Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: WPRpawelek w 20 Czerwca 2020, 23:00:52

Tytuł: Tak po prostu nie zapalił...
Wiadomość wysłana przez: WPRpawelek w 20 Czerwca 2020, 23:00:52
Corolla 2002, benzyna.
Używana na co dzień w dojazdach do pracy. Bezproblemowo

Dziś pojechałem w pewne miejsce - wszystko ok.
Po około 4 godzinach wsiadam i nie zapala. Prąd jest. Tablica się świeci, radio działa, szyby się opuszczają. Żadne nietypowe kontrolki się nie świecą. Ale po przekręceniu kluczyka nie dzieje się nic. Cisza. Nie ma nawet charakterystycznego pukania gdy auto chce zapalić ale nie może.

Pomysły na wyjaśnienie tego fenomenu? Możliwe że to wina wilgoci od deszczu i elektryki?
Tytuł: Odp: Tak po prostu nie zapalił...
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 24 Czerwca 2020, 16:42:01
Prąd jest. Tablica się świeci, radio działa, szyby się opuszczają. Żadne nietypowe kontrolki się nie świecą. Ale po przekręceniu kluczyka nie dzieje się nic. Cisza.
Tak mi padł aku po 13 latach życia
Tytuł: Odp: Tak po prostu nie zapalił...
Wiadomość wysłana przez: Pawel.Kwa w 24 Czerwca 2020, 16:57:58
Jak gaśną kontrolki na zegarach to akumulator
Tytuł: Odp: Tak po prostu nie zapalił...
Wiadomość wysłana przez: Aiis w 24 Czerwca 2020, 22:32:09
Sprawdza aku. A jeśli działa to przeczysc przewód masowy mógł zasniedziec powinien być przykrecony do skrzyni i do karoserii pod aku. Weź odkryć przeczytać papierem i elektronika. U mnie pomogło
Tytuł: Odp: Tak po prostu nie zapalił...
Wiadomość wysłana przez: wściekła mysz w 24 Czerwca 2020, 22:58:50
Aiis jesteś obcokrajowcem? To z translatora?
Weź odkryć przeczytać papierem i elektronika.
Nie do końca zrozumiałe, jak dla mnie  :o
Tytuł: Odp: Tak po prostu nie zapalił...
Wiadomość wysłana przez: NiKnight w 25 Czerwca 2020, 08:58:41
Być może styki w stacyjce przetarły się albo nie ma tam połączenia. W Corolli E11 zdarzał się identyczny problem, wszystko świeciło się i nic nie było słychać pod maską (nie szedł prąd do rozrusznika), właśnie naprawa stacyjki pomagała.