Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: DOreMi w 02 Października 2019, 10:01:48
-
Witam, czy Wasze maski samochodów też są podatne na odpryski ? samochód ma co prawda 10 letni ale sporo już drobniutkich dziurek. Powinnam coś zdobić aby temu zapobiegać? dziurki są małe. Co myślicie ?
-
Powinnam coś zdobić aby temu zapobiegać?
Trzymać odpowiednią odległość od poprzedzającego auta. Można też nakleić folię zabezpieczającą.
-
A czy ta folia nie będzie z czasem się zdzierac i brzydko wyglądać? a te dziurki będą korodowac coraz bardziej ? dziękuję za odpowiedź
-
A one już korodują ? Jest obite do blachy, czy do podkładu ?
Możesz też nic z tym nie robić , kiedyś się da maskę do lakierowania.
-
kilka odbitych od blachy a jedna dziurka jest świeża odbita od lakieru, narazie nie koroduja ale nie wiem czy warto to ruszac?
-
możliwe że blacha jest aż tak slaba :(
-
Jeśli nie chce ci się nic robić na razie z tymi odpryskami, to moim zdaniem, dobrym sposobem, żeby to nie korodowało, jest zwykłe systematyczne woskowanie auta jakąś dobrą pastą. Polecam bardzo dobrą K2 Proton, co jest znacznie tańsza, a absolutnie nie gorsza od przereklamowanego i nieprzyzwoicie drogiego Fusso Soft99. Poza tym Fusso śmierdzi a Proton K2 bardzo pięknie pachnie :hug:
-
będę próbować :-) dziękuję za radę
-
Ja też 3 lata temu miałem dylemat co robić z jednym odpryskiem na klapie bagażnika który zaczął po myjni korodować. Rysą na masce i kilkoma małymi. Pojechałem do znajomego, nałożył ciut szpachli czy czego tam, wypolerował. Widać z bliska różnice ale minimalną zapewne z powodu koloru nadwozia (kolor metalowego wiaderka) i jak narazie nic się z tym nie dzieje, Nie robią się wżery do okoła ani nic jak narazie nie zauważyłem groźnego więc po prostu o tym zapomniałem
-
rozumiem, jest tych odpryskow kilkanaście dlatego zastanawiam się czy coś z tym robić... są małe ale od kiedy wiem że są to martwię się że zacznie to szybko korodowac takie mam obawy
-
K2 Proton, co jest znacznie tańsza, a absolutnie nie gorsza od przereklamowanego i nieprzyzwoicie drogiego Fusso Soft99.
Tylko trwałość takiego woskowania jest zupełnie inna
-
Tylko trwałość takiego woskowania jest zupełnie inna
Zgadza się, jest inna, czyli rozumiem, że lepsza. Wypraktykowałem K2 Proton na własnej "skórze". Nałożyłem go na lakier wczesną wiosną tego roku, minęło już 6 miesięcy, a Proton nadal trzyma świetnie, woda zbija się w krople i spływa po lakierze, jak po kaczce, albo po tłustej patelni. A któryś z kolegów tu na forum pisał, że Fusso Soft99 wytrzymał mu ok. pół roku. Co prawda, ja 3mam auto w garażu, co też może wpływać na trwałość wosku, jednak cena fusso ok. 150 zł to na tle ceny K2 Proton ok. 45 zł to spore przegięcie. Myślę, że ludzie kupą lecą za reklamą, tak jak lecą kupą do kościoła na niedzielną mszę :beer:
-
może wpływać
Na pewno wpływa.