Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: arass w 15 Kwietnia 2005, 10:13:05
-
Czy ktoś z Was wymieniał sam pasek rozrządu?
Jeśli tak to czy są jakieś schody, problemy, trudności?
Mam książkęwięc mam nadziejęże dam radę, ale mam pytanie:
Słyszałem gdzieś, że przy wymianie paska rozrządu wymienia sie przy okazji jakies uszczelniacze. Tylko które?
-
Pasek,lozysko i napinacz.Zawsze wymienia sie w komplecie/przynajmniej w 3-SFE/
-
Witam,
Arras chyba bym sięnie odważył na coś takiego i szczerze odradzam samodzielną wymianępaska rozrządu.
Pozdrawiam
-
Wymieniałem pasek rozrządu w poprzedniej cari sam osobiście.
I jak masz sam to robić to lepiej zapłacić i sięz tym nie pier%&*$*.
Roboty jest sporo, dostęp trudny nie polecam.
Po 180 tys wymieniłem sam pasek. Przy 240 tys zaczęła hałasować roka napinacza.
Tak że lepiej wszystko jak napisał dziejo.
Co do uszczelniaczy to tylko jak są "zapocone" Nie ma sensu na zapas, bo te po wymianie mogą krócej uszczelniać niż te oryginalne.
Problemem jest pompa, która po wymianie paska może zacząć przepuszczać. Jest to normalne w cari i nie tylko.
-
Witam wszystkich użytkowników Carinek !!!
Właśnie tydzień temu wymieniałem sam pasek rozrządu i hamulce przód , tył
służępomocą jeśli trzeba....wymiana paska zajęła mi 5 godzin (trudny dostęp,śruby na klej które bez odpowiednich narzędzi ciężko odkręcić to podstawowe problemy które napotkałem....
-
W środęjadędo kumpla mechanika i będęprzy wymianie, postaram siędobrze podglądać.
Może przydać sie na przyszłość.
Mówił że w 1,8 i 1,6 nie ma problemu; w 2.0 trudniejszy dostęp.
Napiszęcoś na ten temat w środę.
-
w E GTI nie am większego problemu z wymianą, troszke trudniejsze niż w 1.6-1.8 no ale masakry nie ma :-DD
-
Jezeli masz narzedzia to mozna smialo zabierac sie samodzielnie do wymiany.Jest wszystko w miare proste i mozna dla ulatwienia podeprzec silnik od dolu lewarkiem i odkrecic mocowanie silnika od strony paska-bedzie latwiej.Pierwszy raz bedzie trudny(jak zawsze),potem wystarczą tylko 2-3 godzinki na wymiane.
-
Hej. Pozwolęsobie dodać dwa słowa na temat pasków. Wymieniłem ich w ciągu kilku ostatnich lat mnóstwo (w toyotach tylko kilka) i ZAWSZE!!! bez względu na to co czy widać było punkty czy nie - malowałem punkty farbą przed zdjęciem paska na kołach i na elementach stałych. Może to wyglądać głupio ale powiem Wam, że zdarza sięczęsto, że jeśli jakiś pasek długo jeździł w aucie (a niektórzy tak mają, że trzymają paski po 200 tys.) to przy wymianie pojawia siętendencja do przestawienia o ząbek, bo stary jest dłuższy od nowego. Niby nic sięnie stanie ale diesla praktycznie nie odpalimy a benzyniak będzie odstawiał hocki. Pamiętajcie o tym a i uwierzcie mi, że wymiana paska nie jest taka trudna, trzeba tylko bardzo uważać na koła i każda rzecz jest do zrobienia.
ps: potwierdzam kwestięrolek i napinaczy, że wymienia sięje przy wymianie paska ale ja zawsze zalecałem paski co 60 tys. (bez względu na to co mówią w serwisach) a rolki co drugi raz. Chociaż i od tej reguły robiłem odstępstwa, np w 3.0 V6. Tam lepiej wymienić wszystko ale nie wiem czemu - tak zaleca producent.
-
Trochę odnowię wątek.
Czy wiecie jakiej firmy pasek rozrządu montowano fabrycznie w Carinie E 1,6 LB (4A-FE)?
-
Witam . Bando , rolka Koyo . Pozdro .
-
Zamierzam wymienić rozrząd. Postaram się zrobić foto-dokumentację i opis tego procesu. Na wstępie pytanie. Czy orientujecie się jaki klucz (narzędzie) potrzeba do odkręcenia koła pasowego od wału korbowego? Chodzi mi o klucz do kontry (zblokowania koła).
-
Witam . Kolo pasowe ma dwa otwory , tam wkładasz dwa solidne pręty lub trzpienie . Dalej kawałek rurki zapierasz to i kluczem ( chyba 17 ) odkręcasz . To nie jest problem ale problemem jest zdjęcie koła pasowego z pompy wody bo inaczej nie wydostaniesz środkowej osłony i ją połamiesz . Pozdro .
-
Witam . Kolo pasowe ma dwa otwory , tam wkładasz dwa solidne pręty lub trzpienie . Dalej kawałek rurki zapierasz to i kluczem ( chyba 17 ) odkręcasz . To nie jest problem ale problemem jest zdjęcie koła pasowego z pompy wody bo inaczej nie wydostaniesz środkowej osłony i ją połamiesz . Pozdro .
Jak będzie gorąco to może uda się wycisnąć obudowę dołem,wszystko delikatnie,nic na siłę.
-
Czyli jakie rozwiązanie na zdjęcie koła z pompy wody? Jakiś ściągacz specjalny potrzebny tak?
-
Witam .
Czyli jakie rozwiązanie na zdjęcie koła z pompy wody? Jakiś ściągacz specjalny potrzebny tak?
Nie . Koło jest na czterech śrubach (klucz 10 )a dostep kiepski . Pozdro .
-
Panowie ,
Blagam uzywajcie sciagaczy to nie Ukraina,kazde sciagniecie czegos bez uzycia sciagaczy skraca w przyszlosci przebieg calosci.Mozna kupic rozne sciagacze i naprawde za niewielkie pieniadze.
Mistrzami w sciaganiu wszystkiego z czegos tam sa Rosjanie,wystarczy im mlotek i przecinak.Sciagniecie glowicy wFiacie 127 zajelo Rosjaninowi 20 minut mial tylko mlotek tzw (släga) kilowy i dosc duzy przecinak.byl dumny ze takl szybko poszlo i jeszcze dumniejszy ze stukal tylko na jednym kancie od szesciokatnej sruby tzn ze moze jeszcze raz zalozyc wten sposob i raz sciagnac zanim bedzie musial sruby zmienic.Uwazal sie za super precyzyjnego mechanika.
Montaz wszystkich sciagnietych kol odbywa sie na bardzo czyste powierzchnie najlepiej umyte i wydmuchnane sprezonym powietrzem na powierzhnie lekko przesmarowana czystým olejem.Takie postepowanie w przszlosci oddaje nieocenione uslugi w postaci lekkosciagalnych elementow.
Wystarczy maly kompresor o 2KM silnika i ze zbiornikiem 24litry.Moze sluzyc i z lat 20- dziescia zupelnie bezobslugowo.Jakosc wykonanych prac odbija sie totalnie na kieszeni tego uzytkownika w przyszlosci na korzysc.
Pzdr.Camry 2.2
-
Witam . Jak chcesz użyć ściągacza to wyjmij silnik ale i tak musisz najpierw odkrecić te cztery śruby bo ono jest tak mocowane .
-
Wiem ze carina jest bardzo ciasna,ale wydawalo sie ze musi byc jakas odkrecalna blacha oslaniajaca front silnika tak jak jest w camry i ma sie dostep do wszystkiego.
Pzdr.Camry 2.2
-
Wymiana rozrządu i wszystkich pasków napędowych w 4A-FE
1. Odłączyć ujemną klemę od akumulatora.
2. Odessać płyn do spryskiwaczy ze zbiorniczka. Odkręcić 2 śruby mocujące zbiorniczek. Odpiąć wężyki od pompy płynu i wtyczkę przewodu zasilającego.
3. Poluzować 4 śruby mocujące koło pasowe od pompy wody (drugie od tyłu). Należy to zrobić zanim zdejmiemy (poluzujemy) paski, żeby koło się nie obracało. Jest tu trudny dostęp. W grę wchodzi klucz oczkowy (10), a najlepiej oczkowy podgięty. Jeżeli koło się obraca przy odkręcaniu mimo założonych pasków, należy założyć klucz (17) na śrubę koła pasowego od wału korbowego i trzymać koło, żeby silnik się nie obracał (potrzebna 2 osoba).
4. Odkręcić 2 plastikowe osłony od spodu z prawej strony samochodu (mniejsza narożna prawa i większa przednia prawa).
5. Poluzować górną śrubę mocującą alternator (foto) i dolną śrubę blokującą ustawienie alternatora (nie załapała się na foto - wskazana strzałką). Wykręcić śrubę ustawiającą pozycję alternatora, tak, żeby poluzować i zdjąć pasek alternatora.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/05.jpg)
6. Poluzować śrubę ustawiającą pozycję pompy wspomagania i przesunąć pompę w stronę silnika, tak, żeby poluzować i zdjąć pasek pompy.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/06.jpg)
7. Poluzować śrubę trzymającą koło napinacza paska klimatyzacji (foto) i wykręcić śrubę napinacza paska klimatyzacji (foto), tak, żeby poluzować i zdjąć pasek klimatyzacji (jeżeli jest klimatyzacja).
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/07.jpg)
8. Odkręcić całkowicie 4 śruby mocujące koło pasowe pompy wody. Zdjąć koło z wałka pompy. Nie ma możliwości całkowitego zdjęcia koła ze względu na brak miejsca. Wystarczy tylko opuścić koło swobodnie, aby zrobić miejsce na późniejsze zdjęcie środkowej osłony paska rozrządu.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/08.jpg)
9. Odpiąć i zdjąć fajki ze świec. Odkręcić śruby mocujące plastikową osłonę przewodów na pokrywie zaworów i zdjąć osłonę.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/09.jpg)
10. Odpiąć wtyczkę od alternatora i odkręcić śrubę trzymającą przewody alternatora.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/10.jpg)
11. Zsunąć przewody od alternatora z pokrywy zaworów. Odpiąć wężyk i czujnik powietrza od pokrywy zaworów. Poluzować świece. Odkręcić 4 śruby mocujące pokrywę zaworów. Zdjąć podkładki z uszczelkami spod śrub (trzeba podważyć cienkim śrubokrętem).
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/11.jpg)
12. Zdjąć pokrywę zaworów.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010147.JPG)
13. Odkręcić świece całkowicie. Przy okazji można skontrolować stan. Docelowo nie wyjmować. Siedząc w tulejach częściowo zabezpieczają przed przypadkowym dostaniem się czegoś (brud) do cylindrów.
14. Poluzować i wykręcić śrubę trzymającą koło pasowe od wału korbowego. Potrzebne będzie specjalne narzędzie kontrujące koło. Takie narzędzie można bez problemu zrobić w domu z płaskownika i trzech śrub (wywiercić 3 otwory w płaskowniku w rozstawie takim, jak otwory w kole pasowym (foto) i wkręcić lub wspawać w nie 3 śruby; wyciąć/wywiercić otwór na klucz). Alternatywnie wrzucić 4 bieg i naciskać na pedał hamulca podczas odkręcania śruby koła pasowego (potrzebna 2 osoba).
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010150.JPG)
15. Obracając kołem pasowym w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara ustawić silnik w pozycji TDC (top dead center) dla pierwszego cylindra (najbliższy paska rozrządu) w stanie kompresji. Nacięcie na kole pasowym musi pokryć się ze znacznikiem 0 na osłonie paska rozrządu (foto) przepraszam za brak ostrości). Na jednym ramieniu koła wałka rozrządu znajduje się otwór kontrolny. Otwór musi się pokryć z nacięciem na korpusie silnika. Najlepiej przełożyć odpowiedniej grubości drut, aby uniemożliwić późniejsze przestawienie koła (foto), gdy nie będzie paska rozrządu.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010148.JPG)
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010149.JPG)
16. Zdjąć koło pasowe. Może przydać się ściągacz (u mnie zeszło bez problemów).
17. Zdjąć osłonę paska rozrządu zaczynając od górnej części, kończąc na dolnej. Osłona przymocowana jest na 9 śrub (foto). Tutaj doceniamy wcześniej poluzowane koło pompy wodnej. Pomocne jest zdjęcie koła napinającego pasek klimatyzacji.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010151.JPG)
18. Zdjąć zabezpieczenie paska rozrządu przed zsunięciem.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010152.JPG)
19. Jeżeli pasek ma być użyty ponownie, należy zaznaczyć na nim kierunek ruchu i pozycję w jakiej jest założony względem koła wałka rozrządu.
20. Poluzować śrubę napinacza paska rozrządu i przesunąć napinacz oddalając go od paska, tak, żeby poluzować napięcie paska. Dokręcić śrubę napinacza.
21. Zsunąć pasek z kół (wałka rozrządu i korbowego) pilnując przy tym, żeby koła nie zmieniły pozycji w czasie, gdy pasek jest zdjęty.
22. Ponownie poluzować śrubę napinacza. Zdjąć z bolca sprężynkę naciągającą napinacz. Zdjąć napinacz. Zmierzyć długość nierozciągniętej sprężyny. Powinna mieć długość 35,3 mm (dla 4A-FE). Jeżeli jest dłuższa (rozciągnięta), należy wymienić.
23a. Żeby całkowicie zdjąć pasek rozrządu należy podtrzymać silnik za pomocą lewarka poprzez kawałek drewnianej deski (może być pod miską olejową). Następnie odkręcić śruby łączące poduszkę silnika z uchwytem do silnika (jedna od góry, dwie od dołu). Odkręcić 3 śruby mocujące obejmę poduszki do karoserii (foto) i podnieść. Zdjąć pasek rozrządu i nasunąć nowy.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/23.jpg)
23b. Innym sposobem (może pojawić się problem z odkręceniem dolnych śrub łączących trzymak poduszki z uchwytem silnika) jest podniesienie jednej strony silnika lewarkiem za uchwyt silnika. Należy postawić lewarek pod uchwytem np. na kilku deskach (foto). Pod uchwyt silnika należy również podłożyć drewniany klocek (foto). Gdy trzymak poduszki uniesie się na odpowiednią wysokość, przełożyć pod nim pasek rozrządu.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010155.JPG)
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/23b.jpg)
24. Przełożyć pod trzymakiem nowy pasek rozrządu (foto).
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010157.JPG)
25. Opuścić silnik częściowo. Przykręcić trzymak do karoserii. Opuścić silnik całkowicie i wyjąć lewarek.
26. Przykręcić nowy napinacz w pozycji najdalszej od silnika. Założyć sprężynę (najpierw przez uchwyt w napinaczu, potem na bolec).
27. Założyć pasek rozrządu na koła kontrolując, czy żadne z kół nie zmieniło pozycji. Krawędzie paska ustawić w równych odległościach od krawędzi kół (foto).
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010159.JPG)
28. Poluzować śrubę napinacza.
29. Zainstalować tymczasowo koło pasowe wału korbowego.
30. Wykonać 2 pełne obroty kołem pasowym w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara.
31. Sprawdzić, czy znaczniki na kołach (wału i wałka rozrządu) nadal się pokrywają. Jeżeli nie, poprawić ułożenie paska i wykonać ponownie kroki od 27 do 31.
32. Dokręcić śrubę napinacza momentem 37 Nm.
33. Sprawdzić napięcie paska naciskając masą 2 kg na środek paska w części frontowej pomiędzy kołami. Pod ciężarem pasek powinien ugiąć się o 5 mm - 6 mm. Jeżeli ugięcie nie mieści się w tych granicach, przesunąć położenie napinacza w odpowiednią stronę.
34. Zdjąć koło pasowe z wału.
35. Założyć na wał zabezpieczenie przed zsuwaniem paska rozrządu (wklęsłą stroną na zewnątrz).
36. Założyć pokrywę paska rozrządu zaczynając od dolnej części, kończąc na górnej.
37. Założyć koło pasowe na wał i dokręcić śrubą mocująca momentem 118 Nm.
38. W razie potrzeby wymienić uszczelkę pokrywy. Wytrzeć i usunąć wszelki brud z miejsca kontaktu z uszczelką na bloku silnika. Nanieść silikon uszczelniający do pokryw zaworów w rogach półkoli od aparatu zapłonowego i koła paska rozrządu oraz na płaskiej powierzchni (półkolistej) zaślepce ssącego wałka rozrządu od strony paska rozrządu (zamotałem - foto). Po odczekaniu około 10 min. (przeczytać na opakowaniu silikonu) zainstalować pokrywę zaworów (foto). Nie dociskać pokrywy przez kolejne 10 min. (instrukcja użytkowania silikonu). Założyć uszczelki i podkładki śrub pokrywy. Dokręcić śruby momentem 6 Nm.
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/38.jpg)
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/38b.jpg)
39. Dokręcić świece momentem 16 lub 18 Nm (nie pamiętam dokładnie).
40. Założyć fajki.
41. Założyć koło napinające pasek klimatyzacji. Założyć nowy pasek klimatyzacji. Ustawić odpowiednie napięcie paska. Napięcie sprawdzić na środkowej dolnej części paska pomiędzy sprężarką klimy, a kołem pasowym wału. Ugięcie powinno być możliwe w granicach 8,5 - 9,5 mm.
42. Przykręcić wstępnie koło pompy wody. Można użyć cienkiego druta do wyczucia otworów na śruby i odpowiedniego ustawienia koła.
43. Założyć nowy pasek wspomagania. Ustawić odpowiednie napięcie przesuwając pompę wspomagania i dokręcić śrubę na regulatorze pozycji pompy. Ugięcie paska sprawdzić w środkowej, górnej części między kołami. Powinno wynosić 6 - 8 mm.
44. Założyć nowy pasek alternatora. Ustawić napięcie śrubą napinacza alternatora. Sprawdzić napięcie w górnej części paska. Ugięcie powinno wynosić 11,5 - 13,5 mm. Dokręcić dolną i górną śrubę mocującą alternator.
45. Mając założone wszystkie paski dokręcić 4 śruby mocujące koło pompy wody.
46. Zamontować zbiornik płynu do spryskiwaczy i uzupełnić płynem.
47. Założyć dolne plastikowe osłony.
48. Ułożyć przewód od alternatora w swoim miejscu na pokrywie zaworów. Wpiąć wtyczkę i przykręcić przewód nakrętką. Założyć kapturek ochronny.
A to miejsce zbrodni (foto).
(http://www.lewmichal.republika.pl/Carina/rozrzad/P1010158.JPG)
To wszystko. Jak coś pominąłem, to mnie poprawcie.
-
Godne podziwu - gratuluję wytrwałości.
Można dodać do punktu 19. Zaznaczyć np korektorem wzajemne położenie odpowiednich elementów (dotyczy zakładania nowego paska - o tym nie pisałeś)
i zakładać nowy pasek zgodnie z zaznaczeniami (wcześniej zaznaczyć znaki na nowym pasku licząc odpowiednio ząbki).
Uniknie się tym sposobem minięcia nowego o 1 ząbek - co podobno może się zdarzyć pomimo innych środków ostrożności (wiem z lektury forum).
-
Witam . Piękny i rzeczowy opis wraz z ilustracjami . Przy okazji warto pomierzyc luzy zaworowe za jednego . Pewno admin to dołoży do info o Cari . Pozdro .
-
Można dodać do punktu 19. Zaznaczyć np korektorem wzajemne położenie odpowiednich elementów (dotyczy zakładania nowego paska - o tym nie pisałeś)
i zakładać nowy pasek zgodnie z zaznaczeniami (wcześniej zaznaczyć znaki na nowym pasku licząc odpowiednio ząbki).
Uniknie się tym sposobem minięcia nowego o 1 ząbek - co podobno może się zdarzyć pomimo innych środków ostrożności (wiem z lektury forum).
Masz rację, ale czy pasek dobrze założony na 100% wyjdzie w pkt. 31
-
Pisałem na podstawie problemów o jakich czytałem.
Sporo osób zastanawia się czy przyczyny niedomagań nie są spowodowane ,,jednym ząbkiem" - więc skąd się to bierze ?
Takie numery zdarzały się nawet po wizycie u ,,mechaników".
Osobiście (pisałem o tym w innym wątku) przy wymianie paska nawet nie szukałem znaków (za pierwszym razem nie wszystkie mogłem znaleźć) tylko od razu korektor i wymiana.
Sposób więc polecam wszystkim którzy samodzielnie chcą to zrobić.
-
Pewnie prochu nie wymyśliłem ale:
Jak mi zmieniali pasek to mechanior mówił że paski w tych silnikach szczególnie się wyciągają (zamienniki). Robisz znaki, ale nowy pasek jest krótszy...
W taki sposób straciłem kilka stówek na niefachowej wymianie. Pasek musi być ory, reszta nie konieczne.
-
Pasek trochę się rozciąga (po to napinacz aby naciąg w miarę był stały) ale ilości ząbków nie zmienia - a znaki na pasku (starym i nowym) robisz licząc ząbki.
Dokładniej znaki robisz :
- koło rozrządu - pasek - głowica
- koło na wale - pasek - blok.
Niczego nie można pomylić.
-
Ale po co takie kombinacje ? :O
Praktycznie wystarczy zaznaczyć (w 3S-FE, a 4A-FE pewnie też) tylko górne koło względem obudowy, bo dostęp do znaku na obudowie przy górnym kółku jest co najmniej kiepski, żeby nie wyrazić się mocniej... ;)
Na małym kółku jest znak, który trzeba zgrać ze znakiem na bloku i koniec.
Poskładać, zrobić dwa obroty silnikiem, sprawdzić znaki na dole z tym co zaznaczyliśmy na górze i już. Albo przestawiamy pasek albo składamy wszystko na gotowo :)
A tak w zasadzie to zastanawiam się mocno, czy w 4/7A-FE konieczne jest ściągnięcie pokrywy zaworów do wymiany paska rozrządu ??
Pozdro.
-
Konieczne. Pokrywa zaworów okrywa również koło paska rozrządu. Poza tym zachodzi na górną część plastikowej osłony paska.
-
Ale po co takie kombinacje ? :O
Jak się wie dokładnie gdzie są znaki to może i niepotrzebne, jednak (powtórzę się) skąd trafiają się minięcia o 1 ząbek.
[edit] Nie jestem z tym malowaniem osamotniony - patrz początek tego wątku.
Na małym kółku jest znak, który trzeba zgrać ze znakiem na bloku i koniec.
Przed ostatnią wymianą czytałem to
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=18724.0
i wolałem od razu pozaznaczać; dla mnie było szybciej, a co ważniejsze dobrze.
-
Witam, nikt nie wspominiał jeszcze o drobnym szczególe. Ja bym proponował wymienić przy okazji pompe wody. Z tego co wiem powinno się to robić wraz z wymianą rozrządu. Wprawdzie pompa nie jest zasilana bezpośrednio z rozrządu, ale żeby ją w przyszłości wymienić należy rozebrać rozrząd bo jest tak mocowana, że nie ma dojścia do śrub. Wiem to z doświadczenia, sam się tak bujałem. Po 50.000km padła pompa (a więc średnio w połowie przebiegu), no i miałem problem. Znowu mechanik, znowu koszty, i to nie małe, bo trzeba rozbierać rozrząd. Pozdrawiam
-
Witam. Dziś a wlasciwie wczoraj zmieniłem rolkę Koyo na nową . Koyo mi od nowosci furkotała . Przekualem na niej 20 tys i luz jak cholera , na dodatek ślady gumy od paska ( czarne kropki gumowate ) .Czy pasek za mocno naciagniety czy ta rolka do pupy czy pasek ( Tsubaki ) .No rolka na bank . Mam teraz NSK zobaczymy . Naciag z luzem ( sama spreżyna jest tylko do wstepnego naciągu ) . A wcześniej miałem Koyo przez ASO wstawione z tym samym nr. Ale widać albo pech albo Koyo na psy zeszło. Pozdro .
-
[...]Wprawdzie pompa nie jest zasilana bezpośrednio z rozrządu, [...]
Pochwal się jeszcze co masz pod maską, bo wnioskuję że 1,6 albo 1,8. :(
W 2,0i jest napędzana bezpośrednio z paska rozrządu :P
Pozdro.
-
Jaki Pasek,lozysko i napinacz i pompę polecacie do 3sfe? Macie jakies opinie o markach pasów np Boschu,Continentalu itd
-
Tu coś było :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=16889.0
Teraz ,,latam" na Mitsuboshi + 2xNSK (rolka i napinacz) + pompa (warto wymienić) Aisin.
[edit] Poprzedni komplet łożysk to GMB - też sobie chwalę (nie wszyscy tak robią) - po 90kkm nie było żadnych luzów.
-
Witam . Przy wymianie pompy to kolo pasowe schodzi razem z pompą ? Bo chyba innej możiwosci nie ma . Pozdro .
-
Jaki Pasek,lozysko i napinacz i pompę polecacie do 3sfe? Macie jakies opinie o markach pasów np Boschu,Continentalu itd
Rozrząd oryginał, pompa może być Aisin albo GMB.
Witam . Przy wymianie pompy to kolo pasowe schodzi razem z pompą ? Bo chyba innej możiwosci nie ma . Pozdro .
A o który silnik pytasz ?
Pozdro.
-
"Rozrząd oryginał, pompa może być Aisin albo GMB."
A ile trzeba sie liczyć +/- za oryginalny rozrząd?
-
A ile trzeba sie liczyć +/- za oryginalny rozrząd?
W 2006 płaciłem za komplet ze sprężynką ok. 500,- PLN.
W 2002 było ponad 100,- drożej.
Pozdro.
-
Dostałem taką ofertę od gościa i mówi że sprzedawał te taile do japończyków i są bezproblemowe:
Pasek Mitsuboshi 83zł
Napinacz GMB 80zł
Rolka GMB 62zł
Pompa wody GMB 135zł
-
Witam . Pytam o silnik 1,6 Lb . Ale po zdjeciu koła pasoweg z pompy nie ma miejsca żeby je zdjąć .Tak że raczej z pompą to musi zejść . No i rolka Koyo okazała się trefna ( luz na boki ok 1,2 mm ) . Nie polecam Koyo . Pozdro .
-
Wymieniłem rozrząd:
Pasek Mitsuboshi 83zł
Napinacz GMB 80zł
Rolka GMB 62zł
Pompa wody GMB 135zł
Dodatkowo zimmering na wale korbowym i termostat.Okazało sie ze paski alternatora i wspomagania tez byly popekane od spodu.Odebrałem auto i co okazuje sie ze auto jeździ normalnie,ale z kolektora wydechoweg(spod osłony) jak auto jest zimne słychac basowy/tyrkoczacy dzwiek, ten co robił rozrzad powiedzial ze moze uszczelka pod kolektorem przepuscza albo jest mikropekniecie na kolektorze.Tylko najlepsze ze przed oddaniem do wymiany rozrzadu nie bylo tego.Po za tym odglos silnika przy 1800rpm sie zmienil i gdy przechodzi przez miejsce ~1800rpm to slychac krótkie brzekniecie, które scisza sie z nagrzaniem silnika, tak samo jest gdy obroty spadajac znajduja sie kolo tej wartości.Tak nie było i chyba po weekendzie jade do nich znowu.Czy przeżywam czy nowy rozrzad moze na poczatku dawac takie efekty.Silnik trzyma obroty idealnie, jest mocny itd.
-
Witam . Pytam o silnik 1,6 Lb .
Aaaa... to Ci nie pomogę :(
Ale po zdjeciu koła pasoweg z pompy nie ma miejsca żeby je zdjąć .Tak że raczej z pompą to musi zejść .
A jakby pokombinować z silnikiem góra-dół na podnośniku ? Ja tak muszę z kołem pasowym wału :( W 1,6 chyba też trzeba zrzucić silnik z poduszki ?
No i rolka Koyo okazała się trefna ( luz na boki ok 1,2 mm ) . Nie polecam Koyo . Pozdro .
Jest jeszcze jedna możliwość, że Koyo w czerwonym pudełeczku jest nieco lepsze niż Koyo w pudełku Koyo (czy co tam innego).
I dlatego właśnie kupuję kompletny rozrząd w ASO :P Pierwszy przejeździł przepisowe 100tys. km bezproblemowo. Rolka i napinacz by Koyo :)
Pozdro.
-
Witam . To Koyo było takie samo jak to z ASO ( poprzednia ) i taki sam nr miało na obudowie ale większy luz . Moze jakiś odrzut . Ale jest po zmianie i jest git . Pozdro .
-
Ano widzisz... niby te same numery a jednak nie to samo... :(
Pozdro.
-
.....Po za tym odglos silnika przy 1800rpm sie zmienil i gdy przechodzi przez miejsce ~1800rpm to slychac krótkie brzekniecie, które scisza sie z nagrzaniem silnika, tak samo jest gdy obroty spadajac znajduja sie kolo tej wartości.Tak nie było i chyba po weekendzie jade do nich znowu.Czy przeżywam czy nowy rozrzad moze na poczatku dawac takie efekty.Silnik trzyma obroty idealnie, jest mocny itd.
Wina leży w samym wydechu który wpada w rezonans przy pewnej wartości obrotów.Popraw wieszaki za kolektorem lub już będzie czas na zmianę łącznika elastycznego.
-
A jakby pokombinować z silnikiem góra-dół na podnośniku ? Ja tak muszę z kołem pasowym wału :( W 1,6 chyba też trzeba zrzucić silnik z poduszki ?
...
Pozdro.
Dziwne u mnie schodzi bez kombinowania.
Ps. Dla innych czytających - piszemy o 2.0 3s-fe.
-
.....Po za tym odglos silnika przy 1800rpm sie zmienil i gdy przechodzi przez miejsce ~1800rpm to slychac krótkie brzekniecie, które scisza sie z nagrzaniem silnika, tak samo jest gdy obroty spadajac znajduja sie kolo tej wartości.Tak nie było i chyba po weekendzie jade do nich znowu.Czy przeżywam czy nowy rozrzad moze na poczatku dawac takie efekty.Silnik trzyma obroty idealnie, jest mocny itd.
Wina leży w samym wydechu który wpada w rezonans przy pewnej wartości obrotów.Popraw wieszaki za kolektorem lub już będzie czas na zmianę łącznika elastycznego.
Witam po oględzinach u mechanika okazało się,że kolektor mam zdrowy, natomiast wymieniłem uszczelke pod wydechowym.Dodatkowo pierwsza część tłumnika jest w złym stanie, sa na nim przedmuchy, mam basowy odgłos spod silnika no i charczenie koło 1800rpm.Po zapaleniu autka i wejsciu do kanału czuc spaliny z przodu. Mam pytanko, czy ktoś z was ma cos takiego do załatwienia /sprzedania, bo nowego to sie chyba nie opłaca.Szukałem na alledrogo ale sa tylko do 1.6/1.8Załączam zdjęcie uszkodzonego elementu.
(http://img2.vpx.pl/up/20090807/mltlumik.jpg) (http://www.vpx.pl/foto,tlumik2.html)
-
Nowe coś koło 700,- ? Wystarcza na jakieś 70-80tys. km. Przynajmniej u mnie tyle przeżyła nowa dwururka ;)
Co poleciało ? UFO ? (zwane też kolanem słonia) Zamiast tego wspawaj łącznik elastyczny. Podobno wytrzymuje ok. 40tys. km. Tylko pamiętaj że to musi być łącznik wzmacniany, bo na tym wisi pół wydechu !
U mnie wspawali łącznik 100x55 i póki co trzyma się już lekko ponad 25tys. km. :) Na wiosnę ubiegłego roku kosztowało mnie to z robocizną 140,- :)
Pozdro.
-
Dzieki za pomysł Perzan będę kombinował. Taki łącznik to gdzie szukać? W jakimś zakładzie gdzie naprawiają wydechy? Jako,że masz doswiadczenie z 3sfe to jeszcze zapytam o uszczelkę pod ssacym,gdzie ona jest i jaki jest do niej dostep? Trzeba zdejmować głowicę by ją wymienic?
-
http://www.onlineautomotive.co.uk/search_results.php?search_type=P&se_pc_id=1&se_sc_id=2&se_ft_id=1&se_ma_id=70&se_mo_id=1151&se_es_id=23&se_yr_id=45&se_bt_id=20 (http://www.onlineautomotive.co.uk/search_results.php?search_type=P&se_pc_id=1&se_sc_id=2&se_ft_id=1&se_ma_id=70&se_mo_id=1151&se_es_id=23&se_yr_id=45&se_bt_id=20)
trochę taniej niż 700.
pozdr.
-
Dzieki za pomysł Perzan będę kombinował. Taki łącznik to gdzie szukać? W jakimś zakładzie gdzie naprawiają wydechy?
Raczej tak. Ja to robiłem w Kraku u Sowiera. Kiedyś byli ASO Toyoty.
Jako,że masz doswiadczenie z 3sfe to jeszcze zapytam o uszczelkę pod ssacym,gdzie ona jest i jaki jest do niej dostep? Trzeba zdejmować głowicę by ją wymienic?
Pod ssącym ?? Nie mów że Ci poleciała ? :( Przyznaję się bez bicia, że ssącego i przepustnicy jeszcze nie ruszałem :( Głowicy raczej nie trzeba będzie zrzucać, ale dostęp parszywy. Pomijając fakt, że do części śrub dostęp tylko od spodu, to jeszcze te wszystkie wsporniki, rurki podciśnienia, rureczki, wiązka główna...
Wkrótce i tak będę go ściągał przy zakładaniu gazu sekwencyjnego, ale ta operacja napawa mnie sporym strachem :(
http://www.onlineautomotive.co.uk/search_results.php?search_type=P&se_pc_id=1&se_sc_id=2&se_ft_id=1&se_ma_id=70&se_mo_id=1151&se_es_id=23&se_yr_id=45&se_bt_id=20 (http://www.onlineautomotive.co.uk/search_results.php?search_type=P&se_pc_id=1&se_sc_id=2&se_ft_id=1&se_ma_id=70&se_mo_id=1151&se_es_id=23&se_yr_id=45&se_bt_id=20)
trochę taniej niż 700.
Owszem, taniej, ale to to samo co byś wspawał łącznik :( Tam też są zwykłe łączniki elastyczne, a nie UFO jak w oryginale. Poza tym na zdjęciach to golasy obdarte z osłon, a kupując nówkę w ASO masz wszystko w komplecie :) Tylko zakładać i śmigać ;)
Pozdro.
-
Nie wiem czy mi poszedł ssacy ale chciałem sprawdzic.Może przez uszczelke na ssacym mam drgania silnika na wolnych obrotach po nagrzaniu silnika.
-
Szczerze mówiąc - wątpię żeby uszczelka pod ssącym padła. Prędzej poszukałbym gdzieś nieszczelności na wszelkich wężykach podciśnienia, bo jest tego sporo. Do tego czyszczenie zespołu przepustnicy. Z tym, że przy dużej nieszczelności to raczej obroty pływają 500-1500.
Ale najpierw uszczelnij wydech. To też może dawać w kość.
A świece dawno wymieniane ? U mnie pierwszy objaw kończących się świec to właśnie dreszcze na jałowym.
Pozdro.
-
Szczerze mówiąc - wątpię żeby uszczelka pod ssącym padła. Prędzej poszukałbym gdzieś nieszczelności na wszelkich wężykach podciśnienia, bo jest tego sporo. Do tego czyszczenie zespołu przepustnicy. Z tym, że przy dużej nieszczelności to raczej obroty pływają 500-1500.
Ale najpierw uszczelnij wydech. To też może dawać w kość.
A świece dawno wymieniane ? U mnie pierwszy objaw kończących się świec to właśnie dreszcze na jałowym.
Pozdro.
Wężyki podciśnienia byly sprawdzane, są dobre i siedzą ciasno.Przepustnica i krokowiec byly czyszczone specjalnym środkiem do tego przeznaczonym. Także dlatego chce zrobic wydech, no i myslalem by sprawdzic ssacy. Świece były wymieniane 17000 km temu na Bosh'e i nie są popekane, wyglądają ok. A jak czytałem opinie w innych watkach o drżeniu auta na jałowym to dużo osób mających podobne problemy nie zanotowało poprawy po wymianie swieczek.Generalnie z tymi obrotami to mam je książkowe, tylko czuje drgania na kierownicy jak mam wyłączone światła i jest z ~700rpm na ciepłym silniku, bo na zimno wiadomo ssanie wiec chodzi równo. A wczoraj miałem dziwną sytuację:Po przejechaniu jednym ciągiem 100km, zatrzymałem się na parkingu, po kilkunastu minutach wsiadam zapalam cieple autko a tu obroty na blacie przez kilkanascie pierwszych sekund spadły na 250rpm! a silnik jakby na chwile zamarł w ciszy i po chwili skorygował obroty na 700rpm i jak nigdy niby nic wszystko gra.Pierwszy raz cos takiego miałem i trochę mnie zatkało...
-
A wczoraj miałem dziwną sytuację:Po przejechaniu jednym ciągiem 100km, zatrzymałem się na parkingu, po kilkunastu minutach wsiadam zapalam cieple autko a tu obroty na blacie przez kilkanascie pierwszych sekund spadły na 250rpm! a silnik jakby na chwile zamarł w ciszy i po chwili skorygował obroty na 700rpm i jak nigdy niby nic wszystko gra.Pierwszy raz cos takiego miałem i trochę mnie zatkało...
Ja na przestrzeni tygodnia miałem dwa razy dziwną sytuację która chyba jest podobna do Twojej. Mianowicie przy dobrze rozgrzanym silniku (trasa) na światłach nagle zaczął mi mocno silnik szarpać. Obroty lekko falowały ale nie spadały poniżej normy. Szarpanie było naprawdę mocne. W pierwszym przypadku nic nie robiłem. Elektronika próbowała robić jakieś korekty bo kilka razy obroty silnika wychyliły się do prawie 1000 rpm i drżenie ustało. Za drugim razem kilka takich autokorekt nic nie przyniosło więc postanowiłem dodać gazu. Silnik bardzo opornie wkręcił się na wyższe obroty ale szarpał dalej. Bojąc się o skutki takiego zachowania wyłączyłem go i niezwłocznie odpaliłem ponownie. Efekt był taki, że po tym natychmiastowym odpaleniu nie było już żadnych problemów. Teraz zastanawiam się co się dzieje bo to 2 takie przypadki w krótkim czasie. Jak do czegoś dojdę, to dam znać bo sprawa wydaje mi się być podobna do Twojej. Oczywiście jakieś sugestie czego szukać będą mile widziane ;]
-
I ja mam jakieś dziwne schizy tego typu ostatnio. Ja obstawiam że jakieś słabe ładowanie alternatora albo aku już niewyrabia. Właśnie wróciłem z trasy koło 200km. Jazda normalnie przyspiesza i wogóle, ale jak do świateł dojeżdżałem i był na luzie to obroty też do 200 nawet spadały. Jak koło domu go sgasiłem i chciałem odpalić to miałem problem, bo trzeba było pokręcić troszke żeby odpalił i też nietrzymał równo obortów tylko przygazówka i dopiero jako tako było. Mi się zdaje tak jak napisałem, słabe ładownie/słaba bateria.
-
[...]Świece były wymieniane 17000 km temu na Bosh'e i nie są popekane, wyglądają ok.[...]
Załóż Denso K20RU-11 albo ich odpowiednik z NGK. Chyba BKR6EYA-11. Nie pamiętam dokładnie, bo od kilku lat preferuję Denso i tylko na takich jeżdżę. To, że ceramika wygląda dobrze, to nie znaczy że elektrody działają jak należy :(
A swoją drogą, z poprzedniego auta mam sporą awersję do świeczek Boscha :(
Pozdro.
-
Załóż Denso K20RU-11 albo ich odpowiednik z NGK.
To takie same jak do 2.2?
W salonie mówią, że te świece są do Yarisa :grin:
-
Falujące obroty to świece lub/i przewody. Wymieniłem na sestawik NGK świece BKR6EYA-11 do 3S-FE i przewody RC-TE43. Już nie falują obroty.
Za to problem z odpalaniem to pompa paliwa chyba już mówi papa albo sitko sie zasyfiło. Trzeba zajrzeć.
-
Wstawili mi łącznik elastyczny i basowy odglos znikł.Ale chrobotanie przy 1800rpm dalej jest,po weekendzie jade by Ci co montowali rozrzad to usuneli, bo przed wymiana rozrzadu tego nie było.Natomiast co dziwne. Po wstawieniu nowych uszczelek pod wydechowy i potem tego łacznika elastycznego, po przejechaniu kilkunastu km poczulem spalenizne z nawiewów.Zatrzymalem sie, otwarlem maske a tam dymek ala z papierosa wydobywal sie z pod oslony kolektora wydechowego! Uszczelki sa metalowe, nie wiem czy czyms sie to tam smaruje i sie wypala od ciepła czy cos? Druga rzecz dzis rano odpalilem auto i przy maksymalnym skrecie kół bez naciskania gazu skwierczy pasek, poziom płynu mam jak zawsze w normie, i wczesniej tego nie było.Jak nic jade do tych co mi robili rozrzad bo mam juz tego dosc, dodam ze razem z rozrzadem mialem wymieniana pompe wody i pasek alternatora i własnie wspomagania.
-
Witam . Tak to jest u tych mechaniorów . Idą na ilość a nie jakość i czasami trzeba po nich poprawiać .Teraz ci napnie tak że pójdą łożyska . Pozdro .
-
[...]po przejechaniu kilkunastu km poczulem spalenizne z nawiewów.Zatrzymalem sie, otwarlem maske a tam dymek ala z papierosa wydobywal sie z pod oslony kolektora wydechowego! Uszczelki sa metalowe, nie wiem czy czyms sie to tam smaruje i sie wypala od ciepła czy cos?
Bez stresu. Pewnie posmarowali uszczelki pastą do wydechów albo usmarowali kolektor tłustymi łapami ze smarów. Musi pośmierdzieć i przestanie. Uszczelki owszem, są metalowe, ale między ich warstwami jest jeszcze coś, jakiś wypełniacz i to też może się wygrzewać i dawać smrodek.
Tak na marginesie, u mnie po kilkunastu km to już nic nie czuć, bo wszystko wypalone :grin: Cierpliwości, kilka dni i wszystko wróci do normy ;)
Druga rzecz dzis rano odpalilem auto i przy maksymalnym skrecie kół bez naciskania gazu skwierczy pasek, poziom płynu mam jak zawsze w normie, i wczesniej tego nie było.Jak nic jade do tych co mi robili rozrzad bo mam juz tego dosc, dodam ze razem z rozrzadem mialem wymieniana pompe wody i pasek alternatora i własnie wspomagania.
Słabo naciągnięty pasek. Dostęp do pompy i jej śrub jest przekichany w naszych silnikach więc pewnie odstawili fuszerkę :(
Chrobotanie przy 1800 jest interesujące, ale ciężkie do zdiagnozowania bez osłuchania. :( Zawory były regulowane przy okazji ?
Pozdro.
-
[...]po przejechaniu kilkunastu km poczulem spalenizne z nawiewów.Zatrzymalem sie, otwarlem maske a tam dymek ala z papierosa wydobywal sie z pod oslony kolektora wydechowego! Uszczelki sa metalowe, nie wiem czy czyms sie to tam smaruje i sie wypala od ciepła czy cos?
Bez stresu. Pewnie posmarowali uszczelki pastą do wydechów albo usmarowali kolektor tłustymi łapami ze smarów. Musi pośmierdzieć i przestanie. Uszczelki owszem, są metalowe, ale między ich warstwami jest jeszcze coś, jakiś wypełniacz i to też może się wygrzewać i dawać smrodek.
Tak na marginesie, u mnie po kilkunastu km to już nic nie czuć, bo wszystko wypalone :grin: Cierpliwości, kilka dni i wszystko wróci do normy ;)
Druga rzecz dzis rano odpalilem auto i przy maksymalnym skrecie kół bez naciskania gazu skwierczy pasek, poziom płynu mam jak zawsze w normie, i wczesniej tego nie było.Jak nic jade do tych co mi robili rozrzad bo mam juz tego dosc, dodam ze razem z rozrzadem mialem wymieniana pompe wody i pasek alternatora i własnie wspomagania.
Słabo naciągnięty pasek. Dostęp do pompy i jej śrub jest przekichany w naszych silnikach więc pewnie odstawili fuszerkę :(
Chrobotanie przy 1800 jest interesujące, ale ciężkie do zdiagnozowania bez osłuchania. :( Zawory były regulowane przy okazji ?
Pozdro.
Jest dokładnie tak jak mówisz.Wczoraj przejechałem z 120km łącznie i z każdą wycieczką Cari nasilenie spalenizny z nawiewów wyraźnie spada :-) Po każdej jeździe otwierałem maske i już się nie dymi z kolektora wydechowego, także będzie git.
No właśnie też to podejrzewam, noramalnie jak skrece koła na max to nic nie ma,ale gdybym chciał skręcic wiecej niż max czyli uzyc sily by docisnac maksymalny skret kołem to wtedy sie to własnie pojawia.Pasek mi załozyli Gates'a na wspomagajke, a na alternator i rozrzad Mitsuboshi.
Wydaje mi sie ze nie z zaworów bo ich nie ruszali, tylko pomierzyli i stwierdzili że nie ma sensu ich ruszać skoro mieszczą się w normach.Wczoraj brat nasłuchiwał na zimno silnik gdy ja starałem sie utrzymać te 1800rpm na jałowym i mówi ze jest to klekotanie z okolic osłony rozrządu właśnie.W kabinie dźwięk ten jest słyszalny jako cos a'la charczenie. Jutro rano zostawiam im Cari niech poprawiaja. Dodatkowo zakupiłem świeczki denso te co polecałes Made in Japan do tego kopułke i palec YEC'a i kable Saiwa wiec tez to odrazu powymieniaja i mam nadzieje,że z lepszym efektem niz ten rozrząd bo w sumie to jest teoretycznie łatwiejsze. A robie to w tym warsztacie bo bratu w 2.0D zawsze wymieniali rozrzad i inne rzeczy i zawsze robili dobrze.Sie zobaczy jak bedzie, napewno opisze co zdziałali, a narazie dzięki wielkie za help'a :-) Pozdro
-
Jeżeli masz brzęczenie na zimnym silniku to może nie być wina rozrządu ale osłony filtra oleju, lub kolektora wydechowego Miałem taki przypadek i też odgłos przenosił się jakby to był rozrząd. Blacha osłaniająca filtr pękła i brzęczała na zimnym silniku. W miarę rozgrzewania się silnika blacha się przeginała i brzęczenie ustawało.
-
[...]Dodatkowo zakupiłem świeczki denso te co polecałes Made in Japan do tego kopułke i palec YEC'a i kable Saiwa wiec tez to odrazu powymieniaja i mam nadzieje,że z lepszym efektem niz ten rozrząd bo w sumie to jest teoretycznie łatwiejsze.[...]
Tylko teoretycznie. :(
W tym silniku bardzo łatwo uszkodzić linkę gazu przy wymianie świec :( Ile razy zdarzyło mi się że na warsztacie trzeba było wykręcić świece, tyle razy podchodzili do tego źle :X
Chodzi o dolną śrubę wspornika linki, tego najbliżej przepustnicy. Wszyscy pchają się z kluczem od góry, co powoduje załamanie linki przy wyjściu z pancerza. :X A wystarczy podejść z kluczem pod linką... :(
Moim zdaniem kable kupiłeś na wyrost i prawdopodobnie niepotrebnie. Jeżeli masz oryginały i przebieg poniżej 200tys. to jeśli nie świecą w nocy ja bym ich nie ruszał. Ponadto Seiwa nie jest najlepszym wyborem. Jeśli miałbym już coś wkładać z podrób to prędzej NGK, ale do ich ceny wolałbym dołożyć 50-70 i kupić oryginały. Kable Yazaki są bardzo wytrzymałe. U mnie dobijają do 300tys. oficjalnego przebiegu :)
Kopułka z palcem YEC'a są w porządku. Z resztą innej alternatywy chyba nie ma na rynku poza ASO :(
Pozdro.
-
Kabelki wymieniam bo przebiegu nie mogę byc nigdy pewny, po tych autkach nie zawsze go widać.Po drugie własnie małe przebicia sa, bo mi brat sprawdzał w nocy, także to moze być powód dostawania delikatnych drgawek czasem na jałowym. A co do podejścia tym kluczem to przekazałem ludzikom w warsztacie także jak zawalą sprawę to ich problem :-) Już mi kiedyś uwalili czujkę ABS-u przy robieniu hamulcy to mam nową, musieli kupic z ASO, nie mieli wyboru ;-)
-
Witam po przerwie.Jestem już po wakacjach przed którymi powymieniałem kable,świece,palec,kopułkę. Poprawili mi przed wakacjami napiecie paska i chrobotanie znikneło, także piszczenie tego od wspomagania znikło przy max skręcie kół. Właśnie co zrobiłem trasę wakacyjną 1370KM z czego 500KM autostrada ~90-120KM/h a reszta to pół na pół drogi około 60-70KM/h z drogami w górach czyli często 2gi bieg i 4500rpm pod masakryczną górę przez np.kila minut non stop.Ale oczywiście także sporo hamowania silnikiem.I spalanie po takiej trasie przy dwóch osobach i pełniutkim bagażniku wyszło mi 6,42L/100KM.Sprawdzałem poprzez zalanie do pełna,więc albo ja nie umiem liczyć albo Cari jest oszczędnym autkiem na dłuższych trasach.Dodam tylko,że w ogóle nie szalałem,spokojna jazda z rzadkim energiczniejszym wyprzedzaniem.W mieście także widze poprawe, bo zazwyczaj 1 kreskę w jeździe po mieście na krótkich traskach do 10KM traciłem po około 90KM, a teraz mam lekko poniżej i mam już przejechane 155KM także widzę wyraźną poprawę.Poza tym najważniejsze ustały niemal całkowicie drgania na kierownicy! Po wymianie tej elektryki zniwelowało to z 90% tego co czułem, także jest gicor :-) Wiadomo autko ma tyle lat i nie będzie chodzic cichutko i perfekt ale jest super w porównaniu do czasu z przed wymianki. Jak wymieniałem te taile gościu powiedział mi,że mam lekko pęknietą obudowę przegubu i że warto by ja sie zająć za jakis czas, no i przy okazji byłby lepszy dostep do filtru paliwa, którego nie wymieniłem bo nie mogli sie do niego dostać.Co o tym sadzicie? Warto już teraz tym sie zajmować? Ile takie cuś bedzie mnie kosztowało?
-
Osłonę przegubu wymień koniecznie, niezależnie od tego czy będziesz coś jeszcze robił czy nie. Smar ucieknie, powłazi wody, piasku i szlag trafi przegub, a to już grubsza kasa :(
Sama osłona to wydatek rzędu 30,- PLN, a cały przegub ok. 10x tyle :( No i żywotność zamiennika jest nieznana.
Hehe... filtr paliwa...
Żeby go wydłubać musiałem rozebrać dolot i odkręcić mocowanie przewodu od grodzi. Oczywiście dobre klucze.
Jest tylko mały ból z zamiennikami filtra. Kupiłem Knechta i musiałem go oddać. Przeglądnęliśmy zdjęcia innych i tylko Jakoparts na oko wyglądał dobrze, ale go brak w ofercie JC/IC.
Już tłumaczę o co chodzi... Na obudowie filtra są takie trzy przetłoczenia ustalające jego pozycję w obejmie. Sęk w tym, żeby jedno z tych przetłoczeń było dokładnie osiowo z widełkami podtrzymującymi przewód. Tak jak na tym zdjęciu:
http://sklep.intercars.com.pl/9935325643578/3355fhh65/show_pic.php?towkod=301330301813&pic=0&moto=0
Wszystkie jakie widzieliśmy na zdjęciach mają widełki między przetłoczeniami. Znalazłem w końcu jakiś filtr Ashika, ale trochę boję się go zakładać :( Przetłoczenie ma prawie osiowo z widełkami więc może podejdzie, ale ta marka i napisy z pudełka w ogóle do mnie nie przemawiają :| Według kodów OEM z pudełka to filtr do Cariny 2, ale to pikuś, byle by tylko pasował.
Być może w angielskich Carinach odwrócili te przetłoczenia i pozostałe filtry mogą pasować do angoli. "Niestety" ja mam "pecha" posiadać rodowitą japoneczkę ;)
Pozdro.
-
Witam. Szukam na forum jakiś przybliżonych kosztów wymiany rozrządu, ale nie widzę, więc pytam tu:
Jaki jest koszt wymiany paska i osprzętu (to, co się wymienia przy rozrządzie)? Jakieś pompy, itp.
Mechanik powiedział mi, że 600 zł same części i nie wiem czy jest to adekwatne do rzeczywistości.
-
Witam. Szukam na forum jakiś przybliżonych kosztów wymiany rozrządu, ale nie widzę, więc pytam tu:
Jaki jest koszt wymiany paska i osprzętu (to, co się wymienia przy rozrządzie)? Jakieś pompy, itp.
Mechanik powiedział mi, że 600 zł same części i nie wiem czy jest to adekwatne do rzeczywistości.
Przed chwilą rozmawiałem z "moim" mechanikiem. U niego części z robocizną 250 PLN.
-
Rozumiem, że wszystkie części potrzebne, czyli wałki, pałki i inne? Jesli tak, to daj mi namiar, podjade, daleko w sumie nie mam :)
-
Rozumiem, że wszystkie części potrzebne, czyli wałki, pałki i inne? Jesli tak, to daj mi namiar, podjade, daleko w sumie nie mam :)
PW
-
Już mogę coś przekręcić ale za zestaw o którym pisałem płaciłem ok. 230 zł + moja robocizna.
-
wymieniasz: pompa, napinacz, pasek
pompa "jakiejs normalnej firmy" kosztuje ze 150zl, pasek pewnie z 80zl, napinacz cos ok 100zl... orientacyjnie
takie ceny dla 3s-fe oczywiscie nie z aso;p
a w 4a-fe jest taniej, bo pompy sie nie wymienia za kazda wymiana rozrzadu... wiec tylko pasek i rolka :grin:
ze sa jeszcze mechanicy co chinszczyzne wstawiaja do silnika :-P JC ma zwolennikow? <diabel>
a za robote troche skosza... bo dojscie do rozrzadu w Cari lekko paskudne jest
-
wymieniasz: pompa, napinacz, pasek
...
+rolka
-
Koledzy co macie silnik taki jak mój 3s-fe, wymieniacie za każdą wymianą paska rozrządu pompę też,czy nie zawsze?
-
Przy pierwszej wymianie (po 100kkm) pompy nie ruszałem.
Przed drugą (190kkm na liczniku) pojawiał się płyn w otworku bezpieczeństwa pompy - to wymieniłem.
O trzeciej wymianie na razie nie myślę - mam 210kkm.
-
Gdybym chciał kupić sam osprzęt, jakiej pompy szukać. Jako Polak, chciałbym szukać - wiadomo - najtańszej. Może macie jakieś wytypowane, sprawdzone, czego szukać? Bo w serwisie to ja nie wiem co mi włożą.
-
Co do pompy to Aisin lub GMB. Przeszukaj ten watek dokładnie to znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.
-
witam
mam pytanie o rozrzad w 4a-fe.
kupilem pasek i rolke i wiecej nie ma. w hurtowni mowia, ze to wszystko. jest to "ROLKA NAPINAJĄCA/PROWADZĄCA". czy nie powinno byc w zestawie dwoch rolek? czy w tym silniku jest tylko ta jedna rolka napinajaca/prowadzaca? na allegro np. do 1,6 sprzedaja zestawy z dwoma rolkami.
zauwazylem, ze w 2,0 sa dwie rolki w zestawie. Jak to w koncu jest?
i rozumiem, ze pompy nie musze??
dzieki
-
Mialem okazje zmieniac w 1,6 rozrzad, na 80 procent jest tylko jedna rolka.Jezeli pompa wody nie jest napedzana rozrzadem i jest sprawna to nie ruszaj jej .
-
4a-fe ma jedną rolke napinającą i pasek , pompa wody chodzi na osobnym pasku klinowym.
-
A tu masz procedurę wymiany jak będziesz chciał robić samemu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=22354.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=22354.0)
-
dzieki za info. tez tak myslalem zeby nie ruszac pompy skoro jest ok. co prawda bede zakladal tez nowe paski klinowe (czyli tez ten ktory ja napedza) - ale to chyba nie ma znaczenia dla koniecznosci jej ewentualnej wymiany??
lewmichal: dzieki ! ale to chyba ostatnia czynnosc, ktora bym wykonal sam przy samochodzie :)
p.s. jak juz zdazylem sie zorientowac to przy LB swiece maja byc platynowe. czy unikac jakies marki czy raczej wszystko jedno jakiej firmy ?
-
Ngk, denso ewentualnie bosch.
-
Witam,
Mam silnik w mojej Carinie GTi 158 KM chce wymienić cały rozrząd ale nie znalazłem nigdzie kompletnego (brak łożyska, napinacz jest) w komplety są tylko do wersji z silnikiem 175 KM podejdzie do mojego czy jest jakaś mała różnica?
-
Rolka chyba podejdzie od camry 2,2 5sfe.
-
dzieki za info. tez tak myslalem zeby nie ruszac pompy skoro jest ok. co prawda bede zakladal tez nowe paski klinowe (czyli tez ten ktory ja napedza) - ale to chyba nie ma znaczenia dla koniecznosci jej ewentualnej wymiany??
lewmichal: dzieki ! ale to chyba ostatnia czynnosc, ktora bym wykonal sam przy samochodzie :)
p.s. jak juz zdazylem sie zorientowac to przy LB swiece maja byc platynowe. czy unikac jakies marki czy raczej wszystko jedno jakiej firmy ?
Chciałem tylko zwrócić Ci uwagę na tą pompę żebyś nie popełnił mojego błędu. Chciałem wymianę paska, rolki, pasków napędowych i pompy bo tak wypadało z przebiegu. Wymieniono wsio poza pompą bo była ok i nie wymagała wymiany. Po tygodniu od wymiany już ciekła i wymieniono już nie na mój koszt. Ale mógł to być przypadek...
-
Witam,
Mam silnik w mojej Carinie GTi 158 KM chce wymienić cały rozrząd ale nie znalazłem nigdzie kompletnego (brak łożyska, napinacz jest) w komplety są tylko do wersji z silnikiem 175 KM podejdzie do mojego czy jest jakaś mała różnica?
Oprócz paska pozostałe elementy są identyczne.Paski różnią sie liczbą ząbków.Rolka napinacza ma dodatkowo możliwość napięcia i blokowania samego napinacza hudraulicznego w razie potrzeby zmiany np. pompy lub uszczelniacza.