Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Autista77 w 25 Września 2019, 14:21:33
-
Dzień dobry,
Trafiłem na to forum w poszukiwaniu jakichś informacji o sensownych zabezpieczeniach antykradzieżowych nowej Corolli. Jestem w przededniu odbioru auta z salonu i właśnie uświadomiłem sobie grozę sytuacji- hybrydowy Auris jest najczęściej kradzionym autem w Warszawie i okolicach, są już też medialne doniesienia o kradzieżach nowych Corolli- np. z floty Panka. Statystycznie w Warszawie i okolicach dziennie zostaje skradzioych kilka hybrydowych Toyot. Czy poza wykupieniem AC +GAP da się zrobić coś więcej dla podniesienia własnego komfortu psychicznego i poczucia bezpieczeństwa? W salonie proponują mi mechaniczną blokadę skrzyni biegów i zabezpieczenie elektroniczne Cobrę pro 1 . Czy ktoś skorzystał z takiej możliwości? Jak oceniacie skuteczność tych zabezpieczeń? A może korzystacie z innych systemów, które moglibyście polecić? Ukryty mikronadajnik radiowy wzbudzany po kradzieży i umożliwiający szybką lokalizację skradzionego auta ? Kamera z trybem parkingowym Blackvue , która wysyła powiadomienia o zdarzeniach z transmisją obrazu on-line? Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
-
Do zabezpieczeń elektronicznych się zniechęciłem, ponieważ psują się w najmniej oczekiwanym momencie. W ostatniej Toyocie miałem blokade skrzyni biegów. Niestety niewiele dała, samochód skradziono. Teraz GAP wykupiony na 5 lat pozwala mi spać w miarę spokojnie.
-
GAP to ograniczenie strat do minimum, i w związku z ryzykiem kradzieży chyba nieunikniony wydatek, ale czy naprawdę dla takiego fatalistycznego nastawienia
, że na złodziei nie ma rady i jak mają ukraść, to i tak ukradną, nie ma jakiejś sensownej alternatywy? Może to tylko kwestia utrudnienia im życia, a przez to zniechęcenia do większego wysiłku, skoro znajdą się samochody bez żadnych zabezpieczeń, które ukraść najłatwiej. Co może najbardziej zniechęcić? Czy np. w dobie udarowych wkrętarek akumulatorowych stosowanie blokady skrzyni biegów ma jakikolwiek sens? A jakie są wasze opinie systemie Cobra 1 pro 1? Czy jego montaź w ASO nieodbywa się wg przewidywalnego schematu, co bardzo ułatwia życie złodziejom?
-
W salonie proponują mi mechaniczną blokadę skrzyni biegów
Hybryda nie ma skrzyni biegów, więc to nie jest zabezpieczenie skrzyni tylko dźwigni, łatwe do obejścia, szkoda na to pieniędzy.
-
Czy poza wykupieniem AC +GAP da się zrobić coś więcej dla podniesienia własnego komfortu psychicznego
GAP to bardzo nieopłacalne ubezpieczenie, bazujące na socjotechnice, ma słaby stosunek wartości wypłat do wysokości składek.
-
GAP to bardzo nieopłacalne ubezpieczenie, bazujące na socjotechnice, ma słaby stosunek wartości wypłat do wysokości składek.
Nie masz racji. GAP w razie kradzieży lub szkody całkowitej gwarantuje w ciągu np.5 lat zwrot pełnych kosztów z faktury. Mi przy ubezpieczeniu samochodu wartosci ok.60 tys. na 5 lat wyniósł ok 2500zł (40 zł miesięcznie) czyli koszt alarmu lub czterech dobrych opon.
-
GAP to bardzo nieopłacalne ubezpieczenie, bazujące na socjotechnice, ma słaby stosunek wartości wypłat do wysokości składek.
Nie masz racji. GAP w razie kradzieży lub szkody całkowitej gwarantuje w ciągu np.5 lat zwrot pełnych kosztów z faktury. Mi przy ubezpieczeniu samochodu wartosci ok.60 tys. na 5 lat wyniósł ok 2500zł (40 zł miesięcznie) czyli koszt alarmu lub czterech dobrych opon.
Owszem, mam :-)
Uczciwie skonstruowane ubezpieczenia mają udział wypłat w wartości pobranych składek na poziomie ok. 50% - tak jest w przypadku AC/OC oferowanych przez największe TU, można sobie to łatwo sprawdzić.
Teraz GAP. Prawdopodobieństwo że auto zostanie skradzione jest na poziomie ok, 0,15%. Prawdopodobieństwo że będzie miało szkodę całkowitą w wypadku jest nieco wyższe, ale z pewnością na 100 sprzedanych ubezpieczeń GAP wykorzystane będzie nie więcej niż 1. Przez 5 lat auto straci jakieś 55% wartości czyli średnia wartość tej jednej wypłaty to 16,5 tys zł w przypadku auta kupionego za 60 tys zł. Zatem ubezpieczyciel pobrał 250 tys zł składek i wypłacił z tego niecałe 7%. Rozbój na prostej drodze i wał chyba większy niż te "przedłużanie gwarancji" na sprzęt RTV/AGD.
-
Przecież tak jest z każdym ubezpieczeniem... Największy wał jest w ZUSie. GAP to pestka. Można przynajmniej spać spokojniej...
-
Teraz GAP. Prawdopodobieństwo że auto zostanie skradzione jest na poziomie ok, 0,15%
Może i takie jest, mi skradli Toyotę po roku od zakupu.Przez 5 lat auto straci jakieś 55% wartości czyli średnia wartość tej jednej wypłaty to 16,5 tys zł w przypadku auta kupionego za 60 tys zł. Zatem ubezpieczyciel pobrał 250 tys zł składek i wypłacił z tego niecałe 7%.
Jeżeli straci 55% to z AC dostanę 27 tys. a GAP dopłaci 33 tys. A ubezpieczyciel GAP pobrał 2,5 tys. W/g mnie 40 zł miesięcznie za spokój nie jest ceną wygórowaną
-
Bez GAP to może się okazać, że trzeba będzie jeszcze dopłacić :) Choć może nie koniecznie w przypadku Toyoty. Tak więc ja tez jestem zwolennikiem GAP.
-
Bez GAP to może się okazać, że trzeba będzie jeszcze dopłacić :) Choć może nie koniecznie w przypadku Toyoty. Tak więc ja tez jestem zwolennikiem GAP.
Dokładnie tak. Sprzedając będziesz rozpaczał głośno że Ci auta nie ukradli.
-
Dokładnie tak. Sprzedając będziesz rozpaczał głośno że Ci auta nie ukradli.
Z drugiej strony po co kupujesz ubezpieczenie AC. Taką role ma ubezpieczenie, może się nic nie stać, ale gdyby jednak to nie zostajesz na lodzie :).
Sam nie zdecydowałem się na tego GAPa, ale nie wiem czy nie zmienić decyzji, szczególnie, że już kilka razy słyszałem o znikających hybrydach.
-
Z drugiej strony po co kupujesz ubezpieczenie AC. Taką role ma ubezpieczenie, może się nic nie stać, ale gdyby jednak to nie zostajesz na lodzie :).
Po kradzieży mojej rocznej Toyoty i wypłacie z AC byłem stratny 15 tys. Z GAP odzyskałbym pełną kwotę z faktury i straty byłby minimalne.
-
Dokładnie tak. Sprzedając będziesz rozpaczał głośno że Ci auta nie ukradli.
He, może i tak ale kiedy będę sprzedawał to auto to już będzie moją własnością bo póki nie jest to lepiej chyba się zabezpieczyć by nie zostać bez auta i z dopłatą.
-
Być może GAP to zdzierstwo i koszt jest znacząco zawyżony w stosunku do wysokości odszkodowania, ale czy jest jakaś korzystniejsza alternatywa? Czy jakieś towarzystwo oferuje AC z opcją bez utraty wartości na pięć lat i taka polisa jest tańsza , niż AC+GAP? Jeśli istnieje jakiś tańszy sposób zagwarantowania sobie pokrycia kosztu nabycia nowego auta w miejsce skradzionego przez pięć lat , to chętnie go poznam. Obawiam się, że z punktu widzenia właściciela nowej hybrydowej Toyoty w Warszawie, GAP jest koniecznością . Może ulegam jakiejś psychozie, ale nawet dziś w Wydziale Komunikacji podczas rejestracji facet z okienka , uśmichając się współczująco , mówi do mnie: Gratuluję świetnego auta, ale wie Pan , że my kilka tygodniowo takich hybryd wyrejestrowujemy z powodu kradzieży ? A to tylko jedna dzielnica. Szczerze mówiąc, to zaczynam żałować tego wyboru. Po cholerę mam się czuć , jak zwierzyna łowna na celowniku złodziei, którzy są praktycznie bezkarni ? Ale skoro już w to wdepnąłem, to jednak ponowię pytanie- może ktoś mógłby polecić jakieś niefabryczne zabezpieczenie, godne zaufania miejsce , gdzie coś takiego zakładają?
-
Z innymi markami/autami jest podobny problem. Kradną to na co jest popyt. Co mają powiedzieć właściciele Mazdy 6, która hurtem idzie ze stanów i czeka na zmianę lamp :)
-
Obawiam się, że z punktu widzenia właściciela nowej hybrydowej Toyoty w Warszawie, GAP jest koniecznością . Może ulegam jakiejś psychozie, ale nawet dziś w Wydziale Komunikacji podczas rejestracji facet z okienka , uśmichając się współczująco , mówi do mnie: Gratuluję świetnego auta, ale wie Pan , że my kilka tygodniowo takich hybryd wyrejestrowujemy z powodu kradzieży ?
Tylko że nie miał na myśli nowej Corolli.
Dość dokładne dane są dostępne, w pierwszym półroczu w Warszawie wraz z przyległymi gminami skradziono 346 Toyot, pierwsza trójka to 102 Aurisy, 47 Avensisów i 41 RAV4. Na 4 miejscu jest zapewne Yaris, który spadł na nie z 1 w poprzednich latach. Czyli wszystkich Corolli skradziono pewnie ze 20 w tym nowych kilka sztuk. Auta klasy kompakt kradnie się wyłącznie na części - w przypadku nowego modelu nie ma na nie popytu bo niemal wszystkie auta są na gwarancji i mają pełne ubezpieczenia więc na tanie części nie ma popytu, W całej Polsce kradzieże aut do 3 lat to około 1500 szt rocznie - w większości auta wyższej klasy "na eksport" w całości.
-
Współczuje kolegom w Warszawie. :embarassed: Czytałem, że jakaś firma na śląsku opracowała skuteczny system pozwalający zlokalizować pojazd po kradzieży i to pomimo użycia zagłuszarek sygnału.
-
Dziś może popytu nie ma, ale w kolejnych latach to się zmieni. Corolla jest na pierwszym miejscu w sprzedaży nowych aut, wiec i sporo części z czasem będzie potrzebnych :-(
-
Współczuje kolegom w Warszawie. :embarassed: Czytałem, że jakaś firma na śląsku opracowała skuteczny system pozwalający zlokalizować pojazd po kradzieży i to pomimo użycia zagłuszarek sygnału.
Nadajniki na częstotliwościach radiowych. jest tego trochę na rynku, Lojack, Gannet...
-
Corolla jest na pierwszym miejscu w sprzedaży nowych aut
Wg Samar jest na trzecim po 8 miesiącach sprzedaży, po Octavii i Fabii
https://www.samar.pl/__/3/3.a/104804/3.sc/11/Rejestracje-samochod%C3%B3w-osobowych-i-dostawczych-w-sierpniu-2019r-.html?locale=pl_PL
-
Sprawdź ostatnie miesiące - ostro sprzedaż przyspiesza ...
-
kradnie się wyłącznie na części
Wcale nie. Ja swoją, ukradzioną znalazłem po kilku miesiącach w całosci zupełnie przypadkowo w Warszawie. A przyjechała z nowym właścicielem z Mińska Mazowieckiego. Okazało się , że ktoś rozbił identyczną, w tym samym kolorze, tak więc przebili tylko VIN na ten z rozbitka i wszystko w papierach się zgadzało do zarejestrowania na nową osobę.
-
kradnie się wyłącznie na części
Wcale nie. Ja swoją, ukradzioną znalazłem po kilku miesiącach w całosci zupełnie przypadkowo w Warszawie. A przyjechała z nowym właścicielem z Mińska Mazowieckiego. Okazało się , że ktoś rozbił identyczną, w tym samym kolorze, tak więc przebili tylko VIN na ten z rozbitka i wszystko w papierach się zgadzało do zarejestrowania na nową osobę.
Mimo wszystko, takie historie to obecnie raczej margines, przynajmniej tak zgodnym chórem twierdzą policjanci i specjaliści. Numery były przebite, nie wysilili się na wycięcie i wspawanie kawałka podłogi, co jest bardziej kłopotliwe do wykrycia? Przy okazji, widzę że Toyota i zdaje się inne japońskie marki też, nie umieszczają nru VIN wklejonego pod przednią szybą, co nieco utrudnia takie akcje.
-
Auta klasy kompakt kradnie się wyłącznie na części - w przypadku nowego modelu nie ma na nie popytu bo niemal wszystkie auta są na gwarancji i mają pełne ubezpieczenia więc na tanie części nie ma popytu, W całej Polsce kradzieże aut do 3 lat to około 1500 szt rocznie - w większości auta wyższej klasy "na eksport" w całości.
Może na początku skala kradzieży faktycznie będzie niższa, ale wraz z rosnącą liczbą sprzedanych egzemplarzy i pojawieniem się na rynku wtórnym importowanych samochodów powypadkowych popyt na części będzie gwałtownie rósł. Z drugiej strony , fakt, że to jest nowe auto, niedostępne od ręki nawet w salonie, które się nie opatrzyło w ruchu miejskim i budzi zainteresowanie swoją nowością i innowacyjnością, może sprawić , że pojawią się zamówienia na kradzieże nie w celu demontażu.
Tak, czy owak jeśli auto nie zostanie odnalezione, to z punktu widzenia okradzionego, chyba bez znaczenia....
Ostatecznie, po dłuższym namyśle, chyba daruję sobie instalowane w ASO zabezpieczenia , a oszczędności z tego tytułu, przeznaczę na GAP.
-
Ostatecznie, po dłuższym namyśle, chyba daruję sobie instalowane w ASO zabezpieczenia , a oszczędności z tego tytułu, przeznaczę na GAP.
Ja auto alarm dostałem w gratisie.
-
W niedalekiej przyszłości najprawdopodobniej skuszę się na nową toyotę corollę i też jestem bardzo zainteresowany dodatkowymi i SKUTECZNYMI zabezpieczeniami, widzę że rozmowa zeszła na tory ubezpieczenia a może dałoby się powrócić do rozmowy na temat zabezpieczeń mechanicznych...
Co sądzicie o autoalarmie proponowanym w toyocie?
Dziś usłyszałem o czymś takim jak DODATKOWY IMMOBILISER - ktoś coś słyszał? Możecie się wypowiedzieć na ten temat?
A może jakiś własny nadajnik GPS?
A może są jakieś takie urządzenia do np. monitorowania stanu pojazdu (otwarcie drzwi, uruchomienie silnika itp...) każda czynność mail do właściciela itp...
Co byście polecili?
Czy może słyszeliście o jakiś nowinkach technicznych?
Proszę o odpowiedź.
Dzięki
-
Dziś usłyszałem o czymś takim jak DODATKOWY IMMOBILISER - ktoś coś słyszał? Możecie się wypowiedzieć na ten temat?
Mam.
Polecam.
Kosztował 3,50 zł
-
Jaki antyzagłuszacz sygnału byście polecili. A co z alufelgami? Jakieś śruby zabezpieczające wchodzą w grę? Wiem, że dla zawodowca to pikuś, ale dla takich ludzi wszystko to kwestia sekund...
-
Dziś usłyszałem o czymś takim jak DODATKOWY IMMOBILISER - ktoś coś słyszał? Możecie się wypowiedzieć na ten temat?
Mam.
Polecam.
Kosztował 3,50 zł
Jaki dodatkowy Immobilizer masz na myśli? U mojego dealera o czymś takim nie słyszeli... natomiast w necie można poczytać o takich rozwiązaniach na CAN
-
Ukryty wyłącznik
Wysłane z mojego Mi A2 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Ukryty wyłącznik
Montowany w ASO? Z odcięciem zapłonu? Nie tracisz gwarancji?
-
A jak sądzisz na podstawie ceny, którą podałem?
Wysłane z mojego Mi A2 Lite przy użyciu Tapatalka
-
A jak sądzisz na podstawie ceny, którą podałem?
:good: czyli teoretycznie po gwarancji w razie wykrycia przez ASO. Żadnych choinek nie było po podłączeniu?
Jak najbardziej jestem za tego typu rozwiązaniem ale po okresie gwarancji w ASO.
Teraz prawdopodobnie zostanie mi Vodafone + GAP aby spać spokojnie.
-
Ingerencja jest w jeden przewód. Moim zdaniem ryzyko utraty gwarancji jest bliskie 0 bo taka ingerencja nie ma wpływu na pracę silnika
Wysłane z mojego Mi A2 Lite przy użyciu Tapatalka
-
https://www.youtube.com/watch?v=u0EIYlWt9qQ
Co sadzicie o czym takim ?
-
Kluczyk możesz sam dezaktywowac jest w instrukcji
-
Dokładnie, jest "wyłącznik"
-
Ciekawe czy auto miało zainstalowany Vodafone Pro ?
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/skradziona-toyote-znaleziono-w-30-minut-wlasciciel-jeszcze-sie-nie-zorientowal/ybkpyeq
-
Ciekawe czy auto miało zainstalowany Vodafone Pro ?
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/skradziona-toyote-znaleziono-w-30-minut-wlasciciel-jeszcze-sie-nie-zorientowal/ybkpyeq
Nie miał ;)
-
https://www.youtube.com/watch?v=u0EIYlWt9qQ
Co sadzicie o czym takim ?
Sprzedawałem przez pół roku ale dałem sobie spokój bo klienci niezadowoleni - straszne wnerwia to klepanie sie po kieszeni.
Drugi problem to to że nie zabezpiecza przed kradzieżą kluczyka - która jest znacznie prostsza niż walizka.