Autor Wątek: 1.6 vs 2.0 (F)  (Przeczytany 56572 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PITMAR

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #75 dnia: 23 Kwietnia 2006, 12:21:11 »
Witam jeśli mogę coś ci doradzić to kup Cari liftbacka, większe gabarytowo żeczy możesz załadować a co do silnika to 1.6 16V 115ps wg najlepszy wybór, (niższe opłaty i mniejsze spalanie)  w porównaniu do 2.0

paranoikLBN

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #76 dnia: 23 Kwietnia 2006, 13:44:35 »
najładniejszy jest sedan GTi ... :) cudeńko :D

co do silnika to 1.6 nie poszalejesz .... ! wół straszny ... na trasie trzeba sie nauczyć tym jeździć ... jak nie zredukujesz biegu to wyprzedzanko możę trwać wieczność ...
2.0 idzie całkiem OK ... i ten bym ci pokecił ... w sumie najlepsza opcja .... !

o GTi nie wspomne bo spalanie tam jest dużooo większe no i z gazem to profanacja !!  >:(

a rocznik moim zdaniem nie jest tak istotny w carinie !! ja mam z 92 roku prawdziwy japończyk JT1 ... i jest w takim stanie, że nie jedna carina z 96 by sie mogła zawstydzić, a wierz mi jak szukałem cariny dla siebie to się naoglądałem sporo padli nawet tych z 96 roku :/

jak znajdziesz Carine E japończyka(JT) czy to 1.6 czy 2.0 .... bierz nie zależnie od rocznika !! JAPOŃSKIE CARINY SĄ ZNACZNIE LEPIEJ WYKONANE !! zupełnie nie ta bajka .... !! wiem co mówie .... :PP

pozdro..

errordoor

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #77 dnia: 23 Kwietnia 2006, 14:42:19 »
Sam mam 1,6 16v 94' 115KM benzyna. Świetne auto. Komfort, przestrzeń i sylwetka. Ekonomia i dynamika (III 4,5tys i dno  :o) A gaz do zapalniczki  ;D

giorgio

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #78 dnia: 23 Kwietnia 2006, 20:33:03 »
Witam.
BartoszGd: kupiłem dokładnie dwa miesiące temu Cari 1,6 LeanBurn (107 KM) Kombi rocznik '93 (japoniec). Mogę potwierdzić słowa ParanoikaLBN odnośnie dynamiki - trochę kiepsko, ale da się przeżyć. Dla mnie ważną sprawą jest ekonomika (sporo jeżdżę) oraz przestronność (rodzina - dlatego kombiak). I ogólnie świetną ma linię nadwozia.
Co do gazu, to powinien być w kuchenkach gazowych (moja opinia). To wszystko zależy jakie przewidujesz przebiegi roczne. To niekoniecznie się musi opłacać. Przelicz dokładnie wszystko (koszt instalacji II generacji- na opolszczyźnie min. 2.200 zł., sekwencja 3.500 zł. , różnicę w cenie paliwa i gazu biorąc pod uwagę, że zużycie gazu jest jednak trochę większe oraz fakt, że gaz we wrześniu idzie do góry, przeglądy i ewentualne naprawy, ile będziesz jeździł kupionym autkiem)
Poza tym moje autko sprawuje się świetnie (przejechane 6 tys. km).
Zapłaciłem za swoją 8.000,0 zł. (już na polskich tablicach). Włożyłem na wstępie ok.1.500,0 zł. na doprowadzenie jej do porządku (problemy były oraz kupa strachu). Czyli razem 9.500 nie licząc bieżących kosztów eksploatacji.
Rdza gdzieś tam się pojawia w znikomych ilościach, ale za takie pieniądze nie ma co grymasić. Wiem co mówię, miałem porównanie - wcześniej był opel vectra 93. Rdza była wszędzie.

Pozdrawiam wszystkich - Grzegorz   

Jedi

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #79 dnia: 23 Kwietnia 2006, 22:41:25 »
Ja w ubiegłym roku kupiłem swoją 2.0 GLi z LPG za 12000 zł - rocznik 92, oryginalny japończyk.
Wczoraj autko trafiło w ręce fachowca - pracownika ASO - który porozbierał autko w celu przejrzenia i usunięcia problemu ze złą pracą na benzynie.
Silnik pomimo przebiegu 292 tys km (około 80 tys na LPG) ocenił na świetny stan. Gaz mu nie zaszkodził i śmiga aż miło. Rdzy w autku praktycznie nie ma - jest na bocznych krawędziach drzwi w 2 miejscach, ale drzwi te były obite i to jest przyczyna "wyprysków". Poza tym samochód ma oryginalne zawieszenie, wydech i (nawet) kable od świec - wszystko nadal sprawne.

Więc jeśli tylko trafisz autko zadbane i serwisowane to tylko brać , nie sugerując się przebiegiem.

Również sugeruję 2.0 - daje ogromną frajdę z jazdy.

ori83

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #80 dnia: 23 Kwietnia 2006, 23:17:24 »
2 tygdonie temu kupiłem carine 2.0 B,G za 11.100 zl. Spalanie w mieście srednio wyszło mi 12.5 lpg a na trasie dzisiaj spaliła mi 8,8 lpg średnia prędkość 100 km/h.Pzdr

danielo

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #81 dnia: 24 Kwietnia 2006, 09:48:49 »
identyczny temat juz byl.
bardzo prosze o odrobine wysilku i przed zadaniem pytania skorzystac z FAQ
temat scalam z juz istniejacym.

BartoszGD

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #82 dnia: 24 Kwietnia 2006, 19:11:23 »
Witam.
Mieszka ktoś z was w : Ostrówek Węgrowski koło Wyszkowa jakieś 60km na wschód od Warszawy?.

stoi tam jedna Carina wystawiona na allegro ,ale odemnie oddalona jest o jakies 550km :/:/
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=99874561

koleś zszedł z ceny , cena teraźniejsza to 8.800zł
widac ze była stuknieta z porzodu -inne dwa reflektory oraz grill z modelu po liftingu.

ThorsHammer

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #83 dnia: 24 Kwietnia 2006, 19:25:36 »
Witam.
Mieszka ktoś z was w : Ostrówek Węgrowski koło Wyszkowa jakieś 60km na wschód od Warszawy?.

stoi tam jedna Carina wystawiona na allegro ,ale odemnie oddalona jest o jakies 550km :/:/
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=99874561

koleś zszedł z ceny , cena teraźniejsza to 8.800zł
widac ze była stuknieta z porzodu -inne dwa reflektory oraz grill z modelu po liftingu.

Wydaje mi sie ze w tej cari jest inny odcień koła kierownicy w stosunku do srodka kierownicy. Czyżby wystrzelona poducha była?? W kazdym razie poduchy niema, więc niejest to full opcja tak jak napisał sprzedający.
Co do instalacji gazowej, to mnie osobiście zniechęcało by posiadanie butli w bagażniku a nie w kole (tak jak w tej kari).
No i ostatnia sprawa. Czemu fotki były robione wieczorem?? Czyzby było cos do ukrycia??

giorgio

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #84 dnia: 24 Kwietnia 2006, 19:58:34 »
Słuszna uwaga ThorsHammer'a. Coś chyba jest na rzeczy. Wszystkie fotki zrobione wieczorem, a w dzień tylko zrobiony bagażnik. A czy znamy historię pojazdu?
 

Offline bbartek22

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #85 dnia: 24 Kwietnia 2006, 21:10:51 »
no właśnie full opcja to to nie jest, poduchy nie ma ale że ma inny odcień to przez to że jest obszyta skórą, a poduchy zapewne tam nigdy nie było
zdjęcia robione pod wieczór wiec wydaje mi się że sprzedający chce coś zataić

Jedi

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #86 dnia: 24 Kwietnia 2006, 22:12:47 »
Dziwne jest też że klima "trochę działa" - ostatnio jak rozmawiałem ze znajomym mechanikiem z Toyoty, to mówił że generalnie w tych autach to nie ma drobnych wycieków - jak płynu ubywa z układu, to znaczy że coś jest walnięte.

Co do nocnych zdjęc to może też tak być, że właściciel uznał, że w ten sposób auto lepiej sie prezentuje - a sądząc po ciemnych szybach i wydechu to jeździ nim "młody gniewny"

Mimo wszystko cena 8800 zł do negocjacji jest troszkę niska za tą wersję jak na mój gust  ???

giorgio

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #87 dnia: 25 Kwietnia 2006, 06:26:01 »
Witam
BartoszGD: zadzwoń do gościa niech przyśle Ci zdjęcia zrobione w dzień.
Będzie można wtedy coś więcej powiedzieć. cena idzie w dół ponieważ sprzedający wie, że 2.000 zł. trzeba włożyć w niego na dzień dobry. Poczytaj początkowe tematy FAQ np. "kupiłem Cari i co dalej" oraz "ceny części - materiałów eksploatacyjnych", do tego dochodzi "jakiś" problem z klimą to przekonasz się sam, że to tak wyjdzie. Niestety uszkodzenia klimy nie kosztują 50,0 zł. - samo uzupełnienie czynnika chłodzącego 220-300 zł.

Zmykam.

Hollo

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #88 dnia: 25 Kwietnia 2006, 11:27:26 »
NIe sugeruj się ceną a szczególnie niską. ;) Owszem cena jest ważna ale rozważ jeszcze taką rzecz że ZAWSZE jak kupisz samochód musisz w nim posprawdzać czy wsztstko jest OK. I niestety ale tak jak pisali koledzy na moje oko 2.000 zł do włożenia na tzw. Dzień Dobry za dużo jest tu ALE. Niech zrobi ci zdjęcia za dnia i np. zdjęcie spodu przednich drzwi - na podstawie tego będziesz widział czy np. rdza go nie je a jest to jedno z newralgicznych miejsc Cariny, albo okaże się że jest zbyt piękna - tego też się wystrzegaj widziałem już takie jak z fabryki a po tygodniowym zachwycie zaczął się Płacz w obie garści i trzeba było szybko robić i dalej do Żyda pchać i już kumpel nie patrzył nawet na podatek do US :D "A taki ładny był Amerykanski" HAHAHA ::)

Jedi

  • Gość
Odp: 1.6 vs 2.0 (F)
« Odpowiedź #89 dnia: 25 Kwietnia 2006, 11:55:41 »
ZAWSZE jak kupisz samochód musisz w nim posprawdzać czy wsztstko jest OK. I niestety ale tak jak pisali koledzy na moje oko 2.000 zł do włożenia na tzw. Dzień Dobry za dużo jest tu ALE.

Ze swoich wieloletnich doświadczeń powiem jedno - ZAWSZE kupując kilkunastoletnie auto trzeba do niego dołożyć minimum kilkaset zł - cudów nie ma - w najlepszym wypadku jest do wymiany komplet pasków, albo aku stary, albo opony zdarte.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl