Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Aries w 02 Czerwca 2016, 16:36:05
-
Jeżeli silnik ma już swoje kilometry policzone, to może pomóc w ogóle zmiana filtra na nadwymiarowy - taki od większego
silnika, który jeszcze się zmieści o nic nie zahaczając.. Kiedyś w ten sposób pozbyłem się problemów z ciśnieniem oleju w starym Passacie 1.8 i już pewencyjnie stosuję metodę w Passacie 2.0 E. Ciśnienie na pewno wzrasta, bo po pierwszym zastosowaniu tego sposobu w 2.0 (mały przebieg) ciśnienie uszkodziło mi czujnik oleju. Pękł i zaczął wywalać olej.
Taka zamiana to kwestia doboru gwintu i uszczelki albo zastosowanie przejściówki. U mnie pasował gotowy filtr MAN W 940/25
-
Jeżeli silnik ma już swoje kilometry policzone, to może pomóc w ogóle zmiana filtra na nadwymiarowy - taki od większego
silnika, który jeszcze się zmieści o nic nie zahaczając.. Kiedyś w ten sposób pozbyłem się problemów z ciśnieniem oleju w starym Passacie 1.8 i już pewencyjnie stosuję metodę w Passacie 2.0 E. Ciśnienie na pewno wzrasta, bo po pierwszym zastosowaniu tego sposobu w 2.0 (mały przebieg) ciśnienie uszkodziło mi czujnik oleju. Pękł i zaczął wywalać olej.
Taka zamiana to kwestia doboru gwintu i uszczelki albo zastosowanie przejściówki. U mnie pasował gotowy filtr MAN W 940/25
Jaki jest sens dawania większego filtra jak ten "Twój sposób" spowodował usterkę ?
-
Może w filtrze była ukryta pompa oleju powodująca wzrost ciśnienia ........ :o
-
Jaki jest sens dawania większego filtra jak ten "Twój sposób" spowodował usterkę ?
Usterkę wadliwego czujnika - po wymianie wszystko w porządku i błoga świadomość, że panewki ślizgają się na grubszej poduszce olejowej. Czujnik kosztował około 15 zł a wymiana trwała 3 minuty w deszczu i chłodzie.
Poradę o takiej operacji znalazłem lata wstecz i z dobrym skutkiem przetestowałem na stareńkim Passacie 1.8 B3.
Objawy były takie, że po rozgrzaniu przy niższych obrotach odzywała się czasem "piszczałka" wraz z kontrolką niskiego ciśnienia oleju. Po zastosowaniu większego filtra skończyła się sygnalizacja zbyt niskiego ciśnienia oleju.
Tyle praktyka, co do teorii to wyjaśnienie nie jest skomplikowane. Po prostu zmniejszenie oporów podnosi ciśnienie w układzie. Cała filozofia to podłączyć manometr i porównać różnicę ciśnienia na obu filtrach jeżeli ktoś ma wątpliwości.
Można też zapuścić w Google " oversized oil filter ".
- Można wprost przeczytać o wspomnianej różnicy w filtrach Mann W 940/25 vw/audi 1.8t oil filter dissection
http://www.bobistheoilguy.com/forums/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=3046493 (http://www.bobistheoilguy.com/forums/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=3046493)
Będzie trochę czasu to poszukam większego filtra do 3.0
-
Po wymianie filtra oleju z K&N na MANN cisnienie robocze oleju wzrosło (mam stały pomiar w kabinie), więc chyba filtr ma znaczenie (olej ten sam :M1 5W-50, kupowany w tym samym miejscu)
-
tjedral (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?action=profile;u=3210)
Naturalnie wszystkie użyte materiały mogą mieć różne parametry co owocuje np. większą przepustowością jeżeli jest większa powierzchnia materiału filtrującego co można też różnie upakować w podobnej obudowie. Zakładam że filtr MANN nie ma większych porów we wkładzie.
Właśnie znalazłem filtr MANN W 719/36 o podobnych parametrach jak polecany nad wymiarowy](sportowy) filtr K&N HP-2009
http://www.clublexus.com/forums/es-1st-to-4th-gen-1990-2006/348891-k-and-n-oil-filter-hp-2009-vs-hp-1002-a.html (http://http://www.clublexus.com/forums/es-1st-to-4th-gen-1990-2006/348891-k-and-n-oil-filter-hp-2009-vs-hp-1002-a.html)
MANN W 719/36 ma zaledwie o 1 mm mniejszą średnicę uszczelki a jest znacznie dłuższy od fabrycznego filtra. Podobna różnica była
jak wstawiłem większy filtr do Passata 1.8.
-
@Aries, nie wiem jak tam wyglądał ten czujnik oleju, ale moja niemechaniczna głowa jakoś nie pojmuje, jak duży musiał być wzrost ciśnienia w układzie po wymianie filtra żeby rozsadziło czujnik?
Może czujnik przez przypadek uszkodziłeś lub jakiś inny zbieg okoliczności.....
Ja rozumiem, że tonący brzytwy............., ale filtry przecież mają swoje parametry. Przeważnie używamy zamienników, które jakimś tam sposobem znalazły się na liście zamienników. Mogą pasować technicznie, ale niekoniecznie będą odpowiednio filtrować i może tu jest problem.
Bardzo jestem ciekawy, czy ktoś mierzył ciśnienie oleju po zastosowaniu zamiennika i jak mają się cyfry w porównaniu z filtrem z ASO?
-
AGILESS
Tak czy inaczej czujnik pękł po wymianie oleju i filtra na większy. Co do "chwytania się brzytwy" to efekt sygnalizacji zbyt niskiego ciśnienie oleju znikł na ok 30 tysięcy km i Passat poszedł do nowego właściciela świadomego tej operacji.
Skoro Camry 2.2 to już prewencyjnie można zastosować większy filtr - porada z forów po zapuszczeniu "Camry 2.2 oversized oil filter" albo "biger"powinna łatwo wskazać co tam można wstawić. Chyba że się dobierze po wielkości uszczelki i rodzaju gwintu a znacznie większej długości.
Przed taką operacją warto zmierzyć sobie ciśnienie oleju i porównać po zmianie.
Technicznie to materiał użyty w filtrze musi spełniać normy, zaś np filtr od 4 cylindrówki obliczony jest na mniejszą przepustowość od szóstki czy ósemki. Większa przepustowość - mniejsze opory co daje więcej oleju na panewkach i pozostałych punktach ciśnieniowego smarowania. Smarowanie cylindrów nie zależy od ciśnienia oleju.
-
Aż strach silnik odpalac bez filtra...
-
np filtr od 4 cylindrówki obliczony jest na mniejszą przepustowość od szóstki czy ósemki.
To bardzo ciekawe. Chętnie przeczytam Twoje wytłumaczenie dlaczego np. taki HP-1002 z K&N'a ma zastosowanie zarówno do Swifta 1.0 jak i do LC100 z 2UZ'em, bo jak na razie z Twojej wypowiedzi wynika, że prawie pięciolitrowa ósemka ma takie samo zapotrzebowanie na olej jak litrowa czwórka.
Aż strach silnik odpalac bez filtra...
:cheesy:
-
To bardzo ciekawe. Chętnie przeczytam Twoje wytłumaczenie dlaczego np. taki HP-1002 z K&N'a ma zastosowanie zarówno do Swifta 1.0 jak i do LC100 z 2UZ'em, bo jak na razie z Twojej wypowiedzi wynika, że prawie pięciolitrowa ósemka ma takie samo zapotrzebowanie na olej jak litrowa czwórka.
Filtr o którym mowa, jak pmiętam, ma większe wymiary od oryginalnego do 1mz-fe czyli wilelkość jest proporcjonalna do silnika. Dlaczego "performance filters" K&N wskazuje ten sam filtr do dużego i małego silnika? Żeby wspomóc malucha w ten sam sposób o który mi chodziło od początku. Nie wiem czy to fabryczne zalecenie czy tylko K&N. Jeżeli fabryczne to producent miał powody aby poprawić smarowanie silnika stosując większy filtr - jak przypuszczam.
Być może, producent wyszedł z założenia że małe samochody jeżdżą na krótkich trasach i często są niedogrzane, więc zimny, gęstszy olej częściej jest tu smarowidłem, co za tym idzie większa przepustowość filtra pozwala lepiej smarować silnik w tych warunkach.
Zastosowanie "większego" filtra oleju dla poprawy ciśnienia jest powszechnie znanym posunięciem, wielokrotnie potwierdzonym jako skuteczny zabieg bez zagęszczania oleju jakimiś dodatkami. Wystarczy zapuścić temat na anglojęzycznych forach.
* * *
WAŻNE - wętek podnoszenia ciśnienia oleju dotyczy tylko tych którzy mają problem ze smarowaniem. Toyota jest znana z dobrej konstrukcji swoich silników i normalnie dają radę kręcić przebiegi powyżej 600 tys km. Chociaż ciekawe jakie były by maksymalne przebiegi z zastosowaniem większych filtrów od np. 300 tys km.
-
Filtr o którym mowa, jak pmiętam, ma większe wymiary od oryginalnego do 1mz-fe czyli wilelkość jest proporcjonalna do silnika.
Sądzę, że wątpię.
(http://i.imgur.com/GrCu7ZP.jpg)
Z anglojęzycznych for można się m.in. dowiedzieć, że VZ jest mocniejszy od MZ'a, że wystarczy przestawić o kilka ząbków przepływkę i autu przybędzie 20KM, jak również, że po usunięciu sterowania ACIS VZ/MZ lepiej jedzie z dołu :cheesy:
W zastosowaniach powyższego filtra Toyota podaje serię VZ/MZ/JZ/KD, ale również 1N i 1ND, więc teoria o małych silnikach i krótkich startach trochę nietrafiona, chyba, że ktoś sobie kupił diesla do miasta i narzeka, że mu się zepsuł.
Na problemy ze smarowaniem dobrze robi nowa pompa oleju :)
-
Te wymiary musiały mi się pomylić z nadwymiarowym filtrem. Jednak nie ma to znaczenia bo istotą sprawy jest i była przepustowość. Kolega na poprzedniej stronie poparł taką wymianę filtra na większy pomiarami ciśnienia - dlaczego o tym cisza?
Moje doświadczenia mierzył czujnik ciśnienia, który stwierdził wzrost ponad wartość którą sygnalizował. Fakt.
Tutaj inżynierska opinia o filtrach oleju z poszukiwań na hasło " przepustowość filtra oleju" - jest sporo o tym.
"Jeszcze innym aspektem działania filtra oleju jest jego przepustowość czy opory przepływu - zarówno nowego filtra jak i podczas okresu jego eksploatacji czyli częściowego zanieczyszczenia. Wpływa to bezpośrednio na żywotność pompy oleju oraz napędu pompy oleju oraz pośrednio wpływa na jakość smarowania silnika."
http://www.wojdas.24x7.pl/o_filtry.html (http://www.wojdas.24x7.pl/o_filtry.html)
Przepustowość minimalna zależy od średnicy i nastawy zaworka przelewowego. We wspomnianym Passacie od wymiany do wymiany nie odezwała się sygnalizacja niskiego ciśnienia mimo że wymiana znacznie się opóźniała.
-
Te wymiary musiały mi się pomylić z nadwymiarowym filtrem. Jednak nie ma to znaczenia bo istotą sprawy jest i była przepustowość. Kolega na poprzedniej stronie poparł taką wymianę filtra na większy pomiarami ciśnienia - dlaczego o tym cisza?
[.....]
Kolega tjedral nie napisał, że zastosował większy filtr, zmienił tylko producenta.
[.....]
Na problemy ze smarowaniem dobrze robi nowa pompa oleju :)
Dokładnie
Wg mnie jedyny wpływ większego filtra na ciśnienie oleju w magistrali to fakt, że powierzchnia filtrująca w większym filtrze jest po prostu większa. Większego ciśnienia niż sprawna pompa oleju nie wytworzy większy, nadwymiarowy filtr.
Ogólnie zrobił się spory offtop
-
Kolega tjedral nie napisał, że zastosował większy filtr, zmienił tylko producenta.
Przecież pisałem "istotą sprawy jest i była przepustowość. Kolega na poprzedniej stronie poparł taką wymianę filtra na większy pomiarami ciśnienia" - proszę to rozumieć w kontekście przepustowości, której zwiększenie poprawiło ciśnienie oleju w układzie.
Nie ma znaczenia w jaki zewnętrzny gabaryt producent wpakuje wyższą przepustowość - jest wyższa i wspomaga smarowanie.
Co do pompy to oczywiście poprawi ciśnienie o różnicę w zużyciu stara/nowa. Jednak luzy na panewkach pozostaną i nie bardzo wiadomo co da wymiana pompy. Zaś wymiana filtra na taki o większej przepustowości jest bardzo tanim i skutecznym często zabiegiem. Z pewnością warto zastosować to rozwiązanie zanim zapadnie decyzja o wymianie pompy olejowej.
Czasem przy większych luzach na panewkach bardziej może pomóc zwiększenie przepływu niż zwiększanie ciśnienia.
Co do offtopu można by część tematu przenieść lub skopiować do forum technicznego.
-
Trochę Waść farmazonisz i ta cała teoria jest moim zdaniem wyssana z palca.
Po wymianie starego filtra i oleju na nowy zawsze będzie lepiej, ja tu nie widzę niczego dziwnego, za to nie bardzo widzę możliwość, żeby ciśnienie samo z siebie wzrosło, bo filtr jest większy.
-
Trochę Waść farmazonisz i ta cała teoria jest moim zdaniem wyssana z palca.
Azaliż szanowny kolega kwestionuje moją prawdomówność? Moje doświadczenie?
Tutaj film z gdzie dociekliwa dusza porównuje różne filtry do jednego samochodu gdzie widać na czym polega różnica w przepustowości.
https://www.youtube.com/watch?v=XRRgw4B7R-I (https://www.youtube.com/watch?v=XRRgw4B7R-I)
Owszem wymiana filtra na nowy poprawi przepustowość i tym samym ciśnienie w układzie smarowania. Jeszcze bardziej poprawi i dłużej utrzyma przepustowość wymiana na filtr o większej ilości porów przepuszczających olej przez filtr. Dodatkową zaletą filtra o większym gabarycie (i przepustowości) jest zwiększenie pojemności układu smarowania - więcej oleju dłużej się zanieczyszcza.
-
Szanowny kolego, gdzie możemy poczytać lub usłyszeć o Twoim doświadczeniu, bo w profilu nie podałeś nawet wieku.
Nie zrozum mnie źle, ale przygodę z forum rozpocząłeś od dziwnej (nie tylko dla mnie) teorii.
-
Szanowny kolego, gdzie możemy poczytać lub usłyszeć o Twoim doświadczeniu, bo w profilu nie podałeś nawet wieku. Nie zrozum mnie źle, ale przygodę z forum rozpocząłeś od dziwnej (nie tylko dla mnie) teorii.
Drogi znacznie młodszy kolego. Naturalnie wiek nie jest argumentem, podobnie jak samo doświadczenie, bo liczy się tylko merytoryczne dociekanie istoty sprawy.
Dlatego proszę o merytoryczne argumenty. Coś w rodzaju "tutaj nie masz racji bo układ smarowania działa w taki i taki sposób". Działanie zmiany filtra bardziej przepustowy i być może większy (ilość oleju) stwierdziłem doświadczalnie stosując poradę z forum VW. Obecnie zrobiłem krótkie poszukiwanie w internecie i także daje ono pozytywny wynik np.
http://www.bobistheoilguy.com/forums/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=2459914 (http://www.bobistheoilguy.com/forums/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=2459914)
I had a flaky oil pressure problem with a Amsoil Ea filter and a 94 Camry. Replaced the filter with another brand and no more problems. Sent filter to Amsoil who said it was full but not defective. I am not sure what to conclude, except that filter in that condition caused a problem.
Jest tam sporo informacji praktycznych, jednak bez wskazania na konkretną przyczynę - którą logicznie może być tylko większa przepustowość filtra.
(http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/dgQktkpTURBXy82ZDJiNmI0NTQ0YmFjNzA5MGMwYTYwY2I3NGYyOTYwOC5qcGeRlQLNAwwAwsM)
Obrazek pokazuje czym potrafią się różnić filtry stosowane do jednego samochodu.
Przepustowość filtra jest tak samo ważna, jak jego zdolność do oczyszczania oleju z zanieczyszczeń – ważne, żeby utrzymywała się na dobrym poziomie nawet po dłuższym czasie użytkowania filtra.
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/dlaczego-nie-warto-oszczedzac-na-filtrach-oleju-i-powietrza/802s9 (http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/dlaczego-nie-warto-oszczedzac-na-filtrach-oleju-i-powietrza/802s9)
Czy tak trudno zapuścić w google "przepustowość filtra oleju"?
-
O, już jeden taki był, co miał hydraulikę zaworów w 2.2 i fabrycznego chipa, aż ciężko było trakcję na 3 znaleźć... ale ja nie o tym...
Nie wiem, ile masz tego doświadczenia, ale patrząc po źródłach (Auto Świat, Forum Passata) to musi być ono niebagatelne. Chylę czoła.
Nastukałem różnymi Camry już z milion albo i lepiej, więc coś tam mogę chyba powiedzieć o konkretnych przypadkach, choć wciąż się uczę i wciąż mnie zaskakują. Z czym jak z czym, ale z filtrem oleju nigdy nie musiałem kombinować, a jeśli jeden czy drugi silnik zatarłem, to prędzej przez brak chłodnicy niż za mały filtr (albo przez piasek w oleju).
Nie odczuwam też potrzeby rozbierania wszystkiego na molekuły, krojenia filtrów, sprawdzania czy bibuła jest wystarczająco biała i porowata, bo życie jest na to za krótkie. Po prostu znam lepsze rozrywki. Wiem za to, że w przypadku Toyoty, zwłaszcza z lat 80 czy 90 głównym kryterium były niezawodność i idiotoodporność konstrukcji, więc producent nie strzeliłby sobie w stopę, stosując coś, co nie jest wydajne lub może przedwcześnie uszkodzić silnik. Może dzięki temu do dziś po całym (trzecim) świecie można spotkać E8 czy Landki 70-ki, a szczerze wątpię, czy gdzieś w Senegalu ktoś zmienia olej co 5kkm, stosuje dodatki uszlachetniające, płukanki i udowadnia wyższość jednego filtra nad drugim.
Ponieważ jednak potrzebujesz dowodów (choć Twoja racja i tak jest najtwojsza, bo masz koronny argument z Auto Świata), to poniżej wyniki łojenia auta autostradą przez pół dnia,z klimą i w temperaturze otoczenia 25-30 stopni. W ciągu ostatnich kilku lat zrobiłem takich porównań kilkadziesiąt, filtry, oleje i takie tam, a wniosek wychodzi jeden i mam nadzieję, że każdy sam do niego dojdzie w zaciszu własnego lokum.
Pacjent 2.2 z przebiegiem 540kkm, czyli ogólnie gruz i pożoga. Aktualnie nie mam nic lepszego do testów.
Olej (w przypadku tego silnika zawsze ten sam) Motul 6100 10W40.
Filtry Mann (później jeszcze jeden test z jakimś japońskim, ale wyniki bez zmian) jeden do wszystkiego począwszy od traktorka ogrodowego przez Starletę, po Camry 2.2, drugi do całej reszty, o której pisaliśmy kilka postów temu, MZ'y, VZ'y, JZ'y, UZ'y i co tam jeszcze po drodze, z dieslami włącznie. Zgodnie z Twoimi teoriami na większym filtrze ciśnienie powinno co najmniej wyrwać czujnik z głowicy, albo i nawet rozsadzić filtr.
(http://i.imgur.com/8VujnLp.jpg)
Zestaw pomiarowy taki:
(http://i.imgur.com/EnSJOwz.jpg)
Myślę, że wiele dodawać nie trzeba. Czujniki dodatkowo kalibrowane, kontrolnie dopięty równolegle analogowy, cechowany manometr z zakresem 0-10 bar.
Temperatura mierzona na wejściu do filtra, bo póki co podpierasz się wiedzą i doświadczeniem, a nie poruszyłeś najprostszej kwestii czyli gęstości oleju, która jest mocno związana z jego temperaturą. Za to jako koronnego argumentu używasz silnika z Passata i podpierasz się linkami z jakiegoś forum. Wystarczy, że założysz dużą chłodnicę bez termostatu i będziesz miał 8 bar w układzie, a po pierwszym przeciągnięciu po obrotach wydłubiesz panewki z miski, bo olej będzie miał temperaturę otoczenia.
(http://i.imgur.com/si9wU3B.jpg)
I na koniec wyniki - jak zapewne stwierdzisz - oszukane i stronnicze.
Dla wyjaśnienia:
MW - mały filtr, wolne obroty
DW - duży filtr, wolne obroty
M@3 - mały filtr, 3000 rpm
D@3 - analogicznie
MF - mały filtr, odcinka
DF - duży filtr odcinka
A po lewej temperatura w stopniach Celsjusza. Mimo usilnych prób nie udało się wyjść ponad 115 stopni, choć naprawdę bardzo się starałem.
(http://i.imgur.com/j9Dkggl.jpg)
Jak na mój gust to wsjo ryba, granica błędu pomiarowego i niedokładność zestawu, ale pewnie Ty uznasz, że jest inaczej i wyraźnie widać kolosalną różnicę na większym filtrze, więc już zawczasu się z Tobą zgadzam i twierdzę, że masz rację.
-
Był też taki jeden, który twierdził, że oleju w silniku nie trzeba wymieniać ........ :wallbash:
Nie napisałeś Marcinie, ile czujników z silnika wypluło? :)
-
Jak na mój gust to wsjo ryba,
Na mój również.
Dalsza dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy, jest moim skromnym zdaniem bezcelowa.
-
Pomijając "farmazonisz" czy "twoja racja najtwojsza" przejdę do merytorycznej sfery gdzie zacznę od swojej obserwacji w Passacie B3 1.8.
Sygnał zbyt niskiego ciśnienia oleju pojawiał się po większym nagrzaniu silnika, co oczywiście zaowocowało obniżeniem lepkości (gęstości) oleju. Zmiana na większy filtr akurat pomogła słabo wydolnemu układowi, na tyle aby sygnalizacja niskiego ciśnienia w ogóle się nie odzywała.
Co do istoty problemu należy zauważyć, że w normalnie wydolnym układzie smarowania pompa oleju swobodnie radzi sobie z ograniczeniami jakie stawia filtr oleju więc w takim przypadku wymiana filtra na bardziej przepustowy nie da efektu na manometrze.
Dopiero w zużytym układzie smarowania, kiedy pojawia się problem z ciśnieniem wtedy opór filtra zaczyna mieć znaczenie i jego wymiana na bardziej przepustowy owocuje zwiększeniem ciśnienia "za filtrem".
.
P.S. Ki diabeł? W czasie pisania odpowiedzi na post Marcinm pojawiły się dwa "zachęcające" i "merytoryczne" głosy w temacie.
-
opór filtra zaczyna mieć znaczenie i jego wymiana na bardziej przepustowy owocuje zwiększeniem ciśnienia "za filtrem".
Jak by tak zapodać pustą puszkę filtra,to by dopiero było ciśnienie. :song:
-
Kolego Aries , z całym szacunkiem, ale częściowo poległeś, bo lepkość oleju, to nie to samo co gęstość i skoro tak bacznie i skrupulatnie przeglądasz internet, to również o tym możesz przeczytać.
Zgadzam się, że filtr filtrowi nie równy i nawet takie same filtry różnych producentów się różnią, ale wszyscy świadomi użytkownicy będą używać tych, które sami wybiorą lub ktoś znający temat im poleci. Nikt z nas (mam nadzieję) nie zapuścił silnika do takiego stopnia żeby była potrzeba stosowania większych filtrów, które to po przebytym interwale będą miały jeszcze zdolności filtrowania.
P.S. Ki diabeł? W czasie pisania odpowiedzi na post Marcinm pojawiły się dwa "zachęcające" i "merytoryczne" głosy w temacie.
Czasem tak bywa, że podczas kiedy piszesz posta, ktoś przed Tobą napisze i wyśle, diabłów tu nie mamy.
Twoja lokalizacja to Warszawa, więc podjedź może do majstra zajmującego się silnikami i postaraj się potwierdzić swoją teorię, bo nie wierzę, że kiedy zmieniłeś filtr w swoim Pasacie nie obyło się bez dolewki oleju co niewątpliwie poprawiło parametry samego oleju i mogło wpłynąć na podniesienie ciśnienia. No chyba, że filtr był już tak mocno zawalony szlamem i gruzem z silnika, że olej przedostawał się "bajpasem" w filtrze, a nie przez materiał filtrujący.
-
Gęstość a lepkość
Określenie gęstość jest potocznie używane do określania lepkości[1]; w znaczeniu technicznym lepkość i gęstość opisują inne wielkości (woda ma większą gęstość od oleju smarnego, ale mniejszą lepkość[2]).
https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87
Kilka wymian oleju przejechałem na większym filtrze. Howgh - czyli jak mówią Indianie "rzekłem". Proszę uważniej czytać posty adwersarza.
Na zakończenie powiem, że są w danej kwestii moje doświadczenia, są takie porady w internecie, są całe tematy, są pozytywne opinie, są wyjaśnienie ludzi z tytułami naukowymi etc. Ktoś z problemem niskiego ciśnienia oleju, lub ktoś przewidujący może sam ocenić temat, może poszukać informacji w niecie i wtedy zdecydować.
Również warto się zastanowić nad faktem, że zastosowanie większego filtra (o większej przepustowości) z całą pewnością nie zaszkodzi układowi smarowania a może pomóc. Tym bardziej nie rozumiem napinania się w obronie fabrycznego filtra.
-
Również warto się zastanowić nad faktem, że zastosowanie większego filtra (o większej przepustowości) z całą pewnością nie zaszkodzi układowi smarowania a może pomóc. Tym bardziej nie rozumiem napinania się w obronie fabrycznego filtra.
Przecież sam napisałeś że po zmianie filtra na większy rozwaliło Ci czujnik ciśnienia oleju .....
Drugim zastanawiającym mnie aspektem jest fakt, dlaczego inżynierowie Toyoty wsadzili jeden rozmiar filtra a nie napisali sugestii "jeśli chcecie sobie polepszyć smarowanie panewek przy niewielkim wzroście ciśnienia, to załóżcie większy filtr" .........
Coś mi tu nie pasuje.......
-
(http://s31.postimg.org/734ijn7cr/siara2.jpg)
-
Przecież sam napisałeś że po zmianie filtra na większy rozwaliło Ci czujnik ciśnienia oleju ..... Drugim zastanawiającym mnie aspektem jest fakt, dlaczego inżynierowie Toyoty wsadzili jeden rozmiar filtra a nie napisali sugestii "jeśli chcecie sobie polepszyć smarowanie panewek przy niewielkim wzroście ciśnienia, to załóżcie większy filtr" ......... Coś mi tu nie pasuje.......
Czujnik ciśnienia faktycznie pękł i zaczął puszczać krople oleju - napisałem o tym przypadku bo może on wskazywać na wzrost ciśnienia oleju co przy starym czujniku mogło dać taki efekt. Nowy nie robi problemów.
Co do inżynierów to opiniują oni tylko nie zużyte konstrukcje, bo producenci nie są zainteresowanie w długotrwałym użytkowaniu ich wyrobów. Gdyby było inaczej nasze Toyki miały by pięknie ocynkowane blachy że zawstydziły by niejednego Wieśwagena. Tymczasem japońskie zabezpieczenie antykorozyjne przewiduje X lat eksploatacji i na złom, tyle że o własnych siłach :) bo wszystko poza blachą pięknie działa. W przypadku VW na złom dociera zdrowa blacha na lawecie. Oczywiście to uproszczony obrazek.
* * *
Ponawiam pytanie o ewentualną szkodliwość zastosowania filtra o większej przepustowości?
-
Filtry Mann (później jeszcze jeden test z jakimś japońskim, ale wyniki bez zmian) jeden do wszystkiego począwszy od traktorka ogrodowego przez Starletę, po Camry 2.2, drugi do całej reszty, o której pisaliśmy kilka postów temu, MZ'y, VZ'y, JZ'y, UZ'y i co tam jeszcze po drodze, z dieslami włącznie. Zgodnie z Twoimi teoriami na większym filtrze ciśnienie powinno co najmniej wyrwać czujnik z głowicy, albo i nawet rozsadzić filtr.
To ja się chcę dowiedzieć jaka jest różnica w przepustowości tych filtrów? Bo jeżeli nie ma żadnej a nieznacznie różne rozmiary są podyktowane jedynie miejscem gdzie mają być wkręcone to i wynik nie będzie się różnił. Dla jasności - pytam wyłącznie o różnicę w przepustowości tych filtrów.
U mnie było tak jak niżej:
Mann W940/25 Filtron OP 526
Wysokość 142 mm 120 mm
Średnica 93 mm 72 mm
O różnicy w przepustowości nie mam bladego pojęcia, nie rozbierałem tych filtrów i nie porównywałem tego co mają w środku. Po prostu zauważyłem różnicę. Poradę o treści jak niżej mam stąd http://forum.vw-passat.pl/archive/index.php/t-2351.html (http://forum.vw-passat.pl/archive/index.php/t-2351.html)
[/color][/font][/b]" radek_GL01-06-2006, 19:49A jaki masz filtr oleju jak FILTRONA to zmień go na MANN i po problemie ja tak miałem działało wszystko ok. aż pewnego razu w nocy się zapaliła kontrolka i zapalała się co jakiś czas problem zniknął po wymianie filtra oleju na MANN
a filtr kup W 940/25 (trochę duży wygląda jak do ciężarówki :)) mimo tego że zalecany to W 719/5 "