Toyota Klub

.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: soprano21 w 29 Grudnia 2017, 16:31:28

Tytuł: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: soprano21 w 29 Grudnia 2017, 16:31:28
Wychodzę z marketu, a tam żona z kimś rozmawia, proszę państwa przecież nic się nie stało. Baba wychodziła z auta jak za? drzwiami to na moim błotniku została wgniotka wielkosci 5 złotówki. Całe szczęście, że żona siedziała w aucie.

Spisałem oświadczenie zgłosiłem szkodę Pzu wyceniło na niecałe 400 zł. Ciekawe kto mi to naprawi za tę kwotę.

(https://images83.fotosik.pl/948/88ebf70848bc5735med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/88ebf70848bc5735)
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: Marcin_RAMZES w 29 Grudnia 2017, 17:20:11
Oddajesz do autoryzowanego serwisu, bierzesz fakturę, płacisz, wysyłasz fakturę do PZU z żądaniem (nie musisz prosić) zwrotu w różnicy kosztów.
Ewentualnie oddajesz auto do serwisu i mówisz, że mają to załatwić bezgotówkowo z ubezpieczycielem (polecam tą wersję).
Wysokość szkody wycenioną przez ubezpieczyciela, możesz swobodnie olać. Zawsze wyceniają na mniej.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: mattman w 29 Grudnia 2017, 17:24:34
Jak wyżej...

Oddaj do ASO, niech się wzajemnie szarpią.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 29 Grudnia 2017, 17:55:01
Oddaj do ASO, niech się wzajemnie szarpią.
nikt się nie będzie szarpał - ASO wystawi fakturę, a ubezpieczyciel po prostu zapłaci. Chyba, że wybrałeś już opcję kosztorysową i nie można się z tego wycofać. Każdą kolizję załatwiałem bezgotówkowo przez ASO - nigdy żadnych kłopotów, zawsze samochód zastępczy etc.
proszę państwa przecież nic się nie stało
<zalamka> wyrwałbym nogi z pupy
Ja zawsze stawiam dalej, albo przy lepszym samochodzie, albo gdzie obok mnie są wolne miejsca. Ostatnio zauważyłem, że jakieś skorupiaki się do mnie przytulają, to zanim wsiadam, oglądam dokładnie samochód, czy nie ma jakichś ubytków na lakierze. Czasami zastanawiam się jak ci ludzie obok mnie wysiedli  :o tak blisko stają  :wallbash:
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: soprano21 w 29 Grudnia 2017, 19:13:08
Problem w tym ze  powiedziałem gotówkowo ,konsultant z pzu był z ukrainy nic mi nie wytłumaczył.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: maly v8 w 29 Grudnia 2017, 19:49:27
Jak dobrze widzę ale to chyba biała perła. Nie wiem czy przypadkiem procedura nie będzie wymagała lakierowania całego boku :-( . Chyba jednak trzeba będzie się odwołać.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: Marcin_RAMZES w 29 Grudnia 2017, 20:04:05
Problem w tym ze  powiedziałem gotówkowo ,konsultant z pzu był z ukrainy nic mi nie wytłumaczył.
To błąd i nauczka na przyszłość. Nigdy sie tak nie załatwia sprawy przy względnie nowym (lub całkiem nowym) samochodzie, bo nigdy na tym dobrze nie wyjdziesz, a dodasz sobie tylko roboty.
Gotówkowo można czasem wyjść na swoje, jak wycenia jakąś część po cenie zakupu nowej, a naprawisz sobie starą, ale to nie przytrafia sie często (chociaż kombinatorzy potrafią...).
Podsumowując - zawsze naprawiaj usterki w ASO i zawsze bezgotówkowo - najmniej problemów. Jak juz nie będziesz chciał w ASO to byle gdzie, ale także bezgotówkowo.
W obecnej sytuacji trochę chyba dałeś ciała, ale może da się to jeszcze uratować na zasadzie, którą opisałem wyżej (naprawiasz i żądasz zapłacenia różnicy pomiędzy tym co już Ci dali, a tym co sam musiałeś zapłacić). Powinno nie być problemów.

Ale tak poza tym, to współczuję :/ Wk...wiłbym sie niemiłosiernie na Twoim miejscu. Ludzie to niestety w większości j...ne ch...je i maja w dupie cudzą własność. Kupi taki Janusz czy Karyna złoma za 2 tysiaki i ma wywalone na to czy komuś walnie czy nie. Lałbym po mordach za takie coś.

Miałem już w życiu kilka razy nowe auto i za każdym razem przeżywam to na nowo. Za tydzień zacznie się to na nowo, jak odbiorę swoją C-HR :/
Kiedyś jak było w miarę dużo miejsca na parkingu, to stawałem daleko i na ukos, na dwóch miejscach, jak zwykły cham, ale czasem lepiej być  nazwanym chamem, niż mieć poobijane auto.

Dwa lub trzy razy zdarzyło mi się juz, że widziałem jak ktoś wali mi drzwiami na parkingu w auto, powodując taka szkodę jak Twoja. Raz był to chamski facet, a raz stara baba z mężem. W obu przypadkach zostałem potraktowany na zasadzie "to nie ja, spier...", lub "przecież nic się nie stało, nie obchodzi mnie to".
Nie wypada na forum pisać jak się odwdzięczyłem...
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: scifo w 29 Grudnia 2017, 20:18:48
Problem w tym ze  powiedziałem gotówkowo ,konsultant z pzu był z ukrainy nic mi nie wytłumaczył.
Żaden problem, nigdzie się nie odwołujesz tylko zmieniasz u ubezpieczyciela decyzję. Procedura jest prosta: zgłoszenie -  oględziny - wycena szkody - Twoja decyzja co do sposobu likwidacji szkody. Jeżeli wcześniej powiedziałeś że chcesz gotówkowo to nikogo do niczego to nie zobowiązuje.
Oczywiście nie zamyka Ci to drogi do wypłaty gotówkowej W realnej wartości, ale zbyt długa i kręta droga do tego.
Wycenili jak zwykle wyjątkowo nędznie. Skończy się to duuuuużo drożej.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: ciapus4 w 29 Grudnia 2017, 20:27:57
Miałem taką akcje z Suzuki grandce koleś przywalił mi w lewe przednie koło, według oględzin z pzu wycenili mi na 2700 - gdzie do wymiany, błotnik, zderzak, lampa i takie tam, nie zgodziłem się z wyceną i oddałem auto na bezgotówkowe, jeszcze okazała się do wymiany piasta z zwrotnicą - całkowity koszt naprawy ponad 10.000 tysi, więc lepiej się nie zgodzić i oddać auto na bezgotówkowe rozliczenie szkody.  :good:
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: scifo w 29 Grudnia 2017, 20:36:31
Masz numer szkody to zadzwoń na infolinię, lub zaloguj się do panelu PZU i zgłoś że zmieniasz swoją decyzję co do sposobu likwidacji i po sprawie.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 30 Grudnia 2017, 18:57:39
Nie wypada na forum pisać jak się odwdzięczyłem...
masz jakiś dobry patent na takich buraków ? Może być chamski - pochwal się na forum lub na priv
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: sorbifer w 30 Grudnia 2017, 19:09:14
Jak lakier nie jest uszkodzony to jakiś mistrz, a są tacy, może oczyścić ci to i idealnie dognieść blachę, że nic nie będzie widać. Miałem takie cuś na drzwiach, Michał Anioł dłuta, łomu i polerki mi to zniknął... Do godziny mu to zajęło, niedużo, bez rozbierania drzwi - patrzyłem jak robi i miałem z minuty na minutę coraz większy szacun... 
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: zdenek2007 w 30 Grudnia 2017, 19:27:58
Po powiększeniu zdjęcia widzę że lakier raczej nie będzie uszkodzony  :good:
Wgniecenie jest na kancie ale po zdjęciu nadkola jest dostęp od "tyłu"  :cheesy: więc blacharz specjalista załatwi to bez problemu, polerka załatwi resztę i lakierowanie nie będzie potrzebne ale zaznaczam blacharz specjalista a nie masażysta  :grin:
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: scifo w 30 Grudnia 2017, 23:30:48
Wgniecenie jest na kancie ale po zdjęciu nadkola jest dostęp od "tyłu"  :cheesy: więc blacharz specjalista załatwi to bez problemu, polerka załatwi resztę i lakierowanie nie będzie potrzebne ale zaznaczam blacharz specjalista a nie masażysta
Na podstawie zdjęcia niestety , nie da rady.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: smiecho84 w 31 Grudnia 2017, 12:24:40
...proszę państwa przecież nic się nie stało...
...Baba wychodziła z auta jak za?...
(https://images83.fotosik.pl/948/88ebf70848bc5735med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/88ebf70848bc5735)

Kolejna marketowa krowa pchająca drzwi jak od obory. Współczuje wgnioty kolego i wiem jak to boli. Na otarcie łez trzeba było jej wy***** ryj i po fakcie też powiedzieć że się nic nie stało.

Też kiedyś zdarzyła mi się pewna przykra sytuacja. Butla po piwie wyładowała mi na dachu auta bo pewien jegomość z ułańską fantazją postanowił sobie ją rzucić w powietrze. Oczywiście spadło na mój pojazd... Wycena u blacharza 400zł. Wycena w ASO 1800zł a to dla tego że korpus od anteny FM na dachu był draśnięty i okazał sie najdroższym elementem w naprawie i tyle faktycznie mi gość zwrócił.
Także do ASO i niech wyceniają naprawę. W Twoim interesie jest tak marudźić żeby kosztorys naprawy był jak największy, a tej parkingowej terrorystce to tak jak na wstępnie, w ryj kilkanaście razy z liścia i to na obrotowym krześle.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: tomery w 31 Grudnia 2017, 12:52:56
Wychodzę z marketu,

(https://images83.fotosik.pl/948/88ebf70848bc5735med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/88ebf70848bc5735)


Współczuję.
Wgniota na rancie - najtrudniejsza do wyciągnięcia.
Wal kolego do ubezpieczyciela i ASO i niech robią to bezgotówkowo.
W poprzednim Aurisie ktoś pchając wózek między zaparkowanymi samochodami "zafundował" mi krechę przez cały bok (na szczęście starty tylko lakier bezbarwny).
Wiem jak to bolało :(
Od tamtej pory parkuję pod marketem na najdalszym (pustym) miejscu jakie jest dostępne.
Wolę dojść z buta 100-150 metrów i mieć nie obity samochód.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: maly v8 w 31 Grudnia 2017, 13:16:42
Chciałem zaznaczyć, że to tylko średniej klasy samochód, i  wgniotka wielkości paznokcia. Ja bym poprosił o korektę tej kwoty, wziął kosztorys z aso i skasował gotówkę nawet po batalii w sądzie. A samochód zaprowadził do firmy detalingowej niech to wyciągną swoimi metodami, i ew zrobią kosmetyczną zaprawkę. ASO wymaluje  cały bok na chama, co niestety osłabi powłokę lakiernicza na tym aucie, i obniży jego wartość np. u ubezpieczyciela. Do tego za oszczędzone pieniądze można spędzić weekend z rodziną "gdzieś" :-)
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: Marcin_RAMZES w 31 Grudnia 2017, 15:21:48
Nie wypada na forum pisać jak się odwdzięczyłem...
masz jakiś dobry patent na takich buraków ? Może być chamski
Jest chamski - dokladnie jak ci, ktorzy są chamami w takich sytuacjach.
W kieszeni zawsze sa jakies klucze... po takim incydencie nie tylko ja jade do lakiernika...
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: dibo75 w 31 Grudnia 2017, 18:38:51
Dobrze,ze jest juz sporo nas na drogach ale jak kupilem w grudniu 2016 jeszcze przed reklamami w tv moja chrka wzbudzala sensacje na kazdym parkingu i tak jak ktos wyzej wspomnial zawsze wybieram najdalsze miejsca zeby zaparkowac resoraka ale sa janusze zeby specjalnie podjechac i przypierdolic,pierwsza ryska na tylnim blotniku po 48godzinach od wyjechania z salonu na parkingu pod obi
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: Marcin_RAMZES w 31 Grudnia 2017, 21:33:53
Co do parkowania z daleka, to zauważyłem pewną, wkurzającą prawidłowość: chyba zawsze, gdy parkowałem gdzieś z daleka, nawet jeśli było obok mnie miejsca na kilkanaście samochodów, to i tak jak wracałem, to moje auto zawsze było "oklejone" innymi autami z każdej strony, nawet jeśli i tak było pełno miejsca obok.
Nie wiem, ale są chyba ludzie, którzy mają jakiś lęk przed parkowaniem w odosobnieniu :)
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: maly v8 w 01 Stycznia 2018, 04:07:17
Tak czytam i aż nie wierzę. Te samochody dla was to jakieś wyznaczniki luksusu, spełnienia marzeń, członkowie rodzin ...komedia. Jak bym zobaczył takiego "mściciela" co kluczem drapie wóz na parkingu ,  to  bym mu tak przy...lił że by się nogami nakrył. 
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: Marcin_RAMZES w 01 Stycznia 2018, 04:58:16
Tak czytam i aż nie wierzę. Te samochody dla was to jakieś wyznaczniki luksusu, spełnienia marzeń, członkowie rodzin ...komedia. Jak bym zobaczył takiego "mściciela" co kluczem drapie wóz na parkingu ,  to  bym mu tak przy...lił że by się nogami nakrył.
Rozumiem, że jakby Tobie ktoś z premedytacją zrobił szkodę na parkingu, a potem kazał spadać, to byś spadał?
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: sebastiw w 01 Stycznia 2018, 10:09:45
Nie bawcie się w takie rzeczy. Sprawę należy zgłosić, odebrać odszkodowanie lub też naprawić bezgotówkowo, a z takimi ludźmi w ogóle nie dyskutować. W razie problemów od razu wezwać policję, a w razie dziwnej sytuacji najlepiej włączyć rejestrację rozmowy ze sprawcą.
Gorzej jak nie widzieliśmy sprawcy, wtedy jedyna nadzieja w monitoringu itp.

Kiedyś w Hondzie ktoś mi walnął w zderzak tylny pod marketem, lekko naderwał mocowania i porysował lakier. Niestety kamera tego nie zauważyła... Swoich danych sprawcą też nie zostawił... Porażka z ludźmi jest...

Wiadomo, że nikt nie jest idealny i czasami popełni się błąd na drodze, ale uciekanie od odpowiedzialności jest strasznie słabe.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: dr.puniszman w 01 Stycznia 2018, 12:09:22
Mi kiedyś zderzak na parkingu portowa facet i też uciekł, dobry świadek zrobił zdjęcie z tablicami rejestracyjnymi auta które to uszkodzenie na nie spowodowało i zostawił swój nr tel, jak by nie kartka za szyba to bym w ten dzień nawet tego nie widział, potem sprawa na policję, skończyło się tak że ja dostałem pieniądze z uciekiniera polisy, a ubezpieczyciel ta kasę ściągnął od tego kierowcy ponieważ uciekł z miejsca wypadku jak również mandat. Więc nie warto nigdy uciekać faceta to kosztowało około 1600zl...
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: maly v8 w 01 Stycznia 2018, 12:35:07
Tak czytam i aż nie wierzę. Te samochody dla was to jakieś wyznaczniki luksusu, spełnienia marzeń, członkowie rodzin ...komedia. Jak bym zobaczył takiego "mściciela" co kluczem drapie wóz na parkingu ,  to  bym mu tak przy...lił że by się nogami nakrył.
Rozumiem, że jakby Tobie ktoś z premedytacją zrobił szkodę na parkingu, a potem kazał spadać, to byś spadał?


Jak ktoś by mi zrobił, to wyjaśniał bym z nim, a nie jak gimbus  gwoździem z jego samochodem. Zresztą jeżdżę 13-sto letnim Nissanem Patrolem, więc nie kojarzę na nim wszystkich rys i dołów, a drzwiami walą mi raczej po progach  <diabel>
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: Marcin_RAMZES w 01 Stycznia 2018, 13:28:38
Jak ktoś by mi zrobił, to wyjaśniał bym z nim, a nie jak gimbus  gwoździem z jego samochodem.
Widzisz - nie czytasz ze zrozumieniem. Ja nie jestem debilem, ktory rysuje ludziom auto za samo krzywe zerkniecie na mnie. Porysowane / uderzone auta miałem już wiele razy w życiu i gdy były już nie pierwszej nowości, to miałem to w d... tak jak Ty ze swoim Nissanem. Ale dwa razy w życiu, mając nowe auto, trafiłem na takie chamstwo, że inaczej się nie dało. Bardzo wątpie czy Ty byś sie w tej sytuacji zachował inaczej (tym bardziej, że jak piszesz, zdolny jesteś do pobicia kogoś).
Raz mając niewiele ponad 20 lat trafiłem sytuację, gdzie jakiś kark wysiadając ze swojego starego złoma, przypierniczył drzwiami chyba z całej siły, jakby chciał przestawić tak moje auto. Podszedlem i zwróciłem uwagę, że mam pionową, pomarańczową rysę (mial pomarańczowego malucha czy jakies inne małe auto), ale stwierdził, że go to nie obchodzi i mam spi....lac (dosłownie). Po czym sobie poszedl.
W drugim przypadku widzialem jak dwójka starych ludzi wciska się na siłę między auta. Starucha przywaliła mi w auto kilka razy, jakby chciała więcej miejca zrobić. Ledwo wysiadła. Zwróciłem grzecznie uwagę, to skoczył do mnie jej rycerz jakby mnie chciał pobić, że jej uwagę zwracam. Sytuacja jakaś chora, jak z filmu.
Są ludzie i sytuacje, że jedyne co możesz zrobić, to ulżyć sobie w równie prostacki sposób.
Wiele razy miałem sytuację, gdzie przyłapałem kogoś na tym, że stuknął moje auto, ale zawsze wystarczyło pogadać, ktoś przeprosił i rozeszło się po kosciach.
Jak kiedyś kupisz sobie nowe auto, na które ciężko musialeś pracować, a jakiś ch.. Ci wywinie taki numer, to wtedy zobaczysz czy będziesz taki mądry i opanowany.
Tytuł: Odp: Kup tu sobie nowe auto
Wiadomość wysłana przez: maly v8 w 01 Stycznia 2018, 15:31:40
Jak kiedyś kupisz sobie nowe auto, na które ciężko musialeś pracować, a jakiś ch.. Ci wywinie taki numer, to wtedy zobaczysz czy będziesz taki mądry i opanowany.

Ten etap życia już przerobiłem, nowy samochód to dla mnie za duża strata. Mam za to w domostwie 7 starszych pojazdów  na każdą okazje, i przyznaje że używam ich do jazdy a nie do spuszczania się nad nimi jak nad jakąś relikwią . Koniec OT. Do założyciela tematu, niech bierze w garść ze 2 -3 tys, zaprawi wgniotkę  i śmiga dalej. Nie jest  powiedziane że  ten błotnik za chwile może  być do wymiany  :grin: