Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: vvt-i w 04 Kwietnia 2020, 12:26:51

Tytuł: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: vvt-i w 04 Kwietnia 2020, 12:26:51
Wygląda na to, że padł mi mechanizm otwierania pokrywy silnika. Przy pociągnięciu tego śmiesznego plastiku w kokpicie nie odczuwam żadnej reakcji (odgłosu) a on sam jakby chodził jałowo.
Mimo że pokrywa wygląda jak zamknięta (nie odbija) to można ją jednak podnieść z tym, że poruszanie dźwignią pod maską nic nie daje - ten haczyk od zamka nadal blokuje pokrywę. Może można jakoś podziałać tam śrubokrętem albo czymś - miał ktoś podobny problem?
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: Adalbert63 w 04 Kwietnia 2020, 14:33:34
WD 40 rurka i popsikać po mechanizmie.
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: Dario176 w 04 Kwietnia 2020, 18:05:11
W czym ma pomóc wd 40 jak z opisu wynika że zerwała się linka?
Poszukaj nad pedałami linki pociągnij kombinerkami a później wymień linkę
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: wściekła mysz w 04 Kwietnia 2020, 20:16:18
Z opisu wygląda, że zablokował się zamek w pozycji otwartej, skoro można podnieść pokrywę. Wtedy jednak bardziej wd40 niż linka. Może problem leży w sprężynie, która odciąga zaczep do pozycji pierwotnej.
Nie wiem jednak o co tu kaman:
Cytuj
ten haczyk od zamka nadal blokuje pokrywę
jeżeli
Cytuj
można ją jednak podnieść
Chodzi Ci o tę blokadę zabezpieczającą?
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: vvt-i w 04 Kwietnia 2020, 20:27:25
Pokrywę można uchylić więc być może przycisk w kokpicie działa. Tzn pokrywę można podnieść nieznacznie. Przez szczelinę widać, że haczyk mechanizmu nie schodzi z "ucha" pokrywy mimo ruszania dźwignią pod maską. Jutro spróbuję się z tym pobawić.
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: wściekła mysz w 04 Kwietnia 2020, 20:31:53
haczyk mechanizmu nie schodzi z "ucha" pokrywy
O którym mechanizmie mówimy? O głównym zamku czy o blokadzie zabezpieczającej?
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: vvt-i w 04 Kwietnia 2020, 20:37:14
Przepraszam jeżeli jestem mało precyzyjny. Powiedziałbym że chodzi o mechanizm , który powinien spowodować odchylenia haczyka (za pośrednictwem tej dźwigienki pod maską) i możliwość całkowitego uniesienia pokrywy.
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: Dario176 w 04 Kwietnia 2020, 21:24:11
Z opisu wygląda, że zablokował się zamek w pozycji otwartej, skoro można podnieść pokrywę. Wtedy jednak bardziej wd40 niż linka. Może problem leży w sprężynie, która odciąga zaczep do pozycji pierwotnej.
Nie wiem jednak o co tu kaman:
Cytuj
ten haczyk od zamka nadal blokuje pokrywę
jeżeli
Cytuj
można ją jednak podnieść
Chodzi Ci o tę blokadę zabezpieczającą?


Masz rację, źle zrozumiałem.
Jeśli uda się otworzyć maskę to wymyj cały zamek zmywaczem do hamulcy w sprayu ma wystarczające ciśnienie żeby ruszyć zaschnięty smar , następnie nasmaruj np białym smarem i kilka razy rozruszaj zamek na sucho tzn zamknij śrubokrętem i otwórz dźwignią z kabiny .
U mnie taka kombinacja pomogła bo maska ciężko się zamykała i otwierała , zmotywowało mnie jak przy 170 wpadłem w uskok i maska zwolniła się z pierwszego zabezpieczenia i zatrzymała na tym dzyndzlu który trzeba przesunąć w bok przed całkowitym otwarciem .
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: wściekła mysz w 04 Kwietnia 2020, 21:33:13
#vvt-i
No to chyba faktycznie śrubokrętem przesuń ten "haczyk" blokady i jak już podniesiesz maskę całkowicie, to będziesz miał możliwość zerknięcia, co nie halo z samym mechanizmem blokady, bo to dość proste ustrojstwo
A przy okazji możesz za sugestią Dario zrobić dobrze samemu zamkowi
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: vvt-i w 05 Kwietnia 2020, 19:52:17
Hojny natrysk WD40 pomógł. Haczyk po rozruszaniu dźwigni pod maską, odskoczył bez problemu. Niebawem nasmaruję porządnie cały zamek zgodnie z sugestiami. Dzięki za pomoc.
Tytuł: Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
Wiadomość wysłana przez: Adalbert63 w 05 Kwietnia 2020, 22:23:06
Niebawem nasmaruję porządnie cały zamek zgodnie z sugestiami
Z tym porządnym smarowaniem to nie przesadzaj. Tam jest wysoka temperatura jak dasz dużo słabego smaru i się skawali to i w40 nie da rady.