Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tonymontana123 w 29 Kwietnia 2020, 22:49:19
-
Witam , takie pytanie Auris 1.4 d4d 2007 rok. Od kiedy jestem właścicielem leje valvoline 5w30 allclimate pełny syntetyk i cZy jest sens co któraś wymianę robic płukankę silnika ? Dodam ze auto działa bez zarzutu .Poradzicie ????czy płukanka tak jak wodorowanie mit żeby wyciągnąć kasę czy warto ja robic
-
Czyli nie wciąga oleju ?
Masz DPF ?
Musisz poczytać i może popisać na oil - club.pl , poczytasz i się dowiesz ,albo popytasz i się dowiesz .
https://www.oil-club.pl/index.php?threads/p%C5%82ukanki-temat-og%C3%B3lny.74/
-
Silnik bez dpf , oleju nie bierze grama , olej wymieniamy co ok 10tys km tylko czasem dłużej niż 12 miesięcy bo mało jeżdżę
-
Bez DPF ok , ON nie leci do oleju ,nie bierze oleju ok , interwał 10tys. ok . Normalnie modelowo . Co chcesz zmienić płukanką ?
Jak nic się nie dzieje ,to ewentualnie po płukance później nowy olej będzie czarny .
Tam gdzie pisałem ,możesz założyć wątek np. jaki olej do twojego silnika . Wtedy dowiesz się jaki olej leją/lali by ci co na olejach się znają ,a przy okazji o płukankę byś zapytał . Polecam.
-
Też polecam to forum co kolega Rademenes. Jednak nawet tu dowiesz się wiele z doświadczenia kolegów:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?action=search2
Wpisz płukanka
-
cZy jest sens co któraś wymianę robic płukankę silnika ?
W twoim przypadku nie ma sensu. Daj se spokój z jakimiś wynalazkami. Po co masz lać jakieś pomyje do silnika, skoro silnikowy olej syntetyczny ma wystarczające właściwości myjące i o ile zmieniasz go systematycznie i nie jeździsz zbyt często na krótkich odcinkach, szczególnie zimą, to silnik w środku jest czysty jak łza.
-
No kolego ty też tam poczytaj ,a sam się zdziwisz . Dowiesz się ,że oleje mogą jedynie zapobiegać powstawaniu a nie myć . Dowiesz się ,że o dziwo płukanki markowe są bezpieczne . Na prawdę po czytaniu tam ,może głowa zaboleć i szczęka opaść na blat . Nie piszę tego jakoś złośliwie czy jakoś tak . Zaczynam się przekonywać sam o tym . Możemy tu pisać o tym i tamtym . Ale tam czytając ,zaczyna się widzieć że nie pisze tego jedna osoba , tylko ileś tam osób .
Proszę sprawdź sam , pojedyncze jakieś tłumaczenia gdzie indziej ,to jest nic i nic to nie da .
-
Ale to jest tylko moje indywidualne zdanie oparte na tym, że nigdy nie stosowałem i nie stosuję żadnych płukanek w silnikach i nigdy nie miałem problemów z silnikami typu nagar, brudy, szlam. Moją żelazną zasadą zawsze była coroczna /przebiegi do 15 tys./ wymiana olejów jak najlepszej jakości i ogólnie coroczny przegląd i serwis auta w/g zaleceń instrukcji. Temat płukanek jest szeroki, ponieważ ten zabieg ma tyle samo zwolenników, co i przeciwników i weź mi powiedz, kto ma rację? Z pewnością prawda leży pośrodku, że po prostu, jak kto uważa, niech se tak robi, niech se płucze silnik, kto chce, jeśli lepiej się po tym poczuje ;) Rademenes, co ty robiłeś o godz. 3.19, że pisałeś swój post? Nie śpisz w nocy? :o
-
No kolego ty też tam poczytaj ,a sam się zdziwisz . Dowiesz się ,że oleje mogą jedynie zapobiegać powstawaniu a nie myć . Dowiesz się ,że o dziwo płukanki markowe są bezpieczne . Na prawdę po czytaniu tam ,może głowa zaboleć i szczęka opaść na blat . Nie piszę tego jakoś złośliwie czy jakoś tak . Zaczynam się przekonywać sam o tym . Możemy tu pisać o tym i tamtym . Ale tam czytając ,zaczyna się widzieć że nie pisze tego jedna osoba , tylko ileś tam osób .
Sorry, ale za mocno wierzysz w anegdotyczne dowody internetowych gaduł. Płukanki markowe i niemarkowe mają dokładnie ten sam skład (nafta) i robia dokładnie to samo. A oleje syntetyczne swoją "rzadkością", niską zawartością popiołów, stosowane w ciasno spasowanych silnikach utrzymują wnętrze silnika w czystości. Płukanka wlana do silnika krąży z olejem a to znaczy że dociera tylko tam gdzie olej. Więc może coś wyczyści gdy ktoś katował auto na mineralnym i zmieniał raz na ruski rok. Wtedy jakiś nagar mógł się zebrać. Ale jeśli masz zmieniany regularnie pełny syntetyk to nie ma sensu bawić się w płukanki.
-
Płukanki markowe i niemarkowe mają dokładnie ten sam skład (nafta)
Nafta?? <zalamka> O jejku, w normalnych warunkach bałbym się to wlać do silnika i uruchomić go na ileś chwil. To nie nadweręża gładzi elementów w środku silnika? :o Przecież to bardziej goła benzyna niż lepki olej. Skurcze, tę naftę, jeśli już używać, to tylko w bardzo uzasadnionych przypadkach. Nieprzemyślane nadużywanie wykluczone. :czerwona:
tonumontana123, gdyby twój silnik gorzej pracował, trudniej się uruchamiał, brał olej, więcej palił, gorzej "ciągnął" itp. to mógłbyś rozważać zastosowanie tej "nafty", jednak w twojej obecnej sytuacji nie warto... :thumbdown:
-
Witam , takie pytanie Auris 1.4 d4d 2007 rok. Od kiedy jestem właścicielem leje valvoline 5w30 allclimate pełny syntetyk i cZy jest sens co któraś wymianę robic płukankę silnika ?
Jeździ to go zostaw. Wymieniaj olej i filtry. Na takim silniku zrobiłem ponad 400 tys (od nowości zalewany mineralnym) i nie miał żadnych wycieków, a w zimę przy -15 palił bez problemów. Jak będziesz dbał o niego to prędzej Ci się buda rozpadnie niż ten silnik zajeździsz.
-
Nagar tworzy się w komorze spalania, tak? W takim razie żeby usunąć nagar płukankę należałoby dodać do paliwa a nie do oleju, który w sprawnym silniku ma bardzo ograniczony dostęp do komory spalania.
-
Wiara czyni cuda :grin:
Jeśli mamy w samochodzie dobry jakościowo olej, często/regularnie go wymieniamy, a silnikiem nic się nie dzieje to moim zdaniem nie ma potrzeby stosować płukanek.
Co innego jeśli stosujemy się słabej jakości olej, zmieniamy rodzaj oleju/producenta, nie znamy historii serwisowej auta czy też wydłużamy interwały wymian oleju to w tym przypadku można ją zastosować.
-
Co innego jeśli stosujemy się słabej jakości olej, zmieniamy rodzaj oleju/producenta, nie znamy historii serwisowej auta czy też wydłużamy interwały wymian oleju to w tym przypadku można ją zastosować.
Czym przejawia się ewentualny problem częstej zmiany producenta oleju i dlaczego w tym przypadku powinno się zastosować płukankę silnika??? Pytam bo ostatnio testuję różne oleje A5/B5 5W30 (5wymian - 5 różnych producentów oleju).
Czym się objawia ryzyko zastosowanie 5 różnych olejów???
-
Żeby m.in. mieć pewność że wlany nowy olej ma takie parametry jakie podaje producent, a nie mieszanina oleju nowego i starego o innej specyfikacji.
Po spuszczeniu oleju (w zależności od budowy silnika i miski olejowej może jeszcze zalegać od 5 do 10% starego oleju). Oczywiście w większości oleje teraz są w pełni mieszalne i silnikowi nic się nie stanie, ale dla pełnego profesjonalizmu można zastosować płukankę. :grin:
A dlaczego kolega testuje 5 różnych olejów i jak objawia się ich wynik końcowy testów (badania w laboratorium czy też własne wrażenia z jazdy i eksploatacji auta) :o
-
Po spuszczeniu oleju (w zależności od budowy silnika i miski olejowej może jeszcze zalegać od 5 do 10% starego oleju).
A po spuszczeniu płukanki zostaje tyle samo nafty lub innego węglowodoru który ma służyć jako rozpuszczalnik :)
I wlewasz wtedy świeży olej który już na dzień dobry jest odpowiednio "rozcieńczony" :)
-
Przecież płukankę wlewasz do oleju, a po opuszczeniu zostaje marginalną część % udziału objętościowo i to bez problemu odparowuje w 100*C i nie psuje nowego oleju. <zalamka>
Ponado płukanka to także dodatki (antykorozyjna, pakiety detergentów i dyspergatorów m.in. sadzy).
Żeby nie było że jestem adwokatem diabła, osobiscie nie stosuję płukanki bo nie widzę takiej potrzeby.
-
Jak nafta ma odparować ?
-
Ale to jest tylko moje indywidualne zdanie oparte na tym, że nigdy nie stosowałem i nie stosuję żadnych płukanek w silnikach i nigdy nie miałem problemów z silnikami typu nagar, brudy, szlam. Moją żelazną zasadą zawsze była coroczna /przebiegi do 15 tys./ wymiana olejów jak najlepszej jakości i ogólnie coroczny przegląd i serwis auta w/g zaleceń instrukcji.
To tak jak ja ,też nigdy nie stosowałem ,też interwał normal a raczej co rok zamiast jakichś longlife zarówno producenta oleju jak i auta .
No i wcześniej pisałem ,że to extremalne zło . Ale z musu przekonuję się do tego ,w nietypowej sytuacji teraz .
Temat płukanek jest szeroki, ponieważ ten zabieg ma tyle samo zwolenników, co i przeciwników i weź mi powiedz, kto ma rację? Z pewnością prawda leży pośrodku, że po prostu, jak kto uważa, niech se tak robi, niech se płucze silnik, kto chce, jeśli lepiej się po tym poczuje ;) Rademenes, co ty robiłeś o godz. 3.19, że pisałeś swój post? Nie śpisz w nocy?
Proszę Cię bardzo przeczytaj tam ,jest temat ma 30 coś stron i wtedy się wypowiesz ,pogadamy sobie o swoich wnioskach .Ciekawy jestem czy wyciągniesz jakieś wnioski . Co innego jak pojedyncze osoby o tym piszą tu ,a co innego jak o tym pisze ileś tam osób .
Nadal nie jestem po za ty , nie będę tego stosował nagminnie . Jak nie znajdziesz to podeślę Ci link .
A wiesz jak się później wstaje ,to i później chodzi spać , byłem sowa ale teraz przez świrusa są ku temu większe predyspozycje .
Sorry, ale za mocno wierzysz w anegdotyczne dowody internetowych gaduł. Płukanki markowe i niemarkowe mają dokładnie ten sam skład (nafta) i robia dokładnie to samo. A oleje syntetyczne swoją "rzadkością", niską zawartością popiołów, stosowane w ciasno spasowanych silnikach utrzymują wnętrze silnika w czystości. Płukanka wlana do silnika krąży z olejem a to znaczy że dociera tylko tam gdzie olej. Więc może coś wyczyści gdy ktoś katował auto na mineralnym i zmieniał raz na ruski rok. Wtedy jakiś nagar mógł się zebrać. Ale jeśli masz zmieniany regularnie pełny syntetyk to nie ma sensu bawić się w płukanki.
Nie wierzę do końca ,sceptycznie podchodzę , nie zastosowałem a zastosować muszę . Starsze nafta ,ale obecne to estry , detergenty i dyspergatory ,coś tam mają z nafty ale to jak esencja . Sama nafta to i tam pisze że może puścić coś . Ale naftę od góry na cylindry tam stosują ,niewielkie ilości . Dobre oleje z dobrymi dodatkami ,jedynie mogą zapobiegać nagromadzaniu i w sobie mieć własności aby mało zostawiać .
Oczywiście nie ma co przesadzać . Tam leją płukanki do aut super zaniedbanych i katowanych oraz z setkami .tyś km .Płukanki dobre myją i rozpuszczają ,są też takie które tylko pomagają usunąć jak najwięcej starego oleju .
Ciebie też proszę ,poczytaj tam ,częstotliwość stosowania jest przytłaczająca .
Odnośnik do tematu https://www.oil-club.pl/index.php?threads/płukanki-temat-ogólny.74/
tonumontana123, gdyby twój silnik gorzej pracował, trudniej się uruchamiał, brał olej, więcej palił, gorzej "ciągnął" itp. to mógłbyś rozważać zastosowanie tej "nafty", jednak w twojej obecnej sytuacji nie warto... :thumbdown:
Kolega nie odpisał co chce poprawić , na nasze oko nie ma co poprawić , chyba że dłużej chce mieć olej nie czarny tylko brązowy .
Nagar tworzy się w komorze spalania, tak? W takim razie żeby usunąć nagar płukankę należałoby dodać do paliwa a nie do oleju, który w sprawnym silniku ma bardzo ograniczony dostęp do komory spalania.
Są środki do paliwa , a powiedź czy pierścienie chodzą smarowane paliwem ?
W komorze spalania jest najwyższa temp. nagar może się tworzyć w innych miejscach też, jednak im bliżej komory tym to jest bardziej szkodliwe , gorsze do usunięcia . Może pozostać na górze tłoków ,ale mają tam i na to sposoby .
Ciebie też proszę poczytaj i potem napisz co sądzisz . Ja nie jestem za ,ale i przeciw . Tam na równi ze stosowaniem markowych płukanek stawiany jest zabobon ,że jak na 5W bierze to na 10W przestanie .
Jeśli mamy w samochodzie dobry jakościowo olej, często/regularnie go wymieniamy, a silnikiem nic się nie dzieje to moim zdaniem nie ma potrzeby stosować płukanek.
Co innego jeśli stosujemy się słabej jakości olej, zmieniamy rodzaj oleju/producenta, nie znamy historii serwisowej auta czy też wydłużamy interwały wymian oleju to w tym przypadku można ją zastosować
Oczywiście masz racje ,poczytaj i zobacz jak tam to często stosują . Co nie znaczy ,że tak trzeba i ja za tym jestem . Ale zabobony warto zweryfikować .
Czym się objawia ryzyko zastosowanie 5 różnych olejów???
Różnej ilości depozytów i różnego działania na silnik .
Oczywiście w większości oleje teraz są w pełni mieszalne i silnikowi nic się nie stanie, ale dla pełnego profesjonalizmu można zastosować płukankę.
Tam stosują co wymianę nawet ,a czasem do badań po 5-6tyś .
A dlaczego kolega testuje 5 różnych olejów i jak objawia się ich wynik końcowy testów (badania w laboratorium czy też własne wrażenia z jazdy i eksploatacji auta) :o
Czasem się nie można zdecydować , a czasem banalne powody są ,wszyscy robimy jak się nam podoba .
A po spuszczeniu płukanki zostaje tyle samo nafty lub innego węglowodoru który ma służyć jako rozpuszczalnik :)
I wlewasz wtedy świeży olej który już na dzień dobry jest odpowiednio "rozcieńczony"
Są płukanki do wymiany i do jazdy . Zalecenia to 5-10% ilości oleju . Jest tak ,dolewasz do starego taką co na postoju czyści 15min do 1h , wylewasz ,dajesz olej tymczasowy z tą do jazdy . Ta na postoju jak jest markowa to resztki odparowują ,to tylko 5-10% całego oleju . Te do jazdy to już inna chemia i działa w czasie . Czyli ta na postoju czyści wstępnie i wywala jak najwięcej syfu i oleju ,a ta do jazdy to takie dopakowanie/wzbogacenie oleju w przeciw tarcie i czyszczenie ,działa w czasie do 5-6tyśkm a stosują i na 10 . A dalej docelowy olej .
Przecież płukankę wlewasz do oleju, a po opuszczeniu zostaje marginalną część % udziału objętościowo i to bez problemu odparowuje w 100*C i nie psuje nowego oleju.
No dokładnie ,przynajmniej tam taki opis potwierdzony przez przedstawicieli firm jest.
Wpisać np. AR2820 i AR2300 AR9100 i inne .
Błagam poczytajcie tam i wtedy pogadamy co o tym sądzimy , kolega pluto chyba tam już czytał .
Bez czytania tam się nie obędzie , bo tylko śmietnik tu będzie .
https://www.oil-club.pl/index.php?threads/płukanki-temat-ogólny.74/
-
A dlaczego kolega testuje 5 różnych olejów i jak objawia się ich wynik końcowy testów (badania w laboratorium czy też własne wrażenia z jazdy i eksploatacji auta) [/quote
Yariska jeździła wcześniej we flocie na 15W40/10W40 i teraz naprawdę słychać różnicę :)
np. czy auto bierze olej, praca silnika 1kr fe który jeździł wcześniej na złym oleju i trochę brało olej i silnik na jednym oleju trochę bardziej dzwoni a na innym mniej.
Poprzez płukanki, ar9100, częstsze wymiany mocno ograniczyłem ubytki (które się pojawiały).
Yariska jeździła wcześniej we flocie na 15W40/10W40 i teraz naprawdę słychać różnicę :)
-
To jest idealny przykład jak można zaorać dany wątek głupotami w 2 strony
;)
-
No, nie wszystkie 2 strony to głupoty. Większość, to na temat <kawusia>
-
Nie ma co reagować na jednozdaniowe zaczepkowe podsumowania :cool:.
Ja włączyłem ignora .
Ja mam z 0.5 strony , ustaw sobie w ustawieniach 50 postów na stronę i będzie mało .
Przeczytałeś już coś tam .... <regulamin>
Jak nie to czytaj <kawusia> na płukanie :beer: będzie czas potem.
-
Ja powiem tak: jak odkupiłem Yarisa 1,0 na oleju 10W40 i na włączonym silniku ogladałem samochód od dołu w kanale to silnik tłukł jak URSUS C-360 (inna Toyota którą posiadam tak nie miała).
Po płukance i przejściu na 5W30 silnik zupełnie inaczej pracuje:)
-
Pewnie jak pił tak na 5W nie pije .
I to kolego są najlepsze przykłady ,kiedy nawet my tu musimy zaufać w płukanki , by ratować to co mamy .
Nikt nie mówi o płukaniu co interwał , może co któryś ,ale to jest jedyne wyjście jak silnik popija , lata na nie tym oleju i latami był zaniedbany , przeciągane interwały , słabe oleje i czas .Jeśli takie zabiegi mało pomagają to dalej remoncik . Ale te zabiegi na początek w większości przypadków wystarczają i są tańsze od rozbebeszania silnika . Bez tego nie wiadomo czy już rozbierać , czy jeszcze nie .
-
Witam , takie pytanie Auris 1.4 d4d 2007 rok. Od kiedy jestem właścicielem leje valvoline 5w30 allclimate pełny syntetyk i cZy jest sens co któraś wymianę robic płukankę silnika ? Dodam ze auto działa bez zarzutu .Poradzicie ????czy płukanka tak jak wodorowanie mit żeby wyciągnąć kasę czy warto ja robic
Według mnie nie warto. Ja miałem zapieczone pierścienie w swoim Aurisie II 1.4 d4d. i zastanawiałem się nad płukanką ale powiedziano mi że po płukance może oderwać się nagar w dużych kawałkach i pozapychać kanaliki którymi przepływa olej co może doprowadzić do uszkodzenia silnika, turbiny itp Dlatego wymieniłem tylko olej polecony tutaj na forum przez MECHU na fuchs titan GT1 PRO c2 5w30 który ma dobre właściwości rozpuszczające nagar. Najpierw wymieniłem olej po 2tyś. następnie po 5 tyś teraz wymieniam co 10 tyś przy trzeciej wymianie samochód przestał mi brać olej a brał 1,5 l na 10tyś. Także ja sugeruje zmienić na porządny olej i wymieniać co 10tyś i zapomnieć o płukance. Teraz będę wymieniał na FUCHS TITAN GT1 PRO 2290 5W30 bo tamtego którego zalewałem już nie produkują a ten to to jego następca. Poczytaj o ty oleju.
-
Robimy jak chcemy i lejemy też .
Albo słuchamy jednej może dwóch osób ze zwykłego forum ,albo ze 700 osób ( nie liczyłem dokładnie ) z forum olejowego .
Tu wiedza nie do potwierdzenia ,tam wiedzę widać co post . Tu analiz brak ,tam co wątek i przypadek .
Kto ma głębszą wiedzę ten co coś wie o wszystkim po trochu , czy o jednym dogłębnie .
Ja wybieram to drugie .
No zobaczymy po jakim czasie powróci branie .
Olej nie ma takich zdolności co dobra płukanka , olej może zapobiegać i sam po sobie mniej pozostawiać .
W wątku o oleju pisali o tym nie raz .
Dobre płukanki nie tylko powodują oderwanie się nagaru ale i jego rozpuszczenie .
A już nie mówić o płukance do jazdy opartej na estrach ,która z wartości oleju wlanego robi x 2 , dopakowuje olej w odpowiednie substancje myjące ,przeciwtarciowe i rewitalizujące uszczelnienia . Takich na rynku jest mało . No i te dopiero są zasadniczo myjące . Nagar zbiera się w długim czasie , to i w długim czasie się usuwa.
Bez obrazy i urazy przeczytaj tam , potraktuj jak artykuł w gazecie ,może zapytasz też o ten polecony olej czy ok do silnika .
Ja nie twierdzę że tak , czy nie . Ale tam mają sprawdzone i tańsze ,o tych wartościach co te markowe z reklamami .
Przeczytaj ,pomyśl i będziesz miał dwie linie do wyboru .
Może to nie do końca dobre porównanie , ale podobnie jak z tym co 10 maja , oni bezpieczne a my tu że nie .
Oni wszyscy stosują ,a my tu na palcach 1 ręki . To kto wie lepiej czy bezpieczne ,ten co stosuje , czy ten co nie stosuje .
Czytając tam ,zderza się człowiek z inną rzeczywistością , w której zabobony typowe okazują się ciemną masą ,której nie sprawdziliśmy z racji zasłyszanych opinii . Dokładnie nikt nie musi tak robić ,po swojemu z tamtą wiedzą i pomocą .
Powodów do pisania tam jest kilka :
Nowe auto .
Nowe auto i brak wiedzy co było lane i co zalać .
Problematyczne sytuacje .
Aktualna wiedza i testy danego oleju ,nowego i przepracowanego .
Bo jak wiadomo producenci czasem coś odchudzają ,a nazwa oleju ta sama .
Albo dodają nowe pakiety dodatków czy baz ,lub więcej PAO.
Ten sam olej przez szereg lat, może podlegać zmianom wewnętrznym ,a my o tym nie wiemy .
Można się dowiedzieć ,który to napompowana reklama .
Można znaleźć odpowiednik tańszy z podobnymi własnościami .
No i można się dowiedzieć ,że rodzime marki nie są złe a czasem lepsze ,tańsze i spełniające parametry .
A często te rodzime są z zasady opluwane .
Myślę ,że my nic lepszego tu nie napiszemy ,odsyłam do czytania tam i pisania .
-
Bo jak wiadomo producenci czasem coś odchudzają ,a nazwa oleju ta sama .
To było powodem zmiany przeze mnie Mobil1 0W40 na AMSOila w 2010 roku w moim Wagonie.
Nazwa została, a skład się zmienił. Do tego inne etykiety były na Polske i na Niemcy.
-
Rademenes wrzuć tu nazwę płukanki, która można stosować podczas jazdy a nie tylko na postoju, chętnie ja wypróbuje.
-
Płukanki to raczej tylko na postoju ew przy bardzo małym obciążeniu i na kilka/nascie/dziesiat minut. Tu http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=7459.1401 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=7459.1401) jest mowa o archoil 2300 jako o płukance, ale to bardziej myjący dodatek do oleju, na nim można jeździć od wymiany do wymiany. (wątek #1401)
-
No coś znalazłeś ,ale kolega warcol zaczął tam pytać i chyba nie zalewał w końcu ,bo dalej zaprzeczył że stosował , ino tylko coś do czyszczenia paliwa , a dalej znikł . Co innego jak na cały wątek jedna osoba o tym tylko pisze ,a co innego jak każda co post przez cały wątek stosuje i pisze ?
Co do płukanek , tak się potocznie mówi . Obydwie zadania mają podobne ,ale warunki zastosowania inne i moce też .
AR2300 - estrowy dodatek czyszczący układ smarowania .
AR2820 - koncentrat profesionalnego środka czyszczącego układy smarowania .
Po prostu AR2820 ma wymyć w krótkim czasie ,nie ma zabezpieczać strasznie silnika dlatego tylko na postoju ,zalecają ze 3 razy na 1500rpm . Zalewane 250ml.
A AR2300 ma za zadanie wymyć w dłuższym czasie ,dlatego ma też zabezpieczać silnik i uszczelnienia nawet jak wymywa coś tam .Zalewane 1:33 .
Ta na postoju jest płynniejsza/agresywniejsza i usuwa łatwiejsze syfy oraz ułatwia im wylot i zlanie jak największej ilości oleju (kiedyś polemizowałem z tym faktem ). A ta do jazdy gęściejsza/łagodniejsza usuwa trudniejsze syfy działając na nie w czasie , utrzymuje syfy w oleju tymczasowym .
Nazwa została, a skład się zmienił. Do tego inne etykiety były na Polske i na Niemcy.
Między krajowe różnice raczej nie do przejścia , a skład właśnie ,co lepiej powie o oleju niż co zmiany analiza . Gdzie o zmianach wiedzą lepiej .
Raczej żaden olej przez lata nie jest taki sam , a to jakieś przepisy ,składniki ,przepisy ECO się zmieniają . A to producentowi się lepiej wiedzie ,lub gorzej ,a to producent coś nowego odkrył może . Powodów jest wiele ,zmian wszystkich na butelce próżno szukać . Wydawało by się ,że jak olej dobry to tak będą go stukać latami ,no nie zawsze może być lepszy ,albo tańszy w produkcji .Po za tym konstrukcje i silniki się zmieniają ,oraz nowe normy wymyślają i kolejne ustrojstwa dzięki którym auta są bardziej ekologiczne . Jak wszędzie będą elektryki to zapomnimy o temacie ,a olej będziemy lać do kosiarek .
-
Ja mam wlanego AR2300 od około 5kkm, różnicy podczas jazdy nie zauważyłem. Za miesiąc zmieniam olej, poinformuje jak wyglądał.
-
Jak wszędzie będą elektryki to zapomnimy o temacie ,a olej będziemy lać do kosiarek .
I do klimy
-
RADEMENES, wrzuć tu płukankę, którą można stosować podczas jazdy - sam "o niej" nie raz wspominałeś, więc czekam na podpowiedź. Jestem przed wymianą oleju i z przyjemnością wypróbuję taką płukankę.
-
Cytat: fynooh w 03-05-2020, 12:51:30
Ale to jest tylko moje indywidualne zdanie oparte na tym, że nigdy nie stosowałem i nie stosuję żadnych płukanek w silnikach i nigdy nie miałem problemów z silnikami typu nagar, brudy, szlam. Moją żelazną zasadą zawsze była coroczna /przebiegi do 15 tys./ wymiana olejów jak najlepszej jakości i ogólnie coroczny przegląd i serwis auta w/g zaleceń instrukcji.
To tak jak ja ,też nigdy nie stosowałem
Ktoś kto nie stosował płukanki udziela się w temacie płukanek i odsyła po innych forach, gdzie można zdobyć tajemną wiedzę na ich temat :) No ładnie....
Zupełnie na marginesie: ostatnio po nabyciu motocykla, który był zalewany od nowości "castratem", zrobiłem mu płukankę. Teraz żałuje, że nie zrobiłem zdjęć tego co zleciało z silnika dzięki płukance - pomimo tego, ze olej był wymieniany duużo częściej niż by tego wymagał interwał.
RADEMENES, w związku z tym, że nigdy nie stosowałeś płukanki mam dla ciebie propozycje: kupuję płukankę LM 2662 i olej jaki mi wskażesz/na jakim jeździsz/jaki lubisz, następnie przyjeżdżam do ciebie i wymieniamy olej wraz ze zrobieniem płukanki - WSZYSTKIE KOSZTY POKRYWAM JA. Oczywiście z tego faktu nagram film, który będzie zamieszczony tu na forum. Ty wreszcie zdobędziesz wiedzę organoleptycznie a nie tylko czytając bzdury w internecie.
Czekam na męską decyzję oraz o podanie daty i miejsca naszego spotkania, może być ASO Toyoty
-
powiem jedno najważniejsze zdanie ktore powinno zakończyć temat czy warto robić płukankę.
PŁUKANKA nigdy nie zaszkodzi, chyba, że mamy nalatane 400 tys. i silnik może być tak zanagarowany (przeważnie w dieslach), że oderwie się coś jakiś brud i coś zapcha i wtedy kaput.
ALE w benzyniakach.. śmiało ! ja robiłem płukankę przy 25 tys. przebiegu, i będę robił przy każdej wymianie bo ileż to 20zł za porcję... a zawsze coś tam przepłuka. (zwłaszcza po badziewnym oleju Toyoty TGMO)
-
Cytat: fynooh w 03-05-2020, 12:51:30
Ale to jest tylko moje indywidualne zdanie oparte na tym, że nigdy nie stosowałem i nie stosuję żadnych płukanek w silnikach i nigdy nie miałem problemów z silnikami typu nagar, brudy, szlam. Moją żelazną zasadą zawsze była coroczna /przebiegi do 15 tys./ wymiana olejów jak najlepszej jakości i ogólnie coroczny przegląd i serwis auta w/g zaleceń instrukcji.
To tak jak ja ,też nigdy nie stosowałem
Ktoś kto nie stosował płukanki udziela się w temacie płukanek i odsyła po innych forach, gdzie można zdobyć tajemną wiedzę na ich temat No ładnie....
Nie doczytałeś dokładnie, co napisałem wcześniej. Powtarzam, nie stosowałem płukanek, bo nigdy nie było takiej potrzeby. Systematyczna wymiana oleju dobrej jakości zawsze wystarczała, że nie miałem problemów z jakimiś nagarami, czy brudami w silnikach. A bywało, że jednym autem zrobiłem niemal 200 tys. Dlatego na tej podstawie uważam, że te płukanki to zabieg zbędny i w pewnym stopniu ryzykowny. I to jest właśnie doświadczenie i tajemna wiedza. Testować płukanki nie będę, bo boję się o silnik pod jej wpływem.
-
Odniosłem się tylko do wpisu R....sa, który akurat ciebie zacytował.
Natomiast jeśli chodzi o stosowanie płukanek, to ja stosuje je od nowości danego samochodu i nigdy żadnych problemów nie miałem, bo ich zwyczajnie w świecie być nie może. Nie trzeba czytać tajemniczych for, czy tworzyć teorie spiskowe. Wystarczy zwyczajnie przeczytać uważnie skład danej płukanki i juz wszystko się wie. Ja osobiście nikogo namawiać nie zamierzam na stosowanie płukanek, niech każdy robi jak uważa i co chce ze swoim samochodem ale odradzanie komuś tego zabiegu jest błędem.
-
jeśli chodzi o stosowanie płukanek, to ja stosuje je od nowości danego samochodu i nigdy żadnych problemów nie miałem
Czyli jest tak, jak wspomniałem wcześniej. Płukanki mają tyle samo zwolenników, co i przeciwników i niech tak pozostanie ;)
-
jeśli chodzi o stosowanie płukanek, to ja stosuje je od nowości danego samochodu i nigdy żadnych problemów nie miałem
Czyli jest tak, jak wspomniałem wcześniej. Płukanki mają tyle samo zwolenników, co i przeciwników i niech tak pozostanie ;)
To jest czynność techniczna a nie konkurs piękności, ranking popularności nie ma tu zastosowania.
-
PŁUKANKA nigdy nie zaszkodzi, chyba, że mamy nalatane 400 tys. i silnik może być tak zanagarowany (przeważnie w dieslach), że oderwie się coś jakiś brud i coś zapcha i wtedy kaput.
ALE w benzyniakach.. śmiało ! ja robiłem płukankę przy 25 tys. przebiegu, i będę robił przy każdej wymianie bo ileż to 20zł za porcję... a zawsze coś tam przepłuka. (zwłaszcza po badziewnym oleju Toyoty TGMO)
Dokładnie tam tak doradzają , tylko markowe płukanki i nic się nie stanie .Przez 35 stron o płukankach , nie ma przypadku wycieku ,poza przypadkiem zastosowania samej nafty ze sklepu budowlanego .Oraz był jeden przypadek skrzepów w oleju ,bez konsekwencji dla silnika . Tam robią też płukanki przy dużych przebiegach i na pacjentach z nie wiadomo czym obecnie i w przeszłości (olej) . Jeśli diesel z DPF to zawsze trochę ropy leci do oleju i coś tam wymyje , czasem ktoś stosuje ropę zamiast płukanek .
Myślę ,że co nowy olej wystarczyła by ta do jazdy ,a ta na postoju co 2 interwał . To jest tylko moje zdanie ,pod własne stosowanie .
Nie doczytałeś dokładnie, co napisałem wcześniej. Powtarzam, nie stosowałem płukanek, bo nigdy nie było takiej potrzeby. Systematyczna wymiana oleju dobrej jakości zawsze wystarczała, że nie miałem problemów z jakimiś nagarami, czy brudami w silnikach. A bywało, że jednym autem zrobiłem niemal 200 tys. Dlatego na tej podstawie uważam, że te płukanki to zabieg zbędny i w pewnym stopniu ryzykowny. I to jest właśnie doświadczenie i tajemna wiedza. Testować płukanki nie będę, bo boję się o silnik pod jej wpływem.
Nie reaguj na te zaczepki ,kolega po prostu nie lubi konkurencji . Jak będziesz odpisywał mu , to będzie się tylko nakręcał .
Tam doradzają ,a tu się czepiają .
Oczywiście masz rację ,dobry olej , odpowiedni do warunków , odpowiednie interwały i ok .
Jednak wiedzy nigdy za mało ,zawsze któreś twoje auto może "popijać" lub po zakupie okaże się ,że jest nie ten olej co powinien (lepkość). Ja nie psioczę , po prostu mając wiedzę i odpowiednie rady ,w problematycznych sytuacjach będzie wiadomo coś ,a nawet co robić .
No tak ale czy przez 200tyś.km zaglądałeś pod dekiel ,raczej tylko tak można stwierdzić o ilości nagaru . Nagar sam w sobie nie zatrzyma silnika , powoli go wykończy . Ja osobiście uważam ,że każdy olej coś zostawia ,lepszy mniej a gorszy więcej . Idealnych warunków nie ma ,co przypadek są inne , dwa te same silniki nie będą miały tych samych warunków . Ten sam olej w innych silnikach ,nie ma tych samych warunków .
Tak jak pisałem wcześniej .
Sam jestem sceptyczny i nagminnie stosować nie będę , jednak wiedza się przyda w problematycznych sytuacjach .
A po adaptacji własnej i modyfikacji ,zawsze można obrać własną drogę ,w oparciu o pełną wiedzę . Bez wiedzy są mityczne obawy , wiedzę pełną można wykorzystać po swojemu , tak jak się uważa .
Wiedza tajemna jest tam , a tu są przypadki . Dla wszystkich jest to jasne , nikogo wina że to uraża czyjąś dumę i pychę .Pomniejsza rangę wiedzy czyjejś . Nieliczne osoby tu nie są wyznacznikiem znaczenia wiedzy , niestety większość tam bardziej potwierdza wiedzę .
Irracjonalne i obstrukcyjne będzie stwierdzenie kogokolwiek ,że jest inaczej a tym bardziej odwrotnie .
Każdy zrobi jak uważa , ale warto by mieć wiedzę od dużego grona stosujących ,a nie od nielicznych .
Przy okazji te same osoby ,mają dużą wiedzę o olejach . Czyli takie kompendium od strony wnętrza silnika .
-
Nie reaguj na te zaczepki
Ale nie odczułem tego, jako zaczepkę, luzik ;)
No tak ale czy przez 200tyś.km zaglądałeś pod dekiel
Tak, zaglądałem osobiście /sprawdzanie i regulacja zaworów/, ale nie było tam niczego niepokojącego. Dekiel od spodu miał tylko taki cieniutki, czarny nalot, ale nie była to jakaś warstwa, tylko to wyglądało, jakby pomalować powierzchnię np. ciemnym flamastrem. Reszta wnętrza /zawory i otoczenie/ czyściutka.
-
Wiesz jeśli ktoś , atakuje kogoś kto nie używa płukanki i neguje odnośnik do forum gdzie wszyscy stosują ,to jak to nazwać .
Czepialstwo tak naprawdę o nic , lub zawód z braku możliwości bycia tu expertem od tego . Nikt się nie rodzi ze stosowaniem wszystkiego ,zawsze można zacząć . Oczywistą jest raczej dla wszystkich , by brać wiedzę z tematycznego miejsca ,a nie z okazjonalnych wypowiedzi nielicznych ,zamieszczanych w innych tematach co kilka postów . To raczej oczywiste ,ale jak obecne czasy pokazują ,zawsze się znajdą tacy co oczywiste nazwą nieoczywistym :wallbash: .
Nikt nikomu doradzać tu nie zabrania , zawsze można porównać z wiedzą bardziej wtajemniczonych <kawusia>.
No jeśli zaglądałeś/zaglądasz pod dekiel co auto ,to wiesz i widzisz co tam jest/było :song:. Czasem można coś zobaczyć przez wlew oleju ,ale to bez porównania . Choć nikt raczej nie zwala dekla , aby tylko sobie popatrzeć .
-
Archoil - kolejna światowa firma technologiczna z siedzibą w baraku na peryferiach in the middle of nowhere... fajna branża...
-
Cytat: fynooh w 06-05-2020, 19:12:57
Nie doczytałeś dokładnie, co napisałem wcześniej. Powtarzam, nie stosowałem płukanek, bo nigdy nie było takiej potrzeby. Systematyczna wymiana oleju dobrej jakości zawsze wystarczała, że nie miałem problemów z jakimiś nagarami, czy brudami w silnikach. A bywało, że jednym autem zrobiłem niemal 200 tys. Dlatego na tej podstawie uważam, że te płukanki to zabieg zbędny i w pewnym stopniu ryzykowny. I to jest właśnie doświadczenie i tajemna wiedza. Testować płukanki nie będę, bo boję się o silnik pod jej wpływem.
Nie reaguj na te zaczepki ,kolega po prostu nie lubi konkurencji . Jak będziesz odpisywał mu , to będzie się tylko nakręcał .
Tam doradzają ,a tu się czepiają .
Tu wytykam ci brak twojej podstawowej wiedzy...... nawet nie chcesz się przekonać osobiście jak działa płukanka a to już komentarza nie wymaga. Siejesz popelinę w tym i innych wątkach.
Cytat: Rademenes w Wczoraj o 11:15:23
Nie reaguj na te zaczepki
Ale nie odczułem tego, jako zaczepkę
Jak widać, są normalni forumowicze....
Wiesz jeśli ktoś , atakuje kogoś kto nie używa płukanki i neguje odnośnik do forum gdzie wszyscy stosują ,to jak to nazwać .
Po raz kolejny napiszę ci, ze wytykam twój brak podstawiowej wiedzy, jeśli nie chcesz się przekonac jak działa płukanka i nigdy jej nie stosowałeś to nie powinieneś psuć tego wątku swoimi wpisami. Nie rozumiem, jak można pisać tyle na temat, o którym się nic nie wie i nawet osobiwcie nie spróbowało.....
-
Proszę czytać ze zrozumieniem :bash:.
Napisze jeszcze raz dla zaślepionych , którym własne ego zasłoniło oczy,oraz wcześniejsze relacje z innych wątków :wallbash: .
Ja płukanek nie stosowałem <regulamin>, ale niebawem zastosuje <regulamin>,dlatego się tym interesuje <kawusia>. Nie uznaję się za znawcę tematów jak nieliczni tu ,to fakt . Co będzie dalej ,wszystko czas pokarze ,czy będę stosował nagminnie czy z rezerwą . Po zastosowaniu się okaże , stosować mam szybką i wolną .
Pisałem tu bo pojawił się taki wątek , normalnie bym tu o tym nie napisał ,bo nie warto ,tym bardziej w kontrolowanym i zhejtowanym wątku o oleju .Sorry jeśli komuś odebrałem pole do popisu <pilka> .
Wiedzę o tym wolę zdobywać tam gdzie wszyscy stosują ,a nie od nielicznych tu ,bez potwierdzenia wiedzy .
Czyli o Aurisie wiedza tu ,a o olejach i płukankach tam . Tam mity zwyczajowe już dawno obalone i potwierdzone dosadnie .
Wiedza sama się potwierdza po czytaniu co post kogoś kto stosował ,a nie samozwańczych specjalistów co 10 post .
Negując mój wpis z odnośnikiem tam , następuje negowanie wiedzy z tam tond ,pal licho zaczepki .
Jeśli ktoś uważa ,że wie więcej niż tam , to napisałem proszę doradzać tu , nikt tego nie zabrania :good:.
Ocenimy i porównamy wiedzę tu a tam :smartass:.
Jak na razie , to same jakieś podsumowania z innych wątków .
Każdy ma wybór źródła informacji , nikt nikomu nie zabroni wyboru .
Proszę dalej pisać same porady i nie zaśmiecać . Ewentualnie swoje spostrzeżenia po przeczytaniu wiedzy tam .
To ostatnia polemika z mojej strony ,wyjaśniłem wszystko dosadnie :beer:.
-
Dobrze by było wyjaśniać sobie nieporozumienia na PW, bo tu robi się bałagan. Za dużo już tych stron o tej płukance <kawusia>
-
RADEMENES, wrzuć tu płukankę, którą można stosować podczas jazdy - sam "o niej" nie raz wspominałeś, więc czekam na podpowiedź. Jestem przed wymianą oleju i z przyjemnością wypróbuję taką płukankę.
Mam Liqui Moly 5120 Diesel Oil Sludge Flush ale jeszcze nie próbowałem. Wlewa się do sinlika i jedzie 200km, później wymienia olej. Jest dostępne na niemieckim amazonie.
-
Dzięki za info ale chyba w nazwie jest błąd. Przeczytałem instrukcje i każda mówi o płukaniu na postoju.
-
Dzięki za info ale chyba w nazwie jest błąd. Przeczytałem instrukcje i każda mówi o płukaniu na postoju.
Tutaj jest szczegółowe info w zakładce "Zusatzinformation" > "Anwendung".
https://shop.liqui-moly.de/additive/oelschlammspuelung.html
lub po angielsku
https://products.liqui-moly.com/additives/oil-sludge-flush.html
Nie wiem czy produkt jest dostępny/opisany w Polsce.
-
LM ma w ofercie Öl schlamm spuelung, oznaczenie 5200, sposób użycia jak powyżej, zalać i przejechać około 200km po czym wymienić olej.
-
Dzięki za info ale chyba w nazwie jest błąd. Przeczytałem instrukcje i każda mówi o płukaniu na postoju.
LM ma w ofercie Öl schlamm spuelung, oznaczenie 5200, sposób użycia jak powyżej, zalać i przejechać około 200km po czym wymienić olej.
Tak, oczywiście 5200, pomyliłem nazwę. Tak to jest jak się robi kilka rzeczy na raz, sorki.
-
Dobrze by było wyjaśniać sobie nieporozumienia na PW
To jest nie realne , ci wedle siebie wszechwiedzący , to twardogłowi . Pisałem Ci ,zmień w ustawieniach , 50 postów na stronę .
Czytać ,czytać ja tu wymieniałem sprawdzoną do jazdy AR2300 ,o drugiej sprawdzonej to pisze na tamtym forum .
200km co to za jazda , 5-6 tyś.km albo interwał to jest jazda . Taka płukanka do jazdy jest zasadnicza , depozyty gromadzą się w czasie , to i w czasie trwa ich usuwanie ,200km to raczej za mało . Na postoju płukanka jest wstępna ,ma wywalić jak najwięcej oleju i ewentualne gluty ,złogi . Ta do jazdy ,ma mieć większy wpływ na zapieczone twarde coś .
Ja już jestem po zastosowaniu obydwu AR wcześniej opisanych .