Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: daaamian w 08 Listopada 2016, 11:07:36
-
Witam
Moja Auriska odpalała i jeździła bez problemu. Zrobiłem trasę 2 tyś km i odstawiłem auto na tydzień, po tygodniu wsiadam i nie odpala, po włączeniu zapłonu od razu załącza się wentylator i auro kręci ale nawet nie zaskoczy sprawdzałem też iskrę której nie ma, wyciągnąłem sterownik i pojechałem do speca, który stwierdził że sterownik jest dobry i one sie nie psują w tych autach, założyłem go, włączam zapłon i słyszę że nie włączyły się wentylatory i auto raz odpaliło pochodził około 20 sekund i zgasł ale w trakcie pracy silnika skakały obroty od 0 do 1tyś i auto nie reagowało na dodawanie gazu, teraz znowu przestała odpalać i na zapłonie załącza wentylator.
POOOOMOCY ;)
-
Jakie napięcie akumulatora?
-
Proponuję wyeliminować najpierw alarm.
Ciekawe jak "spec" sprawdził sterownik na stole, niezła ściema.
-
Jak wentylatory kreca to typowy brak 15 ki.
Alarm, stacyjka, bezpieczniki do sprawdzenia.
-
spec na stole sprawdził uwierz mi Darek, gość robi elektrykę całą w serwisie Audi w Bydgoszczy, Bezpieczniki wszystkie sprawdzone i są sprawne a stacyjka i alarm to nie bardzo wiem jak sprawdzić.
-
a może pompa paliwa słychać jak się załącza czy cisza, przekaźnik od niej....?
-
pompa chodzi bo słychać ją
-
spec na stole sprawdził uwierz mi Darek, gość robi elektrykę
Ja nie wierze - musial by miec pół auta na stole.
Poza tym to nie elektryka tylko elektronika.