Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: infosoft w 03 Stycznia 2016, 22:54:28

Tytuł: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 03 Stycznia 2016, 22:54:28
mój szwgier, który parę lat temu namówił mnie na Priusa i obaj mamy je w wersji III z 2010 roku, tylko on ma ze dwa razy większy przebieg (ja - 60tys, a on ok.130tys. i nie miał wymienionego aku), dziś rano (mróz ok. -15C) miał nieprzyjemne zdarzenie: pojechał do sklepu i po powrocie okazało się, że Prius nie chce odpalić pokazując m.in. migającą lampkę immobilajzera; elektrycznie wykazuje, że mały aku naładowany, światła odpalają, ale nie rusza. Bateria w pilocie została wymieniona, ale Prius nie zmienił zdania i zostaje na noc pod sklepem. Szwagier domniemuje, że rozregulowała się fabryczna elektronika systemu zabezpieczającego dostęp i jutro chce zgłosić to do ASO, aby go zresetować. Ponieważ przypadek znałem tylko z opisu przez telefon to zaproponowałem, aby sam dokonał resetu odłączając klemy małego aku, ale nie odważył się.
Może do rana ktoś wpadnie na jakiś inny pomysł ?
PS: rozmwaiałem z kol.Priusmanem, ale jest na Mississipi i słabo się słyszeliśmy ze względu na hałasy jego wentylatorów, ale nic wtedy nie przyszło mu do głowy, choć może dlatego, że była  u niego 4 rano i wachta mu się kończyła. Dlatego też, na jego prośbę, zamieszczam ten opis, aby w wolnej godzinie z nim się zapoznał, za co mu z góry dziękuję. Poza tym jakoś poszerzamy w ten sposób naszą bazę wiedzy.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: Priusman w 04 Stycznia 2016, 01:16:52
Przede wszystkim nie powinien sie bac odlaczenia klem 12V. To niczym nie grozi, potem najwyzej na nowo stacje radiowe trzeba ustawic i skasuja sie liczniki dzienne.

Ps. stoje w porcie, wacht nie trzymam, zwyczajnie spalem :)
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 04 Stycznia 2016, 12:07:09
elektryk z ASO (bez oglądania auta, czyli zaocznie) stwierdził, że rozwiązaniem będzie wciśnięcie pedału hamulca, maksymalne zbilżenie kluczyka do przycisku START i wciśnięcie go celem uruchomienia, ale diagnoza okazała się błędna i Prius stoi jak zaklęty. Szwagier znowu pojechał do elektryka z ASO Radość po dalsze "porady".

Ps:
oh, przepraszam za pobudkę, a sądziłem, że kapitan cały czas sprawdza sprzęty i dogląda załogę oraz zabezpieczenia przed piratami.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: jasny w 04 Stycznia 2016, 12:18:23
Domniemywam, że Szwagier sprawdził drugi kluczyk?
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 04 Stycznia 2016, 13:14:39
sprawdził oba kluczyki, a nawet kupił 2 bateryjki cr1632 i wymienił je, ale na nic.

Pierwsze pytanie tego elektryka z ASO: czy zostawił kluczyk w aucie na czas zakupów ? On tego nawet nie pamięta, ale co to miałoby zmienić ?

Teraz kiedy rozwiązanie ze zbliżeniem kluczyka do przycisku nie sprawdziło się, to elektryk z ASO Radość - poddał się i powiedział tylko, że odłaczanie klemy z małego aku nic nie da.

Kierownik zmiany rozkazał temu elektrykowi, aby po zakończeniu aktualnej roboty był gotów podjechać ze szwagrem pod sklep i samemu naocznie oraz ręcznie sprawdzić co się dzieje, tzn. czy rzeczywiście to taka poważna awaria elektroniki.


Acha, jeszcze jedna cecha awarii:
przy wcisnięciu START bez hamulca - radio gra,
ale przy wciśnięciu START z hamulcem - radio nie gra, a wszystkie diody gasną prawidłowo, światła gdy włączone palą się, akumulator pokazuje naładowanie, "tylko" Prius nie jedzie.

Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 04 Stycznia 2016, 15:50:36
sprawa rozwiązana:

auto ściągnięte do ASO, tu podłączone do aparatury i okazało się, że pomimo, iż akumulator pokazywał naładowanie, miał wadę, która uniemożliwiała mu uruchomienie silnika.

Akumulator do wymiany.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: wtyku w 04 Stycznia 2016, 17:32:16
który akumulator do wymiany?
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 04 Stycznia 2016, 18:30:40
12V często robią takie problemy. Bez obciążenia jest ok, jak spróbuje odpalic to spada napięcie do śmiesznych wartości. HV ma dobrą diagnostykę i nie powinno być takiej sytuacji. Ciekawe tylko co 12V ma do samego odpalania:)

сделано в сарае
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 04 Stycznia 2016, 19:13:54
mały aku ma bardzo dużo do włączania i uruchamiania Priusa, u mnie w lecie 5,5-letni nie za każdym razem odpalał (tak w 5%) i jak robiłem test dużej baterii, aby przedłużyć gwarancję, to wyszło Szydło, w postaci uszkodzenia 1 komory małego akumulatora; do przejścia testu i uzyskania gwarancji na baterię wymagana była wymiana akumulatora 12v, co uczyniłem w zamian za 700zł.

Szwagrowi zaproponowali za wszystko 600zł, tzn. test komp., usługę wymiany i cenę nowego, co uważam za cenę naprawdę b.dobrą.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 04 Stycznia 2016, 20:05:41
Jak to jest wymiana na taki sam jak jest fabrycznie montowany ( tenm sam numer części) to ok. Jak wymiana na coś dostępnego w sklepie to już nic specjalnego.

сделано в сарае

Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 04 Stycznia 2016, 20:23:01
a na co ASO może wymieniać jak nie na fabryczne ?!
ASO nie może na nic innego tym  bardziej, że o tym zapewnia klienta.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: JanB w 04 Stycznia 2016, 21:31:28
Panowie, na przykładzie Lexusa 450h stwierdzam, że dać 600-700, czy 800 zł za zwykły 12V aku to lekko chore. Varta robi takie aku za 250zł (taki mam założony w r. 2014 - auto rocznik 2006). Przełożenie banalnie proste. Myślę, że podobnie jest z Priusem i innymi małymi hybrydami.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 04 Stycznia 2016, 22:39:54
mały aku ma bardzo dużo do włączania i uruchamiania Priusa, u mnie w lecie 5,5-letni nie za każdym razem odpalał (tak w 5%) i jak robiłem test dużej baterii, aby przedłużyć gwarancję, to wyszło Szydło, w postaci uszkodzenia 1 komory małego akumulatora; do przejścia testu i uzyskania gwarancji na baterię wymagana była wymiana akumulatora 12v, co uczyniłem w zamian za 700zł. Szwagrowi zaproponowali za wszystko 600zł, tzn. test komp., usługę wymiany i cenę nowego, co uważam za cenę naprawdę b.dobrą.

Z czego wynika taka rozbieżność w cenach akumulatora 12v w ASO z wymianą? W innym wątku ktoś wymienił za 850 zł, tu pada cena 600 zł... Czy ktoś może mi podać mi bliższe dane tego aku Warty, który można zastosować jako zamiennik? Zapewne, jest to gdzieś we wcześniejszych wątkach ale gdyby ktoś mógł podać od ręki byłabym zobowiązana :)
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: infosoft w 04 Stycznia 2016, 23:46:58
różnice wynikają z relacji ASO - klient, bo każde ASO wychodzi z jednej oficjalnej ceny: ok.850zł z usługą, ale ASO ma możliwość udzielania zniżek i w tym wypadku jak sami to stwierdzili dali mu ok.30% upustu; mnie też dali, bo się targowałem wskazując, że mam propozycję zakupu za 650zł gdzie indziej (też w ASO), no i miałem historię przeglądów u nich, dlatego sprzedali mi z wymianą za ok.700zł.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 10:08:21
a na co ASO może wymieniać jak nie na fabryczne ?! ASO nie może na nic innego tym  bardziej, że o tym zapewnia klienta.

Oczywiscie, ze ASO moze cos innego zalozyc jezeli jest po gwarancji. Kwestia kto i jak tego pilnuje i ile chca na tym zarobic. Osobiscie spotkalem sie z ASO (nie  Toyoty) gdzie sprzedawali badziewne akumulatory tylko pozbywali sie naklejek na nich zeby nie bylo widac co to.
Oryginalny akumulator montowany fabrycznie to jedyne rozwiazanie na 5-7 lat - zadna varta, bosch i inne wynalazki za 250zl nie wytrzymaja tyle.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 05 Stycznia 2016, 11:28:41
a na co ASO może wymieniać jak nie na fabryczne ?! ASO nie może na nic innego tym  bardziej, że o tym zapewnia klienta.
Oczywiscie, ze ASO moze cos innego zalozyc jezeli jest po gwarancji. Kwestia kto i jak tego pilnuje i ile chca na tym zarobic. Osobiscie spotkalem sie z ASO (nie  Toyoty) gdzie sprzedawali badziewne akumulatory tylko pozbywali sie naklejek na nich zeby nie bylo widac co to. Oryginalny akumulator montowany fabrycznie to jedyne rozwiazanie na 5-7 lat - zadna varta, bosch i inne wynalazki za 250zl nie wytrzymaja tyle.

Dzisiaj dzwoniłam do ASO w Toruniu i podali mi koszt katalogowy aku 600 zł. Ponieważ robiłam już u nich przeglądy Pan powiedział, że zaproponuje mi upust i że koszt z wymianą zamknie się w kwocie 650 zł. Mój wytrzymał 9 lat ale przy ostatnich mrozach padł i musiałam odpalać auto na kable. Może jestem naiwna ale ASO Toyoty chyba nie pozwala sobie na takie "przekręty" z montowaniem niefabrycznych części? Akumulator nie jest dostępny na sklepie, ściągną mi go na czwartek.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 11:37:14
Nie wiem czy mozna im prawnie zabronic sprzedawania czegos innego niz OEM czesci wiec czy sprzedaz zwyklego byle akumulatora to przekret to sprawa dyskusyjna.
W kazdym razie taki akumulator wytrzyma spokojnie 7 lat, obecne akumulatory w sklepach za 250-300zl maja problemy z 3 latami
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 05 Stycznia 2016, 11:42:33
Nie wiem czy mozna im prawnie zabronic sprzedawania czegos innego niz OEM czesci wiec czy sprzedaz zwyklego byle akumulatora to przekret to sprawa dyskusyjna. W kazdym razie taki akumulator wytrzyma spokojnie 7 lat, obecne akumulatory w sklepach za 250-300zl maja problemy z 3 latami

No OK ale w takim razie jak ja mam to zweryfikować?
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 11:47:03
Mysle ze wystarczy zapytac czy jest to oryginalna czesc zamienna toyoty.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 05 Stycznia 2016, 12:05:27
Mysle ze wystarczy zapytac czy jest to oryginalna czesc zamienna toyoty.

Spytałam i w sumie to nadal mam wątpliwości. Pan wyjaśnił, że naklejki nie będą takie jakie mam w oryginalnym Priusie z 2007 roku.
Powiedział, że są dostępne 2 typy akumulatorów - z Japonii, którego koszt byłby ok 2 tyś zł oraz w przypadku starszych aut proponują akumulator, który jest produkowany dla Toyoty w Europie.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 12:07:27
To zapytaj o producenta i model, potem ceneo/allegro i zobacz czy cos takiego jest dostepne.

сделано в сарае

Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 05 Stycznia 2016, 12:20:08
a na co ASO może wymieniać jak nie na fabryczne ?! ASO nie może na nic innego tym  bardziej, że o tym zapewnia klienta.
Oczywiscie, ze ASO moze cos innego zalozyc jezeli jest po gwarancji. Kwestia kto i jak tego pilnuje i ile chca na tym zarobic. Osobiscie spotkalem sie z ASO (nie  Toyoty) gdzie sprzedawali badziewne akumulatory tylko pozbywali sie naklejek na nich zeby nie bylo widac co to. Oryginalny akumulator montowany fabrycznie to jedyne rozwiazanie na 5-7 lat - zadna varta, bosch i inne wynalazki za 250zl nie wytrzymaja tyle.

Dzisiaj dzwoniłam do ASO w Toruniu i podali mi koszt katalogowy aku 600 zł. Ponieważ robiłam już u nich przeglądy Pan powiedział, że zaproponuje mi upust i że koszt z wymianą zamknie się w kwocie 650 zł. Mój wytrzymał 9 lat ale przy ostatnich mrozach padł i musiałam odpalać auto na kable. Może jestem naiwna ale ASO Toyoty chyba nie pozwala sobie na takie "przekręty" z montowaniem niefabrycznych części? Akumulator nie jest dostępny na sklepie, ściągną mi go na czwartek.

Pan Bednarski jest niepoważny chyba. Cena katalogowa 600 zł a z upustami zakup z wynianą wzrasta do 650 PLN? Chcieliby zedrzeć" za wymianę, od kobiety? Hm, a może właśnie myśleli, że może blondynka na linii, to mogą tak postąpić.
Przecież to jest kwestiia użycia klucza nr 10 i odkręcenia trzech nakrętek. Za tę czynność chcieli sobie policzyć? Śmiechu warte.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 05 Stycznia 2016, 12:34:28
No sprawdzałam jeszcze w Bydgoszczy i koszt z wymianą taki sam czyli 650 zł. A co do samej wymiany, to mam świadomość, że nie wymaga to "specjalizacji" z mechaniki samochodowej, najwidoczniej nie umiem się targować  :-(
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 12:37:04
Sklep.toyota.pl tam są ze znaczkiem toyoty produkcja czeska. Najdroższy chyba 400zl. Wątpię aby Prius potrzebował większego...

сделано в сарае

Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 05 Stycznia 2016, 12:41:34
Źle patrzałeś - najdroższy 28800-YZZHE jest po 649 PLN
https://sklep.toyota.pl/produkt/28800-yzzhe-akumulator.html
Na pewno Czechy? Ja tam widzę napis "Made in Spain"
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 12:44:59
Widocznie mój filtr pokazał inaczej, będę przy komputerze to sprawdzę. Na pewno były Czechy.

Prius (z tego co znalazlem) ma baterie 36Ah, wiec to raczej ta z okolic ponizej 400zl powinna byc.
Model 28800-YZZJA jest z Czech i ma 65Ah... Niestety do priusa tam nie maja dedykowanego modelu, ale wyglada na to ze 650zl za 3Ah to w dalszym ciagu lekka przesada...

сделано в сарае

Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 05 Stycznia 2016, 13:06:41
@ultra79, a jaką masz pojemność oryginalnego akumulatora?
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 05 Stycznia 2016, 13:39:18
@ultra79, a jaką masz pojemność oryginalnego akumulatora?

Rozumiem, że to muszę sprawdzić na samym akumulatorze? Tam jest jakaś nalepka czy jak? Nie interesowałam się specjalnie tym zagadnieniem. Jak będę w garażu to zobaczę.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: JanB w 05 Stycznia 2016, 13:43:25
Oryginalny akumulator montowany fabrycznie to jedyne rozwiazanie na 5-7 lat - zadna varta, bosch i inne wynalazki za 250zl nie wytrzymaja tyle.

A nie sądzisz kolego, że te 250zł za aku to jest właśnie wartość akumulatora z marżą handlową niezależnie od tego kto go wyprodukował?
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: JanB w 05 Stycznia 2016, 13:47:35
Prius (z tego co znalazlem) ma baterie 36Ah,

Prius II ma ori aku 12V 45Ah 325A. Oznaczenie producenta S46B24R gS YUASA. Wiem, bo niedawno dolewałem mu wody.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 05 Stycznia 2016, 13:55:44
Koleżanko, bierz zamiennik, który znajdziesz za co najmniej połowę ceny ASO. Yuasa jak najbardziej może być.

p.s. co prawda ja do innego auta ostatnio wskadziłem oryginał Toyoty ale tylko dlatego, że cena była nieznacznie wyższa od upatrzonego zamiennika (mial być Tuborg) i akurat miałem odstawiony samochód do ASO.

Podjedź w Toruniu na ul. Lubicka 22 / Gołębia
http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/lista-punktow-sprzedazy-pm-53.html (http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/lista-punktow-sprzedazy-pm-53.html)
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 05 Stycznia 2016, 14:02:14
Koleżanko, bierz zamiennik, który znajdziesz za co najmniej połowę ceny w ASO. Yuasa jak najbardziej może być. p.s. co prawda ja do innego auta ostatnio wskadziłem oryginał Toyoty ale tylko dlatego, że cena była nieznacznie wyższa od upatrzonego zamiennika (mial być Tuborg) i akurat miałem odstawiony samochód do ASO. Podjedź w Toruniu na ul. Lubicka 22 / Gołębia http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/lista-punktow-sprzedazy-pm-53.html (http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/lista-punktow-sprzedazy-pm-53.html)

Bardzo dziękuję za pomoc :)
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 05 Stycznia 2016, 14:05:18
Miałem u nich (ale sklepie w Gdańsku) brać właśnie Tuborga Silver lub ewentualnie Yuasę.
Powodzenia! Daj później znać na czym staneło :)
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: tomasz.k w 05 Stycznia 2016, 14:17:12
Oryginalny akumulator montowany fabrycznie to jedyne rozwiazanie na 5-7 lat - zadna varta, bosch i inne wynalazki za 250zl nie wytrzymaja tyle.
A nie sądzisz kolego, że te 250zł za aku to jest właśnie wartość akumulatora z marżą handlową niezależnie od tego kto go wyprodukował?

Nie sadze. Nie spotkalem OEM akumulatora, ktory by zyl krocej niz 5 lat (zwykle to kolo 7). Aftermarket nie spotkalem, ktory by zyl dluzej niz 4 lata, ze wskazaniem na okolice 3 (bosch, varta z ostatnich lat).
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: Gutek021 w 06 Stycznia 2016, 13:59:49
Posiadam Priusa z 2006 przebieg 330000tys/taxi/pierwszy orginalny/chyba panasonic/padł po 3 latach wymieniłem /nie pamiętam w tej chwili jaki ale pamiętam, źe zapłaciłem za niego 249 zł z wymianą pod sklepem przez pracownika to było w maju 2009 przejechał do listopada 2011 potem wymieniłem w tym samym miejscu na taki sam dojeździłem do marca 2014 /niestety sklep został  zlikwidowany /w 2014 kupiłem  varte tutaj było jeszcze lepiej bo ze sklepu przyjechał pan i wymienił mi pod domem zapłaciłem 330 zł i jeźdźę nim do teraz/mrozy do -19/czyli reasumując bez względu  na markę od 2,5 do 3,5 roku dlatego uważam, źe nie ma co patrzeć na markę tylko  załóżyć ,że trzeba co 3 lata wymienić i tyle a 350 zł z wymianą na miejscu w tak bezawaryjnym autem to źaden wydatek.Takie moje zdanie,a uważam ,źe zmiana wcale nie jest taka prosta,bo z tyłu nie jest za wiele miejsca,ale może jestem mało zreczny a może trochę leniwy.Pozdrawiam wszystkich w nowym roku  źycząc jak najmniej  problemów  z naszymi  priusikami
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 06 Stycznia 2016, 16:39:09
@ felicjator
Dam znać czy pojadę do ASO czy wybiorę zamiennik. Szczerze przyznam,  że zanim podałeś mi namiar na sklep to się umówiłam już w ASO i zobaczę czy uda mi się to odkręcić. Na pewno te informacje przydadzą się nowym użytkownikom forum, których czeka wymiana akumulatora.  Oryginalny akumulator wytrzymał w moim aucie 9 lat. Dzisiaj odpaliłam Priusa na kable po tym jak padł mi w niedzielną noc. Temperatura wzrosła, mam nadzieję, że jutro bez problemów pojadę do pracy :)
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: ultra79 w 06 Stycznia 2016, 16:42:24
@ Gutek 021 - czy Twój Prius ma nadal oryginalne baterie? Zastanawiam się czy na forum są użytkownicy, którzy je wymieniali.
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: danielo333 w 06 Stycznia 2016, 17:22:53
Wybierz akumulator Yuasa z seri 5000 i zapomnisz o wymianie akumulatora na lata. Oryginalne japońskie akumulatory.


Wysłane z Nokia 5110
Tytuł: Odp: inny elektroniczny przypadek
Wiadomość wysłana przez: Gutek021 w 12 Stycznia 2016, 19:31:04
Tak mam cały czas oryginalne.Z perspektywy czasu moźe trochę krócej trzymają/szybciej się załączają/ale naprawdę są niewielkie różnice nawet przy spalaniu tego nie zauważyłem