Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: maciekzawiercie w 18 Kwietnia 2020, 13:09:48
-
Dzień dobry,
Wstępnie zarezerwowane auto dla żony.
Spośród wielu obejrzanych-to wydaje się najlepiej utrzymane.
W cenie otrzymuje 2letnia gwarancje (rozszerzona Lloyd), polakierowany zostanie porysowany element drzwi i błotnika.
Będę wdzięczny za Państwa opinie.
http://www.pewnyautomobil.pl/samochod-uzywany/toyota-rav4-20-vvt-i-152km-20th-anniversary-navi-krajowy-serwisowany
-
Ja tak troche patrze z innen perspektywy bo mieszkam za granica....ale szybkie sprawdzenie cen na mobile.de i wydaje sie ze to dosyc wysoka cena jak za auto 6 letnie z prawie 200 tys km przebiegu....Jak tak popatrzylem w Niemczech to w benzynie znalazlem tylko kilka aut w przedziale 150-200 tys km. Zdecydowana wiekszosc z tego rocznika ma przekulane od 60 do 90 tys czyli sporo sporo mniej.....
Trzeba porownac jescze wyposazenie ale i tak mam wrazenie ze sporo sobie wolaja....
-
wydaje sie ze to dosyc wysoka cena jak za auto 6 letnie z prawie 200 tys km przebiegu
Toyota Plus się ceni, nie gwarantując przy tym niczego. Ta ich gwarancja firmy Lloyd jest często iluzoryczna, jest to bardziej ubezpieczenie samochodu w razie awarii. Musisz się zapoznać z zakresem i warunkami tej gwarancji. To jest coś takiego jak dodatkowa gwarancja na produkty AGD. Płacisz , a jak coś się popsuje to okazuje sie że gwarancja tego nie obejmuje. Dlatego nawet firmowe gwarancjie samochodów , dłuższe niż 3-5 lat mają wiele wyłączeń. To nie Ty masz się czuć bezpieczny, tylko firma Lloyd ma na klienecie zarobić, a w samochodzie 6 letnim z takim przebiegiem może się wiele rzeczy popsuć. Dlatego ten gratis, i tak wliczony w cenę to zwykła ściema. Niech Ci Toyota da gwarancję bez wyłączeń jak jest taka pewna tego samochodu. Albo obniży cenę bo nie potrzebujesz takiej gwarancji.
-
Akurat sprzedaje samochód z 2014 roku ktory mam od nowości i mam przebieg 107tys a dużo jeżdzę więc wydaje mi się że spokojnie można znalesc RAVke z mniejszym przebiegiem. I taka jest moja rada. Zwłasza teraz gdy rynek leży można mocno negocjować ceny. Poszukaj coś w Toyota plus z przebiegiem ok 100tys i próbuj zbić cenę do tej kwoty
-
No to mentlik w głowie...
Dziękuje za Wasze sugestie i odpowiedzi.
Sam już nie wiem, gdzie szukać.
Target: automat/kamera/navi/brak skórzanej tapicerki.
-
No to mentlik w głowie...
Dziękuje za Wasze sugestie i odpowiedzi.
Sam już nie wiem, gdzie szukać.
Target: automat/kamera/navi/brak skórzanej tapicerki.
Z ta navi to lepiej kupic GMSa to bedzie 100 razy lepiej
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dołóż dychę i bierz nową Corolle 1.6 benzyna, jak dobrze poszukasz to trafisz z dobrym wyposażeniem w granicach 82 tys.
-
Trochę drogo 70 tyś jak za ten silnik. Od 80 już można próbować wyhaczyć poliftową z hybrydą.. chyba bym dołożył...
-
Ja się napaliłem na pierwsze w życiu auto z ASO i się mega zawiodłem.
- cen nie dało się negocjować mimo odkrycia olbrzymich wad w autach
- auta plakiem odpicowane żeby się błyszczały pryskane na bród
- cena dużo wyższa niż prywatne ogłoszenia a stan gorszy
Przykłady:
- auto za 85k w ASO Włochy, nic do zarzucenia, mały przebieg opony 2 komplety nowe ale cena o 20k wyższa niż inne auta
- auto w ASO na Puławskiej: BRAK PRZEGLĄDU! z wpisem w systemie Toyoty że nie przechodzi ścieżki bo jakiś kąt zawieszenia za duży na tyle! Oczywiście słowa o tym w ogłoszeniu, ceny przez to też nie chcieli zbić, do tego opony ponizej ogriniczników zdarte
- ASO w Toyota Lublin (wlot od strony świdnika nie pamiętam nazyw aso) znalazłem ziemniaki za fotelem tylnym, dosłownie ziemniaki komuś wysypało pod fotel i to tam było, w dodatku zbite lusterko z kierunkowskazem, plakiem kapało aż z kazdej strony, zeszli z ceny 1500zł na lusterko.
obejrzałem w sumie 5 aut z aso i kupiłem w lepszym stanie i dużo lepszej cenie ale trochę szukałem niestety, jednak na aso się bardzo zawiodłem
-
Przecież w ASO maja dział auta używane - odkupują auta w rozliczeniu - picowanie i sprzedaż z zarobkiem godnym ASO. Nie widzę żadnej różnicy w kupowaniu auta używanego w ASO czy gdzieś indziej.
-
Jest takie błędne poczucie że Aso nie kupuje totalnych złomów od klientów.
-
Jak kupowalem RAV4 to z ciekawosci zapytalem ile wart byl moj VW Touran (bo tez byla mozliwosc zostawic w rozliczeniu) i wyszlo ze okolo 24 tys... A ja sam go pozniej sprzedalem bez klopotu za 36 tys - wiec tak to wyglada....
-
Ja podobnie - w ciągu tygodnia sprzedałem 5k drożej niż mi zaoferowali.
-
Yaris 2006, zaproponowali 11 tys. sprzedałem za 16 tys. w ciągu 1 dnia. Rozumiem jeszcze te 5 tys, różnicy w samochodzie za 50 - 60 tys. ale nie przy takich niskich kwotach <zalamka>
-
Będę wdzięczny za Państwa opinie.
Wczoraj, przy okazji wymiany opon oglądnąłem sobie używane Toyoty wystawione na sprzedaż - była ich przynajmniej setka. W wielu przypadkach ceny wywoływały u mnie grymas niedowierzania na twarzy. Ten egzemplarz podobnie - tak jak piszą Koledzy ma za wysoką cenę i za duży przebieg jak na ten rocznik - taksówka? Jeżeli uparłeś się na RAV, to lepiej poszukać samochodu z mniejszym przebiegiem, niższą ceną i bez poprawek lakierniczych - obojętne jakie ono są. Jeżeli natomiast nie musi to być RAV, to lepiej brać nowy samochód, dokładając niedużą kwotę.
-
Target: automat/kamera/navi/brak skórzanej tapicerki.
Akurat w związku z przesiadką na RAV4 V sprzedaję Prywatnie jej poprzedniczkę w specyfikacji jakiej szukasz. Jeżeli jesteś zainteresowany odezwij się na PRIV.