Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Gawith w 11 Lipca 2018, 19:10:12
-
Dziś testowałem Auris HSD w ruchu miejskim i na maila wysłali mi wyniki spalania. Miasto w tych godzinach praktycznie bez korków więc po kilkanaście sekund stania na kilku światłach. Czy takie wysokie spalanie to norma? hybrid.jpg (https://zapodaj.net/9f6356a83070c.jpg.html)
-
Mi na początku ciężko było zejść poniżej 6l. Teraz bez problemu średnia z baku mam 4,2. Trzeba się naumieć jeździć
-
Nie, to nie norma, chyba że klima włączona i stanie w korkach. Więcej by powiedział raport z Hybrid Assistanta a tu to niewiele wiadomo w sumie. Ładne wykorzystanie EV ale właśnie nie chodzi o to żeby cisnąć na elektryku do rozładowania bo później spalina ładuje na postoju itp.
-
Jechałem tak samo jak jechałbym moją 1,4 d4d z tym, że moja pali w tych warunkach max 5.5l. Nie wyobrażam sobie jechać hybrydą jak emerytowany dziadek po 3 zawałach tylko po to by zrobić poniżej 5l.
-
Krótki dystans, pewnie silnik się rozgrzewał przez pierwsze 5km. Jechałeś 10km przez pół godziny? Jeśłi tak jeździsz dieslem to ciekawe ;) Jakbyś normalnie jechał w mieście bez korków to max 5.5l powinno być. Takie spalanie to można mieć na autostradzie.
I nie wiem jak Twoim zdaniem jeździ dziadek, ale w hybrydzie trzeba dynamicznie ruszać, utrzymywać stałą prędkość najlepiej max 65km/h i hamować silnikiem.,
-
To dobrze bo nie kupisz hybrydy.
-
Krótki dystans, pewnie silnik się rozgrzewał przez pierwsze 5km. Jechałeś 10km przez pół godziny? Jeśłi tak jeździsz dieslem to ciekawe
Silnik był nagrzany jak wsiadałem do auta. Moim dieslem tak właśnie jeżdżę już od kilku lat, trasa 15 - 25km przeważnie 25 - 35 min. Kilka razy w miesiącu dłuższe trasy. Myślałem, że wsiadając do hybrydy będzie efekt "WOW"...
Jak przy automatycznej skrzyni hamować silnikiem? :shock:
-
Krótki dystans, pewnie silnik się rozgrzewał przez pierwsze 5km. Jechałeś 10km przez pół godziny? Jeśłi tak jeździsz dieslem to ciekawe
Silnik był nagrzany jak wsiadałem do auta. Moim dieslem tak właśnie jeżdżę już od kilku lat, trasa 15 - 25km przeważnie 25 - 35 min. Kilka razy w miesiącu dłuższe trasy. Myślałem, że wsiadając do hybrydy będzie efekt "WOW"...
No ale hybrydą się jeździ inaczej, przedewszystkim musisz nauczyć się inaczej hamować. Hamowa silnikiem elektrycznym to znaczy delikatnie wciskać hamulec, tak aby rekuperacja działała a klocki nie. W nowych dieslach np. Golf jest tak samo (też jest rekuperacja).
No i jak to zrobiłeś że nie było korków a jechałeś prawie pół gdziny z prędkości 25km/h? Ruszałeś ze świateł na elektryku? Ewentualnie może ruszałeś z gazem do dechy, w automacie można w ten sposób szybko opony zedrzeć, co mi się zdarzyło po przesiadce z Golfa w dieslu ;)
-
Z tych 25 min przeszło 10 na postoju sprzedawca opowiadał o zaletach i oszczędnościach hybrydy bo przesiadaliśmy się na stacji 700 metrów od salonu. Reszta poszła gładko, bez korków bo łącznie na siedmiu światłach stałem przeważnie jako pierwszy. Ze świateł ruszałem w równym tempie jak wszyscy kierowcy dookoła mnie. Hamowanie delikatne. Jak dla mnie zwykła jazda w ruchu miejskim (tempo jak wszyscy) bez szaleństw a spalanie jakieś dziwnie duże.
-
Z tych 25 min przeszło 10 na postoju sprzedawca opowiadał o zaletach i oszczędnościach hybrydy bo przesiadaliśmy się na stacji 700 metrów od salonu. Reszta poszła gładko, bez korków bo łącznie na siedmiu światłach stałem przeważnie jako pierwszy. Ze świateł ruszałem w równym tempie jak wszyscy kierowcy dookoła mnie. Hamowanie delikatne. Jak dla mnie zwykła jazda w ruchu miejskim (tempo jak wszyscy) bez szaleństw a spalanie jakieś dziwnie duże.
Może odkryles tą niepopularną prawdę, która przekonała mnie do zakupu 1,4 d4d w 2010 roku.
Żeby było śmieszniej, ja dojeżdżam 13km codziennie z postojem po 1km na wysadzenie dziecka w przedszkolu i... 5,5 to taka norma gdy się nie staram.
Kiedyś podrzucę tu Excela, którego prowadzi moja żona od chyba 2010 roku, Excel z wydatkami gdzie jest dokladnie liczony wydatek na benzynę że stanami licznika.
-
A jakie spalanie miales na komputerze?
-
miesiącu
Przebyty dystans ma ogromne znaczenie. Jakbyś jeździł codziennie na dwa razy krótszym odcinku miałbyś znacznie wyższe spalanie.
Jak czytałem ten wątek akurat byliśmy 11 km od domu ze średnią prędkością 25 km/h a komputer pokazywał 5.4 l czyli rzeczywiste 5.7 l/100km. Dzisiaj prowadzi żona która jezdzi "jak inni".
Spalanie 7 litrów w podanych warunkach ze startu na gorąco to jest coś zupełnie nie tak...
-
jaki ,,inni ,, czyli rozumiem normalni <taniec> nie wpatrzeni cały czas w spalanie auta :wallbash:,tylko jeżdżący dla przyjemności :song:
-
Dziś testowałem Auris HSD w ruchu miejskim i na maila wysłali mi wyniki spalania. Miasto w tych godzinach praktycznie bez korków więc po kilkanaście sekund stania na kilku światłach. Czy takie wysokie spalanie to norma? hybrid.jpg (https://zapodaj.net/9f6356a83070c.jpg.html)
Moim zdaniem norma, jak ktoś pierwszy raz hybrydą jedzie. Jak odbyłem jazdę próbną hybrydową RaV4 to miałem spalanie 8,4 o ile pamiętam.
Co nie znaczy, że to zachęca do zakupu hybrydy... :|
-
jaki ,,inni ,, czyli rozumiem normalni <taniec> nie wpatrzeni cały czas w spalanie auta :wallbash:,tylko jeżdżący dla przyjemności :song:
Dla przyjemności to się jeździ na rowerze albo konno ;-)
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Od zawsze tankuję do pełna i spisuję dane z paragonu i komputera a jestem raczej przeciwieństwem ekodrivera. W hybrydzie mam po 2 latach średnie spalanie 6,3 l/100km co i tak uważam za mistrzostwo świata bo w poprzedniej benzynie miałem 2,5 litra więcej w analogicznych warunkach jazdy (rano przebijanie się przez korki z prędkością średnią często poniżej 20 km/h, po południu zwykle mniej korków ale za to dynamiczna jazda obwodnicą :-)
-
Dziś testowałem Auris HSD w ruchu miejskim i na maila wysłali mi wyniki spalania. Miasto w tych godzinach praktycznie bez korków więc po kilkanaście sekund stania na kilku światłach. Czy takie wysokie spalanie to norma? hybrid.jpg (https://zapodaj.net/9f6356a83070c.jpg.html)
Moim zdaniem norma, jak ktoś pierwszy raz hybrydą jedzie. Jak odbyłem jazdę próbną hybrydową RaV4 to miałem spalanie 8,4 o ile pamiętam.
Co nie znaczy, że to zachęca do zakupu hybrydy... :|
Maiłem podobne odczucia i spalanie jak pierwszy raz jechałem RAV4 hybrydową - problem w tym, że kilkunastu minutowy test w przypadku hybrydy jest dość słaby a to nie rozgrzany silnik, a to nie naładowana bateria i wyniki są jakie są. Najlepiej pożyczyć samochód na samodzielna jazdę testowa (we własnym stylu) tak aby zrobić tak ok. 50km i wtedy popatrzeć na wyniki.
-
Z tych 25 min przeszło 10 na postoju sprzedawca opowiadał o zaletach i oszczędnościach hybrydy bo przesiadaliśmy się na stacji 700 metrów od salonu.
No to dla mnie wszystko jasne - 10,4 km ze średnią 25 km/h zajmuje właśnie 25 minut. Jak chcesz porównać spalanie to zrób dieslem tą samą trasę z 10 minutowym postojem z włączonym silnikiem po drodze.
-
Z tych 25 min przeszło 10 na postoju sprzedawca opowiadał o zaletach i oszczędnościach hybrydy bo przesiadaliśmy się na stacji 700 metrów od salonu.
No to dla mnie wszystko jasne - 10,4 km ze średnią 25 km/h zajmuje właśnie 25 minut. Jak chcesz porównać spalanie to zrób dieslem tą samą trasę z 10 minutowym postojem z włączonym silnikiem po drodze.
Dokładnie, sam przesiadłem się z Golfa 1.9TDI do Aurisa Hybrid i spalanie nie może być większe niż w dieslu, niezależnie od stylu jazdy. W najgorszym przypadku może być takie samo ;) Pytanie tylko ile rzeczy trzeba zrobić po 5 latach jeżdzenia w dieslu a ile w hybrydzie. Ja w golfie musiałem wymienić sprzęgło, dwumasę i pasek rozrządu.
-
Ja spalanie rzędu 7 litrów to miałem tylko czasami w zimę, kiedy temperatura spadła poniżej 0. Generalnie w ciepłych miesiącach komputer pokazuje ogólne średnie spalanie 4,5l, w zimę jest o 1 litr więcej. W praktyce poza zimą w jeździe miejskiej wychodzi mi 4,5-5,5l, zależnie od poziomu zakorkowania. Na trasie podmiejskiej gdzie mam prędkość 60-90 km/h może spaść poniżej 4 - mój rekord to 3,8, bliski katalogowemu 3,6. Klima cały czas włączona, radio zazwyczaj nie.
Oczywiście niezależnie od tych wyliczeń na bardzo krótkiej trasie może wyjść bardzo wysokie, bo silnik nie zdąży się rozgrzać.
-
Ja spalanie rzędu 7 litrów to miałem tylko czasami w zimę, kiedy temperatura spadła poniżej 0. Generalnie w ciepłych miesiącach komputer pokazuje ogólne średnie spalanie 4,5l, w zimę jest o 1 litr więcej. W praktyce poza zimą w jeździe miejskiej wychodzi mi 4,5-5,5l, zależnie od poziomu zakorkowania. Na trasie podmiejskiej gdzie mam prędkość 60-90 km/h może spaść poniżej 4 - mój rekord to 3,8, bliski katalogowemu 3,6. Klima cały czas włączona, radio zazwyczaj nie.
Oczywiście niezależnie od tych wyliczeń na bardzo krótkiej trasie może wyjść bardzo wysokie, bo silnik nie zdąży się rozgrzać.
Na jakiej długości trasy takie ładne wyniki?
-
Ja w golfie musiałem wymienić sprzęgło, dwumasę i pasek rozrządu.
A ten Golf był nowy z salonu (zakładam, że Auris jest nowy) ?
Bo jak nie, to nie ma co porównywać starego rzęcha z salonowym samochodem :)
-
Najlepiej to pojezdzic tydzień, pojedyńcze a raczej krótkie przejazdy potrafią oszukiwać. Moja rav4 4x4 po 3000km ma 6.6 średnie na liczniku. Dojazd do pracy S-ka na odcinku 10km, troche lokalnego ruchu.
-
Ja spalanie rzędu 7 litrów to miałem tylko czasami w zimę, kiedy temperatura spadła poniżej 0. Generalnie w ciepłych miesiącach komputer pokazuje ogólne średnie spalanie 4,5l, w zimę jest o 1 litr więcej. W praktyce poza zimą w jeździe miejskiej wychodzi mi 4,5-5,5l, zależnie od poziomu zakorkowania. Na trasie podmiejskiej gdzie mam prędkość 60-90 km/h może spaść poniżej 4 - mój rekord to 3,8, bliski katalogowemu 3,6. Klima cały czas włączona, radio zazwyczaj nie.
Oczywiście niezależnie od tych wyliczeń na bardzo krótkiej trasie może wyjść bardzo wysokie, bo silnik nie zdąży się rozgrzać.
Na jakiej długości trasy takie ładne wyniki?
Ja ostatnio RAV4 jechałem 100km, drogami lokalnymi, wioski co pare km. 100/60 na tempomaci. 5.5L wyszło.
Wogole wtych hybrydach polecam tempomat, bo wtedy jakoś inaczej (mniej) to spalanie wychodzi.
-
Jeżdżę nową Auris HSD od marca b.r. na trasie dom - praca 30km w jedną stronę. 50% miasto, 50% poza miastem. Komputer pokazuje średnie spalanie na poziomie 4-4,5l co w rzeczywistości przekłada się na 4,5-5l/100km. Moim zdaniem hybryda ma sens jeśli nie masz ciężkiej nogi. Przy spokojnej ale zarazem normalnej jeździe nie przekroczysz 5l/100km. Przy ostrej jeździe spalanie od razu mknie w górę. Wcześniej miałem Ausia w Dieslu 1,4 i spalanie takie samo jak w hybrydzie. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolony ze zmiany, zobaczymy co będzie za kilka lat jak gwarancja się skończy.
-
Ja w golfie musiałem wymienić sprzęgło, dwumasę i pasek rozrządu.
A ten Golf był nowy z salonu (zakładam, że Auris jest nowy) ?
Bo jak nie, to nie ma co porównywać starego rzęcha z salonowym samochodem :)
Nie był nowy, ale rzęch też nie był ;) No ciekawe ile rzeczy trzeba będzie naprawiac w hybrydzie jak będzie miała te 5 lat (wtedy wymieniałem pasek) i 7 lat (wtedy wymieniałem sprzęgło i dwumasę).
-
Ja w golfie musiałem wymienić sprzęgło, dwumasę i pasek rozrządu.
A ten Golf był nowy z salonu (zakładam, że Auris jest nowy) ?
Bo jak nie, to nie ma co porównywać starego rzęcha z salonowym samochodem :)
Nie był nowy, ale rzęch też nie był ;) No ciekawe ile rzeczy trzeba będzie naprawiac w hybrydzie jak będzie miała te 5 lat (wtedy wymieniałem pasek) i 7 lat (wtedy wymieniałem sprzęgło i dwumasę).
Pewnie nic, ale ile te 5-7lat to będzie w km przebiegu?
-
spalanie nie może być większe niż w dieslu, niezależnie od stylu jazdy
Dokładniej, to hybryda będzie zawsze lepsza w mieście, na zwykłej trasie jednojezdniowej z terenami zabudowanymi będzie fifty-fifty, a na ekspresówkach i autostradach górą będzie diesel. Tyle tylko, że porównywalny diesel w automacie będzie raczej droższy w zakupie od hybrydy i będzie miał wyższą stratę wartości. Po 5-6 letniego hybrydowego Aurisa z przebiegiem 100 kkm + ustawi się kolejka taksówkarzy którzy go zagazują i zrobią nim kolejne 200 kkm +. DSG w dieslu po gwarancji każdy się słusznie obawia i nie będzie chętny zapłacić więcej za automat.
-
Nie był nowy, ale rzęch też nie był No ciekawe ile rzeczy trzeba będzie naprawiac w hybrydzie jak będzie miała te 5 lat (wtedy wymieniałem pasek) i 7 lat (wtedy wymieniałem sprzęgło i dwumasę).
Dwumas w 1.9 TDI, wtryski i uszczelka pod głowicą do 200 tys km to norma.
-
[...]W praktyce poza zimą w jeździe miejskiej wychodzi mi 4,5-5,5l, zależnie od poziomu zakorkowania. Na trasie podmiejskiej gdzie mam prędkość 60-90 km/h może spaść poniżej 4 - mój rekord to 3,8, bliski katalogowemu 3,6. Klima cały czas włączona, radio zazwyczaj nie.[...]
Na jakiej długości trasy takie ładne wyniki?
W mieście do pracy mam około 14km w jedną stronę, na trasie Warszawa-Legionowo około 24km.
Aha, i jechałem kiedyś taksówką Aurisem Hybrydą Kombi. Taksiarz mówił że ma spalanie średnio 7l w mieście ale jeździł niesamowicie dynamicznie, bardzo ostro przyspieszał i hamował - jak to niektórzy taskówkarze potrafią, dla nich liczy się czas.
-
Nie był nowy, ale rzęch też nie był ;) No ciekawe ile rzeczy trzeba będzie naprawiac w hybrydzie jak będzie miała te 5 lat (wtedy wymieniałem pasek) i 7 lat (wtedy wymieniałem sprzęgło i dwumasę).
Pewnie nic, ale ile te 5-7lat to będzie w km przebiegu?
Kupiony w wielu 5 lat, przebieg 96tys km, wymiana oryginalnego paska standardowo co 120tys km, dwumasa i sprzęgło po około 150tys km. Sprzedany przy przebiego ok 190tys km. Wystrzeliwał płyn chłodniczy, nie dało się jeździć po autostradzie, mechanicy nie wiedzieli o co chodzi....
-
Nie był nowy, ale rzęch też nie był ;) No ciekawe ile rzeczy trzeba będzie naprawiac w hybrydzie jak będzie miała te 5 lat (wtedy wymieniałem pasek) i 7 lat (wtedy wymieniałem sprzęgło i dwumasę).
Pewnie nic, ale ile te 5-7lat to będzie w km przebiegu?
Kupiony w wielu 5 lat, przebieg 96tys km, wymiana oryginalnego paska standardowo co 120tys km, dwumasa i sprzęgło po około 150tys km. Sprzedany przy przebiego ok 190tys km. Wystrzeliwał płyn chłodniczy, nie dało się jeździć po autostradzie, mechanicy nie wiedzieli o co chodzi....
Który to był model silnika 1.9 TDI?
-
Gdy nie mogę rowerem, do pracy jadę tak (4x światła): https://imgur.com/a/iJLoVwn
-
To ja jednak nie umiem jeździć hybrydą ;)
U mnie najmniej 3,9 i to tylko raz.
Z dystrybutora po całym baku wyszło mi 4,3.
-
It's all about crusing @ 70kmph baby!
-
Który to był model silnika 1.9 TDI?
Teraz to już chyba tego nie znajdę, ale to był Golf Plus 1.9 TDI Sportline Hatchback 5 drzwiowy (105KM) wyprodukowany w 2005
-
To ja jednak nie umiem jeździć hybrydą ;)
U mnie najmniej 3,9 i to tylko raz.
Z dystrybutora po całym baku wyszło mi 4,3.
No to przecież bardzo dobre wyniki...
-
ale zawsze może być lepszy ;)
Znajomy w hybrydzie ma Q50 Infiniti (silnik 3,5 litra) i mieście pali 9,5 litra.
Chociaż nie wiem jak jeździ.
-
It's all about crusing @ 70kmph baby!
Not all, not all :-)
4 światła na odcinku 8,7 km to jest tyle co nic. Policzyłem u siebie i na odcinku 8,7 km od domu mam 17 świateł. No i jest drugi sekrecik - po odpaleniu trzeba mieć możliwość natychmiast ruszyć i jechać bez zatrzymania dopóki silnik spalinowy się nie nagrzeje i nie pozwoli na przejście w tryb EV.
-
Od tygodnia z racji wykorzystania limitu punktów karnych "zmuszony" jestem do ekonomicznej jazdy.
codziennie robię średnio 300km
Średnie spalanie od tygodnia wg tego co pokazuje dystrybutor to 6,5l LPG /100km .Tankuję co dwa dni, zazwyczaj około 600-700km na jednym tankowaniu. Zużycia benzyny nie zauważyłem, bo samochód odrazu odpala się na gazie.
Jest to jazda przepisowa, ślamazarna, na autostradach 110-120km/h , ale bywają dłuższe odcinki z prędkością TIRa.
Klima cały czas włączona, radio też.
Opony michelin energy saver jak dobrze pamiętam, 195/ ? /r15
Auris TS 2016rok
po podwyżkach cen LPG na dzień dzisiejszy mam około 15zł/100km :) czyli coś jakby 3l ON/100km
P.S. i tak nie lubię tego samochodu, jednak jest tani w utrzymaniu a to się liczy.
-
Mam Aurisa 1 hybryda w mieście póki co 5.5 litra po okolo 300 km.
-
spalanie Auris 2 TS HSD 17" vs Auris 1 1,4 D4D 16" foto poniżej.
Auris 2 - 3 lata mieszane połowa trasa połowa miasto. Potem 90% miasto. 2 lata jazda tylko w trybie ECO. Potem lato ECO zima Normal.
Auris 1 - do połowy 2017 trasa do 90km/h potem mieszane po połowie. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20181217/3fa2172e30016d04848800faa12e67b9.jpg)
Wysłane z mojego Redmi 4 przy użyciu Tapatalka
-
Ja bym się tutaj spalaniem nie przejmował, bo w zależności od stylu jazdy zawsze wychodzi w granicach 5,5 -eko do 7 na autostradach. Bardziej przejmowałbym się wnętrzem tego auta, bo w moim odczuciu może konkurować z takimi autami jak dacia logan, albo renault thalia. Może troszkę lepiej wygląda, ale po 150 K kilometrach na polskich drogach masz wrażenie, że wnętrze się zaraz rozsypie.
-
po 150 K kilometrach na polskich drogach masz wrażenie, że wnętrze się zaraz rozsypie
Taaa... a mój po 85 tys. po odkurzeniu wygląda jak nowy. Jak dbasz tak masz.
-
Jechałem tak samo jak jechałbym moją 1,4 d4d z tym, że moja pali w tych warunkach max 5.5l. Nie wyobrażam sobie jechać hybrydą jak emerytowany dziadek po 3 zawałach tylko po to by zrobić poniżej 5l.
No wlasnie pieknie napisane... A mialo byc tak pięknie:(
-
Przy jeździe około 100/110 jak jeżdżę kilka razy w tygodniu po 40km w jedną stronę spokojnie można uzyskać poniżej 4,5. Jeśli ktoś pojmie fakt że hybryda jeździ się inaczej niż dizlem czy benzyna to i poniżej zejdzie jak będzie chciał. Tyle że mi na tym nie zależy, chciałem hsd bo mi się podobało stanie w ciszy a litr w tą czy tamta różnicy nie zrobi. Może nie zbiednieje od kilku zł więcej na miesiąc.
-
Stivo, na czym polega to "inaczej niż" bo wszyscy o tym mówią ale nikt za chińskiego boga nie chce sprecyzować.
-
Przy jeździe około 100/110 jak jeżdżę kilka razy w tygodniu po 40km w jedną stronę spokojnie można uzyskać poniżej 4,5
Zwykłą benzynką przy tych prędkościach tez można miec 5 litrów czyli pół litra więcej.
-
Zbig błagam... Przecież każdy kto podepnie OBD abo choć patrzy na chwilowe spalanie to wie. W cyklu mieszanym przy tych prędkościach w starej aurisce (2.0 d4d) takiego wyniku osiągnąć się nie dało. Obecnie średnia mi wychodzi niższa aniżeli w poprzedniej aurisce. A wcale nie żałuję gazu ani samochodu bo znając życie i tak zmienię na nowego rocznego. Jeśli ktoś jak ja na początku nie jest w stanie pojąć jazdy hybryda to na dział priusa albo pożyczyć plugin z ASO na kilka dni jak ja. Tam szybko człowiek pojmuje jak się tym jeździ
-
Jeśli ktoś pojmie fakt że hybryda jeździ się inaczej niż dizlem czy benzyna to i poniżej zejdzie jak będzie chciał
Jeśli ktoś jak ja na początku nie jest w stanie pojąć jazdy hybryda (...) Tam szybko człowiek pojmuje jak się tym jeździ
Jak już kiedyś pisałem, jeździłem tydzień RAV4 hybrid.
I powiem tyle: szybko podświadomie nauczyłem się tym "żeglować" :):):)
-
Zależy czy ktoś jest toporny na wiedzę czy nie. Jedni łapią szybciej drudzy wolniej. Mi to zajęło 3 miesiące a później skorzystałem z pomocy w nauce i z ponad 5/6 litrów spokojnie teraz mam 4,5
-
Zbig błagam... Przecież każdy kto podepnie OBD abo choć patrzy na chwilowe spalanie to wie.
Nie widzę związku pomiędzy tym durnym wykresem nie wiadomo czemu wyskalowanym w minutach i podawanym z żałosną rozdzielczością co 1 litr, a techniką jazdy, przynajmniej nie w zatłoczonym mieście.
W cyklu mieszanym przy tych prędkościach w starej aurisce (2.0 d4d) takiego wyniku osiągnąć się nie dało.
2.0 D-4D to dwudziestoletni staroć, co w tym dziwnego?
Obecnie średnia mi wychodzi niższa aniżeli w poprzedniej aurisce.
Mnie też wychodzi niższa średnia niż w poprzednim, co jest oczywiste. Nie wiem co to ma wspólnego z techniką jazdy.
A wcale nie żałuję gazu ani samochodu bo znając życie i tak zmienię na nowego rocznego. Jeśli ktoś jak ja na początku nie jest w stanie pojąć jazdy hybryda to na dział priusa albo pożyczyć plugin z ASO na kilka dni jak ja. Tam szybko człowiek pojmuje jak się tym jeździ
E tam. Ściemniasz jak wszyscy inni. Po prostu nie ma czegoś takiego jak technika jazdy hybrydą. Tak jak w każdym aucie - jeździsz dynamicznie - pali więcej, stosujesz zasady ecodrivingu - pali mniej. Rozpiętość między max i min jest zbliżona, natomiast przy takim samym stylu i warunkach hybryda spala średnio 2-2,5 l/100km mniej od benzyny, ponieważ posiada rekuperację, Atkinsona i możliwość utrzymywania silnika spalinowego w obszarze najwyższej sprawności dzięki eCVT. Marketingowo-mentalnie mityczną "technikę jazdy hybrydą" można uprawiać na pustej drodze. W mieście gdzie masz na zderzaku inne auta przed i za sobą, styl jazdy jest wymuszany przez otoczenie.
-
Co do dwudziestu lat to Cię ostro poniosło o dekadę. Zawsze przy przyspieszaniu wskazówka jes czerwona i mi pali mniej aniżeli gdybym miał przyspieszać do pola power. Jeśli to nie jest dynamiczna jazda to nie wiem jak inaczej wygląda, chyba z pedałem non stop w podłodze. A co do techniki jazdy to może zasiegnij wiedzy u ludzi którzy znają hybrydy z każdej strony. Myślę że mistrzostwa organizowane przez toyote i kurs u nich by Ci się przydał bo masz problem z przyswajaniem. Skoro inni potrafią i są z tego relacje to znaczy że się da a nie że to bajka bo Ty nie umiesz zejść poniżej 5l. Zresztą już nie jedna osoba z dłuższych tras wrzucała zdjęcia poniżej 4l więc pewnie fotomontaż.
-
z ponad 5/6 litrów spokojnie teraz mam 4,5
A mi za chusteczkę nie może zejść poniżej 6... :wallbash:
-
To tylko kwestia mentalności bo chcesz koniecznie spalić mniej i dlatego wychodzi Ci więcej.
Tu np. nasi koledzy forumowi ze zwykłymi Corollami, Aurisami z silnikami 1,6 i spalają od nowości ze średnią poniżej 6l /100 ale po prostu pewnie tak jeżdżą i w ogóle się nad tym nie zastanawiają i tak im po prostu wychodzi. Gdyby mieli hybrydy to pewnie kupując je myśleliby, że muszą spalać mniej bo to hybrydy a wtedy mogłoby to różnie wyglądać jeżeli nie przyswoili by sobie tajników oszczędnej jazdy :)
https://www.motostat.pl/vehicle-stats/84132 (https://www.motostat.pl/vehicle-stats/84132)
https://www.motostat.pl/vehicle-stats/72851 (https://www.motostat.pl/vehicle-stats/72851)
-
Tu np. nasi koledzy forumowi ze zwykłymi Corollami, Aurisami z silnikami 1,6 i spalają od nowości ze średnią poniżej 6l /100
:song:
I to jest dopiero ewenement i zagadka :grin: :shock: :o
Jak dla mnie większy niż hybrydy.
Bo mój Auris 1,6 z 2016 roku (czyli nie stary, przebieg ok. 27 tkm) w 200 tys. mieście (mam ok. 4-5 km do roboty) aktualnie pokazuje spalanie na telewizorku 10,7 l/100 km.
Jeżdżę normalnie (nie ścigam się spod świateł , jadę zazwyczaj + 5-10 km/h więcej niż dozwolona , na autostradzie 120-130 km/h max , na krajówce 100 km/h max , średnią prędkość z telewizorka mam niecałe 30 km/h).
Latem spala mi średnio z 7-7,5 l/100 km :-)
Zdradźcie tajemnicę jak tu zrobić średnią (z całej eksploatacji) poniżej 6 l/100 km :o :-)
Błagam !!!!!!!!!!
Niech ktoś mnie nauczy takiej oszczędnej techniki jazdy.
Zapłacę każde pieniądze :beer:
PS
A tak na rozum biorąc :good:
Żeby wyszła średnia 6 l/100 km (już nawet nie próbuję wyobrazić sobie i liczyć poniżej 6 l/100 km) to zakładając że w okresie zimowym spala 7 l/100 km , to latem spala średnio 5 l/100 km (zakładając że ktoś jedzie czasami autostradą , czasami włączy klimę) - czyli fura 1300 kg spala tyle co chiński skuter :grin: :shock:
-
z ponad 5/6 litrów spokojnie teraz mam 4,5
A mi za chusteczkę nie może zejść poniżej 6... :wallbash:
Bo jeździsz dla przyjemności a nie dla oszczędności. Flota u mnie w firmie, nie bez mojego udziału, przechodzi na Aurisy HSD więc będę miał dostęp do sporej bazy danych nt. spalania.
-
W firmie nie powiem jakiej bo nie przystoi kupili 11 Aurisów HSD TS i mój przyjaciel który mnie zaczarował tym samochodem miał 8L więc na flote raczej bym nie patrzył :D
-
W firmie nie powiem jakiej bo nie przystoi kupili 11 Aurisów HSD TS i mój przyjaciel który mnie zaczarował tym samochodem miał 8L więc na flote raczej bym nie patrzył :D
Spoko spoko. Założymy im GreenRoada :-)
-
Tu np. nasi koledzy forumowi ze zwykłymi Corollami, Aurisami z silnikami 1,6 i spalają od nowości ze średnią poniżej 6l /100
I to jest dopiero ewenement i zagadka :grin: :shock: :o
[...] Zdradźcie tajemnicę jak tu zrobić średnią (z całej eksploatacji) poniżej 6 l/100 km :o :)
Błagam !!!!!!!!!!
Niech ktoś mnie nauczy takiej oszczędnej techniki jazdy. [...]
Uderz w stół .... :grin:
Kilkakrotnie o tym już pisałem dość szczegółowo. Koledzy od HSD niech wybaczą.
Ze zwykłym benzyniakiem nie ma "tajemnej" techniki jeżdżenia jak w przypadku HSD. Ale jeżeli codziennie jeździsz 5km do roboty, w korkującym się mieście ze światłami, to technika jazdy niewiele pomoże (również w HSD). Moja tajemnica przyzwoitego spalania w 1.6 to: mieszkam w miasteczku, moje wyjazdy zaczynają się od 30 km, po mieście jeżdżę mało, patrzę na drogę i trochę "zegary", jazda jest spokojna ale nie emerycka, nie morduję silnika niskimi obrotami, potrzebuję większej mocy - muszę mieć obroty. To tyle. Poza tym prawo jazdy mam od 77 roku (o ku!@#$, to do dziś 41 lat :shock: ), chyba już czuję motor wraz z jego potrzebami, jak i koleżankę - skrzynię biegów. No i lubię niskie spalanie.
Ale w wypadzie na Chorwację: 4 dorosłe osoby (wagowo 5), bagaże, 130 km/h z GPS - spalił 6.89 l/100. Kierowcą był kandydat na zięcia, kierowca zawodowy - klasy "gaz-hamulec-gaz ...". Więc myślę, że zabobony np. docieranie silnika - w dzisiejszych czasach też mogą mieć sens.
-
Co do dwudziestu lat to Cię ostro poniosło o dekadę.
Nic mnie nie poniosło. 2.0 D-4D wszedł na rynek w 1999 a wszystkie kolejne wersje to modyfikacje pierwszej edycji.
Zawsze przy przyspieszaniu wskazówka jes czerwona i mi pali mniej aniżeli gdybym miał przyspieszać do pola power. Jeśli to nie jest dynamiczna jazda to nie wiem jak inaczej wygląda, chyba z pedałem non stop w podłodze.
:-)
A co do techniki jazdy to może zasiegnij wiedzy u ludzi którzy znają hybrydy z każdej strony.
Ja Cię nie pytam u kogo ma zasięgać, tylko jak jest ta "technika". Wiesz - piszesz, nie wiesz - nie piszesz. Proste i nieskomplikowane.
Myślę że mistrzostwa organizowane przez toyote i kurs u nich by Ci się przydał bo masz problem z przyswajaniem.
Na razie nie ma czego przyswajać bo złamanego zdania na temat nie zdołałeś wykrztusić.
Skoro inni potrafią i są z tego relacje to znaczy że się da a nie że to bajka bo Ty nie umiesz zejść poniżej 5l. Zresztą już nie jedna osoba z dłuższych tras wrzucała zdjęcia poniżej 4l więc pewnie fotomontaż.
Przy pierwszym podejściu do ekonomicznej jazdy przez miasto komputer wyświetlił mi 4,3. 4.0 na trasie też nie były żadnym problemem. Tylko ja po prostu nie lubię tak jeździć - ale nie wymaga to żadnych tajemnych "hybrydowych" technik jazdy, wystarczą zwykłe zasady ecodrivingu stosowane w każdym aucie.
-
Jaka technika? Umiejetne wykorzystanie mozliwosci wylaczenia silnika spalinowego podczas jazdy, umiejetnosc efektywnego odzyskiwania energii podczas hamowania, gospodarowanie energia, wykorzystanie topografii terenu. Wszystko to nie ma nic wspolnego z jazda al'a zawalidroga, wrecz przeciwnie. Niestety dla wiekszosci kierowcow sa to rzeczy nieznane dopoki im ktos tego nie wytlumaczy. Jak ktos chce sluchac to opowiadam o hybrydzie, demonstruje optymalny sposob jazdy i wtedy okazuje sie, ze wiele mitow internetu na temat hybryd upada.
-
Dla Zbiga i większości niestety to "MIT" i jazda po emerycku daje tylko małe spalanie. Żeglowanie, operowanie gazem przy większych prędkościach to cenna umiejętność, jazda po autostradzie z tempomatem zabiera prawie litr więcej.
-
jazda po autostradzie z tempomatem zabiera prawie litr więcej.
Bo tempomat utrzymuje stałą prędkość a kierowca nie. W konsekwencji ten drugi jedzie wolniej, to i zużycie niższe. Pomijam idiotyzm jakim jest nie korzystanie z tempomatu na trasie choć się go posiada.
Dla Zbiga i większości niestety to "MIT" i jazda po emerycku daje tylko małe spalanie.
Zdanie sformułowane w sposób niezrozumiały. Podobnie jak samo pojęcie "jazdy po emerycku" - cokolwiek by oznaczało poza brakiem szacunku dla seniorów.
-
Umiejetne wykorzystanie mozliwosci wylaczenia silnika spalinowego podczas jazdy
Kiedy jest umiejętne a kiedy nie? Zwłaszcza że on sam się wyłącza jak tylko odrobinę zdejmiesz gaz w zakresie do 74 km/h w TS i 80 km/h w HB.
umiejetnosc efektywnego odzyskiwania energii podczas hamowania
Owszem hybryda ma tu większe możliwości - ale to wynika z posiadania funkcji rekuperacji a nie z techniki jazdy samej w sobie. Jazda w zatłoczonym mieście wymusza w pierwszej kolejności taki tryb hamowania który jest bezpieczny a nie efektywny rekuperacyjnie.
wykorzystanie topografii terenu
W godzinach szczytu w dużym mieście polega na wyborze trasy najmniej zatłoczonej, bez względu na topografię ;-)