Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: KubaCK w 24 Czerwca 2018, 09:47:19
-
myśle o kupnie nowego AURISA dla żony. Szukałem auta mniejszego, ale obecnie na AURISY jest dobra cena - pewnie zaraz wyjdzie nowy model. Jej przebiegi to podrzucić syna ok. 8 km przez miasto do szkoły, następnie z 5 km przez miasto i 25 km po wiejskich drogach do pracy (raczej nie ma gdzie przekroczyć prędkości 100 km/h). Powrót tak samo. Obecnie jeździ BMW e87 1,6 115 koni, ale przebiegi są tak duże że ekonomicznie to bez sensu stąd wybór padł na nowe auto - ale nad styl przekładamy ekonomię więc biorę pod uwagę koszty przeglądów, gwarancje no i właśnie spalanie.
Czy ktoś ma rzetelne dane ile pali nowy AURIS 1.33 99 koni? Szukałem w FAQ, niestety temat o spalaniu wyrzuca błąd.
-
Tutaj https://pl.equaindex.com/zuzycia-paliwa/ masz najbardziej wiarygodne źródło dotyczące spalania samochodów.
-
Warto zmieniać samochód żeby zaoszczędzić 1-2 na paliwie ??
Chyba że żonie znudziła się BM-ka
spalanie -zużycie paliwa dla aurisa
https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/auris/ii/hatchback-5d-facelifting/silnik-benzynowy-1.33-dual-vvt-i-99km-od-2015/
-
Na takie warunki uzywana hybryda w cenie nowego klasycznego samochodu jak znalazl.
-
A ile żonie średnio pali ta bmka?
-
Tu znajdziesz faktyczne spalanie podawane przez właścicieli:
https://www.motostat.pl/
-
żonie BMW pali 9 litrów, ale to nie tylko o spalanie chodzi. To auto z 2004 roku z przebiegiem 205 000 km - a to się tarcze zużyją, a to jakaś osłona sparcieje, a to rozrząd do wymiany, a to co innego - auto nie jest awaryjne, ale każdego używanego serwis kosztuje więcej. Przy tylu kilometrach uważam, że bardziej opłacalnie wyjdzie nowe.
Policzyłem Aurisa - przy spalaniu 6,8 i cenie odsprzedaży 41 300 po 5 latach kosztuje 56 371,7 (5 lat, 75 000 km przebiegu). BMW 58 630. Więc koszt prawie ten sam a żona jeździ nowym autem.
-
[...]
Policzyłem Aurisa - przy spalaniu 6,8 i cenie odsprzedaży 41 300 po 5 latach kosztuje 56 371,7 (5 lat, 75 000 km przebiegu). BMW 58 630. Więc koszt prawie ten sam a żona jeździ nowym autem.
Mam takiego aurisa pół rocznego. To nie jest ekonomiczne auto. Średnio od wiosny- teraz 7,2l/100 km, wcześniej, od grudnia do marca 8,5l, ale to wynik obarczony błędem z powodu pierwszych paliwo żernych kilometrów. Jazda pół/pół, trasa-miasto. Chętnie powitalibyśmy żonę w gronie klubowiczów, ale jeśli stanie się posiadaczką aurisa 1,33, to spodziewaj się na opisanej przez siebie trasie, zużycia rzędu 7,5l/100km i to tylko w okresie wiosenno - jesiennym.
-
Liczyłem po cichu ze usłyszę ze spalanie jest mniejsze jak moje założone 6,8 - w końcu skrzynia 6 ...
A wiadomo kiedy wychodzi nowy Auris?
-
Powtorze jeszcze raz, hybryda. Z podanej trasy spalanie 4,5 dla Aurisa HSD nie bedzie niczym niezwyklym a wygoda automatu bedzie doceniona. Przy zaplanowanym przebiegu 75kkm to tylko olej i filtry beda wymieniane a i sprzedac auto hybrydowe za 5 lat podejrzewam, ze bedzie latwiej.
-
Odczepcie się z tą hybrydą, będzie kilkadziesiąt tys. zł droższa.
Liczyłem po cichu ze usłyszę ze spalanie jest mniejsze jak moje założone 6,8 - w końcu skrzynia 6 ...
Nie patrz na spalanie katalogowe, wszyscy kłamią. Choć jak żona jeździ oszczędnie to 1.33 nie powinien mocno żreć. Sama liczba biegów nie ma znaczenia, ważniejsza jest charakterystyka trasy, silnika, długość przełożeń i ... kierowca.
-
hybryda 4,5 litra :wallbash: ,chyba tylko na naszym forum takie spalanie deklarują użytkownicy
https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/auris/ii/hatchback-5d-facelifting/silnik-hybrydowy-1.8-hybrid-136km-od-2015/
-
Odczepcie się z tą hybrydą, będzie kilkadziesiąt tys. zł droższa.
Dokładanie, Aurisa z wyprzedaży ciągle można kupić za 55 tys.
-
hybryda 4,5 litra, chyba tylko na naszym forum takie spalanie deklarują użytkownicy
To fakty, nie deklaracje:
(https://images84.fotosik.pl/1102/9f87bf55b9b91e8fmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9f87bf55b9b91e8f)
-
tylko nie widać szybkości z jaką pokonywałeś ten dystans :song: chyba że 70 tka na autostradzie , to uwierzę :wallbash:
-
Przepisowo i częściowo w terenie zabudowanym.
-
Jeżeli dobrze rozumiem wskazania to w 29 min. przejechałeś 19km?
-
@darek60, przeczytaj pierwszy post, jest tam napisane do czego ten samochod potrzebny.
-
Jeżeli dobrze rozumiem wskazania to w 29 min. przejechałeś 19km?
Tak, również w korku.
-
Panowie hybryda to +30 000 PLN, odpada. Mamy jedno większe auto z mocnym i oszczędnym silnikiem na dalekie trasy, to ma być to drugie - nie chcę pracować tylko na samochody, ma być ekonomicznie.
-
ma być ekonomicznie.
A o Yaris nie myślałeś?
-
tylko nie widać szybkości z jaką pokonywałeś ten dystans :song: chyba że 70 tka na autostradzie , to uwierzę :wallbash:
Jazda bardzo nieprzepisowa:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180624/b0d85068e6c4df77805b8de88570996a.jpg)
Jazda ekonomiczna:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180624/0f4d56ba235c0beb8ddedbfe8db00a33.jpg)
W obu przypadkach ta sama trasa, droga krajowa z przejazdem przez 6 miejscowości.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Na Twoim miejscu bym się wstrzymał bo cena 57 tys. za Aurisa w tak żałosnym wyposażeniu to dalej zdecydowanie zbyt dużo. Toyota dalej każe płacić sobie za markę a z niezawodnością już dawno nie jest tak dobrze jak było kiedyś. Wstrzymałbym się do wejścia Aurisa III. Taka sama akcja była z Aurisem I FL który po wejściu II był sprzedawany za 49 tys.
Żeby nie szukać daleko Seat Leon z 5-letnią gwarancją, alusami 16", tempomatem, światłami przeciwmgłowymi z doświetlaniem zakrętów, klimą, ledami do jazdy dziennej, radiem z kolorowym wyświetlaczem, elektrycznymi wszystkimi szybami, 7 poduchami i innymi bajerami masz za 60 tys. Za 3 tys. dokupujesz pakiet z czujnikami parkowania przód - tył, podgrzewanymi fotelami, 8-calowym radiem z BT i za 63 tys. masz naprawdę fajną furę z dobrym wyposażeniem.
-
Nie przypuszczałem że Leona można tak tanio kupić
z silnikiem 85 koni ;
https://www.otomoto.pl/oferta/seat-leon-1-2-tsi-reference-rocznik-2018-mega-rabat-ID6yRnKl.html
i z 110 KM
https://www.otomoto.pl/oferta/seat-leon-1-2-tsi-110km-style-6-biegowy-rabat-9337zl-od-reki-ID6yMTrr.html
Szczególnie ten mocniejszy Leon ma niezłe wyposażenie ,jak za tą cenę <taniec>
-
Na drogach wojewódzkich i lokalnych właśnie spaliłem średnio 5.5l/100 przy obrotach 2500-3000. Gdy jechałem tę trasę na 2000 obrotów to średnio wyszło 4.8. W mieście 7.5 do 8.5 w zimie na dość krótkich odcinkach. Na takiej trasie jak piszesz wg mnie więcej jak 6.5-7l/100 nie powinno wyjść, więc Twoje założenie 6.8 jest ok.
-
Wg mnie kluczowe jest to czy twojej żonie wystarczy dynamika 99 KM i 1.33
wypadało by się takim autem przejechać zanim spojrzysz na spalanie.
Szczególnie że wspomniałeś że twoja żona porusza się autem o wyższych parametrach
Obecnie jeździ BMW e87 1,6 115 koni,
ze swojej strony powiem ze po 12 tys km przejechania takim Aurisem
na trasie 5,5 - 5,7 jadąc spokojnie 120 km daje rade
w mieście 7 - 7,5 lato wiosna jesien
zima przy mrozach 8-8,5
kupując tego Aurisa nie szukałem najmniejszego spalania a spokojnego użytkowania.
Mając 60 tys na wydanie stwierdziłem ze wole spokojniejszego Aurisa
niż inna marke z mniejszym wyżyłowanym silnikiem z większym kopem
kwestia gustu.
Pozdrawiam
-
https://www.otomoto.pl/oferta/seat-leon-1-2-tsi-110km-style-6-biegowy-rabat-9337zl-od-reki-ID6yMTrr.html
"Podana cena obowiązuje przy zakupie na firmę oraz dla przedstawicieli następujących grup pod warunkiem okazania odpowiedniego dokumentu: Duchowieństwo, Rolnicy, Taksówkarze oraz korporacje TAXI, Kurierzy, Lekarze, Stomatolodzy, Farmaceuci, Weterynarze, Nauczyciele, Sędziowie, Prokuratorzy, Notariusze, Radcowie, Adwokaci, Asesorzy, Dziennikarze motoryzacyjni, Architekci, Górnicy, Marynarze, Piloci, Służby mundurowe, Emeryci, Renciści, Osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunowie prawni, Korpus dyplomatyczny."
-
Duchowieństwo, Rolnicy, Taksówkarze oraz korporacje TAXI, Kurierzy, Lekarze, Stomatolodzy, Farmaceuci, Weterynarze, Nauczyciele, Sędziowie, Prokuratorzy, Notariusze, Radcowie, Adwokaci, Asesorzy, Dziennikarze motoryzacyjni, Architekci, Górnicy, Marynarze, Piloci, Służby mundurowe, Emeryci, Renciści, Osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunowie prawni, Korpus dyplomatyczny."
lepszy sort ?
-
Nie wiedziałem że też się zaliczam do tej ,,wyróżnionej,, grupy . <taniec>
W Toyocie też sa takie upusty??
-
Panowie hybryda to +30 000 PLN, odpada.
No niekoniecznie. Tu masz alternatywę za 73500 zł: http://toyotaplus.pl/oferta/toyota-auris/29962
Jeżeli Twojej żonie obecne auto pali 9 l/100km to bym się spodziewał że 1.33 jej spali 7,5 a 1.8 HSD 5,5 l/100km. Jak napisałeś w każdy dzień roboczy robi 2x38 km czyli w 225 dni zrobi rocznie 17 tys. km a razem z pozostałymi pewnie dobije rocznie do 20 czyli w pięć lat będzie 100 tys. przebiegu a to oznacza 10 tys. zł oszczędności na spalaniu - jak cena paliwa nie pójdzie w górę. Utratę wartości po 6 latach od daty produkcji bym liczył na 60% od ceny katalogowej czyli po zsumowaniu z kosztami spalania wychodzi mniej więcej to samo w obu wersjach. Jako bonus masz w hybrydzie wyższą dynamikę, bezstopniowy automat, alufelgi i wyświetlacz TFT między zegarami. Sprzedać też będzie łatwiej bo hsd z przebiegiem 100 tys. km będzie obiektem zainteresowania wśród taksówkarzy. Minus jest taki że żona już więcej nie zechce auta w manualu :-)
-
są dwa małe minusiki tej propozycji ;
-pierwsza że za rok wchodzi nowy auris i kolega wyda grubą kase ,a za chwilę będzie miał ,,stary,,model aurisa :wallbash:
-drugi , egzemplarz który pokazałeś ma prawie wszystko ,oprócz tempomatu , ,,uwielbiam ,, takie oszczędności Toyoty. Dadzą aut. klimę ,skrzynię automatyczną , a nie dołożą tego co kierowcy bardzo się przyda w podróży. :czerwona:
Szukaj auta demonstracyjnego , można kupić z bardzo małym przebiegiem dużo taniej
np.
o 14 tys taniej
https://autogaleria.pl/nowosci/nowosci-i-premiery/2019-toyota-auris-oficjalnie-nowa-konstrukcja-mocniejsze-silniki-zdjecia/
o 20tys taniej
https://www.otomoto.pl/oferta/seat-toledo-1-2-tsi-110km-style-demo-seat-centrum-poznan-wyprzedaz-rocznika-w-aso-ID6yUZYD.html
KubaCK Nie daj sobie wmówić że świat składa się tylko z Toyot i że ,,najlepsze i najoszczędniejsze ,, są hybrydy <pilka>
-
o 20tys taniej
https://www.otomoto.pl/oferta/seat-toledo-1-2-tsi-110km-style-demo-seat-centrum-poznan-wyprzedaz-rocznika-w-aso-ID6yUZYD.html
To już lepiej Leona, za niewiele więcej jest dużo lepszy samochód. Toledo to rozciągnięta Fabia, tandetny wóz drabiniasty.
Albo Tipo. Podstawowy silnik jest całkiem żwawy i niezbyt paliwożerny, za 50-55 tys. można wyrwać fajne auto.
-
-drugi , egzemplarz który pokazałeś ma prawie wszystko ,oprócz tempomatu , ,,uwielbiam ,, takie oszczędności Toyoty. Dadzą aut. klimę ,skrzynię automatyczną , a nie dołożą tego co kierowcy bardzo się przyda w podróży. :czerwona:
Jak zapewne zauważyłeś dyskutujemy o samochodzie który ma służyć wyłącznie do codziennych lokalnych dojazdów. Sam też robię codziennie podobny dystans - 60-70 km, i choć cenię tempomat na długich trasach to na co dzień nie używam go w ogóle. Za to automat w tej sytuacji jest bezcenny. W ogóle sens hybrydy jest wtedy gdy docenia się wartość automatu.
-
-drugi , egzemplarz który pokazałeś ma prawie wszystko ,oprócz tempomatu , ,,uwielbiam ,, takie oszczędności Toyoty. Dadzą aut. klimę ,skrzynię automatyczną , a nie dołożą tego co kierowcy bardzo się przyda w podróży. :czerwona:
Jak zapewne zauważyłeś dyskutujemy o samochodzie który ma służyć wyłącznie do codziennych lokalnych dojazdów. Sam też robię codziennie podobny dystans - 60-70 km, i choć cenię tempomat na długich trasach to na co dzień nie używam go w ogóle. Za to automat w tej sytuacji jest bezcenny. W ogóle sens hybrydy jest wtedy gdy docenia się wartość automatu.
Codziennie robię ponad 20km do pracy - tempomat to jedna z niewielu rzeczy, która by mi przydała w moim autku. Nawet bardziej niż automat (80% dojazdu jest poza terenem zabudowanym).
Ale mnie bardziej zastanawiają wyliczenia opłacalności kupna nowego auta. Wątpię by w tym układzie nowe auto było tańsze od starego...
-
Toyota jest wśród tych marek gdzie są tylko gotowe konfiguracje. Mniejszy wybór ale zwykle bogatsze konfiguracje wychodzą taniej niż z dokładanych opcji.
To BMW jest teraz warte może z 15 tys. Za 5 lat i kolejne 100 kkm będzie miało wartość złomu. Dorzuć do tego koszty napraw i 45 tys zł za paliwo.
-
45 tys zł za paliwo.
ciekawe jak to policzyłeś :o
-
Panowie po kolei,
Siedziałem w Yarisie za 55k - sorry ja za to tyle kasy nie dam ...
Co do hybrydy - zaczynałem od auta za 40k, nagle jestem na 60k - dalej już nie idę. Poza tym ogłoszenia które wrzucacie nie są nowymi autami, ja rozumiem że prawie nowe ale jednak trzeba to wziąć pod uwagę przy porównywaniu cen. Bo idąc tym tropem demówkę lub rocznego Aurisa może znajdę za 50k.
Co do automatu - tak, wiemy że to rewelacja. Mamy DSG w Skodzie, żona bardzo lubi. Ale sorry - nie da się mieć wszystkiego, jest jedno auto na wypasie, drugie niech będzie ekonomiczne. Żona woli pójść częściej do restauracji, dorzucić do wakacji lub kupić sobie ciucha jak płacić więcej za auto. I ja to popieram.
Inne auta - też biorę pod uwagę. Może nie LEON i Toledo, ale to są auta o których jeszcze myślę:
1) FORD Fiesta 1,1 85 km 52 900
2) Citroen C3 1,2 82 km 47 000
3) Suzuki SWIFT 1,2 90 km 52 490
4) Toyota Auris 1,33 99 km 57 900
5) VW Polo 1,0 65 km lub 75 km 54 900
6) Peugot 208 ON - 49 900 lub Peugot 208 PB - 44 500
7) VW Golf 1,0 tsi 85 KM - 60 900
Koszty BMW liczyłem tak - spalanie na 75 000 km + przeglądy po 2500 za rok (ująłem wyższe koszty serwisu). Wartość auta po 5 latach 10k (obecną policzyłem jako 17k), bez kosztów finansowania. Za nowe auta liczę 800 PLN za rok przeglądów, utratę wartości jak pokazuje Eurotax.
Około połowę będę finansował kredytem (i tutaj np. Citroen ma raty 0%, VW podobnie - koszty to jedynie prowizja 5,5%, a w przypadku VW ubezpieczenie na życie ok 2200) co również biorę pod uwagę w wyliczeniach.
Na obecną chwilę powoli odrzucam już Aurisa. Obecnie prym wiedzie C3, potem Peugot 208 (jedynie boli mnie to samo co przy Aurisie - za rok nowy model) lub całkiem się szarpnę i będzie GOLF - ekonomicznie najlepsze rozwiązanie ale najwyższy wkład własny i potem m-czne raty.
-
Wsiądź sobie do Golfa, przejedź się i wszystko będzie jasne ;) Poza tym gdy wejdzie ósma odsłona, nie będziesz cierpiał że masz stary model, bo nowsze modele to cały czas mała ewolucja, a nie zupełnie nowy model.
-
Peugeota demo też możesz kupić na raty ,a na dzień dobry masz 5tys rabatu
https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-208-1-2-access-82km-demo-dealera-klimatyzacja-gwarancja-do-2020r-ID6zFJQn.html
fiestę tak samo tylko jeszcze większa różnica w cenie między cemą katalogową ,a demo
https://www.otomoto.pl/oferta/ford-fiesta-1-0-80-km-silver-x-plus-demo-ID6yVwD1.html
Co do fiesty , mogę z czystym sumieniem polecić , gdyż mój ojciec ma to auto 5 lat i nic sie nie chce popsuć .Czyli nie zawsze przysłowia typu ,,Ford gówno wort,, sie potwierdzają <taniec>
Ta 208diesel miała by sens gdyby Twoja żona robiła większe przebiegi ,a tak DPF , max.2 razy do czyszczenia ,a potem trzeba kupić nowy
https://e-katalog.intercars.com.pl/?utm_source=intercars.com.pl&utm_medium=searchBoxWidget&utm_term=TecDoc&utm_campaign=searchBoxWidget#/produkty/3414302132130-BOS097_552-O8684-filtr-czastek-stalych.html
-
45 tys zł za paliwo.
ciekawe jak to policzyłeś :o
Zwyczajnie. 9×5×1000=45000
-
Koszty BMW liczyłem tak - spalanie na 75 000 km + przeglądy po 2500 za rok (ująłem wyższe koszty serwisu). Wartość auta po 5 latach 10k (obecną policzyłem jako 17k), bez kosztów finansowania. Za nowe auta liczę 800 PLN za rok przeglądów, utratę wartości jak pokazuje Eurotax.
Około połowę będę finansował kredytem (i tutaj np. Citroen ma raty 0%, VW podobnie - koszty to jedynie prowizja 5,5%, a w przypadku VW ubezpieczenie na życie ok 2200) co również biorę pod uwagę w wyliczeniach.
Jest jeszcze koszt ubezpieczenia (w starym aucie możesz mieć tylko OC+ass., w nowym musisz mieć AC, które przy tej wartości nie będzie za darmo).
Nie bierzesz też pod uwagę, że powinieneś dokupić rozszerzoną gwarancję żeby porównywać z kosztami napraw starego auta.
Ja bym w tej sytuacji mimo wszystko poszukał jakiegoś 10-letniego Yarisa bądź Hondę Jazz, które będzie zużywała 6l/100km, a koszty napraw z autopsji to na poziomie niższym niż 100zł miesięcznie (mam prawie pełnoletniego Jazza) - wszystko proste jak budowa cepa, jedyne nietypowe rzeczy, to 8 świec i kontrola/regulacja luzu zaworowego co 40kkm. Można znaleźć auta krajowe, nieźle wyposażone i bardzo trwałe ale raczej siermiężnie wykonane.
Pamiętaj też, że jest coś takiego jak LPG co kompletnie zmienia podejście do ekonomii używania auta.
-
A zalozyc LPG do BMW i jezdzic nim dalej rozwazales? Bedzie bardzo ekonomicznie, instalacja szybko sie zwroci a 60 tys.zl zostanie na inne przyjemnosci.
-
Jeżeli mogę wtrącić swoje 3 grosze to dla żony nowego bym nie kupował (chyba że bym spał na pieniądzach i podcierał się "błękitami" :cool:). Przede wszystkim dochodzi dobre ubezpieczenie i assistance żeby kobieta sobie rąk nie brudziła zmianą koła itp. Dla swojej rozważałem Prius II (jak masz więcej to PIII lub Auris I HSD), nawet bez LPG na przebiegi roczne ok 15tys (dojazdy do pracy około 30km w dwie strony) zostanie trochę w kieszeni. Zalety przede wszystkim automat i bezobsługowość - jeżeli zakupiony z głową i nie składany z 2 sztuk - temat rzeka. Każdy ma swój kalkulator..... ale ja bym przekonał żonę do używki a to co zostanie wydać na romantyczne wczasy na Karaibach........ :cool:
-
i tak nic nie przebije Nissana Leaf, koszt przejechania 100 kilometrów 7-8 zł, a serwisowanie kilkaset złotych rocznie .
O dziwo można kupić takiego elektryka w cenie ok. 50tys zł.
https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-leaf-tekna-elektryczny-full-op-bat-12-12-170km-navi-kamcof-360-pompa-ciepla-ID6zLXOi.html
https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-leaf-nissan-leaf-100-elektryczny-solar-ID6AbAfL.html
-
1) FORD Fiesta 1,1 85 km 52 900
2) Citroen C3 1,2 82 km 47 000
3) Suzuki SWIFT 1,2 90 km 52 490
4) Toyota Auris 1,33 99 km 57 900
5) VW Polo 1,0 65 km lub 75 km 54 900
6) Peugot 208 ON - 49 900 lub Peugot 208 PB - 44 500
7) VW Golf 1,0 tsi 85 KM - 60 900
Koszty BMW liczyłem tak - spalanie na 75 000 km + przeglądy po 2500 za rok (ująłem wyższe koszty serwisu). Wartość auta po 5 latach 10k (obecną policzyłem jako 17k)
Za prawie 20 letnie BMW w słabej benzynie nikt Ci nie da więcej niż 5 tys zł. Dlaczego Ci wychodzi 75 000 km przez 5 lat skoro napisałeś że 8 km przez miasto do szkoły, następnie z 5 km przez miasto i 25 km po wiejskich drogach do pracy (raczej nie ma gdzie przekroczyć prędkości 100 km/h). Powrót tak samo.
? To jest 38 km w jedną stronę czyli prze same 225 dni roboczych wychodzi 17100 km rocznie i 85500 km przez pięć lat a przecież auto chyba bywa czasem używane w weekendy i święta?
Zupełnie nie rozumiem logiki Twojego wyboru potencjalnych modeli. Pomieszanie kompaktów i aut miejskich oraz benzyn i diesli. Zwracam uwagę że Twoja żona jest przyzwyczajona do jazdy kompaktem premium o przyzwoitych osiągach i wyciszeniu (10,8 do setki i 68 dB przy 130 km/h wg ADAC). Pomiędzy kompaktami a klasą B jest przepaść w kwestii pozycji za kierownicą i wyciszenia. Konieczność spędzenia codziennie jak sądzę ok. 1,5 godziny w takiej blaszanej szafce jak C3 szybko ją zaboli i zadowolona nie będzie.
-
O dziwo można kupić takiego elektryka w cenie ok. 50tys zł.
https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-leaf-tekna-elektryczny-full-op-bat-12-12-170km-navi-kamcof-360-pompa-ciepla-ID6zLXOi.html
https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-leaf-nissan-leaf-100-elektryczny-solar-ID6AbAfL.html
Taaaa... Przebiegi 56 tys km w aucie 5-letnim i 32 tys km w aucie 6-letnim budzą moje głębokie zaufanie.
Tzn. same liczby są pewnie prawdziwe tylko sprzedający zapomnieli zaznaczyć, że chodzi o przebiegi roczne a nie łączne :grin:
-
Taaaa... Przebiegi 56 tys km w aucie 5-letnim i 32 tys km w aucie 6-letnim budzą moje głębokie zaufanie.
W przypadku elektryka z zasięgiem 170 km mogą to być faktyczne przebiegi. Gdzie takim autem pojedziesz ? Do kiosku po gazety ? Autostradą z centrum nad morze nie dojedziesz :song: Jak włączysz radio, klimę i inne odbiorniki to z tych 170 km niewiele pewnie zostanie.
-
przebiegi - mój błąd, wstyd się przyznać ale rąbnąłem się w matmie :)
Co do nie kupowania żonie nowego auta - sorry, żona to jakiś podczłowiek, że się nie należy? AC wykupuje też na starsze auta, lubię spać spokojnie.
Co do BMW w segmencie premium - zgoda, ale ma 14 lat. Nowe jednak to nowe.
Dzisiejsze jazdy próbne C3, Golf i Polo. Polo odpadło od razu, C3 spoko, GOLF również.
-
Co do nie kupowania żonie nowego auta - sorry, żona to jakiś podczłowiek, że się nie należy? AC wykupuje też na starsze auta, lubię spać spokojnie.
To chyba nie ma nic do rzeczy- moja żona jeździ autem 8 razy droższym niż ja.
Liczyłeś ile razy droższe będzie AC na auto za 5? a ile za 50k?
Dzisiejsze jazdy próbne C3, Golf i Polo. Polo odpadło od razu, C3 spoko, GOLF również.
Jak już Ci ktoś napisał porównujesz auta różnych klas.
Jeśli na obecne auto wydajesz extra 2500 rocznie, to na pewno nie ekonomia przemawia za zakupem innego auta.
-
Bałem się też hybrydy i tego wszystkiego, po połowie roku nauczyłem się tym czymś jeździć i wynik poniżej 5l to żadne mistrzostwo. Standard.
-
Co do nie kupowania żonie nowego auta - sorry, żona to jakiś podczłowiek, że się nie należy?
Niektórzy tak uważają, nie dość , że marudy to jeszcze kutwyTo chyba nie ma nic do rzeczy- moja żona jeździ autem 8 razy droższym niż ja.
Niektórym nie można powierzyć nic wartościowego :-)
Jak już Ci ktoś napisał porównujesz auta różnych klas.
I co z tego? Może porównywać co chce.
-
Co do BMW w segmencie premium - zgoda, ale ma 14 lat. Nowe jednak to nowe.
żeby sie nie okazało że to nowe nie jest gorsze od tego 14 letniego BMW
-
Co do BMW w segmencie premium - zgoda, ale ma 14 lat. Nowe jednak to nowe.
żeby się nie okazało że to nowe , jest gorsze od 14 BMW
-
Taaaa... Przebiegi 56 tys km w aucie 5-letnim i 32 tys km w aucie 6-letnim budzą moje głębokie zaufanie.
W przypadku elektryka z zasięgiem 170 km mogą to być faktyczne przebiegi. Gdzie takim autem pojedziesz ? Do kiosku po gazety ? Autostradą z centrum nad morze nie dojedziesz :song: Jak włączysz radio, klimę i inne odbiorniki to z tych 170 km niewiele pewnie zostanie.
Robię rocznie 23 kkm. Typowo 60-70 km dziennie. Dni w roku kiedy przekraczam 100 km jest nie więcej niż 20.
Ten 5-cio letni Leaf ma kierownicę z prawej strony. Dobrze znam Brytoli, to co do jednego kutwy kute na cztery nogi. Żaden z nich nie wydał by 30 tys funtów na auto do jazdy po papierosy. Z pewnością robił codziennie kilkadziesiąt mil do city i z powrotem, korzystając ze zwolnień za opłaty parkingowe, bezpłatnych punktów ładowania, zerowego podatku drogowego i innych udogodnień dla EV. I ma nastukane 150 jak nie 200 tys km.
Co do jazdy nad morze, to Anglicy nie jeżdżą nad nie autostradą tylko jadą na najbliższe lotnisko i lecą do Grecji, Hiszpanii bądź na Kanary.
-
do MIPsSS ,,Na drogach wojewódzkich i lokalnych właśnie spaliłem średnio 5.5l/100 przy obrotach 2500-3000. Gdy jechałem tę trasę na 2000 obrotów to średnio wyszło 4.8. W mieście 7.5 do 8.5 w zimie na dość krótkich odcinkach. Na takiej trasie jak piszesz wg mnie więcej jak 6.5-7l/100 nie powinno wyjść, więc Twoje założenie 6.8 jest ok.,,
Hej MIPS. Twoj cytat do góry. Nie masz problemów z nagarem lub nie przedostaje sie Tobie paliwo do oleju przy tak delikatnej jeździe? Pytam bo użytkuję auto podobnie i mam właśnie takie problemy. Choć spalania 4,8! nie osiągnąłem.
-
W okolicach 2000obr jeździłem krótko po zakupie auta. Teraz raczej 2500-3000, bo wyczytałem o problemach. Póki co nie stwierdziłem złych objawów.
-
I ile Tobie pali przy jeździe z takimi obrotami?
-
Już kiedyś podawałem spalanie mojego Aurisa 1,33.
Jazda mieszana miasto trasa do 120km/h - 6,8l/100
Trasa do Horwacji ok 2600km - 6,3l/100
Jazda po a4 z prędkościami do 160km/h - do 8l/10Wim
Obecnie spokojna jazda (jeździ syn) po aglomeracji śląska 6,5l/100
-
Do JurekL. To ładne masz spalanie. Gratulacje.
-
Ja trochę jestem zaskoczony spalaniem, myślałem że mały, to mało pali. Jednak wychodzi 8,7 - 8,9 litra na 100 przy codziennych dojazdach praktycznie bez korków 40km dziennie. Na szczęście gaz :)
Chociaż chodzi po głowie że może lepiej było szukać RAV ciut starszą w podobnej cenie.