Przyszła odpowiedź z Toyoty. Według niech uszkodzenie mechaniczne. Czy ktoś przerabiał batalie z nimi ? Mam na myśli kolejne kroki, jakie uprawnienia musi mieć biegły / rzeczoznawca aby wystawić ekspertyzę do odwołania od ich decyzji
Na podstawie samych zdjęć ciężko coś takiego stwierdzić, jeżeli nie ma wgłębień/wgnieceń, powierzchnia jest idealnie równa to trudno będzie obronić tezę o uszkodzeniu mechanicznym.
Myślę, że standardowo na początku liczą że klient odpuści.
Pisz odwołanie ze swoimi silnymi argumentami. Możesz też spróbować (trochę ryzykowny sposób) np. wyglinkować całą klapę i sprawdzić czy gdzieś jeszcze nie odejdzie lakier (najlepiej przy kimś z ASO albo nagrywając filmik). Z racji, że jest to plastik powierzchnia musi być idealnie czysta, wolna od zanieczyszczeń sylikonami i równo pokryta podkładem.
Dlatego jeżeli nie ma widocznych śladów, to na 99% wada produkcyjna, nie wyobrażam sobie jak 'mechanicznie' można oderwać taki płat lakieru bez uszkodzenia powierzchni pod spodem (poza tym lakier pewnie by się po części złuszczył).