Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: kkkwait w 24 Października 2017, 21:05:28
-
Witam, zastanawiam się nad kupnem Aurisa Hybrydę. Zaciekawiała mnie oferta Toyoty na samochody używane. Roczne autko z przebiegiem około 20tys. można kupić za 70-72 tyś pln. Czy ktoś z Was miał doświadczenie z takim zakupem?? Czy od ceny na stronie można dostać jeszcze jakiś rabat?? Pozdrawiam :-)
-
Ja kupiłem 3 latka w salonie Toyoty.Fajne jest to, że dostajesz rok gwarancji na całe auto, więc zero stresu :)
Ceny raczej nie do negocjacji.
-
Ja też ostatnio tak właśnie kupiłem hybrydową Auriskę. Z jednej strony jeszcze gwarancja fabryczna a z drugiej rok z Toyota Plus (bo to teraz tak się chyba nazywa). Tyle że nie na całe auto Sebastiw? Ja mam u siebie wyłączenia...ale ogólnie warto rozważyć :-)
-
Roczna gwarancja w ramach Toyota Plus ma ograniczenie kwotowe do 10 000,- zł (taki wzór gwarancji dostałem z Toyota Carolina z Bielska).
-
Ja w tym roku kupiłem Aurisa z Toyota Pewne Używane. Samochód z 2016 r. na gwarancji do 2019 r. z przebiegiem 23tys. Kupując w tym programie masz duże prawdopodobieństwo, że samochód jest sprawdzony i nie jest po przejściach, bo salony raczej nie biorą sobie na głowę samochodów, które później sprawią im kłopot przy sprzedaży. Jak szukałem sobie Aurisa to oglądałem kilka i jeśli samochód miał jakąś historię (szczególnie blacharską) to nikt tego nie ukrywał. Jeśli chodzi o negocjację ceny to ja ze swojej uszczknąłem 1400 zł (z 65900 na 64500), ale trzeba znaleźć kilka mankamentów (u mnie np. był odprysk na masce i na szybie przedniej, opony były zimowe). Jeśli nie będą chcieli zejść z ceny to na pewno uda Ci się wynegocjować jakieś gratisy typu opony, czujniki cofania itp.
A jeśli chodzi o dodatkową gwarancję roczną to jeśli samochód jest jeszcze na gwarancji fabrycznej to ona raczej nie wchodzi w grę.
-
Tak zasadniczo to rozglądam się za samochodem z gwarancją fabryczną jeszcze. Mam już jedną hybrydę w domu (C-HR) od 3 m-cy i tak nam się spodobało, że myślimy o drugim autku tylko że nowe np. Wersja premium to koszt ponad 90 tys plus lakier itd. A toyocie można znaleźć takie roczne autka w dobrej cenie. Teraz widzę ze korzystając z Waszych doświadczeń trzeba wypytać dokładnie o historie auta.
-
Ja urwałem z ceny prawie 4 tysiące, tylko w zamian wykupiłem u nich ubezpieczenie (wyszło całkiem sensownie cenowo, a i tak musiałbym je kupić), dodatkowo wykupiłem też u nich ubezpieczenie GAP, oraz dodatkową gwarancję na dwa lata (też w sumie wyszło sensownie bo w pakiecie były dwa darmowe przeglądy). Co prawda było to już 3 lata temu, ale jeżdżę do dziś i jestem zadowolony z auta. Samochód miał zarysowany błotnik, oglądałem go przed przygotowaniem do sprzedaży, ładnie to poprawili, ale też był argument na zbicie ceny
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
-
Ja również kupiłem auto używane na gwarancji w salonie toyoty. W momencie zakupu miało przejechane 13100km a różnica w cenie pomiędzy moim a nowym z tym wyposażeniem to 20tys zł więc wydaje mi się za całą transakcja opłacalna oraz to że w rozliczeniu nie było problemu z pozostawieniem mojego starego auta które przez miesiąc chciałem usilnie sprzedac. Jak na razie po roku i około 12000km wszystko gra...
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
A jeśli chodzi o dodatkową gwarancję roczną to jeśli samochód jest jeszcze na gwarancji fabrycznej to ona raczej nie wchodzi w grę.
Ja przed zakupem dopytałem sprzedawcę i u mnie na umowie są wymienione obie...
-
U mnie też były. Zresztą jedna była do września, druga do grudnia...
-
Niezbyt rozumiem jaki jest sens dawania dodatkowej rocznej gwarancji (w dodatku mocno okrojonej) jeżeli samochód jest jeszcze na fabrycznej i okres obowiązywania obu się pokrywa. No chyba, że ten dodatkowy rok liczą od momentu zakończenia gwarancji fabrycznej. Ale ja przed zakupem dopytywałem to powiedzieli, że dodatkowa gwarancja nie obejmuje samochodów, które mają fabryczną. Może to zależy od dealera.
-
Nie widzę żadnych wyłączeń w gwarancji, tzn. to co jest wymienione to praktycznie wszystko, co może paść - od silnika, przez elektrykę, po sprzęgło, turbo itp.
-
Nie widzę żadnych wyłączeń w gwarancji, tzn. to co jest wymienione to praktycznie wszystko, co może paść - od silnika, przez elektrykę, po sprzęgło, turbo itp.
A nie było tam limitu kwoty? Np. do 20k
-
Jak przedmówcy, również zakupiłem aurisa z tego programu - w sobotę wreszcie odbiór :grin: kombi 2016r z przebiegiem 18tyś
Jeśli masz smykałkę do negocjacji to pewnie coś urwiesz z ceny lub jakieś dodatki dostaniesz. W tym przedziale cenowym to pewnie jakiegoś ts-premium znajdziesz. Gwarancji podstawowej mam jeszcze 2 lata i zastanawiałem się nad rozszerzeniem jej (Bis) ale jak poczytałem ile jest wyłączeń z gwarancji to zastanawiam się co ona daje oprócz drenażu portfela.
-
Faktycznie, mój błąd, naprawy do maksymalnie 10 tys. zł.
-
Kupiłem auris w tym programie. Wcześniejszy właściciel nie reklamował lamp na gwarancji.Okazalo sie ze mam słynne jaja na ścianie. Ktoś wie czy na tej rocznej gwarancji można to reklamować?Jeżeli tak to jakie argumenty trzeba podać aby Cię nie zbyli?
-
Mi to zrobili, ale sam nie wiem, czy na gwarancji fabrycznej (ostatnie miesiące) czy tej dodatkowej, sorry. Pan, co mnie obsługiwał, kojarzył mnie dobrze, i nawet papierów żadnych nie chciał. Przyjazd i wymiana. Musisz sam się dowiedzieć, dzwoń lub pisz do salonu, który ci sprzedał auto.
-
Dobrze słyszeć, że są ludzie zadowoleni z zakupu samochodu w tym programie. Poczekam jeszcze i zobaczę co Toyota proponuje na wyprzedaże.
-
Ja też skorzystałem z tego programu :good: Z auta jestem zadowolony. Na jeździe próbnej nie dawały mi spokoju jakieś stuki w zawieszeniu z przodu...wstępna diagnoza drążki, następnego dnia telefon od dealera - że założyli nowe amortyzatory z przodu (bo to prawy miał jakieś luzy i od stukał). Wyszarpałem jeszcze dywaniki gumowe oraz dodatkowo mogłem też ubezpieczyć auto OC/AC z korzystnym (sprawdzone w paru miejscach i u 2 brokerów) pakietem dealerskim (Warta) w momencie zakupu jak i rok po nim (na przyszły rok pewnie też :cool:). Ogólnie polecam.
-
U mnie doszła przede wszystkim bardzo miła obsługa, plus dodali nawigację gratis. (A potem ją jeszcze wymienili na gwarancji.)
-
dodali nawigację gratis. (A potem ją jeszcze wymienili na gwarancji.)
A co się działo z nawigacją?
-
Ja też skorzystałem z tego programu :good: Z auta jestem zadowolony. Na jeździe próbnej nie dawały mi spokoju jakieś stuki w zawieszeniu z przodu...wstępna diagnoza drążki, następnego dnia telefon od dealera - że założyli nowe amortyzatory z przodu (bo to prawy miał jakieś luzy i od stukał). Wyszarpałem jeszcze dywaniki gumowe oraz dodatkowo mogłem też ubezpieczyć auto OC/AC z korzystnym (sprawdzone w paru miejscach i u 2 brokerów) pakietem dealerskim (Warta) w momencie zakupu jak i rok po nim (na przyszły rok pewnie też :cool:). Ogólnie polecam.
Przecież auto przed wystawieniem na sprzedaż przechodzi b. dokładne badania w toyota, aby kupujący nie musiał się o nic martwić... ta sytuacja oznacza, że te badania nie są jednak za dokładne i można się naciąć kupując auto w takim programie :-/
U mnie po pierwszej trasie pojawiło się dudnienie dobiegające z kół przy 80-100kmh. Wyważanie nic nie dało. Wczoraj zmieniłem opony na zimowe i zobaczymy, czy temat zniknął, czyli to była jakaś wada opony, czy też zacznie się szukanie przyczyny...
-
No widzisz, każdy chce zarobić, dealer też i pewnie jakbym nie był wyczulony na punkcie dziwnych dźwięków (a w hybrydach słychać wszystko) to jeździłbym z tym do dziś albo boksował się z nimi na "gwarancji" o wymianę. Tak czy owak auto trzeba sprawdzić i nikomu nie polecam kupna auta na zaufanie, renomę marki i w ciemno.....nawet nowego.
-
Jak przed każdym poważniejszym zakupem, trzeba się 3 razy zastanowić, 5 razy zapytać o to samo sprzedawcę i 10 razy każdy element sprawdzić :grin: - nasz zakup tak wyglądał i wreszcie w sobotę odebralismy z żoną Aurisa u Dobrygowskiego.
-
Wiesz, ale nie po to dopłacasz te parę tysięcy zł więcej w stosunku do zakupu w komisie żeby przeżywać takie same stresy
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
Zapewniam cię, że stres jest jednak trochę mniejszy kupując używany w salonie, z pełną historią, niż z innych źródeł...
Oczywiście co potem - to inna historia. Samochód to samochód, może być pechowy, może mieć problemy, które normalnie nie występują, może też być wolny od typowych wad jego marki. typu czy rocznika. Wszystko to kwestia szczęścia. Nawet z nowym autem. :)
-
Zapewniam cię, że stres jest jednak trochę mniejszy kupując używany w salonie, z pełną historią, niż z innych źródeł...
Oczywiście co potem - to inna historia. Samochód to samochód, może być pechowy, może mieć problemy, które normalnie nie występują, może też być wolny od typowych wad jego marki. typu czy rocznika. Wszystko to kwestia szczęścia. Nawet z nowym autem. :)
Oczywiście, masz rację 
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
Witam ja także kupiłem swojego Aurisa w salonie w systemie Toyota pewne auto co prawda nie było to za świeże auto bo z 2009 jednakże tez było wszystko udokumentowane i udało mi się tez kilka stówek urwać i wynegocjować kilka gadżetów i usług typu ori dywaniki gumowe bo na zimę trzeba by welury wymienić :) no i co ważniejsze niż dywaniki serwis olejowy i wymienione filtry powietrza i kabiny :) w cenie oraz drugi komplet kół co w komisie raczej by nie miało miejsca.
z samochodu jestem bardzo zadowolony i i już pól roku jeżdżę i oby tak dalej :)
-
Ten wątek strasznie śmierdzi reklamą
-
To zrób antyreklamę :good:
-
Jaką reklamą?? Każdy i tak kupi samochód gdzie chce. Jeśli bardzo zależy Ci na oszczędności to będziesz szukał samochodu z ogłoszenia, sprowadzonego z zagranicy itd.. Oczywiście historia takiego samochodu jest nie do końca znana. Kupując samochód używany w salonie, masz udokumentowaną jego historię, nawet jak były jakieś "przygody" to powinny znaleźć się w dokumentacji samochodu. Wybór należy do Ciebie, a wymiana opinii nie ma chyba nic wspólnego z reklamą!!! Pozdrawiam
-
Kupując samochód używany w salonie, masz udokumentowaną jego historię, nawet jak były jakieś "przygody" to powinny znaleźć się w dokumentacji samochodu.
Słowo klucz :good:
ASO TOYOTY, pewne auto, a samochód sprowadzany i jak się okazało, składany, lepiony, spawany z przystankiem <zalamka>
O taką pewność Ci chodzi? :o
-
Ja kupiłem 3 latka w salonie Toyoty.Fajne jest to, że dostajesz rok gwarancji na całe auto, więc zero stresu :)
Ceny raczej nie do negocjacji.
Kupiłem w lutym z tego programu Aurisa TS D4D, 90 tys km, utargowałem 1000zł hehh.
Uwaga na Gwarancje jest tylko mechaniczna, nie na "całe auto". Mi po pół roku wyszła rdza na dachu. Serwis mnie odesłał z kwitkiem bo gwarancja na lakier skończyła się pół roku wcześniej, a ta dodatkowa, dealerska, lakieru nie obejmuje.
Generalnie po 10 miesiącach jazdy kilka zastrzeżeń:
- głośny w środku, słabo wygłoszony
- rdzewieje (3,5 latek)
- powyżej 100km/h mocno szumią szyby boczne (ten typ tak ma)
ale
- bardzo oszczędny
- baaardzo pojemny bagażnik
- mechanicznie zero problemów
Może Ci pomoże w podjęciu decyzji.
-
Jeździłem wiele lat Hondami, później Nissan, a teraz Toyota. Jak na razie to niestety, ale T wypada najsłabiej, także przez dziwnie działające ASO...