Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: jotcekaes w 01 Marca 2017, 08:50:57

Tytuł: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 01 Marca 2017, 08:50:57
Witajcie,
Piszę po raz kolejny. Im więcej kilometrów stukam Cariną, tym więcej problemów zaczyna się pojawiać. Otóż zauważyłem,że od pewnego czasu,ze w Carinie ubywa bardzo dużo płynu chłodniczego. Dolewam (różowy borygo) do prawie pełna, na zimnym silniku, odpowietrzam przez otwarcie korka na chłodnicy i poziom jest niby stały. Przejadę kilkaset - tysiąc km i już jest go tylko na dnie trochę. Temperatura silnika jest ciągle w normie, auto normalnie zimą się nagrzewało, silnik nie przegrzewa sie nawet podczas długiej i ostrej jazdy (w sensie wyższe prędkości). Wycieków żadnych nie zauważyłem, wymieniałem ostatnio jeszcze dwa trójniki od płynu chłodniczego (do parownika i silnika odchodzą) specjalnie w związku z tym,żeby wyeliminować wycieki. Jak auto stygnie też nigdzie nic nie kapie. Czy to normalne?

Tata mi kiedyś powiedział,że silnik może "pić" płyn chłodniczy i potem gdzieś tam w silnikach powstaje taka biała maź, jak silikon i ona potem negatywnie wpływa na silnik. Tylko nie pamiętam dokładnie co mówił.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: Mystik w 01 Marca 2017, 09:18:19
Silnik nie "pije" płynu chłodniczego.

Powodem ubytku może być:
1. Nieszczelność
2. Uszczelka pod głowica
3. Pęknięta głowica
4. ..... do dopisania :)

Sprawdzasz oglądając dokładnie wszystko, sprawdzasz czy nie masz jakieś mazi w oleju (na bagnecie i na korku) i czy nie lecą pecherzyki powietrza w zbiorniczku wyrównawczym.

U Ciebie cos się złego dzieje bez dwóch zdań.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 01 Marca 2017, 09:36:17
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź!
Wymieniałem ostatnio olej, wszystko pięknie. Nie był smolisty, miał dobrą konsystencję, ten nowy tez wczoraj sprawdzałem - książkowy kolor i konsystencja. Na korku zero osadu.
Głowica pęknięta? Kurcze brzmi poważnie. Uszczelka pod głowicą była chyba wymieniana przez mojego mechanika jak sprzęgło mi wymieniał. Poprosiłem wtedy o wymianę wszystkich uszczelek i elementów eksploatacyjnych, więc powinna być dobra (drogą dedukcji, bo w życiu może być inaczej zawsze). Pęknięcie głowicy jest dostrzegalne okiem czy to raczej mikropęknięcie będzie?
Nieszczelność na pewno występuje, bo to już stare auto, ale żeby aż tak duże? Czy jak przy głowicy byłoby coś nie tak, to wtedy w oleju by się pojawiła ta maź?

Pęcherzyki w zbiorniczku wyrównawczym na odpalonym silniku i rozgrzanym czy ma być zamknięty ciągle i po dolaniu sprawdzić?
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 01 Marca 2017, 11:02:23
Wymiana uszczelki pod głowicą, to nie jest robota "przy okazji" i raczej mech jej nie wymieniał.
Żeby sprawdzić pęcherzyki w zbiorniczku uruchamiasz silnik, otwierasz zbiorniczek, ale tak aby rurka z pokrywki była zanurzona w płynie chłodniczym. Pęcherze powietrza mogą się pojawić od razu lub po dodaniu gazu ( dobrze jeśli jest ktoś do pomocy).  Zawsze możesz podjechać do jakiegoś mecha, który ma sprzęt i sprawdzi płyn chłodniczy.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: Mystik w 01 Marca 2017, 12:37:34
Dodam jeszcze, że czasami uszczelka wredzizna pokazuje swoją zła stronę po nagrzaniu silnika. Musisz sprawdzić i na zimnym i na ciepłym.

Reszta tak jak pisał jotcekaes.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: zuoo w 01 Marca 2017, 15:03:57
Może być jeszcze pompa wody. Kiedyś dużo gubiłem płynu w ten sposób, a wyciek nie był mocno widoczny. Możesz zerknąć tam jeszcze, w okolicach rozrządu.


Mi też od jakiegoś czasu powoli znika, ale już nie mam sił się tym przejmować. :)
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: bazi w 01 Marca 2017, 15:58:00
podobny temat
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40126.msg569598.html#msg569598 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40126.msg569598.html#msg569598)

Może też być jakaś mikro - nieszczelność na wężach, może popuszczać przy nieco większych prędkościach obrotowych, a z rozgrzanego silnika szybko odparowuje.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: carinae20gli w 01 Marca 2017, 17:36:41
U mnie w ub. roku przez kilka miesięcy znikał płyn chłodniczy w dużych ilościach. Niby nie było śladów w silniku, ani pęcherzyków w zbiorniczku. Na posadzce garażu też brak śladów płynu. W końcu zdawało mi się, że dolny wąż chłodnicy może być sparciały. Kupiłem nowy (ASO Toyota - 90zł), wymieniłem i już prawie rok spokój.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 01 Marca 2017, 19:37:45
Super, dzięki. Najpierw sprawdzę te najbardziej oczywiste poszlaki :)
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 23 Marca 2017, 12:02:44
Sprawdziłem ostatnio, po dolaniu prawie 1l Borygoi różowego włącztyłem silnik i zanurzyłem rurkę w zbiorniku wyrównawczym. Szły bąbelki ale stosunkowo powoli. Po przejechaniu 200km ubyło ze zbiorniczka około 100ml. Wkoło wydaje się być sucho. z przewodów też nie widać jakby gdzieś leciało. No trudno - jak miałem w zbiorniczku płynu na samym dnie, gdzie nie sięgala już rurka, to tak jeździłem ze 2 miesiace. Silnik ani się nie przegrzewał, ani nie płakał mocno. Nie wiem co o tym myśleć  :o
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: piasek101 w 23 Marca 2017, 20:02:44
Przejechałeś i ubyło ?

Czy przejechałeś, wystygł i ubyło ?
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 23 Marca 2017, 21:06:27
Przejechałem, dojechałem pod blok, od razu otworzyłem maskę i sprawdziłem. Ubyło około 100ml, może więcej.

Dodatkowo piszczy mi pasek i chodzi ciężej wspomaganie, czasem jest problem z odpaleniem, tak jakby miał słaby akumulator. Moze ta pompa wody obciąża mi pasek i przez to wszystko podupadło trochę zdrowotnie?
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: piasek101 w 23 Marca 2017, 21:30:12
No to szukasz dalej - przy czym wyciągnięcie płynu z wyrównawczego w czasie jazdy wygląda nieciekawie (bo powinno być nadciśnienie w układzie, a go nie ma).

Więc nic nowego - dolewasz, jeździsz, obserwujesz - musi się coś pokazać.

U mnie (jest tu gdzieś wątek) po jakimś czasie (od zauważenia ubytków płynu) zaczął silnik gorzej pracować (zimny przerywał) i przyczyna się znalazła (pęknięta głowica). A tez długo szukałem przyczyny.

Ty miej nadzieję, że masz coś bardziej prozaicznego.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 24 Marca 2017, 12:24:30
Na gazie przerywa mi właśnie od rana, ale na benzynie chodzi w miarę ładnie... Kurcze i ile głowica Cie wyniosła? Pewnie koło tysiaka?

Przejrzałem teraz pod słońcem i chyba zlokalizowałem wyciek. Jak od chłodnicy idą dwie rury do własnie tego bloku silnika, to pod kopułką(?) jest element odlany, do którego wchodzą czujniki i własnie ta rura od chłodnicy. Przy styku tego elementu odlanego z blokiem silnika jest mocno wilgotno. Poniżej zdjęcia:

(https://lh3.googleusercontent.com/NAT8lEn6hqSpzFr17BC0xXCOz1gd7SjH7YlE5Op1TZknuMz_OxFbwoFqsUnGhHh5CGtIejap3_0Jc3Tb3-6OwQKuWgemmTuSb8OgIxrtHbs91ezb1X2gxOd-kjvIhuv5310w9l31krfr-ZyzhoLbYPsM6blQvctUoKy4qjq1tnZAKb1eiH7o_veUnoYfKiJHshYCPQp38kLQ5NE6a6X2LXC4WAT2lij6YOsrYOcbYTT8WjrHjolWyjel8sezD4DAnfUO0Q7TmNBnu8jlLUnBzUNHXD7U7XTrR30l8wiKSviPkay5I7ohZEINcfktIEDvFxzmX5D20zcFS_MsRUKJp6ZbCiUc3BRv9kUrlPgbgyDA8YheDtmEddZ7dUEWwlH6jmXQ5jUnTtZVDIr9Id4kgxnRaNhHuGf_ZrulNjTnkal3PxzEVSXMtQTxrhy44TNNBePyKtVXO90IOV17yhh2-3k1zvV1tu1DwMkF3_e9x0GfHqxqWS-p-QnJpslC4RY8e6Q5JugtX3NORYKoHGlJJn-iRUXtktRo-nvaxp77SZ7XVcq1Zr4JSgsM1SU5-x43nB1ubgrmckrkD4VBnCqoH-QORlPlV11sb7L9eshQ5Ts3vL_eXMGMlB_aj_owA4hQ0fOcYt6hGhuYXYyzmfASxwnGu73_pELjjM5WUvk-tw=w1622-h912-no)


(https://lh3.googleusercontent.com/Ueqo46yOpRQNEZ9Jdn9huu6mP_TKK6Tyhrg5X61GmuxudySYPeAU4KqZ7h3vuBdjRGkKipdZ4egNS4VblO5PuwZv0-LUbZtzbzafU747P0FDRWOK3F30BYpDq50vN6ZT9qCpzNEEbUBCYVuMiWvQDD6ME9JhfBzzuAs2-bx7NEtWFKO5J_7XknnEzg8equf0HbH_O4MdO3wYt8nkrIjYPyHn8t5oFlUDU-s3zPFHVq7vxBYfVEM8fJ3eeHKhpG0wP02Js1vbr6b-AsBZBO6EEofdgbIX4UWglAR8ppWgl1T0XO8lIyiI7-VVQHIJBGhrls8rRKBp69SdFgtDDt6LWTeE62Du43oH595qkM4JRuwTJHfyuKb32k8WDAeVjUYUXXf0yQBaBctq349MDxSlmOHkDv2OygCuV1jtl538CiyMuYxbPo5XXF090aTzqe2FQMoGHIkfOFprikx7uoJnP6nNJrzt1MBXWDBN3DfJR1W6bhszeIL3TGjDU1JJ3ZqreyZdY0PghDr3dD_OTG8VXA4iUeH5DYTUpZ9JNdUmhGV4djSJLbRDydDYN-6qu4yBykjWkFFY4MooPTu1L-yNTbNl5vW1XQmZDsolfajrkquSYKD0BJvpQOw2L56_7-neVqNR3jYccIVv1T-VKf4-5k42ldEslDsQhOhmi0y5zQ=w514-h912-no)

Tu widok od strony przedniej szyby na blok silnika:
(https://lh3.googleusercontent.com/KDB_IkoPdFEZAfsbX3NlDiSp0RZO1mvWF9VSy6Ry1N3VHbJjdlOErOuukEAaG3Rk0k1qEihfLECisWxSydeUjh6B9j2ePOxV2X7TOXEcyV0WXFJzYgR7zdGeh-U9H1RRUmgX9eNtdHFv3HmpHipoao0AgTYv9pyn2917hDuRJ6RbJNaTMoMKxBAB0dw9LRQPXH2Z4GSMys1f_XPzCT1rPV0dU_ih4IrRePkfaf2-G9ozJ1nHlODYoso8LJVRCF0edQqz0_GsJhKMoRjSOUWQ1kknZEzxzl6Vuqkla4ZmszabeoFcYT65rBXWDLzTlUWiog34WMiZ09kRCLSZa-CsbZ2TQq3hdQWTakz48DF19KKONee9pfxv9u3F-W7Ot1m3K-dYmWBLB3o5Wc5PlEuUemzin34TK4qYRtZDUft8AXm13V1837c-whmj7pdSaVg5YndKdETukw7GqAUKYrssXXg7HWo3PnLHb2VjwtIJj4UWJNHFOb0dQzE6n83un_I7GHYbcpFqlD93nKaLlOiOibPLj-_3wgvX1vw0Y40OK-95LdYGlqM7rrt5Gu4Gvv-L1dbW7j9Jc6daP6fBUJPb70FToz5xaq6UWO8Q4vBTb_yzhPea2cUfvUx398ZWtJL5_exJ9su0D_hyDnAfyzZahzHfdW94lthDcvQ-Lgbr7w=w1179-h663-no)

(https://lh3.googleusercontent.com/GN3mBqMzPuPgK8ezTzgQeLvE-S4vtRXUm_unVsAhEEXwfiqpZjh5wUQoUl1O_G8dEFn9wrUHMhUyWsV1h4t0PCMU7hv0oubMdGvt-jom8opT1ngVWUqvoVUpM__mQ4mq_P97B8dss2bMfCAu-tCo56W35v5lAmj6NJwj9PduQRxr8w6Btv7GnibYVJCKoUpIvSbjJ2bHt66UD8pnSFYLqN3f_RnpoN8Tf-_tOd9LoyUwbsZNDPAy7xXDJhfvrxThcENOiqpnLsvPP31M1rGUERFyHdtQlEvGGq5iP1KPBjLTfcQuDMNvhbZd_tLtiH-0VH3g2Abscct-TGSB7W2ajai30JCFAmVWv9Z9hQTDGaveDOYh_Hu1yAEUM6_SBXeglXO9Q6cUU_5-2eqOrTvDJyOXVarJvYFSJIUIuME1rzZLWFEcSf66RwzAo0h5h6XwlZMo9SfaSK_BahvCd8w0RQ-bqBGVfP3aiHOB0w0HvkFYdno0j7szH4ofYtgmCW_LjNjpmcYnb7rUEbEqF1EMYJsslnWuYjtBFhGivEtyBy5qkzzSCpE8IB2gseV-_iVcvjkbEb5xITTjd6CHJD9uo2Q89HmQXACYWyfFUuzvZ52_holPMjEaSh5eTaXwTIzLVE8ji16Ms92-xPgYBcSu58018gNaGtkYDF3Z723BpQ=w514-h912-no)
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: piasek101 w 24 Marca 2017, 20:28:06
Aby czepiać się głowicy trzeba mieć pewność, że to ona (albo uszczelka pod nią).
Zatem (jak już pisałem) - dolewać i namierzać.
Taka ilość płynu jak pisałeś powinna skutkować kapaniem, może gdy silnik jest rozgrzany i pracuje. Tylko gdybam. Ręczę, że czas pokaże prawdziwą przyczynę.

To co na zdjęciach nie wygląda na płyn - ale to Ty widzisz z bliska.

Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 24 Marca 2017, 21:01:45
O kapaniu nie ma mowy. Na rozgrzanym silniku czy pracującym dzisiaj nic nie dostrzegłem. To miejsce jest ewidentnie wilgotne, ale to wbrew pozorom może być płyn. Borygo (ku mojemu zdziwieniu) nie ma konsystencji rzadkiej jak płyn do spryskiwaczy. Jest rzadki, ale jak bardzo mocno rozwodniony kisiel bym rzekł. A do pracy dojeżdżam codziennie dwukrotnie w odcinku około 2km. Na parkingu też się kurzy bardzo mocno od tej drogi, więc cały dzień tam jest kurz i piach w powietrzu. Wydaje mi się,że to może być właśnie to oblepione i stwarza pozory. Jutro może przetrę to szmatką nasączoną płynem do spryskiwaczy, żeby odtłuściło trochę, przetrę na sucho i zobaczymy. Nie mam za bardzo możliwości rozebrania auta na czynniki pierwsze, bo się na tym nie znam i nie mam gdzie po prostu.

Dzisiaj za to wymieniono mi filtr kabinowy i ogrzybiono klimę i zrobiono przegląd klimy całościowo. Pasek i napięcie paska od klimy jest wporzo. Który to pasek, ten wieloklinowy, co przechodzi przez pompę wody? W ogóle jest jeszcze jedna sprawa, bo czuję, że mój alternator i rozrusznik mogą nadawać się do regeneracji, a na pewno do wyczyszczenia (w związku z tym przebywaniem w kurzu ciągłym). czy jest problematyczne wyciągnięcie alternatora bez dużego rozkręcania połowy komory silnika? Czy wymiana paska alternatora i wsadzenie z powrotem ewentualnie wyremontowanego alternatora jest czymś trudnym, czy raczej da się to zrobić na lewarku i parkingu?

Aha i ta pompa wody. Rozumiem,że przez nią przechodzi ten płyn chłodniczy, tak? Ostatnio u teścia byłem pod autem jak trochę napinaliśmy pasek klinowy i szukaliśmy rozwiązań, to od dołu autko suche się wydawało wszędzie. Jest jeszcze jedna szansa - czyli przy parowniku może coś nie trzyma, tutaj nie sprawdzałem dawno.

Trochę trudno mi szukać gdzie może to kapać, jak nie wiem jaki dokładnie obieg ma płyn chłodniczy w silniku. Aha - sam w sobie zbiorniczek nie jest uszkodzony, nie mam żadnego masła pod korkiem, bagnet czyściutki. Nie wiem jeszcze czy płyn nie zalewa mi świec, bo czytałem,że ktoś odpalił, potem odkręcił szybko świecę i sprawdzał czy ma tam płyn, ale to już chyba ekstremum tego problemu.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 24 Marca 2017, 21:07:48
To na zdjęciu to olej albo spod pokrywy, albo z aparatu zapłonowego.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: zuoo w 24 Marca 2017, 21:10:56
To co na zdjęciach to pewnie olej z aparatu zapłonowego. Musiałby zdjąć kopułke, żeby zobaczyć czy ma olej w środku. :)
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: piasek101 w 24 Marca 2017, 21:22:08
Alternator - bezproblemowo (chociaż ja mam inny).

Masełko - nie zawsze jest (patrz mój przypadek - może zaraz go znajdę i linka dorzucę).

Świce i płyn - nie będę komentował tego ,,zalewania", nie warto - nieszczelność układu (z płynem) najczęściej jest niewielka (jeśli chodzi o głowicę), więc tylko się tam sączy (i to bardzo mało).

Mój wątek :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,21814.15.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,21814.15.html)
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: arturp w 24 Marca 2017, 23:32:08
Najlepiej to sprawdzic czy jest dwutlenek wegla w borygo. Jak jest to po glowicy albo po uszczelce.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 25 Marca 2017, 19:03:19
Nadal nic wielkiego nie jestem w stanie stwierdzić. Nawet przy poziomie płynu poniżej minimum, gdzie nie sięga rurka w zbiorniku przelewowym, temperatura silnika nie wzrasta mimo jazdy na obrotach 3500 i więcej. Ciekawi mnie to. Aha , trochę przerywa mi na gazie, a raczej bardzo mi przerywa ale nie dusi się i nie gaśnie. Wzrosło mi także spalanie i to dość znacznie. Zaczynam się martwić i to na poważnie...

Aha, jak sprawdzić CO2 w borygo?
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 25 Marca 2017, 21:29:55
[...]

Aha, jak sprawdzić CO2 w borygo?

Np takim zestawem http://allegro.pl/tester-szczelnosci-uszczelki-glowicy-co2-15-testow-i6402136007.html (http://allegro.pl/tester-szczelnosci-uszczelki-glowicy-co2-15-testow-i6402136007.html)
lub u mechanika mającego tester, ale o tym pisałem na poprzedniej stronie wątku.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: piasek101 w 26 Marca 2017, 19:48:13
Też już pisałem - przyczyny ubytku musisz być pewien.

CO2 nie zawsze jest - pomimo problemów z głowicą. Ale nie zaszkodzi sprawdzić - co prawda przy intensywnej jeździe (gdy dmucha w płaszcz ,,wodny") powinno wypchnąć płyn z układu.

Czytałeś co było z moją ?
Płyn ,,znikał" i nie mogłem dojść co jest grane.
Wreszcie - gdy zaczął przerywać zajrzałem pod kapturki przewodów wysokiego napięcia - jeden z nich okazał się zaparowany.
Znałem przyczynę a samochód byłby dalej eksploatowany gdybym jej nie znał.

Więc (jeszcze raz) cierpliwości - jeździsz i szukasz.
Dajesz znać jak wykryjesz.
Tytuł: Odp: Carina pije płyn chłodniczy
Wiadomość wysłana przez: jotcekaes w 07 Kwietnia 2017, 10:25:34
Dzięki chłopaki. Na poziomie około 2cm nad -LOW w zbiorniczku wyrównawczym jakby ustało na dłużej zużycie i sobie tak stoi od tygodnia. Kupiłem ten tester CO2 w płynie i nie wykazał nic - po 20 minutach nadal niebieski.

Teraz mam pytanie, bo wiem,że mam do wymiany pasek klinowy, który przechodzi przez alternator, pompę wody, wspomaganie - bardzo mi piszczy, mimo,że go naciągnąłem troszeczkę ostatnio. Wiadomo,ze do wymiany, bo dzisiaj przy dżdżystym poranku piszczał i co jakiś czas odpuszczał i piszczał znowu - w tym momencie gasło radio i wracało (wraz z całą elektroniką), stąd moje spostrzeżenia. Dodatkowo bardzo ciężko odpala, tylko jak się zbiega to z piszczeniem. I tu jest pytanie (wiadomo,że do wymiany jest pasek i możliwe,że wałeczki i napinacze)- czy jak pasek się ślizga po wałku od pompy wody, to ona może przeciekać, a przy poprawnej pracy nie będzie? Może to jest problemem?

Ostatnio kolega z pracy mi powiedział,że pod moim autem widział trochę plamek mokrych, ale nic wielkiego. Wycieku dalej nie zlokalizowałem, od góry wszystko wydaje się być w miarę suche. Dzisiaj sprawdzałem organoleptycznie wężyki i nigdzie mi palec się nie poślizgnął mocniej jakoś. No cóż - zabawa trwa dalej ;)