Tylko trwałość takiego woskowania jest zupełnie inna
Zgadza się, jest inna, czyli rozumiem, że lepsza. Wypraktykowałem K2 Proton na własnej "skórze". Nałożyłem go na lakier wczesną wiosną tego roku, minęło już 6 miesięcy, a Proton nadal trzyma świetnie, woda zbija się w krople i spływa po lakierze, jak po kaczce, albo po tłustej patelni. A któryś z kolegów tu na forum pisał, że Fusso Soft99 wytrzymał mu ok. pół roku. Co prawda, ja 3mam auto w garażu, co też może wpływać na trwałość wosku, jednak cena fusso ok. 150 zł to na tle ceny K2 Proton ok. 45 zł to spore przegięcie. Myślę, że ludzie kupą lecą za reklamą, tak jak lecą kupą do kościoła na niedzielną mszę