Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: emigrant w 23 Stycznia 2020, 18:24:57
-
Cześć,
Czy poprzez zacisk plusowy, dedykowany w tej skrzynce bezpiecznikowej można ładować aku 12 V ładowarką, czy to tylko służy do rozruchu z innego akumulatora? W razie rozładowania aku 12 V lepiej ładować bezpośrednio akumulator pod siedzieniem? Tak pytam na przyszłość, jakby doszło do rozładowania tego akumulatora. Instrukcja obslugi mówi tylko o rozruchu z innego akumulatora i nic poza tym.
Tak na logikę to ten zacisk do awaryjnego rozruchu jest bezpośrednio podłączony do plusa akumulatora a minus akumulatora jest metalicznie połączony do masy samochodu. Chyba nie ma znaczenia, czy ładowarkę podłączymy bezpośrednio do akumulatora, czy przez ten dedykowany zacisk?
-
No dobrze, to odpowiem sobie sam. Może komuś się przyda także. Zacisk plusowy do awaryjnego odpalenia samochodu pod maską a dokładniej w puszce bezpiecznikowej służy jak sama nazwa wskazuje odpalić samochód z innego źródła np. inny akumulator lub prostownik z rozruchem. Tam nie wolno podpinać ładowarki, żeby naładować akumulator. Akumulator ładujemy bezpośrednio na jego zaciskach - można bez wyjmowania, ale należy od minusa akumulatora odłączyć masę. W razie wymiany na nowy odżałować to 600-700 złotych i zamontować taki jak oryginalny, czyli hermetycznie zamknięty AGM-owy YUASA S34B20R. Ja bym nie ryzykował ze zwykłymi akumularowami(ulatniający się wodór podczas ładowania przez otwory wentylacyjne w aku)... zwłaszcza, że taki akumulator jest umiejscowiony pod kanapą, czyli bezpośrednio w kabinie samochodu. Nie wiem jak zarządza Yaris takim akumulatorem, ale AGM-owe może nawet kilkaset razy rozładowywać głęboko bez żadnej szkody dla niego a dla zwykłych aku to dość szybka śmierć.
-
Taka prosta rada.
Najlepiej ładować aku włączając tryb "ready".
Sam się naladuje z trakcyjnego.
-
No tak, ale tu mówimy o sytuacji całkowicie rozładowanego aku 12V. Albo robimy rozruch z innego akumulatora, powerbanku(z rozruchem) lub prostownikiem z rozruchem(chyba ryzykowne prostownikiem?) z tego dedykowanego zacisku w puszce bezpiecznikowej i wtedy sam samochód ładuje akumulator 12V. Druga opcja to bezpośrednie ładowanie akumulatora zewnętrzną ładowarką. Obie opcje dopuszczalne.
-
Czemu zalecane jest aby ładować akumulator z odpiętą klimą minusową? Co się stanie jeśli w trakcie ładowania ładowarką procesorową będzie ona podpięta
-
Czemu zalecane jest aby ładować akumulator z odpiętą klimą minusową?
Zalecane jest, aby akumulator był odłączony od pojazdu. A najlepiej zrobić to poprzez odpięcie klemy minusowej.
Dlaczego...
Ano dlatego, że jak przypadkowo zrobi się zwarcie klemy do "masy". To przy minusowej nic się nie stanie.
Jakbyśmy plusową zwarli, to byłoby bum :D
Tak mówi stara szkoła. Czyli odłączenie klemy minus, potem dopiero plus przy demontażu akumulatora.
I tu wykorzystano coś z tej szkoły.
Co się stanie jeśli w trakcie ładowania ładowarką procesorową będzie ona podpięta
Nie jest zalecane, aby ładować podczas gdy akumulator jest podłączony od instalacji.
Reszta jak powyżej.
-
Jeśli prostownik poda wyższe napięcie, to wrażliwą elektronikę może szlag trafić, gdy klema nie jest zdjęta. Jeśli bateria jest z korkami, to te powinno się odkręcić a wtedy wytwarzają się łatwopalne/wybuchowe gazy (przynajmniej w teorii) stąd STANDARDOWE tego typu zapisy, a że czasy się zmieniają i ładowarki/prostowniki już potrafią dawkować bardzo precyzyjnie prąd (jeśli świadomie je kupimy), a akumulatory są w większości bezobsługowe, to na 99,9% nic się nie stanie przy ładowaniu bez odpinania klemy.
Ale to już nasza decyzja :) No i ten promil niepewności zawsze jest.
-
Wszak goście w salonach zawsze podłączają ładowarkę do aut wystawowych bez odpinania minusa akumulatora i jakoś auta z tym "żyją" ;)
-
a że czasy się zmieniają i ładowarki/prostowniki już potrafią dawkować bardzo precyzyjnie prąd (jeśli świadomie je kupimy)
Tak masz rację, ale elektronika czasem bywa zawodna. Zatem czasem lepiej dmuchać na zimne.
Wszak goście w salonach zawsze podłączają ładowarkę do aut wystawowych bez odpinania minusa akumulatora
Nie ich auta, to się nie boją :) :) :)
-
a że czasy się zmieniają i ładowarki/prostowniki już potrafią dawkować bardzo precyzyjnie prąd (jeśli świadomie je kupimy)
Tak masz rację, ale elektronika czasem bywa zawodna. Zatem czasem lepiej dmuchać na zimne.
Wszak goście w salonach zawsze podłączają ładowarkę do aut wystawowych bez odpinania minusa akumulatora
Nie ich auta, to się nie boją :) :) :)
Ale zgadzam się, Ty też masz rację ;)
Na to wnuczek, dziadku przecież i Ty i On nie możecie mieć racji jednocześnie, skoro mówicie co innego?
A widzisz wnuczku, i Ty też masz rację :)
-
A widzisz wnuczku, i Ty też masz rację
I to jest całe sedno :)
Trzeba brać też pod uwagę to, że akumulator zachowuje się trochę jak duży kondensator, zatem teoretycznie krótki pik napięcia z ładowarki powinien nam wygładzić. :)
-
Jeśli prostownik poda wyższe napięcie, to wrażliwą elektronikę może szlag trafić, gdy klema nie jest zdjęta. Jeśli bateria jest z korkami, to te powinno się odkręcić a wtedy wytwarzają się łatwopalne/wybuchowe gazy (przynajmniej w teorii) stąd STANDARDOWE tego typu zapisy, a że czasy się zmieniają i ładowarki/prostowniki już potrafią dawkować bardzo precyzyjnie prąd (jeśli świadomie je kupimy), a akumulatory są w większości bezobsługowe, to na 99,9% nic się nie stanie przy ładowaniu bez odpinania klemy.
Ale to już nasza decyzja :) No i ten promil niepewności zawsze jest.
Jak się ma dobry prostownik to nie ma potrzeby żadnej klemy ściągać.
Do mojej ładowarki CETEC producent dodaje nawet przewody z gniazdkiem gdzie montujemy je do akumulatora na stałe tylko z wtyczką się podpinamy do nie odłączonego akumulatora i można ładować nawet na mrozie. (https://i.imgur.com/nTGqfV6.jpg)
-
Jak się ma dobry prostownik to nie ma potrzeby żadnej klemy ściągać.
Do mojej ładowarki CETEC producent dodaje nawet przewody z gniazdkiem gdzie montujemy je do akumulatora na stałe tylko z wtyczką się podpinamy do nie odłączonego akumulatora i można ładować nawet na mrozie.
To ładowanie na podpiętym do systemu aku wiele razy robiłeś? Mam C-HR 1,8 (też hybrydę) i chciałbym robić to samo. Obawiam się jednak czy aby C-HR nie jest "delikatniejsza". Aku mam 45 mAh. To takie obawy wynikające z niewiedzy.