Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: tiestol11 w 10 Października 2019, 18:30:02
-
Mam problem z CHR odkąd został zakupiony tj. 2017 rok 1.2 benzyna manual. Od pierwszej zimy zgłaszałem do ASO, że podczas przymrozków np. -4 i dalej (im wyższy minus tym gorzej) dochodzi do zamarzania przedniej szyby od wewnątrz. Rok 2018 również problem zgłaszany w serwisie ASO. Dołączone zostały zdjęcia i filmiki na pendrive jak dramatycznie wygląda sytuacja w zimie. Tylko szyba przednia od wewnątrz. Pozostałe szyby w środku są ok.
Samochód był na testach w ASO przez 2 dni gdzie nie wykryto żadnej nieprawidłowości. Została odtłuszczona przednia szyba wewnątrz auta i wyczyszczona. Pomogło to tylko o tyle, że zamarzała w większych temperaturach. Jak było np. -4 to była tylko mgiełka na szybie, więc to jeszcze nie taki dramat.
Sytuacja w zimę jest dramatyczna trzeba przez 15-20 minut odmrażać przednią szybę od środka, przy nadmuchu ciepłego powietrza wszystko się topi na szybie i spływa w środku jak przy deszczu.
W ASO tłumaczono, że być może od czyszczenia wewnątrz plakiem osadzają się drobiny na szybie lub że to od różnic temperatur w zimę i klimatyzacji ? tak podobno po oglądnięciu filmików powiedziała im centrala w Warszawie.
Próbowałem już wszystko, jeździć w zimę na klimatyzacji, wrzuciłem pochłaniacz wilgoci do auta, nie używałem plaka, czyściłem szybę od wewnątrz ? NIC to nie dało. W zimę było np. ? 8 i szyba tak bardzo w środku zamarznięta jak na zewnątrz ? trzeba byłoby ją skrobać jak to zewnętrzną, sytuacja dramatyczna.
Co polecacie, co można z tym zrobić? Auto jest póki co w okresie 3 letniej gwarancji.
Obok na ulicy sąsiedzi mają starsze auta w różnym stanie i takie cuda się nigdy na wewnętrznych szybach nie działy, a tutaj nowe auto i taki problem w zimę. Pomóżcie kochani.
Zdjęcia
[img=//www51.zippyshare.com/thumb/wvd7JNdp/file.html]http://[/img] (https://www51.zippyshare.com/v/wvd7JNdp/file.html)
[img=//www51.zippyshare.com/thumb/HKfovnyd/file.html][/img] (https://www51.zippyshare.com/v/HKfovnyd/file.html)
-
Nagrzewnica Ci nie działa (brak plynu/termostat nie zamyka obiegu bądź nagrzewnica może być zanieczyszczona - takie mikrokanaliki mogą być czymś zabrudzone), zamiast gorącego powietrza puszcza Ci co najwyżej letnie powietrze i para z oddechu zamarza na szybie. Im niższa temperatura na zewnatrz tym bardziej para wodna nie odparowuje i zamarza.
Miałem podobnie w Oplu, przy temperaturach ok.0 st. cos takiego nie występowało,ale jak było bardziej na minusie to występował właśnie taki objaw. Przy -30 nie dało się autem jeździć (2006r.), bo środek zamarzał. Troszkę pomagał kartonik zaslaniajacy chłodnice.
Najlepiej byloby wjechac dwoma autami do chlodni i sprawdzic jak sie zachowuja w niskiej temp.
-
Wygląda na to że w Twoim aucie dochodzi do znacznego zawilgocenia!
Spróbuj w zimie przed wyłączeniem silnika wywietrzyć rozgrzane wnętrze samochodu przez otwarcie wszystkich szyb! To jest doraźny sposób ale mimo wszystko coś jest nie tak z Twoim autem! Nie odpuściłbym serwisowi!
-
Nie jest kolego przypadkiem tak, że dużo jeździsz na zamkniętym obiegu powietrza?
Jeśli tak jest, to faktycznie wilgotne powietrze osiada na tym, czego ma się przyczepić czyli szyby pod kątem.
Na próbę, przy najbliższej okazji wywietrz auto otwierając wszystkie drzwi aby temperatura w aucie wyrównała się z temp na zewnątrz.
-
Sprawdz czy Ci woda nie stoi w bagazniku. Ja tak mialem w Aurisie ze w kole zapasowym bylo 5cm wody. Przy hamowaniu wszystko sie wlewalo do srodka. Szybka byla tak samo lodem oblepiona jak u Ciebie
-
Na pocieszenie Ci powiem że nie jesteś sam w tym temacie,ja tak mam od 3lat,podjeżdżam na parking firmowy gdzie stoi 50aut głównie graty i oczywiście tylko toyota zaparowana, koleżanka ma też chr i u niej to dopiero się dzieje,lodu na 0,5cm,nic nie wymyślisz a ASO nie pomoże bądź tego pewny,ja próbowałem już wszystkiego i się poddałem,gdzieś czytałem na naszym forum że filtr przeciwpyłowy jest bardzo niskiej jakości zresztą jak całe auto,może tu leży wina,odtłuszczanie,pochłaniacze wilgoci,klimatyzowanie nic nie daje
-
Dziękuje wszystkim za informację. Zapomniałem dodać, że nie jeżdżę na obiegu zamkniętym lub staram się nie - takie tłumaczenie słyszałem w ASO. Ponadto w tamtym roku samochód tydzień stał nie jeżdżony w zimę obserwowałem go, w dzień jak było +3 to szyba ociekała a w nocy jak było -6 to ponownie zamarzała, więc użytkowanie przez kierowcę chyba nie ma na to aż takiego wpływu. Byłem nawet oglądać wewnętrzne szyby sąsiadów, nikt na ul. nie ma takiego problemu nawet przy - 17. Auto jest co tydzień sprzątane więc sprawdzam czy nie ma wilgoci itd.
Może to filtr kabinowy, może to nieszczelność szyby przedniej ? Jak myślicie co mam dalej w tym roku to robić zgłaszać do ASO ?
Może CHR ma wadę fabryczną z tymi szybami, myślę że trzeba ostrzec innych użytkowników że się z nimi tego nie wygra a kłopot jest przez pół roku spory.
-
Poza tym wcześniej jeździłem MAZDĄ 3 z 2014 roku i bez względu co bym z nią nie robił i na użytkowanie nigdy nie było takiego problemu.
-
Zamontuj wilgotnościomierz.
I porównaj wskazania w innych samochodach w tym samym czasie i miejscu
-
Dawno, dawno temu miałem tak jak nagrzewnicę miałem nieszczelną. Wtedy glikol krystalizował się na szybach. Też miałem szron od środka :(
-
jak nagrzewnicę miałem nieszczelną. Wtedy glikol krystalizował się na szybach. Też miałem szron od środka :(
Glikol (a właściwie jego roztwór w układzie chłodzenia) ma temperaturę krzepnięcia z minus 35*C.
Więc przy panujących u nas ostatnio zimach nie mógł ci krystalizować na szybie :)
-
Moim zdaniem jest źle wklejona szyba przednia w dolnej części . Tym bardzie że jak twierdzisz na szybach bocznych tych objawów nie ma .
-
U mnie szronią też boczne
-
No właśnie najciekawsze jest to, że boczne są ok leciutka mgiełka tak jak w innych autach która schodzi po nadmuchu :-) a przednia do skrobania
-
Trzeba zrobić eksperyment i wywalić filtr przeciwpyłowy na parę dni.Mam do Ciebie pytanie czy słyszysz czasami bulgotanie (jakby woda się przelewała)pod deską rozdzielcza?
-
Porównaj grubość szyby przedniej. Była partia z pękającymi szybami nieco cieńszymi. Może dostawca pozamiatał magazyny.
-
jak nagrzewnicę miałem nieszczelną. Wtedy glikol krystalizował się na szybach. Też miałem szron od środka :(
Glikol (a właściwie jego roztwór w układzie chłodzenia) ma temperaturę krzepnięcia z minus 35*C.
Więc przy panujących u nas ostatnio zimach nie mógł ci krystalizować na szybie :)
Cytując za Wikipedią, temperatura topnienia glikolu etylowego to ok. -13C... więc tak nie do końca jak mówisz.
Poniżej link do definicji temperatury topnienia, jakbyś mi chciał powiedzieć, że to nie ma nic wspólnego ze sobą - https://pl.wikipedia.org/wiki/Temperatura_topnienia
Poza tym, krystalizacja, a krzepnięcie mimo, że występują także równolegle, nie oznaczają tego samego.
-
Cytując za Wikipedią, temperatura topnienia glikolu etylowego to ok. -13C... więc tak nie do końca jak mówisz.
Poniżej link do definicji temperatury topnienia, jakbyś mi chciał powiedzieć, że to nie ma nic wspólnego ze sobą - https://pl.wikipedia.org/wiki/Temperatura_topnienia
Poza tym, krystalizacja, a krzepnięcie mimo, że występują także równolegle, nie oznaczają tego samego.
Kolego, skończyłem takie szkoły ze o krzepnieciu i topnieniu nie muszę czytać w wikipedii :)
Pamiętaj że w układzie chłodzenia jest roztwór glikolu i jego temperatura krzepnięcia to tak jak pisałem z minus 35*C.
-
Trzeba zrobić eksperyment i wywalić filtr przeciwpyłowy na parę dni.Mam do Ciebie pytanie czy słyszysz czasami bulgotanie (jakby woda się przelewała)pod deską rozdzielcza?
Witaj, postaram się zrobić eksperyment, póki co bulgotania nie słyszałem :-)
-
Dzisiaj -3 i ta jeb...a toyota zamarznięte wszystkie okna w środku, naokoło stoją 15letnie szroty i wszystkie suche,najgorsze są te docinki od innych ,,wspaniały lider niezawodności,, ,próbowałem już wszystkiego,pozostaje tylko wstyd i zażenowanie że się jeździ takim gównem
-
Zaglądałeś pod wykładzinę podłogi? Może tam masz wodę i wilgoć unosząca osadza się na przedniej szybie zamarzając, gdy jest mróz?
Miałem dokładnie tą samą sytuację w jednym z aut.
-
Sucho pod wykładzina,całe życie jeździłem Niemcami i tam nigdy nic podobnego się nie zdarzyło,zachciało mi się gównianego japonca to mam jak mam...Gdyby nie druga połówka to już dawno bym sprzedał to dziadostwo i kupił normalne auto bez wad
-
Jak masz blisko do ASO, to postaw wieczorem u nich na parkingu samochód i rano wstąp do nich i pokaż problem. Nie będą mieli żadnych wymówek. Będą musieli zająć się problemem. Przy okazji zrób zdjęcia jak będą oglądać te zamarznięte wnętrze. Nic nie zrobią , to pisz do Toyota Polska i dodaj zdjęcia z komentarzem że Ciebie i twój problem ASO olewa. Sąsiad miał taki problem z nowym pasatem. Zrobił tak i dopiął swego. Miał jakież wycieki pod kokpitem tam utrzymywała się wilgoć na materiałach wygłuszających.
-
ASO? Hahahahhaha 1,5 roku wymieniali mi amortyzator który walił od wyjechania z salonu także kawę to ja mogę sobie w domu wypić,szkoda czasu i nerwów, zresztą autor wątku opisał jak mu pomogli...Dobrze że zerwałem naklejkę lider niezawodności, może ludzie będą mniej dokuczać..
-
Doraźnie polecam włożyć bro środka kilka woreczków pochłaniających wilgoć u mnie w Aurisie pomogło
Bo też miałem podobny problem
-
Jakby nie patrzeć to ewidentny problem dostającej się wilgoci do wnętrza auta!
Kolega w Skodzie Superb miał podobny problem! Drążył, walczył z dilerem i w końcu po roku uznali gwarancyjną naprawę!
Okazało się że wilgoć dostawała się w rejonie nagrzewnicy a dodatkowo "elektronika klimatronika" nie zamykała kanałów wentylacyjnych po wyłączeniu silnika i w aucie hulał wiatr <zalamka>
-
W moim aucie pachnie jeszcze fabryką.Powtarzam w ASO Toyota pracują niekompetentni mechanicy którzy potrafią tylko wymieniać i to jak wskazesz palcem co,nie mam zamiaru dawać im auta na miesiąc,żeby rozmontowali pół przodu i podszybia a potem usłyszę że ten typ tak ma a po ich składaniu zawsze coś trzeszczy, popekaja uchwyty,ni dziękuję
Poradzicie jakiś dobry filtr kabinowy do 1,2 byle nie oryginalne tureckie gówno
-
Skoro tak stawiasz sprawę, to możesz mieć tylko pretensje do siebie z tym problemem zamarzania szyb od środka. ASO jest od tego jak (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) od srania że muszą się zająć zgłaszanym problemem i to w dodatku kiedy auto jest na gwarancji. I tak jak pisałem jeżeli oni z tym nie będą nic robić , to się zgłasza do centrali Toyota Polska. To że ktoś pisał jak tam było u niego , nie oznacza że w twoim ASO będzie tak samo, bo pisać to można różne rzeczy i to nie zawsze w 100% zgodne z rzeczywistością. Na forum Toyoty C-HR jest mnóstwo wpisów typu ktoś mówił , gdzieś widział czy czytał. Trzeba samemu sprawdzić. A może zajmą się tym problemem , dobrze zdiagnozują i usuną usterkę , bo ewidentnie jest coś na rzeczy. W moim C-HR nie ma tego problemu.
-
W moim aucie pachnie jeszcze fabryką.Powtarzam w ASO Toyota pracują niekompetentni mechanicy którzy potrafią tylko wymieniać i to jak wskazesz palcem co,nie mam zamiaru dawać im auta na miesiąc,żeby rozmontowali pół przodu i podszybia a potem usłyszę że ten typ tak ma a po ich składaniu zawsze coś trzeszczy, popekaja uchwyty,ni dziękuję
Poradzicie jakiś dobry filtr kabinowy do 1,2 byle nie oryginalne tureckie gówno
Dilbo75 jeździsz teraz na włączonej klimie?
Jeśli nie spróbuj jeden dzień pojeździć i zobacz czy sytuacja się unormowała.
Pozdrawiam
-
Poradzicie jakiś dobry filtr kabinowy do 1,2 byle nie oryginalne tureckie gówno
Ja używam tylko Mann?a w wersji FP 1919. Polecam.
Moim zdaniem musi być jakaś nieszczelność w samochodzie/w szybie. Jeśli nie ma nigdzie widocznej wilgoci, śladów wody.
-
Kontrolka obiegu wentylacji to jedno tylko czy rzeczywiście działa serwo przełączania ?
-
U mnie też zamarza jak co roku, póki co napchałem pochłaniaczy wilgoci samochodowych i jest ciute lepiej. Nic się z tym tematem w toyocie nie zrobi po prostu trzeba się przyzwyczaic
-
U mnie też zamarza jak co roku, póki co napchałem pochłaniaczy wilgoci samochodowych i jest ciute lepiej. Nic się z tym tematem w toyocie nie zrobi po prostu trzeba się przyzwyczaic
A ja myślę że coś jest mimo wszystko nie tak! Ja nie potrzebuję żadnych pochłaniaczy! Owszem, zdarza się oszronienie przedniej szyby po dłuższej jeździe i nagrzaniu wnętrza ale tylko jeśli na gumowych dywanikach jest sporo stopionego śniegu! Z reguły aby zapobiec oszronieniu wystarczy usunąć wodę i przewietrzyć auto otwierając na chwilą wszystkie szyby, wilgotne powietrze wyjdzie z auta i po problemie!
-
Dziękuje za podpowiedź, pewnie jest to jakieś rozwiązanie. Natomiast nie zamierzam się tak bawić przy aucie za 90 tys. zł kiedy inne rzęchy na ulicy nie znają tego problemu i oczywiście wiem że to mój problem itd. co nie zmienia faktu, że CHR jest skaszaniona ma wadę fabryczną jak widać i wypinają się rękami i nogami aby nie ustalić przyczyny i nie naprawiać.
-
tiestol11 Nie wiem czy pomogę ale bawiąc się caristą odkryłem takie coś..Open vents to outside air when ignition is turned off..
Chodzi o to że po wyłączeniu zapłonu otwierają się albo zamykają kanały dopuszczające powietrze zewnętrzne do środka. Może tam masz coś inaczej ustawione np. na open i dostaje się wilgoć do środka auta. Pozdrawiam.
-
co nie zmienia faktu, że CHR jest skaszaniona ma wadę fabryczną jak widać i wypinają się rękami i nogami aby nie ustalić przyczyny i nie naprawiać.
A próbowałeś, czy zmieni coś zmiana trybu wydajności nawiewu z "normal" (lub co gorsza "eco") na "fast"? W tym aucie "fast" nie urywa głowy, tylko wentylator nawiewu zaczyna pracować z sensowną prędkością. Jak miałem "normal" to zaparowywały mi szyby, w trybie "fast" w końcu zaczęło schodzić... Cały czas piszę o trybie "auto" z włączonym A/C.
-
Koledzy z parującymi szybami, sprawdźcie tylne siedzenia w waszych samochodach. Dzisiaj odkryłem mnóstwo wilgoci wręcz strużki wody pod tylnymi siedzeniami. Opiszę to w osobnym wątku, może to jest przyczyną parowania szyb.