O kapaniu nie ma mowy. Na rozgrzanym silniku czy pracującym dzisiaj nic nie dostrzegłem. To miejsce jest ewidentnie wilgotne, ale to wbrew pozorom może być płyn. Borygo (ku mojemu zdziwieniu) nie ma konsystencji rzadkiej jak płyn do spryskiwaczy. Jest rzadki, ale jak bardzo mocno rozwodniony kisiel bym rzekł. A do pracy dojeżdżam codziennie dwukrotnie w odcinku około 2km. Na parkingu też się kurzy bardzo mocno od tej drogi, więc cały dzień tam jest kurz i piach w powietrzu. Wydaje mi się,że to może być właśnie to oblepione i stwarza pozory. Jutro może przetrę to szmatką nasączoną płynem do spryskiwaczy, żeby odtłuściło trochę, przetrę na sucho i zobaczymy. Nie mam za bardzo możliwości rozebrania auta na czynniki pierwsze, bo się na tym nie znam i nie mam gdzie po prostu.
Dzisiaj za to wymieniono mi filtr kabinowy i ogrzybiono klimę i zrobiono przegląd klimy całościowo. Pasek i napięcie paska od klimy jest wporzo. Który to pasek, ten wieloklinowy, co przechodzi przez pompę wody? W ogóle jest jeszcze jedna sprawa, bo czuję, że mój alternator i rozrusznik mogą nadawać się do regeneracji, a na pewno do wyczyszczenia (w związku z tym przebywaniem w kurzu ciągłym). czy jest problematyczne wyciągnięcie alternatora bez dużego rozkręcania połowy komory silnika? Czy wymiana paska alternatora i wsadzenie z powrotem ewentualnie wyremontowanego alternatora jest czymś trudnym, czy raczej da się to zrobić na lewarku i parkingu?
Aha i ta pompa wody. Rozumiem,że przez nią przechodzi ten płyn chłodniczy, tak? Ostatnio u teścia byłem pod autem jak trochę napinaliśmy pasek klinowy i szukaliśmy rozwiązań, to od dołu autko suche się wydawało wszędzie. Jest jeszcze jedna szansa - czyli przy parowniku może coś nie trzyma, tutaj nie sprawdzałem dawno.
Trochę trudno mi szukać gdzie może to kapać, jak nie wiem jaki dokładnie obieg ma płyn chłodniczy w silniku. Aha - sam w sobie zbiorniczek nie jest uszkodzony, nie mam żadnego masła pod korkiem, bagnet czyściutki. Nie wiem jeszcze czy płyn nie zalewa mi świec, bo czytałem,że ktoś odpalił, potem odkręcił szybko świecę i sprawdzał czy ma tam płyn, ale to już chyba ekstremum tego problemu.