Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Cinek w 14 Maja 2019, 14:13:36
-
Panowie i Panie, słabo świeci, z 3 pasy rozdziału może widać dalej to już ciemność, czy zmiana żarówki pomoże? czy można jakoś manualnie podnieść reflektory? bo w kabinie jest na 0.
-
Polecę podjechanie na dobrą stację diagnostyczną z prośbą o weryfikację i w razie potrzeby regulację reflektorów. Nie powinieneś zapłacić więcej jak 20 zł.
-
Był niedawno przegląd i było wszystko ok według nich.
-
Kolega miał na myśli SKP a nie ASO
-
Są w reflektorach bolce od regulacji wysokości. Stań gdzieś dalej od ściany samochodem i sobie podnieś tak aby nie sięgały do lusterek innego samochodu który ewentualnie jedzie przed Tobą (zmierz sobie swoją wysokość lusterek i zostaw zapas) Mi na stacji i w ASO też regulowali i widziałem kilka metrów przed sobą że tak ma być. Później zrobiłem po swojemu i dalej ASO jak i Stacja powiedziała że dalej jest ok. Paranoja
-
jak ustawiać światła metodą "przed ścianą", to jest prosty wzór na to:
stajesz 10 metrów od ściany i górna granica między światłem a cieniem na tej ścianie musi być 10cm poniżej środka reflektorów (ewentualnie jak staniesz 5 metrów od ściany, to 5cm, itp.). Daje to w efekcie 1% nachylenie wiązki światła w dół.
Oczywiście auto bez bagażu, z kierowcą za kierownicą, pokrętło poziomowania reflektorów na 0.
Tu jest to wyraźnie narysowane na obrazkach (nawet czytać tekstu nie trzeba):
http://www.swiatla.its.waw.pl/doc_media/materialy/samodzielne_ustawianie_wiate.pdf
Ustawianie reflektorów względem poziomu lusterek to chyba przepis na to jak oślepiać innych kierowców a nie jak poprawnie ustawić światła :wallbash: w końcu każde auto ma lusterka na innej wysokości.
Niektórzy magicy z SKP są zbyt leniwi, żeby pokręcić kilka razy śrubokrętem i ustawić światła. Wszystko zależy na kogo trafisz. Zakładam, że z ASO jest podobnie - tam gdzie ja jeżdżę na przeglądy okresowe to akurat światła ustawiają (widzę różnicę przed wizytą i po wizycie, nie tylko ustawienia góra-dół ale też lewo-prawo). Na jednym SKP też mi kiedyś ustawił diagnosta bez pytania, na innym trochę popatrzył przez ten swój przyrząd, wykrzywił minę i machnął ręką.
-
Ciekawe jak często jedziesz za super samochodem który ma lusterka 20cm niżej niż touota
-
Są w reflektorach bolce od regulacji wysokości. Stań gdzieś dalej od ściany samochodem i sobie podnieś tak aby nie sięgały do lusterek innego samochodu który ewentualnie jedzie przed Tobą (zmierz sobie swoją wysokość lusterek i zostaw zapas)
Dlaczego nie bierzesz pod uwagę jadących z przeciwka i tych jadących przed tobą ale dalej ? Przecież ustawienie świateł w górę (lusterka są wyżej niż reflektory) będzie oslepiało wszystkich przy przekroczeniu pewnej odległosci.
-
Na reflektorze powinny być naklejki, jak maja być ustawione światła. Np. 5% w dół. Albo inaczej.
-
Ciekawe jak często jedziesz za super samochodem który ma lusterka 20cm niżej niż touota
Ja czasami jeżdżę przed samochodem który ma światła ustawione tak jak sugerujesz ;)
-
Gdyby to było tak widoczne to napewno ktoś w ASO albo na stacji diagnostycznej stwierdził podczas sprawdzania że oslepiam. Skoro przeszedł przegląd z tą śmieszna maszynką którą przystawia do świateł to po jaką cholerę wciskacie mi i innym że napewno oslepiam? Całe pokolenie jasnowidzow Jackowskich tu mamy widzę.
-
Bo źle ustawiasz światła, a twoje rady mogą być niebezpieczne. Lusterka są wyżej niż reflektory więc ustawienie poniżej ich nie gwarantuje, że promień światła się nie wznosi. A jak się wznosi to jak nie oślepi pierwszego kierowcy przed tobą, ale oślepi następnego, znajdującego się w większej odległości. Snop światła ma pod niedużym kątem opadać w dół w środku/po lewej stronie od osi reflektora (tej gdzie promień jest obniżony). Metoda ze ścianą jest tu całkiem skuteczna bo jest prosta i daje bezpieczny spadek promienia. Bezpieczny i minimalny, często producenci zalecają więcej niż 1%, ale dobry i ten procent bo oznacza że światło opada i nie powinno oślepiać nadjeżdżających z przeciwka.