Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: Sad Ripper w 13 Grudnia 2018, 22:15:50
-
Cześć,
dzięki za przyjęcie na forum!
Starałem się przeszukać wszystkie tematy, ale wyszukiwarka nie działa, a po 20 stronach nie znalazłem niczego, co by pasowało do mojego problemu.
Otóż po 10 miesiącach stania moja toyota prius pierwszej generacji (2001) ma rozładowaną baterię i nie uruchamia silnika spalinowego. Wiem o "wtyczce donikąd" (plug to nowhere), ale nie mam pojęcia, jakim prądem podładować baterię na tyle, żeby uruchomić silnik spalinowy - czy ktoś z Was wie - ewentualnie wskazałby ładowarkę, którą mógłbym to zrobić?
Mam jeszcze drugiego priusa, II, ale nie wiem, czy da się jakoś kablami podłączyć baterię do baterii - wolałbym uniknąć wyjmowania całości.
Przy okazji - w ostateczności mógłbym wymontować baterię/wziąć auto na lawetę i zawieźć do Toyoty - ale ile kosztowałoby samo naładowanie tej baterii?
dzięki i pozdrawiam!
-
Wczesne wersje miały ładowarkę na pokładzie:
https://priuschat.com/attachments/12v_2_hvcharging-1-pdf.34033/
Te ładowarki są dostępne, pytanie ile trzeba byłoby kombinować aby podłączyć, no i trochę drogie są.
https://allegro.pl/toyota-prius-1-5-ladowarka-charger-g909047010-i7583895603.html
https://www.ebay.co.uk/itm/TOYOTA-Prius-1998-HK-NHW10-Electrical-Component-G909047010-Used-PASKU307052-/323561307326
Jest kilka serwisów specjalizujących się w regeneracji baterii, może oni maja ładowarki.
-
Dzięki za odpowiedź - mógłbym kupić nawet taką ładowarkę, bo transport na lawecie plus czas plus cena w ASO zsumują się pewnie do wyższej kwoty, ale i tak bym nie wiedział, jak ją podłączyć - PTN ma trzy przewody, w tym skrajne to - i + - gdybym tylko wiedział, jaki prąd tam bezpiecznie podać, znalazłbym elektryka/elektronika, który by by to zrobił. Stąd pytanie - jaki prąd byłby bezpieczny?
Dobra, przeczytałem na priuschat o ładowaniu, poddaję się. Chyba zostaje mi tylko laweta do ASO:(
-
zadzwoń do gości co wymieniają naprawiają baterie HV z Torunia np ..przyjadą na miejsce i ogarną temat :-)
-
A czy gdzieś na forum jest informacja, jakim prądem ładować pojedyncze pakiety w prius I?
-
Chyba chodziło Ci o napięcie, a nie natężenie (potocznie zwane prądem ładowania).
The Gen 1?s Panasonic batteries integrate six 1.2V cells into one ?module? (7.2V). The modules are then connected in series, 38 total in the pack, for a nominal voltage of 273.6.
Jeżeli chodzi o natężenie to przy jednorazowym ładowaniu prądem kilku (nastu) amperów nie zrobisz im krzywdy. Raczej trudno będzie Ci znaleźć taką łądowarkę, co tyle osiągnie.
Jeżeli chodzi o napięcie to możesz po 2 moduły ładować zwykłym prostownikiem. Prostownik daje 14.7V, dwa moduły to 2x 7.2V. Ogniwa nimh ładują się do 1.5V czyli możesz nawet do 18V ładować taką parę modułów, chodziaż nie ma takiej potrzeby ładować ich do końca.
P.S.
1. Jakie masz całkowite napięcie na całej baterii?
2. Skąd jesteś?
3. Nie chcesz go sprzedać?
-
1. 260V
2. Poznań
3. Tak, żona jeździ już 2, a tego kupiłem, bo miał udokumentowany stan 140Kkm:) Wygląda o niebo lepiej niż 2 gen żony
-
1. 260V
38*6 to 228 ogniw NiMh
Daje to średnie napięcie 1.14V, co według wykresu samo w sobie jest już skrajnym rozładowaniem.
(https://i.stack.imgur.com/nY4h0.gif)
Jednak bateria ma już swoje lata, więc rozbieżności pomiędzy ogniwami będą już spore. Podejrzewam, że podładowanie tylko kilku najsłabszych załatwiłoby problem.
Jeśli miałbym sugerować to kolejnym krokiem jest odnalezienie modułów (pewnie połączonych po 2 w bloki) o najniższym napięciu i podładowanie ich. Można to zrobić zwykłym miernikiem, jeśli masz dostęp do baterii lub poprzez aplikacje i interfejs obd (dr.prius lub hybrid assistant).
-
A jak ładować (ile V i A?) kupić jakąś specjalną ładowarkę?
-
A jak ładować (ile V i A?) kupić jakąś specjalną ładowarkę?
Jak nie masz ładowarki modelarskiej to możesz zwykłym prostownikiem (2 moduły na raz) o tak:
----(+moduł-)(+moduł-)-----------
| |
--(+)prostownik(-)-(około 14.7V)--
Czyli moduly łączysz szeregowo, a cały blok(z dwóch modułów) rónolegle.
Napięcie ładowania nie poinno być wyższe niż 18V. Jak zbliży się do 14.7V to już można uznać za wystarczające. W praktyce prostownik podczas ładowania nie powinien dawać więcej niż 14.7.
Ale pierwsza rzecz to diagnoza aktualnych napięć na blockach/ogniwach.
P.S. Jeśli całą odłączysz baterię od samochodu to nawet nie musisz rozpinać ogniw, jeśli nie domkniesz obwodu to nic się nie stanie. Nie trzeba wyjmować ogniw.
Oczywiście zachowaj ostrożność, bo to prąd i pilnuj + i -. Oczywiście nie jest to oficjalny sposób ratowania rozładowanej baterii, ale ja bym tak właśnie zrobił.
-
Uwaga: Nie ładujcie modułów wyjętych z baterii. Przy ładowaniu muszą być ściśnięte, bo łatwo dochodzi do odkształceń płaskich ścianek. Poza baterią można je ładować odpowiednio ściśnięte stolarskimi ściskami.
-
Dzięki za wyjaśnienie o ostrzeżenia! Bardzo się przydadzą. Ponieważ mój prostownik do aku samochodowego jest opisany jako 12V, rozumiem, że się nie nadaje. Czy podpowiedzielibyście jakąś nadającą się do tego celu ładowarkę modelarską którą naładuję potem też zwykły akumulator samochodowy? Ewentualnie dobry prostownik do tego celu, ale na all wszystkie są też opisane jako 12V.
-
Dzięki za wyjaśnienie o ostrzeżenia! Bardzo się przydadzą. Ponieważ mój prostownik do aku samochodowego jest opisany jako 12V, rozumiem, że się nie nadaje. Czy podpowiedzielibyście jakąś nadającą się do tego celu ładowarkę modelarską którą naładuję potem też zwykły akumulator samochodowy? Ewentualnie dobry prostownik do tego celu, ale na all wszystkie są też opisane jako 12V.
To że na prostowniku pisze 12V to nie znaczy że tyle ma, bo musi mieć więcej niż 12V aby naładować akumulator (prąd nie popłynie jak napięcia będą takie same). Najlepiej multimetrem pomierzyć jakie ma napięcie na wyjściu i ustawić jak ma regulacje na ok. 14.4V. Są teraz często prostowniki elektroniczne/mikroprocesorowe które nic nie pokażą tylko same po podłączeniu wykrywają napięcie i wtedy zaczynają ładować i z takimi bym nie ryzykował do ładowania baterii. Zasilacze stabilizowane 12V też się nie nadają bo mają właśnie równe 12V i prąd nie popłynie.
Najlepiej znaleźć coś co ma na wyjściu ok. 14.4V i prąd wystarczy nawet 1a np. ładowarka wkrętarki czy coś podobnego.
-
Jak chcesz mogę ci podesłać mój zestaw. Jest mocno wyeksploatowany ale 100% sprawny, obecnie korzystam z niego sporadycznie, raz na pół roku podładuję jakiegoś lipola. Ogarniesz sobie swoją bateryjkę to mi odeślesz:
Multicharger LN-5014 i samoróbką zasilacza 10A:
(https://lh3.googleusercontent.com/BZ4NNH8ECNeAQRxWPB4K9F_iT7vKV21ftBBEHioEg3cSjEfMw_Roy4su3hLw_E_llHzYSJo0TEn6NjDqNb73C-N5SFPQD9aFjHtQb2Ms0npqHZEsB8J3LR6EdUu9Md61g1RxuWgWx3KPhqDVnm0FoBBcRfC3HSUct3110qREzc5ML6hDrjcnSnT6WxNhnyx0hbRdYTzAqgymFhJtz4mWNTl21hUSm_LvrV6KUGxoF68pRfRe959hlfgW2qXCZGch5TUtPcVW0OU8Dtn4GL14B5ZYmOfZDjfAmmSMvaEpWPfuG5bx3fahx6kUBuUpff5UIxMyM2giEhX9q0NVf9fm0FHlLP50IvP3e1t-lfGW0L8Mvzq7avvO4wuxLSufkESUbglz9k4aKntr0O5TqhZbUsZx2HsCrK6KwbvUatOz0MaFV290ngFGzGFBmiyz7w1BOtX2UoiBEtnzmFpBffyV-wlocMhvkxAKLvGMsBCPdWOlvRBmOq8NbGCWmpI3DgZraO9tGqFiW4rOO4i0LOWLEqKbxZakzAB_4iWcszhuBvhXos1ZY7DCOIKiIsV62rSR-3ReMYMY_Foa9XJ4Ve5Fpvh-FKX28TTqyGhP2pXRn2Q6FmvCR9xmsvT81fQj6guGFdbnra5zNKAXA2qtcdQXq23ktQ=w711-h948-no)
Są lepsze z bajerami ale ta do podstawowych zabaw mi wystarczała, naładujesz też nią zwykły aku samochodowy.
tu masz opis ładowarki:
http://www.stormdust.net/rc/pl/multicharger/overview.html
-
Patrzyłem na jakieś testy diagnostyczne baterii i napięcie minimum jest 14.9V do max 17.10V i raczej zasilaczem o takim zakresie powinno się ładować aby naładować a nie przeładować baterii.
Ja kupiłem na all coś takiego i cokolwiek mogę na wejściu podłaczyć (nawet zwykły akumulator), a na wyjściu ustawić żądane napięcie i doładować cokolwiek:
https://pl.aliexpress.com/item/200W-DC-DC-Boost-Converter-6-35V-to-6-55V-10A-Step-Up-Voltage-Charger-Power/32442749501.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0ftBwFUU
-
Lipola 3s ta ladowarka nie powinno sie ladowac, poniewaz nie posiada ona balansera. Chyba ze masz zewnetrzny balanser. Z tanich ladowarek modelarskich to Turnigy Accucell 6 albo iMax B6. Wada tych ladowarek to mala moc obwodu rozladowania 5W choc moc obwodu ladowania tez nie poraza (50W).
-
Chyba ze masz zewnetrzny balanser.
Oczywiście. Tu jest niepotrzebny więc go nie ujawniałem, też zabytek :) Czeski MGM Compro BLCR-4F
Ha :grin: znalazłem nawet fotkę w necie:
https://allegro.pl/balancer-li-pol-blcr-4f-mgm-i7616061254.html
sry za offtop ale chcialem pokazać ten "wiatraczek" :cool:
-
Oczywiście. Tu jest niepotrzebny więc go nie ujawniałem,
balanser nie potrzebny do ogniw typu NI-MH to miałeś na myśli bo toyota używa dwóch rodzajów akumulatorów: w Priusie, Aurisie Hybrid oraz Yarisie Hybrid stosuje baterie niklowo-metalowo-wodorkowe, a w Priusie + oraz w Priusie Plug-In litowo-jonowe.?
-
Balanser głównie do LiPoli, i jezeli bateria ma więcej jak 2cele, jak cie ciekawi to poczytaj:
https://www.akumulatoryrc.pl/mobile/pl/i/ABC-LiPo/23
Teoretycznie można to wszystko robić "ręcznie" i w obecnych(PIII) bateriach balansowanie czyli zrównoważenie powinno sie wykonać wtedy jezeli wymieniamy kilka modułów w baterii HV po to żeby nie odbiegały swoimi parametrami od reszty ogniw. Na pewno nie takim balanserkiem, nie wiem czy by to przeżył.
Zostańmy w tym wątku przy P I gen.
-
Ja uważam, że właściciel problemu posiada zbyt małą wiedzę, aby przeprowadzać takie akcje samemu. Grozi to porażeniem prądem/pożarem w najlepszym wypadku uszkodzeniem
W dodatku niepotrzebnie mieszacie mu w głowie nie jego techniką ogniw i ładowarkami nie do jego ogniw.
-
@wtyku - nie przeczę i nigdy nie udawałem, że mam wiedzę na temat elektryki/elektroniki. Dlatego szukam informacji w miarę pnp, żeby po prostu podłączyć określony zasilacz w określonej konfiguracji, podładować całość, żeby odpalił i tyle - i za takie informacje byłbym/jestem bardzo wdzięczny :good:
@fazibazi - bardzo Ci dziękuję za ofertę pomocy - tym bardziej doceniam, że jestem tu przecież nowy zupełnie. No i bardzo chętnie z niej skorzystam, jeśli rzeczywiście Twój zestaw nadaje się do naładowania modułów baterii w Priusie I z 2001 roku i napiszesz/poinstruujesz mnie, jakie wartości mam ustawić:) Wszystko oczywiście NA MOJĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Wiem, że sama kultura techniczna i zaplecze narzędziwo-garażowe nie predestynują mnie do zabawy w wielkoskalową regenerację hybryd (haha) jednak wierzę, że z Waszą pomocą jedną ładną hybrydę uda mi się uruchomić :o :song:
ps. spojrzałem na ładowarkę imax b6 - są dostępne i tanie. Taka rzeczywiście obsługuje priusowy typ aku i da się na niej ustawić parametry do podładowania po dwa moduły jednocześnie?
-
Rozbierałeś już baterię, masz zdjęcia ze środka, jak to wszystko wygląda? Trochę lat ma więc może być rożnie z tymi ogniwami tym bardziej że stał długo bez doładowania.
Nie śpiesz się nigdzie, samochód i tak nie jeździ a masz przecież drugi (czy tam żona ma ;) ), pracuj w rękawicach, nie śpiesz się, jak nie wiesz to zapytaj, pomożemy. Na początek znalazłem to:
https://www.youtube.com/watch?v=cNrAZTxirjw
Trochę poszukałem i nie będzie tak źle. Jeżeli to NHW11 to bateria wygląda jak w "naszych". Na początku obejrzał bym czy cele nie sa spuchnięte (wymiana), wyczyszczenie blaszek przy okazji. Auto jeździło czy kupiłeś w takim stanie rozładowanym?
A tu z priuschat tutorial:
https://priuschat.com/threads/how-to-change-the-hv-battery-cell-module-s-on-gen-1-prius.161020/
A tu główny dział PI z PC i na nim był zawiesił oko na najbliższe dni przed zabieraniem się do czegokolwiek. Bezpieczeństwo przede wszystkim:
https://priuschat.com/forum/generation-1-prius-discussion.87/
-
Kupione z rozładowanym - długa historia, w każdym razie jeździło i nie wyrzucało żadnych błędów, zanim trafiło do garażu.
Zdjęcia i filmy widziałem, angielski znam, zaplecze techniczne posiadam, a spieszyć mi się nie spieszy, bo to 4 auto w rodzinie kupione tylko ze względu na niesamowicie ładny stan. Po świętach wyjmę baterię, otworzę i zamieszczę zdjęcia - i poproszę grzecznie o ocenę wizualną i dalsze wskazówki:)
ps. kupić tę B6, żeby potem nie czekać?
edycja: tak, to ta wersja z baterią na podłodze bagażnika, jak w II.
-
Do iMaxa B6 potrzebujesz zasilacza ew. szukaj wersji z wbudowanym zasilaczem.
-
To takich ogniw nie potrzeba żadnej skomplikowanej ładowarki, ani tym bardziej balansera jak będzie ładował po 2 ogniwa. Wystarczy zwykły zasilacz stabilizowany najlepiej regulowany na którym ustawi 17V i podłączy zgodnie z biegunowością do pary ogniw. Nawet 17V nie potrzeba bo naładuje ogniwo do pełna, tylko ustawić w granicach 15V aby odpalił i reszta doładuje się sama.
Tylko najpierw trzeba zacząć od pomierzenia każdego ogniwa, bo może się okazać że któreś jest padnięte całkowicie i ładowanie nic nie da lub tylko złącza są zaśniedziałe i wystarczy przeczyścić i nic nie trzeba ładować.
-
Dokładnie, czyli wystarczy prostownik samochodowy. Kupowanie iMaxa b6 to jest rada dla hobbystów.
Jeśli byś chciał kupć tego b6 to musisz wiedzieć, że znaczna większość to są lepsze lub gorsze klony. Ja mam klona, działa super, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że bez sensu, bo bałbym się zostawić go bez nadzoru.
Orginał kosztuje około 150zł i w górę. Do tego potrzebujesz zasilacz. Na allegro sprzedają po kilkanaście złotych stare zasilacze z laptopów IBM. Wtyczka i parametry idealnie pasują.
Ale.... moim zdaniem nie potrzebujesz takiej ładowarki. To zbędny wydatek, a trudność w jego podłączeniu jest większa niż przy prostowniku.
Podłącz parę modułów pod prostownik i pilnuj napięcia. Jak dobijesz do 14.5V w kilku najsłabszych blokach to powinno wystarczyć.
-
A jak bedzie chcial sobie rozruchowego lipola naladowac to co, tez prostownikiem? A moze samochod RC sobie albo dziecku kupi? Ladowarka wiele nie kosztuje a nie trzeba pilnowac napiec, ze o informacji ile weszlo pradu nie wspomne.
-
Dzięki, kupiłem, ponoć oryginał ze zdrapką i hologramem, z wbudowanym zasilaczem - cena wskazuje również na oryginał. Teraz niestety świąteczne wyjazdy i dopiero styczeń wejdę do garażu, ale już się cieszę na oderwanie się od komputera i troszkę prac manualnych!
Będę informował na bieżąco - w tym również prosił o wsparcie:)