podsufitką? - pierwszy raz słyszę. Proponuje umówić się w ASO i wyjaśnić sprawę - tak być nie powinno.
-
Dla sprostowania: posiadam Aurisa 1.6 w wersji hatchback (przed FL) więc rolety nie mam. Jeśli chodzi o zaparowane reflektory to problem po postoju w nocy w garażu minął wilgoć odparowała, jednak dziś problem powrócił. Może Tymek ma rację, że reflektor jest „skonstruowany w taki sposób że przepuszcza minimalnie wilgoć ale ma też odpowiednie otwory które umożliwiają odparowanie wody”. Jednak posłucham don- pazurro i umówię się w ASO zobaczymy co poradzą. Proszę o informację na forum użytkownika, któremu w dni deszczowe także wchodzi wilgoć w przednie lampy w dolną jej część w rogu pod ledami. Pozdrawiam.
-
wchodzi wilgoć w przednie lampy w dolną jej część w rogu pod ledami
a Aurisa 1.6 w wersji hatchback (przed FL)ma ledy?
-
Auris II - tak
-
Krokus:
U mnie też parują reflektory w dolnej części w rogu pod ledami tak jak w Twoim przypadku więc nie masz się co przejmować.
U mnie zaś znów odezwały się prowadnice zacisku. brzęczą na nierównościach i chropowatej nawierzchni (odgłos dochodzi z osłony kolumny kierownicy) pomimo iż wymieniali mi już cały zacisk (przy 5 tys.km). przy wymianie opon mechanik potwierdził ,że "dźwięczą" (mam 9 tys.). podobno wada konstrukcyjna aurisa z 2015 r. . Dziwne bo przechodzili ten sam problem już kiedyś w avensisach i nic się nie nauczyli.:-) Sam nie wiem czy jechać z tym do serwisu gdyż nie jest to jakaś poważna sprawa.
Pozdrawiam.
-
Mnie często wkurzało brzęczenie z okolic deski rozdzielczej. Okazało się, że to okulary w górnym schowku wpadają w rezonans. Po przytrzymaniu klapki brzęczenie ustaje.
-
Tymek:
Dzięki za info. o parujących reflektorach. Jednak uważam, że nie jest to normalne zjawisko. Ale zobaczymy czy ktoś jeszcze potwierdzi tę wadę. Dla sprostowania mowa o Auris II przed FL w 2015 r. Rok produkcji 2014 (listopad), przebieg 6 tyś. km. Tymek o jakich prowadnicach zacisków piszesz?
-
Zgadzam się z poprzednikiem, jak dla mnie to też nie jest normalne zjawisko. Moje reflektory nie parują (przynajmniej na razie)
-
Krokus:
Na temat tych prowadnic więcej mozesz przeczytać tutaj:
http://avensis.info/viewtopic.php?t=7639 (http://avensis.info/viewtopic.php?t=7639)
- podobno serwisy już mają na to patent.
Co do reflektorów rozmawiałem z kierownikiem serwisu który potwierdził, iż w przypadku kiedy reflektor jest zaparowany ale odparowuje po wyłączeniu świateł mijania po około 10-15 min to nie jest to wada natomiast jeżeli para pozostaje to jest to nieszczelność reflektora.
-
Tymek:
Trochę mnie uspokoiłeś. Muszę dokładnie sprawdzić po jaki czasie znika zaparowanie w reflektorach. Myślę jednak, że 15 min. to za mało, ale zobaczymy.
Może ktoś z forum wie czy jest możliwość zaprogramowania automatycznego opuszczania szyby od strony pasażera w Auris II ? Chodzi mi o działanie jak od strony kierowcy tzn. nie przytrzymywanie przez cały czas przycisku.
-
Może ktoś z forum wie czy jest możliwość zaprogramowania automatycznego opuszczania szyby od strony pasażera w Auris II ? Chodzi mi o działanie jak od strony kierowcy tzn. nie przytrzymywanie przez cały czas przycisku.
Nie ma możliwości programowania, tam w drzwiach siedzi siłownik slave. Chyba tylko wymiana siłownika w drzwiach pasażera na tzw. Master by pomogła.
-
Zgadzam się z poprzednikiem, jak dla mnie to też nie jest normalne zjawisko. Moje reflektory nie parują (przynajmniej na razie)
I się doczekałem, po raz pierwszy zauważyłem dziś zaparowanie w dolnym roku przedniej lampy. Sprawdzę teraz czy zaparowanie zniknie po jeździe na światłach mijania, tak ja to sugerowali przedmówcy.