Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Malitek w 28 Lipca 2020, 12:37:22
-
Witam, podczas mycia samochodu ujawnił się taki o to ubytek lakieru. Co sądzicie? Zgłoszone dziś do ASO, zrobili zdjęcia. Już oczywiście coś mruczeli pod nosem że może za blisko Karcher
(https://images89.fotosik.pl/401/dae134bceb81ea8fmed.jpg)
To jest element plastikowy. Gdzie polecacie się zgłosić na ekspertyzę jakby robili problemy
-
Zapewne lakier miał to co w ASO nazywają "pewne niedoskonałości technologiczne i proszę tego nie ruszać".
U mnie taki paproch w jednym miejscu jest - Toyota najwyraźniej nieco obniżyła standardy jeśli chodzi o czystość komór lakierniczych...
Jeśli to zderzak to zdejmą i polakierują - byle to dobry spec zrobił.
W moim ASO jak lakierowali mi dwa zderzaki to po roku nie byli sami w stanie wykryć zwykłym miernikiem co dokładnie było lakierowane (a robili wtedy wycenę tego samochodu).
-
W moim ASO jak lakierowali mi dwa zderzaki to po roku nie byli sami w stanie wykryć zwykłym miernikiem co dokładnie było lakierowane
Jak meli wykryc na plastiku :o
-
Sprawdź czy się łuszczy czy jest wgniecenie.
Dolna część klapy w Corolli jest plastikowa, co mnie nieco zdziwiło.
J
-
Przyszła odpowiedź z Toyoty. Według niech uszkodzenie mechaniczne. Czy ktoś przerabiał batalie z nimi ? Mam na myśli kolejne kroki, jakie uprawnienia musi mieć biegły / rzeczoznawca aby wystawić ekspertyzę do odwołania od ich decyzji
-
Przyszła odpowiedź z Toyoty. Według niech uszkodzenie mechaniczne. Czy ktoś przerabiał batalie z nimi ? Mam na myśli kolejne kroki, jakie uprawnienia musi mieć biegły / rzeczoznawca aby wystawić ekspertyzę do odwołania od ich decyzji
Na podstawie samych zdjęć ciężko coś takiego stwierdzić, jeżeli nie ma wgłębień/wgnieceń, powierzchnia jest idealnie równa to trudno będzie obronić tezę o uszkodzeniu mechanicznym.
Myślę, że standardowo na początku liczą że klient odpuści.
Pisz odwołanie ze swoimi silnymi argumentami. Możesz też spróbować (trochę ryzykowny sposób) np. wyglinkować całą klapę i sprawdzić czy gdzieś jeszcze nie odejdzie lakier (najlepiej przy kimś z ASO albo nagrywając filmik). Z racji, że jest to plastik powierzchnia musi być idealnie czysta, wolna od zanieczyszczeń sylikonami i równo pokryta podkładem.
Dlatego jeżeli nie ma widocznych śladów, to na 99% wada produkcyjna, nie wyobrażam sobie jak 'mechanicznie' można oderwać taki płat lakieru bez uszkodzenia powierzchni pod spodem (poza tym lakier pewnie by się po części złuszczył).
-
Składaj to na piśmie z potwierdzeniem odbioru i na podstawie przepisów rękojmi (znajdź w necie wzór - Reklamacja z tytułu rękojmi). Tam według przepisów określasz swoje żądania. Zażądaj, więc naprawy tego elementu lub wymiany na nowy. Jak ma to być uszkodzenie mechaniczne jak w koło zderzak jest w idealnym stanie - chyba nie zdzierałeś lakieru śrubokrętem na aucie. Jak nie minął jeszcze rok to na nich ciąży udowodnienie, że nie wynikło to przy typowej eksploatacji.
-
Przyszła odpowiedź z Toyoty. Według niech uszkodzenie mechaniczne.
Jak ma to być uszkodzenie mechaniczne jak w koło zderzak jest w idealnym stanie
Pewnie to mieli na myśli
Zgłoszone dziś do ASO, zrobili zdjęcia. Już oczywiście coś mruczeli pod nosem że może za blisko Karcher
Gdzieś czytałem, że zbyt bliskie ustawienie dyszy karchera/myjki i lub pod nieodpowiednim kątem może uszkodzić lakier. Nie wiem czy to jest w instrukcji auta, czy karchera. Kolega kupił sobie karchera i przy pierwszym myciu zdarł lakier ze zderzaka :roll:
-
Gdzieś czytałem, że zbyt bliskie ustawienie dyszy karchera/myjki i lub pod nieodpowiednim kątem może uszkodzić lakier. Nie wiem czy to jest w instrukcji auta, czy karchera. Kolega kupił sobie karchera i przy pierwszym myciu zdarł lakier ze zderzaka :roll:
Dokładnie tak uszkodziłem lakier na masce w Astrze J. "Zmyłem" klar z koloru.