Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: dibo75 w 26 Kwietnia 2020, 11:24:42
-
Ostatnio podczas wymiany opon z nudów polazlem na plac z używkami zobaczyć jak stoją cenowo CHRki i się mega pozytywnie zaskoczyłem a z drugiej strony mega zaniepokoilem.Akurat był słoneczny dzień i na 8 CHRek sześć sztuk miało lampy w fatalnym stanie,to już nawet nie para tylko jakieś zaśniedzenie,problem występował i w seryjnych lampach i w ledowych,jak tak oglądałem przyleciał pracownik komisu i mówi że znają problem ale auta nie będą z tego powodu tańsze,u mnie ten problem wystąpił i na gwarancji wymienili,koszt seryjnych 7tys,narazie jest ok ale po tym co zobaczyłem jestem przerażony,strasznie to szpeci auto a jak u Was?
-
U mnie nic nie paruje póki co, ale auto stoi w garażu podziemnym...
-
Ja nie mam ledów, nie mam z tym problemu, ale brat ma ledy i już 2x mu wymienili, jeden raz w polsce i jeden raz w holandi z powodu skroplenia się wody w kloszu (ledy są chyba 100%szczelne więc chyba nie ma mowy o wodzie w kloszu...)
Do póki jest gwarancja jest ok, ale potem ? czy jazda z takimi lampami jest bezpieczna dla elektroniki ? jeśli tak to Luuuuz
-
Do póki jest gwarancja jest ok, ale potem ? czy jazda z takimi lampami jest bezpieczna dla elektroniki ? jeśli tak to Luuuuz
Dlatego przedłuża się gwarancję do 5 lat i potem sprzedaje. Opisany problem wtedy nie wystąpi :)
-
Dlatego przedłuża się gwarancję do 5 lat i potem sprzedaje.
Nie wszystkich stać kupować co 5 lat nowe auto... Ja swoim chcę zrobić 500 000 km ! a patrząc na mój aktualny stan licznika, to nastąpi za jakieś 23 lata.
Jeśli przy zakupie wybrałeś opcję 5 letnią to spoko, ale jeśli po 3 latach chcesz jeszcze przedłużyć na kolejne 2 lata to będzie Cię to kosztowało nieco więcej niż gdybyś podjął taką decyzja przy zakupie (to raz), a dwa, dokupione ubezpieczenie ma limit cenowy, to znaczy że nie działa w taki sposób że będą Ci wymieniali wszystko jak leci jeśli tylko będzie taka potrzeba, przykładowo za światła LED mój brat dostał papier z kwotą 16 tyś za ich wymianę... Nie jestem pewien ale ten limit cenowy na te 2 lata to chyba 40 tyś zł... gdyby przyszło Ci wymienić radio to toyota za to najprostsze jakie było montowane do podstawowego CHRa liczyło sobie 7 tyś... generalnie za wszystko sobie liczą tak kosmiczne kwoty że te 40 tyś szybko by stopniało, ale na dwie wymiany LEDÓW by wystarczyło :)
To pamiętam jak kupowałem auto, a nie kupowałem u byle kogo tylko u człowieka który miał drugie miejsce w ilości sprzedanych samochodów Toyoty w roku ubiegłym, i był kierownikiem sprzedaży w tym salonie... Powiedział mi że nie warto brać ubezpieczenia na 5 lat... szkoda pieniędzy, zapewniał mnie że te auto się nie psuje... no i podał mi wtedy przykład z radiem który opisałem... No ale jeśli jednak okazuje się że się coś psuje to może warto o tym pomyśleć...
Apropo ledów po gwarancji które dalej będą miały pojawiającą się wodę w kloszu, zawsze można uderzyć w ścianę garażu rozbijając jedynie przednie lampy, i wymienić ja z autocasco... chyba będzie taniej niż zakup nowych za 7 tyś ?...
-
Apropo ledów po gwarancji które dalej będą miały pojawiającą się wodę w kloszu, zawsze można uderzyć w ścianę garażu rozbijając jedynie przednie lampy, i wymienić ja z autocasco... chyba będzie taniej niż zakup nowych za 7 tyś...
W Audi A6, pół roku po gwarancji padł mi silnik skrętu w lampie biksenonowej... nowe też wtedy kosztowały ok. 7k i to bez przetwornic (pomijam kwestię wymiany tylko jednej lampy)... na szczęście miałem świetnego speca, z którym zreanimowaliśmy ten reflektor za 150 PLN :)
Wracając do parowania. Nie zawsze jest tak, że to wina nieszczelności. Właśnie zbyt szczelne lampy potrafią także robić takie problemy, or fizyka (różnice temperatur/skraplanie). U mnie w polifcie, w najwyższej wersji w LEDach póki co nic niepokojącego nie zauważyłem.
Co do walnięcia w ścianę, też kiedyś o tym pomyślałem, ale za duże koszty. Zobacz ile elementów poleci. Słaby pomysł :)