Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Kris125 w 18 Października 2020, 13:56:58
-
Witam
Proszę o pomoc. W styczniu 2020r. kupiłem Auris 1.6 benzyna z przebiegiem 120 tys. Od razu wymieniłem oring napinacza rozrządu u mechanika. Po 5-miesiącach ponownie wycieka olej. Pojechałem do ASO Toyota w Bydgoszczy. Wymienili mi ponownie oring.
Dzisiaj zauważyłem że poziom oleju delikatnie spadł a przy napinaczu ponownie pojawił się olej.
Co robić?
Gdzieś na forum ktoś zadał pytanie czy można założyć oring oraz uszczelkę z nowszej wersji napinacza?
-
Witam
Proszę o pomoc. W styczniu 2020r. kupiłem Auris 1.6 benzyna z przebiegiem 120 tys. Od razu wymieniłem oring napinacza rozrządu u mechanika. Po 5-miesiącach ponownie wycieka olej. Pojechałem do ASO Toyota w Bydgoszczy. Wymienili mi ponownie oring.
Dzisiaj zauważyłem że poziom oleju delikatnie spadł a przy napinaczu ponownie pojawił się olej.
Co robić?
Gdzieś na forum ktoś zadał pytanie czy można założyć oring oraz uszczelkę z nowszej wersji napinacza?
Reklamuj w ASO.
-
Dziękuję za odpowiedź.
Również o tym myślałem, żeby zareklamować w ASO, tylko boję się o koszty teoretycznie powinni naprawić w ramach gwarancji, będę musiał do nich napisać i czekać na odpowiedź. Co jeśli okaże, że może jest za duże ciśnienie oleju w silniku i przez to jest wyciek.
Jeśli ktoś z was ma podobny problem lub pomysł na naprawę to proszę o odpowiedź.
-
Dziękuję za odpowiedź.
Również o tym myślałem, żeby zareklamować w ASO, tylko boję się o koszty teoretycznie powinni naprawić w ramach gwarancji, będę musiał do nich napisać i czekać na odpowiedź. Co jeśli okaże, że może jest za duże ciśnienie oleju w silniku i przez to jest wyciek.
Jeśli ktoś z was ma podobny problem lub pomysł na naprawę to proszę o odpowiedź.
Na forum to jak leczenie przez telefon. Niech się ASO wypowie przy okazji reklamacji.
-
Miałem to samo w Corolli E 12 2002. Raz wymieniony cały napinacz (na gwarancji) + uszczelnienie jakimś czarnym siuwaksem.
Po jakimś czasie pociło się znowu. Olałem. Przejeździłem 150 tys. 10 lat. Później brat jeździł przez dwa lata.
Nic więcej z tym wyciekiem nie robiliśmy oprócz okresowego umycia wycieku/pocenia co kilka lat.
Obecnie u brata w Avensis 1.6 2010 r. 180 tys. ten sam problem. Nauczeni przeszłością nic z tym nie robimy oprócz okresowego przemycia
dla lepszego samopoczucia :-).
Obecnie u mnie Auris 1.6 2015 r. 60 tys. wycieków/pocenia jak na razie brak.
-
W moim Wagonie E12 (16 lat od nowości, przebieg 202 000) też wiele lat temu się pocił napinacz.
Wymieniony oring i dodatkowo hermetik.
Nie pomogło.
Uczszelniona pokrywa rozrządu we wrocławskim serwisie.
I po kilku latach dalej się poci.
Przez 16 lat nie dolałem ani grama oleju.
-
Witam
Czy może, ktoś nowy ma podobny problem z wyciekiem oleju z pod napinacza rozrządu?
Może zna sposób naprawy?
-
Hej :)
Mam dokładnie to samo. Znalazłem na rosyjskich forach, że jest to bolączka 1,6 VVTI. Albo jest to wyciek spod napinacza rozrządu, lub uszczelnienie pokrywy rozrządu, albo głowicy.
U mnie ubytek oleju na przestrzeni pełnego roku to około 1/6, lub 1/5 zakresu bagnetu.
Przyglądając się temu, w moim przypadku wygląda to jakby, ktoś próbował to naprawić.
W tym miejscu łączą się trzy płaszczyzny, pokrywa rozrządu, głowica i dół silnika. Myślę, że pod wypływem temperatur i pracy żeliwa powstaje szczelina, przez, którą wydobywa się olej.
Przy następnej wymianie oleju, poproszę mechanika o oczyszczenie tego miejsca i wymianę uszczelniacza napinacza rozrządu, nie jest do droga zabawa. Dam znać czy pomogło. :)
https://drive.google.com/file/d/1JDDSFCKNzDsjClaepD9O48-rtvq9wTOw/view?usp=sharing
-
Myślę, że pod wypływem temperatur i pracy żeliwa
Aluminium, nie żeliwa
am znać czy pomogło.
Nie pomoże - poczytaj moje wpisy w tym wątku
-
Od razu wymieniłem oring napinacza rozrządu u mechanika. Po 5-miesiącach ponownie wycieka olej. Pojechałem do ASO Toyota w Bydgoszczy. Wymienili mi ponownie oring.
Ale to jest oring, czy uszczelniacz zwany simmeringiem? :o Bo jeżeli to simmering, to niestaranni mechanicy przy jego wymianie, wyciąganiu starego, potrafią zarysować narzędziem gładź wałka i wtedy już zawsze będą wycieki :cry:
-
Oring
-
Witam,
Czy któremuś z forumowiczów udało się znaleźć remedium na ową bolączkę wycieku oleju?
U mnie podobnie wyciek gdzieś z okolic napinacza rozrządu.
Jakiś czas temu zauważyłem wyciek spod napinacza rozrządu.
Zakupiłem oryginalna uszczelkę , wymieniłem i problem znikł.
Kolejny zaobserwowany wyciek to spod nakrętki filtra oleju - również rozwiązano, zamówiłem nową nakrętkę.
Minęło kilka dni , niestety dalej cieknie, tym razem gdzieś na lewo od napinacza - pokrywa rozrządu?
Czy jest sens to kleić a może udać się do ASO celem weryfikacji dokładnego położenia wycieku?
Poniżej kilka fotek z zaznaczonym wg. mnie źródłem wycieku.[/img]
-
Dodaję fotkę.
(https://i.ibb.co/9TGjnbr/PXL-20241031-142506339.jpg) (https://ibb.co/LtvfSxZ)
-
Klejna fotka
(https://i.ibb.co/LCMTjs5/PXL-20241031-142032980.jpg) (https://ibb.co/THZQjNL)
-
Czy jest sens to kleić a może udać się do ASO celem weryfikacji dokładnego położenia wycieku?
W moim przypadku ASO taką naprawę wyceniło na prawie 4 tys. Wyjęcie silnika + rozpięcie rozrządu + odpięcie kolektora itp. Koszt robocizny i nowych uszczelek jak napisałem wcześniej.
U mnie kapało na półoś i olej rozbryzgiwał się po komorze silnika. Po przeglądzie w ASO (105 tys.) diagnoza podobna jak u ciebie. Na szczęście najprawdopodobniej mój wyciek to rozlany olej podczas wymiany oleju w skrzyni biegów (90 tys.), po powrocie z ASO u znajomego na podnośniku dokładnie umyliśmy miejsce "wycieku" i dwukrotne kontrole w odstępie miesiąca nie ujawniły dalszych zabrudzeń olejem. Jeżeli wiosną nadal będzie sucho to temat będę miał zamknięty. Ubytku oleju na bagnecie brak.