Autor Wątek: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.  (Przeczytany 7877 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline vvt-i

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« dnia: 04 Kwietnia 2020, 12:26:51 »
Wygląda na to, że padł mi mechanizm otwierania pokrywy silnika. Przy pociągnięciu tego śmiesznego plastiku w kokpicie nie odczuwam żadnej reakcji (odgłosu) a on sam jakby chodził jałowo.
Mimo że pokrywa wygląda jak zamknięta (nie odbija) to można ją jednak podnieść z tym, że poruszanie dźwignią pod maską nic nie daje - ten haczyk od zamka nadal blokuje pokrywę. Może można jakoś podziałać tam śrubokrętem albo czymś - miał ktoś podobny problem?

Offline Adalbert63

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 158
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Kwietnia 2020, 14:33:34 »
WD 40 rurka i popsikać po mechanizmie.

Offline Dario176

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 74
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Kwietnia 2020, 18:05:11 »
W czym ma pomóc wd 40 jak z opisu wynika że zerwała się linka?
Poszukaj nad pedałami linki pociągnij kombinerkami a później wymień linkę

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Kwietnia 2020, 20:16:18 »
Z opisu wygląda, że zablokował się zamek w pozycji otwartej, skoro można podnieść pokrywę. Wtedy jednak bardziej wd40 niż linka. Może problem leży w sprężynie, która odciąga zaczep do pozycji pierwotnej.
Nie wiem jednak o co tu kaman:
Cytuj (zaznaczone)
ten haczyk od zamka nadal blokuje pokrywę
jeżeli
Cytuj (zaznaczone)
można ją jednak podnieść
Chodzi Ci o tę blokadę zabezpieczającą?
« Ostatnia zmiana: 04 Kwietnia 2020, 20:25:23 wysłana przez wściekła mysz »

Offline vvt-i

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Kwietnia 2020, 20:27:25 »
Pokrywę można uchylić więc być może przycisk w kokpicie działa. Tzn pokrywę można podnieść nieznacznie. Przez szczelinę widać, że haczyk mechanizmu nie schodzi z "ucha" pokrywy mimo ruszania dźwignią pod maską. Jutro spróbuję się z tym pobawić.
« Ostatnia zmiana: 04 Kwietnia 2020, 20:31:13 wysłana przez vvt-i »

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Kwietnia 2020, 20:31:53 »
haczyk mechanizmu nie schodzi z "ucha" pokrywy
O którym mechanizmie mówimy? O głównym zamku czy o blokadzie zabezpieczającej?

Offline vvt-i

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Kwietnia 2020, 20:37:14 »
Przepraszam jeżeli jestem mało precyzyjny. Powiedziałbym że chodzi o mechanizm , który powinien spowodować odchylenia haczyka (za pośrednictwem tej dźwigienki pod maską) i możliwość całkowitego uniesienia pokrywy.

Offline Dario176

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 74
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Kwietnia 2020, 21:24:11 »
Z opisu wygląda, że zablokował się zamek w pozycji otwartej, skoro można podnieść pokrywę. Wtedy jednak bardziej wd40 niż linka. Może problem leży w sprężynie, która odciąga zaczep do pozycji pierwotnej.
Nie wiem jednak o co tu kaman:
Cytuj (zaznaczone)
ten haczyk od zamka nadal blokuje pokrywę
jeżeli
Cytuj (zaznaczone)
można ją jednak podnieść
Chodzi Ci o tę blokadę zabezpieczającą?


Masz rację, źle zrozumiałem.
Jeśli uda się otworzyć maskę to wymyj cały zamek zmywaczem do hamulcy w sprayu ma wystarczające ciśnienie żeby ruszyć zaschnięty smar , następnie nasmaruj np białym smarem i kilka razy rozruszaj zamek na sucho tzn zamknij śrubokrętem i otwórz dźwignią z kabiny .
U mnie taka kombinacja pomogła bo maska ciężko się zamykała i otwierała , zmotywowało mnie jak przy 170 wpadłem w uskok i maska zwolniła się z pierwszego zabezpieczenia i zatrzymała na tym dzyndzlu który trzeba przesunąć w bok przed całkowitym otwarciem .

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 439
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Kwietnia 2020, 21:33:13 »
#vvt-i
No to chyba faktycznie śrubokrętem przesuń ten "haczyk" blokady i jak już podniesiesz maskę całkowicie, to będziesz miał możliwość zerknięcia, co nie halo z samym mechanizmem blokady, bo to dość proste ustrojstwo
A przy okazji możesz za sugestią Dario zrobić dobrze samemu zamkowi

Offline vvt-i

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Kwietnia 2020, 19:52:17 »
Hojny natrysk WD40 pomógł. Haczyk po rozruszaniu dźwigni pod maską, odskoczył bez problemu. Niebawem nasmaruję porządnie cały zamek zgodnie z sugestiami. Dzięki za pomoc.

Offline Adalbert63

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 158
Odp: Auris I - awaryjne otwieranie pokrywy silnika.
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Kwietnia 2020, 22:23:06 »
Niebawem nasmaruję porządnie cały zamek zgodnie z sugestiami
Z tym porządnym smarowaniem to nie przesadzaj. Tam jest wysoka temperatura jak dasz dużo słabego smaru i się skawali to i w40 nie da rady.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl