Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: al2357 w 05 Marca 2019, 19:51:42
-
Cześć,
z pozoru błachy problem. Guma na pedale hamulca zbyt dobrze trzyma się podeszwy buta przez co muszę hamować całą stopą - nie mogę trzymać pięty na podłodze i delikatnie naciskać na pedał bo ta guma nie rusza się po podeszwie i w rezultacie hamuję "skokami". Macie na to jakiś patent czy trzeba kupić nowe nakładki z twardszej gumy? WD40, smar, wszystko w końcu się wycierało.
-
Tak to już jest z gumami :o
-
Właśnie wcześniej całe życie jeździłem VAGami i nigdy nie miałem tego problemu. Sprawdziłem sobie twardość i rzeczywiście guma w VAGu wydaje się twardsza, przez co mniej klei się do podeszwy. Może to kwestia techniki jazdy - ja mam raczej duże stopy więc pięta zawsze spoczywa na podłodze - teraz nie mogę juz tak hamować. No cóż, jeśli ktoś miał podobnie i znalazł rozwiązanie to prosiłbym o informację.
-
To może by się wprawić w hamowaniu ze stopą podniesioną w powietrzu ?
-
Hamuje dokladnie tak samo jak kolega mam kilka par butów i w zadnych niezauważyłem ze podeszwa sie haczy o pedal
Popsikaj silikonem w sprayu albo czyms do konserwacji opon powinno pomóc na dłużej
Potem ewentualnie kup jakieś nakladki na pedały
-
To może by się wprawić w hamowaniu ze stopą podniesioną w powietrzu ?
Wydaje mi się, że ruch samej stopy jest bardziej precyzyjny natomiast operowanie całą nogą odbywa się w powietrzu bez punktu podparcia i wymaga większej koncentracji. Gdybym hamował traktorem albo polonezem - albo był mniejszy - to pewnie używałbym mięśnia udowego :o ale tutaj jednak wystarcza delikatne 'muskanie' hamulca.
Ewentualnie można przekrzywić stopę, żeby stykała się tylko z krawędzią nakładki.
Hamuje dokladnie tak samo jak kolega mam kilka par butów i w zadnych niezauważyłem ze podeszwa sie haczy o pedal
Popsikaj silikonem w sprayu albo czyms do konserwacji opon powinno pomóc na dłużej
Potem ewentualnie kup jakieś nakladki na pedały
Dobry pomysł :good:. Póki co popsikałem silikonem i zobaczę co będzie rano. Jak nie pomoże to przetestuję spray do opon.
-
kiedyś wypolerowałem te nakładki gumowe środkiem do opon. Nie było to mądre. Buty strasznie się ślizgały :)
-
To może by się wprawić w hamowaniu ze stopą podniesioną w powietrzu ?
Zgadza się, Bonifacy123 ma rację. Co to za hamowanie z piętą na podłodze? Ja tam nie mam problemów z hamowaniem z piętą w powietrzu i działa mi to płynnie, jak topiony miód. Hamowanie z piętą na podłodze jest cholernie niewygodne i na pewno niezbyt bezpieczne. Hamulec, to nie pedał gazu. Ciekawe, co na to powie instruktor nauki jazdy? Podobnie tu jest ze światłami. Toyota bardzo dobrze świeci, a niektórym jest za ciemno. Może coś masz z nogą, dokładniej z koordynacją ruchową, nie tak :o
-
Najlepiej wyslijcie kolege od razu do neurologa albo ortopedy :wallbash:
Tez tak jezdze i jest mi wygodniej i nie mam zadnych problemow z nogami takze kazdy jezdzi jak sie mu podoba i jest wygodniej
-
Najlepiej wyslijcie kolege od razu do neurologa albo ortopedy
Sorry, jeśli niezbyt miło mi to wyszło. Uważam jednak, że pedałem sprzęgła, a szczególnie hamulca, powinno się operować całą stopą, natomiast gazem stopą z piętą na podłodze, wtedy nie będzie żadnych problemów z gumami na pedałach. Bo rzeczywiście ja również kiedyś w dawnym seicento używałem sprzęgła, nie hamulca, z pietą na podłodze, bo sprzęgło w seicento miało króciutki skok i pamiętam, że pedał ciągle mi piszczał od ślizgającej się, wytartej gumy po podeszwie. Teraz to już przeszłość. Wystarczy poćwiczyć.. ;) I nie bardzo może każdy jeździć, jak mu się podoba. Chyba są tu jakieś techniki. To i babki jeżdżą w szpilkach, bo tak im się podoba, albo w zimie opatulone grubymi szalami po sam nos, że są sztywne i mało co widzą, a panowie jeżdżą w pozycji półleżącej, z jedną ręką nonszlancko opartej przedramieniem na godzinie 12.00 kierownicy, albo gadają przez telefon komórkowy w czasie jazdy itd. itp. Nie bardzo tak można :(
-
Guma na pedale hamulca zbyt dobrze trzyma się podeszwy buta przez co muszę hamować całą stopą
I bardzo dobrze. Po to ta guma jest taka przyczepna, żeby hamować całą stopą i żeby stopa nie ześliznęła się z pedału. Dlatego smarowanie tej gumy jakimś silikonem czy środkiem do opon to bezmyślna głupota. Poćwicz trochę i zobaczysz, że się przestawisz ;)
-
Panowie, trochę się powyżej zagalopowałem. Skupiłem się dziś w czasie jazdy toyotą na tym, jak chodzi mi ta stopa w czasie hamowania. I okazało się, że podnoszę cała stopę, stawiam na hamulec i naciskam i w końcowej fazie, kiedy hamulec zaczyna już łapać, pięta wtedy opiera się na podłodze i dalsze ruchy hamulcem wykonuję już z piętą opartą na podłodze. Przy całkowitym puszczaniu hamulca podnoszę już całą stopę. Czyli jednak operuję trochę stopą z piętą opartą na podłodze, więc teraz już się nie dziwię kolegom powyżej, że trzymają piętę na podłodze operując hamulcem. Jednak smarowanie gumy pedału silikonem czy sprayem do opon jest zbędne.
-
Dzięki za odpowiedzi. Nagrałem filmik poglądowy żeby lepiej zobrazować sytuację. Póki co silikon działa jak marzenie:
https://www.youtube.com/watch?v=Odx-Z3x_e10
Co do samej techniki hamowania wnioski z badania Volvo na temat pozycji stopy w trakcie hamowania awaryjnego są takie, że osoby z długimi nogami/dużymi stopami oraz mężczyźni mają tendencję do opierania pięty na podłodze natomiast osoby niższe i kobiety częściej trzymają stopę w powietrzu (http://www.ircobi.org/wordpress/downloads/irc1998/pdf_files/1998_10.pdf strona 6). Zgadzałoby się to z moimi doświadczeniami.
Oczywiście nikogo nie będę namawiał do takiego 'tuningu'. W moim przypadku to konieczne bo takie mam przyzwyczajenia, rozmiary i technikę jazdy. Pozdrawiam :-).
-
Póki co silikon działa jak marzenie:
A nie boisz się, że przy nagłej reakcji hamowania stopa ześliźnie ci się z tego silikonu na pedale hamulca tak, jak to zaprezentowałeś na sprzęgle? Albo nie trafisz w pedał środkiem podeszwy i ześliźnie ci się w bok? :o
-
Na sprzęgle w pierwszym podejściu źle ustawiłem stopę - miałem pedał pod palcami, nigdy tak nie hamuję. Pedał jest zawsze pod śródstopiem (https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Ar%C3%B3dstopie) i nie ma możliwości ześlizgnięcia się w ten sposób - lub w bok - ze względu na dość dużą stopę.
-
Skończcie już o tym smarowaniu pedałów bo czytać się nie chce <kucharz>
-
He, he, masz rację, za dużo tego i taki dziwny temat - smarowanie pedałów silikonem. Pokasuj nadmiar wpisów, żeby było czyściej. Szkoda, że tu nie ma możliwości samodzielnego kasowania własnych wpisów, brakuje mi tego, bo nieraz za dużo nabazgrolę i chciałbym co,. nieco pokasować ;)
-
Proponuje najpierw pomyśleć a potem pisać :-)
-
Zostawię bo może się komuś humor poprawi :laugh:
-
Skończcie już o tym smarowaniu pedałów bo czytać się nie chce
Kończymy temat - problem dla mnie osobiście ważny ale niekoniecznie powszechny. Poradę otrzymałem, dzięki.