Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Pan_CzÂłowiek w 28 Kwietnia 2005, 21:53:35
-
Tak sie przymierzam i przymierzam do kupienia Cariny ale holernie trudno znaleźć ten model akurat. 2.0 Gli hatchback 1997 !!!!NO LPG!!!!. Ciągle 1.6 i 1.6. A mam złe doświadczenia z avensis 1.6 przy wyprzedzaniu poracha
:aduh
No i tu sie rodzi pytanie czy te cariny 1.6 też tak źle przyspieszają???
-
W porównaniu do 2.0
-
1.6 za słaby jest, mniej 3mające fotele i wypasik, a spalanie bedzie nieduzo nizsze w porwnaniu z 2.0, fakt faktem ciezo dorwac 2.0 97' ale zycze powodzenia
-
Roznica jest odczuwalna, ale 1.6 GLi sobie niezle radzi... jasne to nie jest GTi :) ale jak dla mnei ladnie sie prowadzi :) potrafi poderwac do dzialania tego mojego SportWagon :)
-
Jeśli jest potrzeba szybkiej i dynamicznej jazdy to tylko 2.0 . Sam takim jeżdże właśnie z 97 roku i muszęprzyznać , że potrafi zaskoczyć niejednego posiadacza niby szybkiego auta . Tak sięprzysłuchuje wątkowi bo zamierzam zamienić swoją carinkęna avensisa a trafia mi sięwłaśnie 1.6 , ale może te nowe siliniki są trochężwawsze ?
-
Roznica jest odczuwalna, ale 1.6 GLi sobie niezle radzi... jasne to nie jest GTi :) ale jak dla mnei ladnie sie prowadzi :) potrafi poderwac do dzialania tego mojego SportWagon :)
ehh znowu wspomnienia mi przyszły a mój E GTI gdzies w poslce jest :asmiliecry :asmiliecry :asmiliecry
-
Nowe silniki niestety nigdy nie są żwawsze. Mogą mieć parękoni więcej, ale nowe auta zawsze ważą więcej i nowy model z bliźniaczym silnikiem prawie zawsze jest gorszy niż stary model z tym samym silnikiem. Tak jest niestety z moją Corollą 1.3. z 98 roku. Jeżdziłem taką samą z 95 i niestety poprzedni model to niemal rakieta w porównaniu z moją ...
-
Napewno przy cari E 1,6 podczas wyprzedzania częściej trzeba będzie redukować niż w 2,0 ale i tak zbiera sięlepiej niż niejedno inne auto (np Vetra 1,6 16v)
Z moich doświadczeń podczas jazdy ave z silnikiem 1,6 wynika że cari przyspiesza znacznie lepiej niż ave. Ave od 90 na V biegu stoi w miejscu (jeździłem dwoma)
Tak czy inaczej jak możesz czekać i szukać to poszukaj 2,0. Różnica w spalaniu niewielka, a radość z jazdy duuużo większa, a jeśli masz chęć na 2,0 to jak kupisz 1,6 podczas eksploatacji bedziesz żałował że to nie 2,0.
PS. W Warszawie jest tyle zaprzyjaźnionych carinek że nie powinno być problemu z przetestowaniem obydwu modeli :D
-
Niezastanawiaj się.Wybór powinien być jeden. Tylko 2.0 3S-FE ,elastyczny ,mało pali , bezawaryjny.1.6 jechałem ,ale to niejedzie poprostu,na chama jak mu gnieciesz,to owszem coś tam czuć,ale do 2.0 to nawet niema podejścia.Ja mam 95 rok z full wypasem,pierwszy włąściciel i non LPG,ale raczej jej niesprzedam,chyba ,że ktoś dobrze zapłaci :roll: ,ale niewiem....potem bym siępowiesił chyba :asmiliecry
-
2.0 to podstawa ślicznie jeździ i naprawde potrafi zadziwić wiele autek 2.0 z jej roczników :wink:
-
Ja mam 2.0 '97 full opcja, początkowo miałem obiekcje ze za duzy silnik a głównie jezdze po mieście, ale teraz za nic nie chciał bym mniejszego. Spalanie jak na 2 litry jest stosunkowo małe i sądze ze jezeli nawet jest wieksze od 1.6 o max 1 litr na 100 km to za to odpłaca to frajdą z jazdy. Rewelacja przy wyprzedzaniu np Tira na trasie. Silnik ma taki moment obrotowy, że do sprawnej jazdy po mieście wystarczy 2,5 tyś obrotów. Polecam.
krzysiek
-
Faktycznie jak kupowałem swoją carinęto miałem obiekcje że 2 litry , duże spalanie , wcześniej kiedyś jeździłem 2 litrową vectrą , 3 litrowym senatorem , alfą 33 z 1.7 litrowym bokserem , ale to co zobaczyłem na stacji benzynowej zaskoczyło mnie kompletnie . Po tych wszystkich dużych autach przed cariną jeździłem corollą 1.4 a później micrą 1.0(kompletna pomyłka) i próbowałem jeździć przynajmniej podobnie jak tymi szybszymi autami czego wynikiem było spore spalanie , kiedy przesiadłem siędo cariny okazało sięże spala mniej niż każdy z poprzednich samochodów - przy niezmienionym stylu jazdy . Satysfakcja z jazdy tym samochodem jest ogromna , mimo że zamierzam wymienić go na nowszy model z każdym dniem mam coraz większe obiekcje i wątpliwości .
pozdrawiam
-
Widać ,że mamy tu ogromnych wielbiecieli carinek 2.0.Powienien ten temat przeczytać każdy kto ma 2.0 .lub potencjalnie stoi przed wyborem 2.0 carina,czy 2.0 mondeo.Moja dziewczyna ma mondeo 2.0 93 rok i pali 1.5litra na setke więcej niż mi carina, przy spokojnym stylu jazdy.
Pozatym mondeo ,to inny świat,niska jakość itd. w porównaniu do cariny i to są słowa kolesia który po przejażdzce Cariną to stwierdził :athunbsup
-
2.0 to podstawa ślicznie jeździ i naprawde potrafi zadziwić wiele autek 2.0 z jej roczników :wink:
Witam.
Myślę, że nie tylko jej roczników. Cari E 2.0 to naprawdęszybki i zrywny samochód. Mojej , nawet zagazowanej, niewielu dorówna :adiabelek .
Pozdrawiam.
-
Ja też chce miec taka 2litrówke!!! co prawda nie narzekam bo na trasie moja cari swietnie daje sobie rade, ale dwa litry to zawsze dwa.
-
Dokładnie rafi.Wszystko zależy od stanu technicznego,ale to i tak zawsze będzie 2.0.Szkoda,że Toyota niewkładała większych silników jak 2.5 litra,jak np.opel,czy ford,lub BMW,lub mazda.
Jak sięprzyzwyczaisz do osiągów 2.0 to później brakuje,ale tak to można w nieskończoność :abadgrin .
-
Łooooo..... :aclap no to chyba postaram sie i poszukam 2.0. Ale jeszcze 1 rok do prawka :aduh
-
Kiedyś całkiem sporo jeździłem Cariną 1.6. Nie jest do końca prawdą jakoby to auto nie jeździło. Ono wymaga innej techniki - każde wyprzedzanie to redukcja i kręcenie do czerwonego pola. Wtedy idzie całkiem sympatycznie. Więc dużo zależy jak lubisz jeździć. Ja nawet swoje 2.4 ciągle kręcędo 7 krpm :)
tx
-
Kurcze panowie,jak chodzi o carine ,to wogóle se odpuście 1.6!!!! Jak będzie gorąco na dworze ,to ten samochód nieruszy z miejsca i aż wstyd dla toyoty.Silnik 2.0 3S-FE 133KM ,jest optymalny pod względem zużycia paliwa i osiągów.Jechałem cariną 1.6 niedawno i aż szkoda mi było kręcić go na czerwone pole,bo jechać niechciało.Silnik 1.6 to siędo starlet i do Corolli nadaje w sam raz,ale w carinie ,to niewiem,chyba tylko do miasta.
każde wyprzedzanie to redukcja i kręcenie do czerwonego pola
to świadczy o tym ,że ten silnik w budzie co waży 1200kg jest do bani,dużo pali i nie jedzie,a jak tak będziesz jeżdził ,to potem 1L oleju na 1000km nietwoje,poczym oddajesz do komisu takie 1.6 i następny właściciel niech sięmartwi.
Pozdro
-
a jak tak będziesz jeżdził ,to potem 1L oleju na 1000km nietwoje,poczym oddajesz do komisu takie 1.6 i następny właściciel niech sięmartwi.
Pozdro
Chyba przesadzasz. Przejechałem 130 tys. Corollą 1.4 w ten sposób i nigdy oleju nie ubyło. Ważne by go często wymieniać i na zimno nie kręcić.
tx
-
a jak tak będziesz jeżdził ,to potem 1L oleju na 1000km nietwoje,poczym oddajesz do komisu takie 1.6 i następny właściciel niech sięmartwi.
Pozdro
Chyba przesadzasz. Przejechałem 130 tys. Corollą 1.4 w ten sposób i nigdy oleju nie ubyło. Ważne by go często wymieniać i na zimno nie kręcić.
tx
Ja zrobiłem 1,6 w ten sposób 160 tyś (licząc od kupna przy 110tys km czyli miała 270 tys) i olej od wymiany do wymiany z 3/4 na 1/4 bagnetu ubywało.
Kolejną 1,6 zrobiłem 24 tys a ma obecnie ponad 170 tys i na 10 tys ubywa 1/3 bagnetu.
Jeżeli 1,6 nie jeździ to co mają powiedzieć właściciele golfa IV 1,6 albo Vectry 1,6 16V czy passata 1,8 ??, a przecież autka te carina objeżdża jak chce.
2,0 to duużo więcej niż 1,6 ale 1,6 w swojej klasie zawalidrogą napewno nie jest.
-
Czy silniki 1.4 mają ten sam problem z braniem oleju jak 1.6?Widzisz,ty zrobiłeś 130tyś.km i jest ok,a niektórzy tyle niezrobią :-DD ,opieram sięna tym co jest pisane na forum
2,0 to duużo więcej niż 1,6 ale 1,6 w swojej klasie zawalidrogą napewno nie jest.
Tak ,należy tu sięzgodzić z powyższym stwierdzeniem
-
ja tez jeżdze 2.0 GLI z 96 roku i bardzo sobie chwale ten silniczek. Na trasie przy wylaczonej klimie potrafi spalic 7,6L przy dosc szybkiej jeździe lub 8,3L przy szybszej + wlaczona klima :-)
Bardzo polecam 2.0 --- nie wspomne już ze "kozaków" w bmw czy oplach robi sie bez mydełka w ich wielkich dwu litrowych limuzynkach :-)
pozdroofka
zajac
-
Bardzo polecam 2.0 --- nie wspomne już ze "kozaków" w bmw czy oplach robi sie bez mydełka w ich wielkich dwu litrowych limuzynkach :-)
pozdroofka
zajac
:-DD no właśnie :-DD
-
No właśnie denewują mnie takie brudy, które kupują 20- letnią bete dorabiają jakis syfny tłumik przerabiają na gaz i myślą że ich nikt nie wyprzedzi! Ale ja im dam :twisted: za rok :aduh
-
ze "kozaków" w bmw czy oplach
no ba do objechania opla calibry 2,0 wystarczy cari 1,6
:D
-
no ba do objechania opla calibry 2,0 wystarczy cari 1,6
oczywiście najsłabszej kalibry 2.0 :wink:
-
Na inne sięnie porywam :D
-
Powiadasz trudno znaleźć 2.0 liftback z 1997? A mój znajomski bezskutecznie wystawiał swoją na allegro w okolicach świąt bożego narodzenia. Właśnie pełny wypas 3S-FE choć trochęjuż na niej nalatał bo przez 5 lat będzie ponad 200 tyś. Wcześniej miał audi 100 2.3 E 136KM i za nic w świecie by już sięnie dał z Carinki wysadzić (tak przynajmniej twierdzi). Miał też do sprzedania 2.0 TD z 1996 liftback i ta poszła a on dalej gania po świecie na 3S-FE i to bez zagazowania.
Pozdrawiam
orionisko
-
Rzeczywiście mało limuzyn z tych lat klasy średniej ma poniżej 10 sekund do setki. Jak kupowałem Cari wiedziałem, że ma te swoje 136KM ale nigdy bym nie powiedział, że potrafi sięzebrac do paki w 9,6s. No i fakt - robienie spod świateł golfów, beemek, opli i innych dresowych wynalazków stuningowanych w stylu wiejskim sprawia dużą frajdę.
-
no ba do objechania opla calibry 2,0 wystarczy cari 1,6
Chyba dobrze to odebrałem jako żart :D Zarżnięta carina 1.6 kontra zarżnięta calibra 115KM i tak wygra calibra,nawet jak brać pod uwage zdrowe egzemplarze,to mogą pójśc w miare podobnie,ale carina 1.6 nieobjedzie calibry ,ale to był chyba żart,więc niepotrzebnie sięrozpisuje.
Bardzo ogólnie sięwypowiadacie.Trzeba zaznaczyć,że chodzi o golfy 1.6,1.8,2.0 ośmiozaworowe z gazem i BMW 316 i 318,lub 320 z LPG - to carina 1.6 na benzynie daje rade,wtedy może nawet cali 115KM na LPG może zostać z tyłu.
Moja 2.0 carina ciągnie lepiej(ale tylko troche) od 2.0 z mondeo z podobnych lat,a silniki w podobnych stanach i przebiegach.
ale nigdy bym nie powiedział, że potrafi sięzebrac do paki w 9,6s.
Przecież ma sięzbierać w 9 sekund katalogowo,chyba ,że masz powyżej 95 rok ,to w 9.4 wg.producenta,mierzyłeś to przyśpieszenie akcelerometrem jakimś?
Widać mamy tu silną grupęfanów cariny 2.0 i tak trzymać :D
-
Sięczepiasz :-DD
-
No mam Cari z grudnia 93. Katalogowo te motory miały 136KM i osiągały setkęw 9,6 lub 9,4 sekundy (różnie podają) Ale to chyba i tak nieźle? Ja mam teraz założone oponki 215/40 i na jedynce Cari napędza sięjeszcze lepiej bo nie zrywa tak przyczepności. Na razie jestem zadowolony w każdym razie:)
-
No dobra 133KM i równe 9 sekund. Hehehehehehe :lol:
-
Chyba dobrze to odebrałem jako żart Zarżnięta carina 1.6 kontra zarżnięta calibra 115KM i tak wygra calibra,nawet jak brać pod uwage zdrowe egzemplarze,to mogą pójśc w miare podobnie,ale carina 1.6 nieobjedzie calibry ,ale to był chyba żart,więc niepotrzebnie sięrozpisuje.
Absolutnie nie żart.
Carina 94 1,6 115 KM kontra calibra 2,0 8V i niestety calibra została z tyłu. :anarty
No i biorąc pod uwagę, że 99% calibr w Polsce to padaki także w sumie nie problem je objechać.
-
Ja mam Toyote Carina E 1.8 z '96 i ciagnie całkiem dobrze. Wcześniaj miałem Kadetta z sialnikiem 1.6 i czuc olbrzymią różnice... wiec jak narazie narazie nie czuje potrzeby większego silnika... 1.8 jest całkiem niezła i teżniedużo pali :D
-
Ostatnio "pomykałem" moją cari 1,6 z przyczepą taką dużą z plandeką (wysokość plandeki 1,55 m)
No tragedia, porażka i dobrze że wiatru nie było bo bym nigdy nie wrócił z Warszawy.
Nie kupujcie 1,6 jak jest w zamiarach ciągnięcie przyczepy (dużej, na trasach) to nie jedzie a przy 120 km/h na 5 biegu zwalnia, a manewr wyprzedzania jak najbardziej tak - ale tylko roweżystów
Zresztą wogóle nie kupujcie 1,6. 8)
-
nie bacząc na to, że z przyczepą wolno tylko 90 :D
... ale to szczegół.
ma 1.6 xle i nie narzekam.
moja chęć do ściagnia i udowadniania innym na u licy, że jestem lepszy..
pozostała z wiekiem.
po prostu do tego dorośniecie.
cari, to duże, bezpieczne, wygdone, ekonomiczne, ładne autko i na tym mi najbardziej zależy.
a dwu-litrowców pozdrawiam, i nie mam najmniejszego zamiaru sie sprawdzać :D
PieRo
-
dwu-litrowców pozdrawiam, i nie mam najmniejszego zamiaru sie sprawdzać
bo niema co sprawdzać :-DD i dzięki za pozdrowienia :D
-
ma 1.6 xle i nie narzekam.
moja chęć do ściagnia i udowadniania innym na u licy, że jestem lepszy..
pozostała z wiekiem.
po prostu do tego dorośniecie.
Tez bym chcial miec 2.0 ale generalnie popieram kolege :-)
-
ma 1.6 xle i nie narzekam.
moja chęć do ściagnia i udowadniania innym na u licy, że jestem lepszy..
pozostała z wiekiem.
po prostu do tego dorośniecie.
Tez bym chcial miec 2.0 ale generalnie popieram kolege :-)
Też siępod tym podpiszę.
Może następna będzie Avensis 2.0...
-
Widać ,że mamy tu ogromnych wielbiecieli carinek 2.0.Powienien ten temat przeczytać każdy kto ma 2.0 .lub potencjalnie stoi przed wyborem 2.0 carina,czy 2.0 mondeo.Moja dziewczyna ma mondeo 2.0 93 rok i pali 1.5litra na setke więcej niż mi carina, przy spokojnym stylu jazdy.
Pozatym mondeo ,to inny świat,niska jakość itd. w porównaniu do cariny i to są słowa kolesia który po przejażdzce Cariną to stwierdził :athunbsup
Tych dwóch marek nawet nie powinno sięporównywać.
-
Apropo Carinek 2.0 z 97roku
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C301469
tyle tylko że ma instalkęgazu,ale jeśli jest dobra to praktycznie nie powinno być ubytków mocy.
-
tez bujam sie 2litowka ale kombi, i faktycznie autko slicznie sie zbiera mimo ze sunia jest zagazowana. co tu sie rozpisywac poprostu szukaj takiej i tyle, moja ma feler ze silnika nie slychac na jałowym i czesto wydaje mi sie ze zgasla ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia jezdze cari dopiero miesiac (7tyś km)
pozdrawiam wszystkie dwojki cari :aslyer
-
Ja ciągnąłem swoją Cari przyczepe z dwoma motocyklami z Anglii. Plandeka, te sprawy. Czasami żeby zawalczyc z tirami przy 100-110km/h trzeba było włożyc 4 bieg ale tak to jestem zadowolony - dawała rade. Plandeka w takiej przyczepie działa jak spadochron - bez niej jest całkiem inna jazda. Jadąc 90-110km/h spaliła mi średnio nieco ponad 9 litrów benzyny, a biorąc pod uwagęjej przebieg (ponad 250tyś) i tęnieszczęsną plandekęto chyba nieźle. Pozdrawiam 2-litrowców i namiawiam wszystkich 1,6 - litrowców do zmiany:) Spalanie nie dużo większe a jaka frajda z jazdy... :twisted:
-
Pozdrawiam 2-litrowców i namiawiam wszystkich 1,6 - litrowców do zmiany:) Spalanie nie dużo większe a jaka frajda z jazdy...
Mądrze gada, polać mu...!! :-DD A pozatym ma kolega racje 100%
-
Jadąc 90-110km/h spaliła mi średnio nieco ponad 9 litrów benzyny
dla porównania dodam tylko, że cari 1,6 z przyczepą z dużą plandeką spaliła 15 litrów LPG, prędkości podobne
-
..., moja ma feler ze silnika nie slychac na jałowym i czesto wydaje mi sie ze zgasla ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia jezdze cari dopiero miesiac (7tyś km)
pozdrawiam wszystkie dwojki cari :aslyer
Kryspin jest następny z cichą Cari. O matko to tak jak MOJA :aclap :-DD .
Wiem to nie ten temat, ale co tam.
Pozdrawiam
-
Tak patrząc na Cariny z silnikami 1.6 i 2.0 z tych samych lat to ceny są naprawde bardzo podobne,ja radze tylko 2.0
-
Tak patrząc na Cariny z silnikami 1.6 i 2.0 z tych samych lat to ceny są naprawde bardzo podobne,ja radze tylko 2.0
no mieć i nie mieć to różnica, ale zgodnie ze starym powiedzeniem...
jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :D
i narzekać nie trzeba. 1.6 też żółwiem nie jest.
może gdybym przejechał siędwójką to bardziej bym chciał zmienić ;)
a na razie pobujam sięjeszcze swoją.
-
Jak sie pytalem czy kupic 1,6 to nikt mi nie napisal że lepiej kupic 2,0. :evil: :evil: :evil:
-
no tych pare kucyków sięprzydaje na pewno :-DD
-
1.6 też żółwiem nie jest.
może gdybym przejechał siędwójką to bardziej bym chciał zmienić ;)
a na razie pobujam sięjeszcze swoją.
Żółwiem na pewno nie jest :-DD
Jak wcześniej koledzy wspominali,spalanie 1.6 i 2.0 jest podobne ale przyspieszenie w 2.0 bardzo odczuwalne.Tyle tylko że ubezpieczenie trochębedzie droższe od silniczka 2.0
-
spalanie 1.6 i 2.0 jest podobne ale przyspieszenie w 2.0 bardzo odczuwalne.Tyle tylko że ubezpieczenie trochębedzie droższe od silniczka 2.0
Spalanie podobne, przyśpieszenie dużo lepsze. Moment obrotowy silnika 1.6 to 150Nm ,a 2.0 180Nm w przybliżeniu. Przy tej samej masie własnej auta ,to ta różnica w momencie obrotowym jest odczuwalna.Silnik 2.0 ma w całym zakresie obrotów silnika lepszego kopa od 1.6. Mój silnik ma przy 1900 obr/min maksymalny moment obrotowy silnika 1.6 czyli 155Nm, potem to już do 6200 cały czas jest powyżej 155Nm. Jakkolwiek niepojedzie się2.0 choćby nawet z LPG ,to i tak lepiej przyśpieszy w danych obrotach niż 1.6.Niewyobrażam sobie tak swobodnej jazdy i wyprzedzania silnikiem 1.6 jak 2.0. Pozatym pali mi 7 litrów benzyny średnio.
Zapakujcie do cari 1.6 cztery osoby i mały bagaż ,bak do pełna + jeszcze jakieś ładne koła 15" ,lub 16" na 205mm i życze wam żeby droga była z górki cały czas...pojechać pojedzie, ale nieraz siępomyśli tak: "pewnie 2.0 silnikem dałbym rade, byłoby bezpieczniej"
To do tych którzy dopiero sięzastanawiają sięnad 1.6 vs 2.0 to po przeczytaniu tego wątku powinni rozwiać swoje wątpliwości.
Nie żebym opowiadał tu bajki z mchu i paproci , jechałem cariną 1.6 przez jakiś czas sedanem 115KM i jechać to jakoś jechało,ale wszystko co napisałem powyżej jest faktem.
Pozdrawiam i wogóle carinki są spoko zwłąszcza z ładnymi większymi felgami :-DD
Zostawmy to ubezpieczenie w spokoju, rozważamy silnik ,który lepszy,no nie?
-
Tyle tylko że ubezpieczenie trochębedzie droższe od silniczka 2.0
to zależy gdzie gdyz bardzo czesto 1.6 i 2.0 są w tym samy przedziale w OC
-
Bisua napisz :modlitwa gdzie tak jest. Za swoją 2.0 wściekłe pieniądze za OC muszępłacić!!! :(
Pozdrawiam.
-
Witam,
Zawika ile płacisz za OC? Ja za moją 2.0 płacę440 PLN w WARCIE!!!!! Oczywiście mam 60% zniżek!!!!
Pozdrawiam
-
Różnica w ubzpieczeniu 1,6 a 2,0 w Gdańsku jest bardzo duża. Zeby nie robić kompletnego OT resztęna priv.
Pozdrawiam.
-
Miałem okazjęjeździć Cariną 1.6 oraz 2.0 przez dłuższy czas. Tak jak wcześniej koledzy zauważyli spalanie jest prawie takie same a jak już ktoś jedzie ponad 120km/h na pewno to odczuję. Po prostu 2.0 jak sięrozbuja pali mało a 1.6 wciąż musi tą budęciągnąc także dla chętnych proponuję2.0 bez wahania.
1.6 lubią olej brać
-
a 1.6 wciąż musi tą budęciągnąc
no to fakt silnik w 1,6 sprawia wrażenie jakby miał cały czas za ciężko
-
dla porównania dodam tylko, że cari 1,6 z przyczepą z dużą plandeką spaliła 15 litrów LPG, prędkości podobne[/quote]
Ja też częsc drogi jechałem na gazie - wtedy spalanie z przyczepą wyniosło jakieś 12,5 - 13 litrów LPG. Mnirj niż 1,6? Możliwe :-DD
-
Możliwe
z tego wynika, że tak
ale może różnica była w wielkości plandeki oraz ciężarze ładunku??
przyczepa miała wysokość łączną 2 m, szerokość plandeki ok 1,5 m, a ładunek około 400 kg + trzy osoby w środku, znaczy sięw samochodzie :D
-
Ja jechałem nowym dieslem w avensisie 2.2 150 km i podejrzewam i tylko podejrzewam że GTi toby niexle z tyłu została, że już nie wspomnęo GLi 2.0 ale decyzjęjuż podjęłem cari 2.0 Gli albo Camrak 2.2
-
Ja jechałem nowym dieslem w avensisie 2.2 150 km i podejrzewam i tylko podejrzewam że GTi toby niexle z tyłu została, że już nie wspomnęo GLi 2.0 ale decyzjęjuż podjęłem cari 2.0 Gli albo Camrak 2.2
Najsłabsza Carina GTi ma jakieś 155KM i jest o jakieś ok 150kg lżejsza :-DD więc nie wiem,ale Gli to pewnie tak. A tak wogóle to teraz wyszedł Avensis diesel co ma 177KM :-DD
-
Ja jechałem nowym dieslem w avensisie 2.2 150 km i podejrzewam i tylko podejrzewam że GTi toby niexle z tyłu została, że już nie wspomnęo GLi 2.0
:lol:
Niemożesz sięopierać tylko na tym co odczuwasz w takim dieslu. Avensis 2.2 150KM ma 9.3 sekundy do setki ,więc mówiemy o sprincie ,tak? A Zwykła carina 2.0 GLI 133KM ma 9 sekund( niektóe ciut lepiej :-DD ),więc praktycznie żadna różnica ,ale avensis napewno niewygra w sprincie ,napewno!!. O carinie GTI już niewspomne. 8.4 do setki i z czym to chcesz porównać,można najwyżej z dieslem 177KM w ave.
-
Sorry za wyciąganie starego Topicu ale nie było sensu worzyć nowego. Tak sie chwalicie ze e wasze cainki 1.6 tak ochoczo ciągną do przodu :-DD. A gdyby tak porównać do nowego Ave 1.8 osiągi sa porównywalne>> :chmmm
-
A gdyby tak porównać do nowego Ave 1.8 osiągi sa porównywalne>>
Niewydaje mi sięani troche.
Mam w rodzinie ave 1.8 i to niejest żaden muł,fakt do 2.0 brakuje.Ale zajrzyj se do katalogu raz zanim coś napiszesz,bo ave 1.8 ma 10.3sek do setki ,osiąga 200km/h i ma dużo lepszą elastyczność niż silnik 1.6 ,mimo tego że ave waży 1315kg .
Jechałem też cariną 1.6 ,więc mam pewne porównanie.Silnik 1.6 115KM trzeba wg. moich obserwacji wysoko kręcić,gdyż zabardzo sięniezbierała z dołu.
-
Tak te myślałem :modlitwa dzieki Faworyt
-
Witam serdecznie.
na dniach sprzedaje swój obecny samochód - Audi 80 B4 2.0 (jednopunkt 90ps :/)
sprzedaje z powodu braku mocy i zbyt dużego spalania. -przyspieszenie na gazie spadło do ponad 14sekund/100km/h a spalanie w mieście nie spada ponizej 13.5l gazu.
Wybór na następny samochód padł na jakiegoś zgazowanego japońca. Przez dłuższy czas myslałem nad Hondą Civic albo Toyota Carina E. Po dłuzszych namysłach wybór padł na Carine E +LPG -i taką chce kupic.
Zastanawiam sie nad wersja liftback lub sedan ,z silnikiem 1.6 (107 lub 115ps) lub 2.0 (136ps)
Przeglądając forum oraz allegro wywnioskowałem że 1.6 jest ekonomiczniejsze -ale niedużo - w mieście różnica to jakies 1l gazu. Z informacji podawanych przez uzytkownikow spalanie 1.6 w miescie wynosi od 9.5-10.5l gazu ,a 2.0 w mieście zadowala sie 10-11.5l gazu. Wyniki te bardzo podobają mi się -auto bardz żwawe w mieście ,a zarazem ekonomiczne (Japońce dobrze to skonstruowali...) Czy spalanie wygląda tak jak to opisałem czy jest troche wyższe?
na allegro można dostać Carine E w db-bdb stanie od 9tysiecy złotych. Osobiście szukam takiej do 10.500zł - czy można za tą cene dostac dobrą carinkę? priorytetem jest BRAK RDZY.
Głównie poruszam się po mieście (GDAŃSK - bardzo zatłoczone miasto -mnustwo korków) ale od czasu do czasu lubię pojechać gdzies za miasto. Lubię również od czasu do czasu poszaleć samochodem-jakieś małe ściganie na swiatłach (jako że mam 20lat to chyba normalne:))
Jeździłem jakiś czas Cariną 1.6 16V 115ps (LPG) i ździwiłem się jak to śmiga na obrotach.(4 bieg-180km/h nnie stanowiło problemu) Równiez stan silnika był świetny -mimo przebiegu 280tysięcy km ,właściciel leje cały czas olej w pełni syntetyczny... -a spalanie oleju od wymiany do wymiany nie wynosiło wiecej jak 0,5l -jestem pełen podziwu.
Czy silnik 2.0 dysponuje dużo większym wigorem w porównaniu do jednostki 1.6?
jak myślicie bardziej odpowiednim silnikiem będzie 1.6 czy 2.0?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
-
Przeglądając forum
Skoro przegladales forum to na wszystkie pytania odnosnie silnikow i spalania powinienes znac odpowiedz.
A co do ceny 10 500 to nie wiem czy sie da cos fajnego kupic ??? Pewnie tak ale zapewne trzeba dobrze poszukac.
-
Jestem na forum od niedawna bo właśnie niedawno kupiłem Carinę E 1.6 ( 115PS) i powiem ci że za 10500 zł nie kupisz nic ciekawego chyba że sprowadzone ale dojdą ci koszty rejestracji już nie takie straszne jak poprzednio ale zawsze :) - dla mnie minimum za dobry samochód to 12500 zł rocznik od 1995 r., do 1997 r., powtarzam MINIMUM chyba że chcesz starszą to wtedy owszem wystarczy ci 10500. Co do ekonomi to własnie dziś sprawdziłem i wyszło mi średnie spalanie na Gazie 8,6 l jeżdzę po mieście i na trasie ale ja nie przekraczam raczej 4.000 obrotów (przesiadłem się z dieslą stąd na razie się uczę jak kręcić silniczek). Ja jednak wybrał bym silnik 2.0 po prostu będzie ci wygodniej i nie będziesz musiał tak często używać wajhy biegów, a na spalaniu nie odczujesz znacznej różnicy aha najekonomiczniejsze są jednak te z silnikiem 1.8 (palą mniej niż 1.6 a moment obrotowy jednak większy a nie dużo mniejszy od 2.0) a ale one z importu przeważnie - pozdro i daj znać co kupiłeś.
-
do 10500zł to znajdziesz w dobrym\ b-dobrym stanie... ale corolle E10. Te auto bym Ci polecał :) z kilku powodów:
- Głównie po miescie jezdzisz, więc po co ci taki duzy samochód jak Cari
- Mniej awaryjna (niewiele ale jednak :))
- Za 10500 zł to kupisz w świetym stanie i nie bedziesz musiał dokładac na ew. koszty napraw itp.
Polecam silnik 1.6, samochod o wiele zrywniejszy niz Cari 1.6 (masa samochodów), spalanie mniej wiecej te samo (moze troche mniejsze). Na trasy tez się nadaje ;)
-
Pan_Człowiek - wybór padł na carine ,nie podoba mi się corolla ,wygląda jak rozjechana żaba...
co do małych samochodów to niedawno jeździłem Fordem Fiestą i szczerze powiem że mam dosyć małych samochodów... po przesiadce na większy (audi 80 b4) było znacznie przyjemniej ;] Większy samochód=większy szacunek na drodze :P ,a i do bagarznika dużo "bass'u" da się wpakować...
Hollo - Myślałem nad 1.8 ,ale czytałem na forum że ciężko z częściami do tego silnika.
Jeżeli chodzi o rocznik to chciałbym dorwac taką 93/94 minimum . i Myślę że dam rade za tą kase dorwac dobrą carinke-BEZ RDZY (przeglądnijcie allegro to się przekonacie.)
Widzę że nie możecie się pogodzić z coraz niższymi cenami tych samochodow ,ale taki jest już nasz rynek samochodów urzywanych. samochody tanieją w oczach...
a mam takie pytanie jeszcze. Chodzi o przedni Grill ,przeglądając allegro zauważyłem że jedne Cari mają grill z takim "dziobem" ,a drugie mają z plastikowym paskiem po środku. -napiszcie od czego to zależy? od rocznika? czy od wyposażenia?
Pozdro.
-
Te z "dziobem" były produkowane w 97 roku. Co do silnika 1.8 to sam takowy posiadam. Z czesciami silnika i innymi niema najmniejszego problemu.
-
Kupuj Cari niewazne jakim silnikiem, byle byłą w dobrym stanie to będziesz się nią cieszył na lata
-
Witam jeśli mogę coś ci doradzić to kup Cari liftbacka, większe gabarytowo żeczy możesz załadować a co do silnika to 1.6 16V 115ps wg najlepszy wybór, (niższe opłaty i mniejsze spalanie) w porównaniu do 2.0
-
najładniejszy jest sedan GTi ... :) cudeńko :D
co do silnika to 1.6 nie poszalejesz .... ! wół straszny ... na trasie trzeba sie nauczyć tym jeździć ... jak nie zredukujesz biegu to wyprzedzanko możę trwać wieczność ...
2.0 idzie całkiem OK ... i ten bym ci pokecił ... w sumie najlepsza opcja .... !
o GTi nie wspomne bo spalanie tam jest dużooo większe no i z gazem to profanacja !! >:(
a rocznik moim zdaniem nie jest tak istotny w carinie !! ja mam z 92 roku prawdziwy japończyk JT1 ... i jest w takim stanie, że nie jedna carina z 96 by sie mogła zawstydzić, a wierz mi jak szukałem cariny dla siebie to się naoglądałem sporo padli nawet tych z 96 roku :/
jak znajdziesz Carine E japończyka(JT) czy to 1.6 czy 2.0 .... bierz nie zależnie od rocznika !! JAPOŃSKIE CARINY SĄ ZNACZNIE LEPIEJ WYKONANE !! zupełnie nie ta bajka .... !! wiem co mówie .... :PP
pozdro..
-
Sam mam 1,6 16v 94' 115KM benzyna. Świetne auto. Komfort, przestrzeń i sylwetka. Ekonomia i dynamika (III 4,5tys i dno :o) A gaz do zapalniczki ;D
-
Witam.
BartoszGd: kupiłem dokładnie dwa miesiące temu Cari 1,6 LeanBurn (107 KM) Kombi rocznik '93 (japoniec). Mogę potwierdzić słowa ParanoikaLBN odnośnie dynamiki - trochę kiepsko, ale da się przeżyć. Dla mnie ważną sprawą jest ekonomika (sporo jeżdżę) oraz przestronność (rodzina - dlatego kombiak). I ogólnie świetną ma linię nadwozia.
Co do gazu, to powinien być w kuchenkach gazowych (moja opinia). To wszystko zależy jakie przewidujesz przebiegi roczne. To niekoniecznie się musi opłacać. Przelicz dokładnie wszystko (koszt instalacji II generacji- na opolszczyźnie min. 2.200 zł., sekwencja 3.500 zł. , różnicę w cenie paliwa i gazu biorąc pod uwagę, że zużycie gazu jest jednak trochę większe oraz fakt, że gaz we wrześniu idzie do góry, przeglądy i ewentualne naprawy, ile będziesz jeździł kupionym autkiem)
Poza tym moje autko sprawuje się świetnie (przejechane 6 tys. km).
Zapłaciłem za swoją 8.000,0 zł. (już na polskich tablicach). Włożyłem na wstępie ok.1.500,0 zł. na doprowadzenie jej do porządku (problemy były oraz kupa strachu). Czyli razem 9.500 nie licząc bieżących kosztów eksploatacji.
Rdza gdzieś tam się pojawia w znikomych ilościach, ale za takie pieniądze nie ma co grymasić. Wiem co mówię, miałem porównanie - wcześniej był opel vectra 93. Rdza była wszędzie.
Pozdrawiam wszystkich - Grzegorz
-
Ja w ubiegłym roku kupiłem swoją 2.0 GLi z LPG za 12000 zł - rocznik 92, oryginalny japończyk.
Wczoraj autko trafiło w ręce fachowca - pracownika ASO - który porozbierał autko w celu przejrzenia i usunięcia problemu ze złą pracą na benzynie.
Silnik pomimo przebiegu 292 tys km (około 80 tys na LPG) ocenił na świetny stan. Gaz mu nie zaszkodził i śmiga aż miło. Rdzy w autku praktycznie nie ma - jest na bocznych krawędziach drzwi w 2 miejscach, ale drzwi te były obite i to jest przyczyna "wyprysków". Poza tym samochód ma oryginalne zawieszenie, wydech i (nawet) kable od świec - wszystko nadal sprawne.
Więc jeśli tylko trafisz autko zadbane i serwisowane to tylko brać , nie sugerując się przebiegiem.
Również sugeruję 2.0 - daje ogromną frajdę z jazdy.
-
2 tygdonie temu kupiłem carine 2.0 B,G za 11.100 zl. Spalanie w mieście srednio wyszło mi 12.5 lpg a na trasie dzisiaj spaliła mi 8,8 lpg średnia prędkość 100 km/h.Pzdr
-
identyczny temat juz byl.
bardzo prosze o odrobine wysilku i przed zadaniem pytania skorzystac z FAQ
temat scalam z juz istniejacym.
-
Witam.
Mieszka ktoś z was w : Ostrówek Węgrowski koło Wyszkowa jakieś 60km na wschód od Warszawy?.
stoi tam jedna Carina wystawiona na allegro ,ale odemnie oddalona jest o jakies 550km :/:/
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=99874561 (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=99874561)
koleś zszedł z ceny , cena teraźniejsza to 8.800zł
widac ze była stuknieta z porzodu -inne dwa reflektory oraz grill z modelu po liftingu.
-
Witam.
Mieszka ktoś z was w : Ostrówek Węgrowski koło Wyszkowa jakieś 60km na wschód od Warszawy?.
stoi tam jedna Carina wystawiona na allegro ,ale odemnie oddalona jest o jakies 550km :/:/
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=99874561 (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=99874561)
koleś zszedł z ceny , cena teraźniejsza to 8.800zł
widac ze była stuknieta z porzodu -inne dwa reflektory oraz grill z modelu po liftingu.
Wydaje mi sie ze w tej cari jest inny odcień koła kierownicy w stosunku do srodka kierownicy. Czyżby wystrzelona poducha była?? W kazdym razie poduchy niema, więc niejest to full opcja tak jak napisał sprzedający.
Co do instalacji gazowej, to mnie osobiście zniechęcało by posiadanie butli w bagażniku a nie w kole (tak jak w tej kari).
No i ostatnia sprawa. Czemu fotki były robione wieczorem?? Czyzby było cos do ukrycia??
-
Słuszna uwaga ThorsHammer'a. Coś chyba jest na rzeczy. Wszystkie fotki zrobione wieczorem, a w dzień tylko zrobiony bagażnik. A czy znamy historię pojazdu?
-
no właśnie full opcja to to nie jest, poduchy nie ma ale że ma inny odcień to przez to że jest obszyta skórą, a poduchy zapewne tam nigdy nie było
zdjęcia robione pod wieczór wiec wydaje mi się że sprzedający chce coś zataić
-
Dziwne jest też że klima "trochę działa" - ostatnio jak rozmawiałem ze znajomym mechanikiem z Toyoty, to mówił że generalnie w tych autach to nie ma drobnych wycieków - jak płynu ubywa z układu, to znaczy że coś jest walnięte.
Co do nocnych zdjęc to może też tak być, że właściciel uznał, że w ten sposób auto lepiej sie prezentuje - a sądząc po ciemnych szybach i wydechu to jeździ nim "młody gniewny"
Mimo wszystko cena 8800 zł do negocjacji jest troszkę niska za tą wersję jak na mój gust ???
-
Witam
BartoszGD: zadzwoń do gościa niech przyśle Ci zdjęcia zrobione w dzień.
Będzie można wtedy coś więcej powiedzieć. cena idzie w dół ponieważ sprzedający wie, że 2.000 zł. trzeba włożyć w niego na dzień dobry. Poczytaj początkowe tematy FAQ np. "kupiłem Cari i co dalej" oraz "ceny części - materiałów eksploatacyjnych", do tego dochodzi "jakiś" problem z klimą to przekonasz się sam, że to tak wyjdzie. Niestety uszkodzenia klimy nie kosztują 50,0 zł. - samo uzupełnienie czynnika chłodzącego 220-300 zł.
Zmykam.
-
NIe sugeruj się ceną a szczególnie niską. ;) Owszem cena jest ważna ale rozważ jeszcze taką rzecz że ZAWSZE jak kupisz samochód musisz w nim posprawdzać czy wsztstko jest OK. I niestety ale tak jak pisali koledzy na moje oko 2.000 zł do włożenia na tzw. Dzień Dobry za dużo jest tu ALE. Niech zrobi ci zdjęcia za dnia i np. zdjęcie spodu przednich drzwi - na podstawie tego będziesz widział czy np. rdza go nie je a jest to jedno z newralgicznych miejsc Cariny, albo okaże się że jest zbyt piękna - tego też się wystrzegaj widziałem już takie jak z fabryki a po tygodniowym zachwycie zaczął się Płacz w obie garści i trzeba było szybko robić i dalej do Żyda pchać i już kumpel nie patrzył nawet na podatek do US :D "A taki ładny był Amerykanski" HAHAHA ::)
-
ZAWSZE jak kupisz samochód musisz w nim posprawdzać czy wsztstko jest OK. I niestety ale tak jak pisali koledzy na moje oko 2.000 zł do włożenia na tzw. Dzień Dobry za dużo jest tu ALE.
Ze swoich wieloletnich doświadczeń powiem jedno - ZAWSZE kupując kilkunastoletnie auto trzeba do niego dołożyć minimum kilkaset zł - cudów nie ma - w najlepszym wypadku jest do wymiany komplet pasków, albo aku stary, albo opony zdarte.
-
Ta Carina z allegro na bank była bita, niema pewnie historii pojazdu , włozysz kase w paski ,płyny ,opony , klime i niewiadomo co jeszcze ,a psuc sie dalej będzie. Po co masz byc niezadowolonym posiadaczem Toyoty Cariny ??
-
Wiesz - to że auto miało wypadek, to jeszcze go nie dyskwalifikuje - wszystko zależy jak poważny, i jak była zrobiona. Ale to juz musial by fachowiec oceniać.
-
No masz racje , ale nawet fachowca niepotrzeba ,trzeba miec fachowy miernik do mierzenia tego co znajduje sie pod lakierem ,troche wyobraźni i sami se zdiagnozujemy blache lepiej niz pan blacharz o czym sie przekonałem. Ale koniec OT
-
Witam. Wszystkich narzekajacych na silnik1.6 w carinie chcialbym pocieszyc i powiedziec ze jezdzi zdecydowanie dynamiczniej (115 KM) niz ostatnio uzywane przeze mnie audi 100 2.3 136 KM. Wogole jezdzilem audikami ponad 10 lat do momentu kiedy po raz drugi ktos sobie go "pozyczyl' i do tej pory nie oddal. Wtedy postanowilem zmienic marke - wybor zupelnie przypadkowo padl na carine ale to nie byl zly ruch. Chociaz zdziwilem ze w takim japonskim aucie nie dopracowano kilku szczegolow z zakresu elektroniki. Audi to mialo.
-
Panowie generalnie temat służy do porównania cariny 1,6 i 2,0 więc konieć OT.
Posty nie na temat wydzieliłem do innego tematu.
Tutaj macie link: http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,10503.msg144081.html#msg144081
Proszę tam kontynuować.
Kryspin
@BartoszGD
Dostajesz ostrzeżenie za niezastosowanie się do polecenia Moderatora.
-
Witam poszukuje wszystkich informacji na temat danych eksploatacyjnych i innych danych o Carinie E 2.0 beznyza z gory dzieki za wszystkie info
-
Proponuję zajrzeć do FAQ w dziale Carina. Tam napewno coś znajdziesz :)
-
Proponuję zajrzeć do FAQ w dziale Carina. Tam napewno coś znajdziesz :)
Dokładnie tak. Połączyłem Twój post z tym tematem tak celem wprowadzenia - masz tutaj kompendium dot. 2.0 vs. 1.6 - i od tego możesz zacząć... A czytania n.t Cariny na TKP starczy Ci na wiele tygodni... ;D
-
Witam Wszystkich. :)
Kilka lat temu jeździłem Cariną 2.0.Dobre osiągi,spalanie w mieście max.10L,trasa 7,2.Wygodne duże autko no i bezawaryjne :).Niestety po dwóch latach eksploatacji musiałem ją sprzedać(sytuacja rodzinna).Bardzo żałowałem ale cóż było robić.Między czasie miałem kilka innych samochodów w tym forda,który spłonął!!!Teraz od kilku miesięcy ponownie jeżdżę Carinką ale 1.6.Początkowo trochę sceptycznie podchodziłem do kupna auta z tym silnikiem.Moje obawy okazały się jednak(na szczęście) nieuzasadnione.Autko ma 115 KM,przyspiesza bardzo dobrze(nie ma problemu z wyprzedzaniem),spalanie w mieście max.8,5 L(przy bardzo ciężkiej nodze),trasa min.6 L.Silnik jest w bardzo dobrym stanie i nie sprawia żadnych problemów.Co do spalania oleju,to chyba wszystkie Toyotki mają to samo.Gdy jeździ się normalnie spalania oleju prawie nie ma.Jednak gdy chcemy jeździć dynamicznie,trzeba liczyć się ze spalaniem oleju.Tak juz jest.Na koniec chciałbym dodać,że obydwa modele Toyot to Carina II(obecnie'92r.) i nie zamieniłbym jej na żadne inne a tymbardziej niemieckie!!! Pozdrawiam :)