Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Lupin w 15 Listopada 2019, 09:07:59
-
Cześć,
Od dwóch tygodni jeżdżę nową Corollą i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że coś jest z nią nie tak. Czytam wszędzie o średnich spalaniach w mieście rzędu 5l/100km, jednak pomimo moich wysiłków, by jeździć jak najbardziej ekonomicznie (potwierdzonych wynikami na komputerze pokładowym oceniającym przejazdy na +80 pkt), przejazd ze spalaniem mniejszym niż 6,5l/100km to rzadkość.
Mam przeczucie, że coś jest nie w porządku z akumulatorem hybrydowym, którego poziom naładowania praktycznie zawsze jest na trzech, czasami czterech "kreskach". Może dwa razy widziałem, żeby akumulator naładowany był mocniej. Skutkuje to tym, że bardzo często na postoju włącza się silnik spalinowy ładujący to ogniwo, przez co spalanie wylatuje w kosmos.
Jak to wygląda u Was? Czy jest jakiś sposób (poza serwisem oczywiście) na sprawdzenie, czy wszystko działa u mnie okej?
Dzięki,
M.
-
U mnie jest bardzo podobnie jak u Ciebie i wydaje mi się że wszystko jest ok. Po prostu taki mamy styl jazdy. Nawet ostatnio jak byłem w serwisie na przeglądzie gościu był zdziwiony że spalanie mam tylko 6,3l.
-
U mnie jest bardzo podobnie jak u Ciebie i wydaje mi się że wszystko jest ok. Po prostu taki mamy styl jazdy. Nawet ostatnio jak byłem w serwisie na przeglądzie gościu był zdziwiony że spalanie mam tylko 6,3l.
No własnie policzyłem sobie teraz spalanie na podstawie tankowań (wczoraj wlałem trzeci bak, przy ~1300km przebiegu) i też wychodzi mi spalanie ok. 6l/100km. Skąd więc tak duże odczyty komputera pokładowego? :/
-
Myślę że problem w tym że to dopiero trzeci bak :-) daj mu się oswoić. Ja już nie pamiętam jak to było na początku teraz mam 18kkm i wskazania komputera raczej zgadzają się z tym co oblicza mi Fuelio.
-
Podobnie jest z zasięgiem. Po trzecim tankowaniu u mnie jeszcze przekłamuje. Natomiast średnie spalanie wygląda już ok. Na poprzednim tankowaniu komputer pokazywał 5.3 i realnie było 5.35. Jazda w trybie ECO. Teraz przełączyłem na Normal i póki co jest 5.5l. Poza tym coraz chłodniej się robi.
-
Ja zauważyłem jeszcze jedną rzecz, teraz jak jest zimno spalanie jest dużo wyższe, zwłaszcza na krótkich odcinkach. Po nagrzaniu silnika mocno spada. W Camry na krótkich odcinkach po zapaleniu potrafi pokazywać nawet ponad 10 litrów jak silnik się nagrzeje zaczyna spadać do 6-7l. W Corolli 1,8 średnie spalanie latem było w okolicach 4,5l teraz 5-5,5.
-
Cześć,
Od dwóch tygodni jeżdżę nową Corollą i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że coś jest z nią nie tak. Czytam wszędzie o średnich spalaniach w mieście rzędu 5l/100km, jednak pomimo moich wysiłków, by jeździć jak najbardziej ekonomicznie (potwierdzonych wynikami na komputerze pokładowym oceniającym przejazdy na +80 pkt), przejazd ze spalaniem mniejszym niż 6,5l/100km to rzadkość.
Mam przeczucie, że coś jest nie w porządku z akumulatorem hybrydowym, którego poziom naładowania praktycznie zawsze jest na trzech, czasami czterech "kreskach". Może dwa razy widziałem, żeby akumulator naładowany był mocniej. Skutkuje to tym, że bardzo często na postoju włącza się silnik spalinowy ładujący to ogniwo, przez co spalanie wylatuje w kosmos.
Jak to wygląda u Was? Czy jest jakiś sposób (poza serwisem oczywiście) na sprawdzenie, czy wszystko działa u mnie okej?
Dzięki,
M.
Witaj,
Akumulator bardzo rzadko ładuje się maksymalnego poziomu.
Tak jest skonstruowana ta bateria - jakby za każdym razem ladowala się do końca to sądzę że jej żywotność po paru latach użytkowania byłaby masakryczna. Jeżeli to twoja pierwsza hybryda to kwestia przyzwyczajenia A później będziesz palił mniej. Chyba że często zdarza ci się jeździć zerojedynkowo to nie spodziewaj się cudów. I tak uważam że jak na ponad 180 koni spalanie 6l to bardzo dobry wynik. :)
Wysłane z mojego SM-F900F przy użyciu Tapatalka
-
Oczywiście nie można pewnie z góry wykluczyć problemu z baterią czy innym czymś - to musi sprawdzić serwis. Ale dla większości osób (i ja to rozumiem) - jazda samochodem z mocnym silnikiem w oszczędny, hybrydowy sposób nie jest prosta. Ale da się - u mnie jada mieszana, mniej więcej połowa czasu spokojna trasa (podmiejska, nie expresówki i nie autostrada), połowa miasto, czasem zakorkowane bardizje, czasem mniej. Jak dotąd 3 bak, spalanie (wg. komputera, nie liczyłem rzeczywistego) - 4.2 (średnie od tankowania, w poprzedniim tankowaniu mialem 4.3).
Ze świateł nie ruszam pierwszy, ale i nie ostatni. Jazda spokojna, zgodna z większością limitów, nikt jeszcze na mnie nie trąbił, autobusy mnie nie wyprzedzają :cool: - takie spokojne jeżdżenie. Da się, to jest naprawdę świetny i ekonomiczny napęd :good:
-
Ja zauważyłem jeszcze jedną rzecz, teraz jak jest zimno spalanie jest dużo wyższe, zwłaszcza na krótkich odcinkach. Po nagrzaniu silnika mocno spada. W Camry na krótkich odcinkach po zapaleniu potrafi pokazywać nawet ponad 10 litrów jak silnik się nagrzeje zaczyna spadać do 6-7l. W Corolli 1,8 średnie spalanie latem było w okolicach 4,5l teraz 5-5,5.
To normalne ponieważ cieplo silnika spalinowego jest używane do ogrzewania wnętrza. Polecam na krótkich odcinkach ustawiać 20 stopni w trybie Eco klimatyzacji. Ja codziennie rano jadę 3km 10 minut i przy takim ustawieniu mam 2l/100km mniej ( 6-6.5l ). Jak przyjadą mrozy -10 to na krótkich odcinkach trzeba się liczyć z 8-9l/100, no albo gruba kurtka i tryb Eco :) 1.8hsd
-
Wydaje mi się, że nawet nie tylko ogrzewanie kabiny, chociaż to też, ale silnik stara się szybko uzyskać temperature pracy i z tego powodu też na krótkich odcinakach jest nieco większe spalanie.
BTW 6,5 litra w aucie, które ma 180koni w mieście to i tak jest rewelacyjny wynik. W zwykłym benzyniaku poniżej 10 nie udało by się zejść w takich warunkach.
-
Kolego Lupin, przełącz się na tryb ECO. Zobaczysz, że auto dużo więcej jeździ na elektryku. W mieście spokojnie koło 5l jest osiągalne a jak ktoś się wprawi to i poniżej. Zimą pewnie więcej ale to się dopiero okaże.
-
Hej Lupin
No tak niestety jest jak temperatura otoczenia jest niska a po mieście przejeżdża się do 10 km. Zanim autko się nagrzeje i osiągnie parametry do ekonomicznej jazdy to trochę potrzebuje czasu i przebiegu. Owszem średnie spalanie mam na poziomie 5,4 l/100 km ale codziennie pokonuje dystans do pracy i z powrotem ok 50 km ...w jedną 25 km. Spalanie poniżej 6 litrów uzyskuje dopiero po przejechaniu ok 12-15 km.
Natomiast nierzadko jak jadę na zakupy w zimny dzień koło 5 km to spalanie jest 6-7 l...norma.
Co do ładowania aku, to jest podobnie jak u ciebie 3-4 rzadko 5 kresek na początku. Po dłuższej jeździe jest już więcej kreseczek. Full załadowaną baterię miałem tylko raz ...będąc w górach na bardzo długim zjeździe.
-
To moja druga hybryda, wcześniej 4 lata Auris. Spalanie z miasta mam takie samo jak w Auris 1.8 i teraz Corolla 2.0. Różnica polega na tym, ze faktycznie bateria ładuje sie najczęściej do 3-4 kresek. Bardzo rzadko 5 i więcej. Wiec przycisk AV jest totalnie bezużyteczny. Zapytam w ASO jak będę na pierwszym przeglądzie, ale z opinii innych rynków wiem ze to standard. Różnica w spalaniu jest w trasie. Niby Corolla niższa od Auris sugeruje mniejsze opory powietrza. Ale cx nie kłamie. Auris o,29, a Corolla 0,32. I tu jest różnica. Na niekorzyść corolli ok. 0,8 l/ 100 km. Mowię o prędkościach rzędu 130-140 km/h. I te łopatki. Nie byłem jeszcze w górach by skorzystać z tego bo w 2.0 brak trybu B, ale opcja bezużyteczna.
-
Cześć,
Od dwóch tygodni jeżdżę nową Corollą i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że coś jest z nią nie tak. Czytam wszędzie o średnich spalaniach w mieście rzędu 5l/100km, jednak pomimo moich wysiłków, by jeździć jak najbardziej ekonomicznie (potwierdzonych wynikami na komputerze pokładowym oceniającym przejazdy na +80 pkt), przejazd ze spalaniem mniejszym niż 6,5l/100km to rzadkość.
Mam przeczucie, że coś jest nie w porządku z akumulatorem hybrydowym, którego poziom naładowania praktycznie zawsze jest na trzech, czasami czterech "kreskach". Może dwa razy widziałem, żeby akumulator naładowany był mocniej. Skutkuje to tym, że bardzo często na postoju włącza się silnik spalinowy ładujący to ogniwo, przez co spalanie wylatuje w kosmos.
Jak to wygląda u Was? Czy jest jakiś sposób (poza serwisem oczywiście) na sprawdzenie, czy wszystko działa u mnie okej?
Dzięki,
M.
Polecam skorzystać z funkcji "eco" na małym wyświetlaczu po prawej stronie, gdzie jest pokazane kiedy ładujesz baterie, kiedy jedziesz eco a kiedy jest tzw. pwr (power). Mam silnik 2.0 i po 3 dniach doszedłem do 88 punktów po trasie na mieście. Na pojedynczych odcinkach bywa, że czasowo mam 97:)
A co do ładowania baterii, to istotna jest temperatura powietrza. Im chłodniej, a dłużej jedziesz na bateriach, to tym szybciej schładza się silnik i tym częściej musi się dogrzać. Nie warto ciągle zmuszać auto do jazdy na akumulatorach. Spalisz więcej niż byś ruszał na silniku ze świateł, a potem wyrównywał prędkość, aż ci się wyłączy silnik (równomierna i spokojna jazda). Czasami jak stoję długo w korkach i widzę, że spada temperatura silnika, to przełączam na łopatki i wtedy silnik mi pracuje non-stop. Spalam mniej paliwa niż przy dogrzewaniu, gdy silnik jest już za zimny.
-
Pytanie techniczne.Czy żeby przejść na tryb sport trzeba się zatrzymać,czy w czasie jazdy przełączyć leawrek zmiany biegów
-
Nie trzeba się zatrzymywać. Można podczas jazdy i nie robi się tego lewarkiem tylko "selektorem" trybu jazdy.
-
Dzięki.W manualu był lewarek a tu selektor fajnie :laugh:
-
Jest lewarek jak w normalnym automacie. Dodatkowo obok przełącznik trybu jazdy, który niefortunnie nazwałem selektorem.
-
Z tego co wiem bateria zawsze ładuje się w zakresie 20 - 80 procent. Tak jest zaprogramowana, to ma przedłużyć jej żywotność. Do pracy codziennie jeżdżę ok. 10 kilometrów. Od miesiąca średnie spalanie mam 5,3 , 5,4. W pełni mnie to zadowala, choć nie wiem jakim cudem testerzy na You Tubie mieli średnio w mieście 4.8. Tak przynajmniej mówili. Jeżdżę spokojnie, ale nie ślamazarnie, w trybie Normal. Nie wiem co musiałbym zrobić, żeby zjechać niżej, może trzeba wypróbować tryb ECO.
-
Pewnie dlatego, ze jeździli latem albo przy wysokich temperatyrach. :-)
-
Nie wiem co musiałbym zrobić, żeby zjechać niżej,
Założyć lpg, skoro spalanie jest ważne....
-
Nie. Można go przełączyć w czasie jazdy.
-
Z tego co wiem bateria zawsze ładuje się w zakresie 20 - 80 procent. Tak jest zaprogramowana, to ma przedłużyć jej żywotność.
Ma ktoś z użytkowników Corolli 2.0 adapter OBD i aplikacje Hybrid Assistant? Ciekawe jak wyglądają rzeczywiste limity ładowania baterii w tym modelu i silniku? Dla Aurisa II FL to jest przedział 34% - 73% (tak to wygląda na wykresie z aplikacji). Zejście do 20% jest praktycznie nie możliwe. Mi udało się zejść na 34,5 %.
-
Za częstotliwość uruchamiania jazdy na EV ma duży wpływ temperatura - jesienią i zimą spalanie wyraźnie rośnie mi na tej samej trasie.
Co do naładowania na maksa (5 kresek) to w Aurisie HSD zdarzało mi się tylko kiedy jechałem w trybie B na górskich trasach.
I tylko wtedy.
-
Pytanie techniczne.Czy żeby przejść na tryb sport trzeba się zatrzymać,czy w czasie jazdy przełączyć leawrek zmiany biegów
We wszystkich nowych automatach klasycznych / DSG nie trzeba, ewentualnie jeżeli jest taka opcja wymagana to nie da się tego zrobić, tak jak nie da się zrobić z D na P w czasie jazdy bo nie da się przycisnąć przycisku gdy auto nie stoi w miejscu.
W eCVT nie ma tam nic mechanicznego w tym selektorze biegów, oprócz P więc ja bym próbował, ewentualnie oprogramowanie Ci nie pozwoli.
-
Jak najbardziej w czasie jazdy można przejść na tryb "S" przestawiając (zgodnie z terminologią z instrukcji obsługi toyoty) "dźwignię skrzyni biegów" zamiennie nazywaną "dźwignią przekładni napędowej".
W przypadku silnika 2.0 dodatkowo można to zrobić "przełącznikami dźwigniowymi" przy kierownicy. - mówi o tym instrukcja obsługi.
Ps.
Jak mamy silną potrzebę popisania się elokwencją to stosujmy przynajmniej poprawną terminologię i nie zastępujmy poprawnych potocznych określeń typu "lewarek", zwrotami których do końca nie rozumiemy typu "selektor" Jak już to piszmy poprawnie DŹWIGNIA SELEKTORA.
-
Mam pytanie:
czy ktoś wie jakiej pojemności oraz jakie napięcie jest w akumulatorach trakcyjnych? Wpadł mi do głowy pomysł żeby podłączyć tam przetwornice i mieć zawsze trochę więcej prądu niż przetwornica pod 12V.
I pytanie, czy ktoś coś słyszał o takich zabiegach? ja do tej pory znalazłem tylko wzmianki na forum o elektrykach gdzie też o tym mówili, ale w elektryku jest non stop wyrównywane napięcie na aku 12V, i jest dużo łatwiej to zrobić bo sterownik sam zadba żeby za bardzo nie rozładować, no i z 12 V które jest non stop ładowane udało im się uzyskać 2-3 kW z przetwornicy założonej na 12V.
-
Z tego co pamiętam 216V i 1.4kWh.
-
HSD2.0: 216,0V / 6,5Ah
HSD1.8: 207,2V / 3,6Ah
-
HSD2.0: 216,0V / 6,5Ah
na pewno 6,5 Ah? to przecież 12 voltowy akumulator ma 65Ah
-
Na pewno (to dane z instrukcji obsługi).
Akumulator 12V/65Ah to 780Wh
Bateria 216V/6,5Ah to 1404Wh
Napięcie ma również znaczenie :)
-
Napięcie ma również znaczenie
Przy trakcyjnym kluczowe :)
-
Na pewno (to dane z instrukcji obsługi).
Akumulator 12V/65Ah to 780Wh
Bateria 216V/6,5Ah to 1404Wh
Napięcie ma również znaczenie :)
Czyli w sumie to kilkanaście razy mozna na tym wodę zagotować z czajnika
-
Większy raczej nie jest potrzebny. Jeśli nie jest to PHEV to wożenie dodatkowej wagi oraz ładowanie aku spalinowym silnikiem ma wątpliwe korzyści ekonomiczne.
-
Yaris 2020 z nowym napędem hybrydowym wg testów w środowisku miejskim pracuje w trybie elektrycznym przez 80% czasu jazdy.
https://www.motofakty.pl/artykul/toyota-yaris-2020-silniki-wyposazenie-podstawowe-informacje-tak-wyglada-nowa-generacja.html (https://www.motofakty.pl/artykul/toyota-yaris-2020-silniki-wyposazenie-podstawowe-informacje-tak-wyglada-nowa-generacja.html)
-
sumie to kilkanaście razy mozna na tym wodę zagotować z czajnika
Czyli mogli spokojnie zamontować gniazdko 230V, jak w innych autach. :grin:
-
sumie to kilkanaście razy mozna na tym wodę zagotować z czajnika
Czyli mogli spokojnie zamontować gniazdko 230V, jak w innych autach. :grin:
W Japonii montują, nie wiem czemu u nas nie chcą :p