Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Roddy1984 w 06 Listopada 2017, 21:28:24
-
Witam panow prosze o pomoc,wlasnie zakupilem Auriska 2008 1.6 124 konie,mam go na gwarancji 3 miesiace...chcialbym sie dowiedziec na co zwrocic uwage aby moc w razie czego oddac go jeszcze w ciagu tych 3 miesiecy do naprawy?dziekuje za pomoc pozdrawiam
-
zobacz czy sie uchwyty na napoje zamykaja;)ja kupilem w czerwcu 2016 i wymienilem swiece i jedna cewke.Masz 3 mies wiec uzywaj jak najczesciej wtedy zobaczysz czy cos nie tak.pozdrawim
-
Uchwyty sa ok,dzialaja...
-
Dzwignia recznego hamulca nie moze byc luzna,luz swiadczy o tym ze zaciski hamulcowe sa do wymiany w najlepszym wypadku trzeba je wyczyscic
-
Sprawdź czy masz stuki podczas kręcenia kierownicą. Częstą przypadłością są luzy na krzyżaku kolumny kierowniczej.
Zobacz czy pompa wody sucha.
-
Dzieki sprawdze...a z ta pompa jeszcze mozna cos sprawdzic jakis inny sposob..
-
Inny sposób na pompę wody to sprawdzenie czy nie wydaje dziwnych dźwięków typu wycie, szum (łożyska).
-
Zauwazylem dziwny dzwiek przy 2-2500 obrotow,tak jakby szum...cos sie jakby obracalo i wydawalo taki dzwiek ale tylko przez chwile....co to moze byc?
-
Czy taki dzwiek to tez moze byc pompa...
-
Panowie pomozcie,w czwartek oddaje auto do serwisu,jest na gwarancji..co to moze byc...na rozgrzanym silniku jak jade przy 2000 obr slychac dzwiek jakby lozyska,szum,brzeczenie...ciezko okreslic ale w srodku slysze...tylko przy 2000 obr...zasugeruje im cos w serwisie ale chcialbym wasza opinie....dzieki
-
del
-
???
-
Panowie pomozcie,w czwartek oddaje auto do serwisu,jest na gwarancji..co to moze byc...na rozgrzanym silniku jak jade przy 2000 obr slychac dzwiek jakby lozyska,szum,brzeczenie...ciezko okreslic ale w srodku slysze...tylko przy 2000 obr...zasugeruje im cos w serwisie ale chcialbym wasza opinie....dzieki
Panewki na 100%
-
A mozna sprawdzic to jeszcze w inny sposob....co moze sie stac jak bede tak jezdzil????chociaz wolalbym zeby serwis to zdiagnozowal....
-
Dodam jeszcze ze ten halas tylko jest jak silnik sie nagrzeje i nie tylko jak przyspieszam, nawet jak go puszcze ale obroty sa na 2000 to halasuje...ale tez nie za kazdym razem...i co moze wazne tylko jak jade na postoju po dodaniu gazu cisza????to moga byc panewki
-
Przy postoju panewki nie są obciążone jak przy jeździe więc mogą to być panewki
-
Najpierw się przedstawię, bo nie znalazłem dedykowanego wątku - Jestem Paweł i zastanawiam się nad zakupem toyoty auris 2 w benzynie kombi - 1.6, 132KM. Tutaj pytanie do użytkowników, czy warto?
Na co zwrócić uwagę przy kupnie. Interesuje mnie max 2 letnie auto, a może ktoś z was sprzedaje?
-
Dzisiaj oddali mi autko z serwisu toyoty (uk)ustawiali zbieznosc....nie stwierdzili zadnego dzwieku o ktorym mowilem.....ale ja to slysze nadal...mozna jakos sprawdzic panewki...zalezy mi bo mam go jeszcze 2 miesiace na gwarancji..
-
Dzisiaj oddali mi autko z serwisu toyoty (uk)ustawiali zbieznosc....nie stwierdzili zadnego dzwieku o ktorym mowilem.....ale ja to slysze nadal...mozna jakos sprawdzic panewki...zalezy mi bo mam go jeszcze 2 miesiace na gwarancji..
Pojedź do serwisu i poproś na jazdę mechanika niech z Tobą razem pojedzie i usłyszy ten dźwięk o który chodzi.
-
Najpierw się przedstawię, bo nie znalazłem dedykowanego wątku - Jestem Paweł i zastanawiam się nad zakupem toyoty auris 2 w benzynie kombi - 1.6, 132KM. Tutaj pytanie do użytkowników, czy warto?
Na co zwrócić uwagę przy kupnie. Interesuje mnie max 2 letnie auto, a może ktoś z was sprzedaje?
Jeżeli już wybrałeś model samochodu, który spełnia Twoje oczekiwania, oglądałeś testy np na youtubie, poznałeś zalety i inne własności wybranego modelu to pozostała decyzja o zakupie. Dwu letnie auto najlepiej jest kupić, moim zdaniem, w programie "Toyota pewne auto". Dostaniesz pełny raport stanu samochodu i gwarancję. Ja tak kupiłem i nie mam problemów. Zakup w komisie lub od osoby prywatnej ma w sobie pewne ryzyko i trochę hazardu. Wybór należy do Ciebie.
-
Dzisiaj oddali mi autko z serwisu toyoty (uk)ustawiali zbieznosc....nie stwierdzili zadnego dzwieku o ktorym mowilem.....ale ja to slysze nadal...mozna jakos sprawdzic panewki...zalezy mi bo mam go jeszcze 2 miesiace na gwarancji..
Jeżeli to rzeczywiście panewki, to poważna sprawa. Jeszcze 2 miesiące gwarancji, więc nikt nic nie słyszy. Ja bym podjechał do niezależnego serwisu Toyoty, a nawet do jakiegokolwiek serwisu który użyje stetoskopu; parę minut i masz diagnozę.
-
Najgorsze jest to ze ten dzwiek tylko wystepuje jak jade i przy 2000 obr 2-3 sekundy..i cisza,jak wchodzi na obroty i jak z nich spada i tez nie za kazdym razem...i tylko jak sie nagrzeje,jak zapalam silnik cisza nic nie stuka nie puka....ciezko to pokazac...dzwiek jak by obcierac metal o metal....kurcze juz sam nie wiem....jak to im pokazac???a moze to byc cos innego na forum nie widzialem problemu z panewkami w auris
-
Witam,
To mój pierwszy post.
Nie mam jeszcze Toyoty, ale przymierzam się do zakupu benzynowego lub hybrydowego cztero letniego Aurisa w wersji drugiej.
Prośba do Was o sugestie lub opinie na ten temat.
Jest sporo ogłoszeń z silnikiem 1.3, mniej z 1.6 a jeszcze mniej z hybrydą, pewnie wynika to z mojego budżetu ~40tys zł
Czy warto szukać mocniejszego silnika?
Co możecie powiedzieć o wyposażeniu?
Na co zwrócić uwagę? Jakieś słabe punkty Aurisa?
Dziękuję za wszelką pomoc.
-
Najpierw się zdecyduj czego szukasz bo różnice pomiędzy 1.2T, 1.6 a HSD są znaczne
-
I różnice w cenach też są ;)
-
przymierzam się do zakupu (...) cztero letniego Aurisa w wersji drugiej.
Najpierw się zdecyduj czego szukasz bo różnice pomiędzy 1.2T ...
???
Koledze chyba chodziło o silnik 1,33 (taki jak w Yarisie , bo na 1.2T to chyba za wcześnie ?).
Nie dziw się, że jest więcej ofert z 1,33.
Ten silnik (ok. 100 KM) ciągnie budę o wadze ok. 1300 kg.
Do miasta i na spokojną trasę wystarczy (tak piszą użytkownicy) , ale jak ktoś lubi butować to może być za mało pałera.
Stąd więcej osób pozbywa się tych samochodów.
-
Jest sporo ogłoszeń z silnikiem 1.3, mniej z 1.6 a jeszcze mniej z hybrydą, pewnie wynika to z mojego budżetu ~40tys zł
Czy warto szukać mocniejszego silnika?
Co możecie powiedzieć o wyposażeniu?
Na co zwrócić uwagę? Jakieś słabe punkty Aurisa?
4-letnia hybryda w dobrym stanie to będzie około 50 tys zł przeważnie.
Wybór napędu zależy od planowanych przebiegów i warunków jazdy.
Wyposażenie jest zróżnicowane, ale w Toyocie nie ma toku indywidualnego tylko 3-4 wersje wyposażeniowe, pytanie na czym Ci zależy?
Uwagę to na wszystko trzeba zwracać, na pewno jakąś checklistę w internecie znajdziesz. Sam samochód po 4 latach nie powinien sprawiać większych problemów o ile był poprawnie eksploatowany.
-
Tu masz specyfikację Aurisa sprzed faceliftu. Były tylko dwie wersje wyposażenia:
http://toyotaostroleka.pl/media/files/auris/spec_auris_2015.pdf
-
Najpierw się zdecyduj czego szukasz...
No właśnie z tym jest problem.:-( Muszę zmienić auto, stare coraz częściej się psuje. Słyszałem wiele pozytywnych opinii o Toyocie. Rozważam więc zakup Aurisa, bo chciałbym zachować przestrzeń wnętrza, choć waham się też nad mocniejszym 1.33 Yarisem.
Koledze chyba chodziło o silnik 1,33 (taki jak w Yarisie , bo na 1.2T to chyba za wcześnie ?).
Nie dziw się, że jest więcej ofert z 1,33.
Ten silnik (ok. 100 KM) ciągnie budę o wadze ok. 1300 kg.
Do miasta i na spokojną trasę wystarczy (tak piszą użytkownicy) , ale jak ktoś lubi butować to może być za mało pałera.
Stąd więcej osób pozbywa się tych samochodów.
Dokładnie o takim silniku pisałem..
Czy to znaczy, że użytkownicy Aurisów 1.33 są niezadowoleni? I nie polecacie w ogóle takiego wyboru?
...
Wybór napędu zależy od planowanych przebiegów i warunków jazdy.
Wyposażenie jest zróżnicowane...
Miesięcznie robię około 1 tys km., większość po obwodnicy Trójmiasta. Poza tym ruch miejski. Raz w roku wybieram się w dłuższą podróż
Aktualnie jeżdżę również mniej pałerowym Megane (masa własna 1080kg i 95 KM).
Więc wydaje mi się, że różnicy nie odczuję przy silniku 1,33 100 KM. Chyba, że się mylę.
Nie mam wygórowanych wymagań co do wyposażenia, ale nie wiem czy i jaka może być różnica w użytkowaniu / eksploatacji.
Ponoć każdy samochód ma swoje popularne i znane wady, a ponieważ będę kupował używane auto to chciałbym zwrócić na nie (wady) uwagę, wiedzieć o co pytać, czego szukać itd.
-
Trudno dogodzić człlowiekowi który nie wie czego chce. Ja kupując samochód wiedziałem że muszę mieć klime auto, grzanie foteli obowiązkowo i fajnie by było gdyby z tyłu szyby były przyciemnione. I taki znalazłem bo innych nie brałem pod uwagę. Trzeba się określić czego się chce i wtedy w tym szukać. Skoro w Twoim 95KM mocy Ci wystarczało to w Aurisie 1.33 również.
-
Najpierw poczytaj o tym 1.33 i jego problemach
-
Trudno dogodzić człlowiekowi który nie wie czego chce. Ja kupując samochód wiedziałem że muszę mieć klime auto, grzanie foteli obowiązkowo i fajnie by było gdyby z tyłu szyby były przyciemnione. I taki znalazłem bo innych nie brałem pod uwagę. Trzeba się określić czego się chce i wtedy w tym szukać. Skoro w Twoim 95KM mocy Ci wystarczało to w Aurisie 1.33 również.
Masz w 100% rację :good:
Prywatnie doradzam ludziom w wyborze sprzętu komputerowego i podobnie zareagowałbym jak Ty :-)
Ale wiem, że kiedy ktoś sam nie wie czego chce, wtedy jestem w stanie mu coś zasugerować zaczynając od budżetu i spriorytetyzowania wymogów, bo ludzie czasami nawet nie wiedzą czego chcą, ale nie zdają sobie sprawy z tego ile te zachcianki kosztują.
Teraz znalazłem się właśnie po tej drugiej stronie i sam potrzebuję kogoś kto zna się ode mnie lepiej i mną pokieruje.
Minęły mi czasy, kiedy lubiłem szybką, prawie sportową jazdę. Teraz najchętniej bym kupił elektryczne auto, które toczyłoby się bezszelestnie, a ja mógłbym się rozkoszować jakąś extra muzą w środku przy cicho pracującej klimie, wydawałbym na eksploatację prawie zero złotych i zapomniałbym o tym że istnieją warsztaty, gdzie naprawia się samochody...
Pomarzyć nie szkodzi prawda? :-)
Ale zejdźmy na ziemię... Ciche, niskie spalanie, nie jestem bogaty, mało awaryjne, z klimatyzacją, wygodne (gdy robię, lub muszę zrobić jednorazowo 300-400 km), dość zrywne, przyzwyczaiłem się do mojej Megi, ale gdyby dało się szybciej wystartować na światłach lub uciec, byłoby lepiej, kiedy jest to potrzebne. Poza tym chyba nic extra więcej nie potrzeba. Jeżdżę spokojnie i bezwypadkowo od baaaardzo dawna.
-
Jak chcesz mogę ci pokazać mojego mutanta skoro jesteś z trójmiasta (Auris I). Może się napalisz na hybryde, w tym budżecie bym się nie zastanawiał. :cool: pisz na PW jak coś.
-
Kupując hybrydę, różnica w cenie (porównując do zakupu tańszej 1.33), zwróci Ci się na paliwie po ok. 6 latach (biorąc pod uwagę 12 tys km rocznie i średnie spalanie obu pojazdów).
Według mnie lepiej wybrać 1.33 bo na miasto spokojnie wystarcza, przyspieszenie do 100 km/h tylko 1,5s gorsze niż hybryda więc tragedii nie ma. Co do silnika 1.33 to jest ok, sam osobiście mam w rodzinie od kilku lat toyote z takim silnikiem. Na trasę nie polecam ze względu na moc.
-
Racja Gawith, przy tych przebiegach :good:
-
To nie lepiej pomyśleć nad starszym priusem plug in? Każdej generacji prius co roku ląduje na liście samochodów najmniej awaryjnych. Zawsze te kilkanaście km na prądzie do tych 120km/h ;)
-
Kupując hybrydę, różnica w cenie (porównując do zakupu tańszej 1.33), zwróci Ci się na paliwie po ok. 6 latach (biorąc pod uwagę 12 tys km rocznie i średnie spalanie obu pojazdów).
Według mnie lepiej wybrać 1.33 bo na miasto spokojnie wystarcza, przyspieszenie do 100 km/h tylko 1,5s gorsze niż hybryda więc tragedii nie ma. Co do silnika 1.33 to jest ok, sam osobiście mam w rodzinie od kilku lat toyote z takim silnikiem. Na trasę nie polecam ze względu na moc.
No to skoro ma wyjść na zero z kosztami to chyba lepiej kupić mocniejszy i komfortowy automat?
-
Przy samochodzie używanym przecież ta granica cenowa pomiędzy hybryda a konwencjonalnych silnikach benzynowych nie jest już tak namacalna. A trzeba pamiętać że w późniejszej eksploatacji wiele elementów do ewentualnej usterki odpada w Napędzie hybrydowym.
-
dmocha,
ja mam 1.33 z 2016 mam wersje Active (klima automatyczna jednostrefowa i radio wbudowane)
i generalnie jestem zadowolony
moje miesięczne przebiegi to 700 - 900 km
z czego 240 trasa a reszta miasto
i nie mam problemów.
ostatnio na wczasy jechałem trasa ok 550 km w jedną stronę
2 osoby dorosłe i jedno małe dziecko plus pełny bagażnik i na trasie i drogach lokalnych było komfortowo.
Ja przesiadłem się ze starej toyoty corolli liftback z '98 gdzie miałem trochę mniej kucy (86) i lżejsza budę
Pozdrawiam
-
Po co się zamykać na jeden silnik? Wziąć zdrowe niebite auto, takie jak się trafi - 1,33 1,6 albo 1,2T. Różnice w eksploatacji prawie żadne.
-
Wywal z Twojej listy silnik 1.33. Po co się męczyć? Ja powiem tak: drugi raz silnika 1.6 Valvematic bym nie kupił ze względu na głośność w użytkowaniu i brak momentu obrotowego w najbardziej użytkowych zakresach obrotowych. Na 1.33 nawet bym nie spojżał.
-
Przy samochodzie używanym przecież ta granica cenowa pomiędzy hybryda a konwencjonalnych silnikach benzynowych nie jest już tak namacalna. A trzeba pamiętać że w późniejszej eksploatacji wiele elementów do ewentualnej usterki odpada w Napędzie hybrydowym.
Przy kupnie odpowiedniego zwykłego silnika benzynowego, nie ma się co spodziewać jakichś usterek (których nie przy silniku hybrydowym), które miałyby by poważny wpływ na wyższy koszt eksploatacji auta z silnikiem benzynowym.
Ja powiem tak: drugi raz silnika 1.6 Valvematic bym nie kupił ze względu na głośność w użytkowaniu i brak momentu obrotowego w najbardziej użytkowych zakresach obrotowych. Na 1.33 nawet bym nie spojżał.
To albo Ty miałeś popsute 1,6 albo ja mam jakieś lepsze albo jeździłeś wcześniej autami o klasę wyżej...
-
drugi raz silnika 1.6 Valvematic bym nie kupił ze względu na głośność w użytkowaniu
W mojej Corollce silnika 1.6 akurat nie słychać - to może jakiś wadliwy egzemplarz miałeś :(
-
Tzn co ? Z salonu wyjeżdża już się popsutym silnikiem ? :) OK niech Ci będzie. Niezawodny nowy silnik działa jak popsuty. :) Może ten hałas to kwestia złego wyciszenia budy. A może to że aby to jechało trzeba to to kręcić co nie za bardzo mnie rajcuje. Niestety japońskie wiertarki na dole mają marny zapas momentu obrotowego.
-
Wywal z Twojej listy silnik 1.33. Po co się męczyć? Ja powiem tak: drugi raz silnika 1.6 Valvematic bym nie kupił ze względu na głośność w użytkowaniu i brak momentu obrotowego w najbardziej użytkowych zakresach obrotowych. Na 1.33 nawet bym nie spojżał.
To ja tez mam jakiś lepszy... bo jest tak głośny, że praca skrzynia biegów mi przeszkadza przy 90 km/h... :grin:
I nawet w trasie da się jechać tak ze 140km/h i łba nie urywa... i silnik nie wyskakuje i koła nie odpadają...
Pzdr.
-
Chyba mam za dobry słuch albo dźwięk tego silnika mi nie pasuje.
-
Na miejscu zainteresowanego po prostu poszedłbym do salonu i się przejechał 1.33 1.6 i HSD.
Sytuacja rynkowa na podstawie ofert na Toyota Pewne Auto wygląda tak:
W zakresie 40-45 tys zł jest spory wybór 1.33 z 2014-2015, trafiają się też 1.6. Zaletą są niezbyt duże przebiegi, wadą wyłącznie bazowa wersja Active
Auris HSD to ceny ok 50 tys zł i przeważnie wyższe przebiegi ale wersje wyposażeniowe Premium, czasem z dodatkowymi pakietami.
Za 40-45 tysięcy sa 8-9 letnie Priusy z przebiegami sto kilkadziesiąt tysięcy - też do rozważenia, bo one są nie do zdarcia, cena wysoka bo popularne wśród taksówkarzy.
-
I nawet w trasie da się jechać tak ze 140km/h i łba nie urywa... i silnik nie wyskakuje i koła nie odpadają...
Fiatem 125p tez się da, ale czy o to tu chodzi...?
Roddy1984, za radą Zbiga, na twoim miejscu wziąłbym jazdę próbną jednym i drugim. Wersja sprzed i po liftingu nie jest aż tak duża. Silniki te same. Przejedź się, popróbuj i będziesz wiedział. Pytanie do grupy typu: czy wolę brunetki, czy blondynki" jest bez sensu. 2 Polaków i 3 zdania:) Wyjdzie na rude. Poza tym (prawie) każdy będzie chwalił to co ma, albo będzie to na zasadzie "mój szwagier opowiadał...". Nie wiadomo kto ma jakie oczekiwania, jaki styl jazdy, z czego się przesiadł i co mu potrzebne, itp, itd. Niedawno toczyła się dyskusja 1,6 czy HSD i jeden z kolegów stwierdził, że oba to straszne muły...
Weź jazdę próbną i będziesz wiedział:)
-
Jazda próbna obowiązkowa ale jak ja kupowałem Toyotę to sobie wypisałem czego oczekuję od tego auta:
- tani w eksploatacji=mało pali plus koszty części itd. (jeżdżę około 20 tys rocznie)
- kombi
- jasna tapicerka
- biały kolor
Takie "zboczenia" brałem pod uwagę i dlatego kupiłem HSD plus go jeszcze zagazowałem. Pod uwagę brałem jeszcze Avensis.
Dodatkowo za HSD przemówił fakt, że jest to jak dla mnie w miarę nowe rozwiązanie jeśli chodzi o silnik elektryczny.
-
Nieprawda. Ja mam 1.6Valvematic i wcale go nie polecam a wręcz odradzam. Lepiej 2.0D4D lub 1.2T.
-
Fiatem 125p tez się da, ale czy o to tu chodzi...?
To miało być ironiczne.
Poza tym (prawie) każdy będzie chwalił to co ma, albo będzie to na zasadzie "mój szwagier opowiadał..."
Absolutnie nie chodzi mi o zachwalanie 1.6. Chodzi mi, moim zdaniem, o przesadną krytykę osiągów tego silnika.
Weź jazdę próbną i będziesz wiedział:)
Jak ktoś mnie pyta jak się jeździ - właśnie mu to doradzam.
"Jeden lubi schabowe a drugi jak mu nogi śmierdzą"
Pzdr.
-
Weź jazdę próbną - racja. Koniecznie wyjedź na drogę szybkiego ruchu aby poznać jego elastyczność.
-
Jak już mówimy o takim budżecie to mozna brać pod uwagę jeszcze Verso 1.6 valve.
Krótsze od aurisa TS w srodku o wiele wieksze a mniej pali :)
-
Weź jazdę próbną - racja. Koniecznie wyjedź na drogę szybkiego ruchu aby poznać jego elastyczność.
Ja właśnie tylko to w aucie sprawdzałem przy kupnie - jak poradzi sobie CVT przy próbie przyspieszenia 50-150km/h.
Dla mnie wystarczyło i kupione.
-
Krótsze od aurisa TS w srodku o wiele wieksze a mniej pali
ciekawe co piszesz, a jakieś konkrety?
Mam TS HSD pali 4 litry a Verso jeszcze mniej?
O ile cm większe wewnątrz jest? Dla mnie o wiele czyli tak z 40 cm szersze i ze 40 wyższe.
Plus dla Verso, że może być 7 osobowy.
-
ciekawe co piszesz, a jakieś konkrety?
Jedyny konkret, to problemy z cytowaniem ... :)
-
Poprawione, wybacz Maciej Loret
-
To chyba oczywiste ze mowie o 1.6 valve.
Mialem i aurisa II i verso.
Co do przestronnosci wnetrza to wystarczy po prostu wsiasc za kierownice obu aut.
Jeszcze dodam ze w aurisie plecy bolaly po 100km a w verso jest ok.
-
Każdy salon nawet Ci da samochód całkowicie za darmo na kilka dni do jazd próbnych. Jedynym obowiązkiem jest oddanie samochodu w takim stanie jakim był czyli bierzesz z pełnym bakiem i oddajesz z pełnym. Ostatnio brałem priusa plug in nowego bo mnie nachodzi, dostałem na 3 dni i Pan z salonu powiedział że nowy auris ma być na tej samej platformie (TNGA) więc bardzo duża możliwość że i Auris zostanie wyposażony w ładowanie z gniazdka więc czekam :D W końcu hybrydy Toyoty staną się troszkę sportowe.
-
Odnośnie tych stuków, to zauważ że maż je tylko po każdym rozruchu silnika przy małej prędkości. Też tak mam.
Toyoty są ponoć samodiagnozujące się i dlatego to się załącza, testuje się układ abs itp. Nie ma się czym przejmować.