Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Stivo w 01 Stycznia 2021, 23:07:02
-
Mam tutaj na myśli pisk ciągły tak do 50km/h. Przy wyższych prędkościach zanika przy niższych pojawia się znów ciągły pisk. Nie jest to silnik elektryczny ani hamulce vo często używam ich dość drastycznie. Pojawiło się od niedawna może 3 tysiące kilometrów
-
Łożysko ?
Wysłane z mojego ELS-NX9 przy użyciu Tapatalka
-
Też bym obstawiał łożysko. Najlepiej wjechać na rolki osłuchać, te z przodu najczęściej siadają.
Wysłane z mojego RMX2170 przy użyciu Tapatalka
-
Czyli nie bagatelizować i pilnie wymienić?
-
Mam tutaj na myśli pisk ciągły tak do 50km/h. Przy wyższych prędkościach zanika przy niższych pojawia się znów ciągły pisk. Nie jest to silnik elektryczny ani hamulce vo często używam ich dość drastycznie. Pojawiło się od niedawna może 3 tysiące kilometrów
Musisz dokładniej doprecyzować sobie moment występowania objawu. Jestem w sumie dość nowym użytkownikiem napędu HSD i dla mnie w trakcie jazdy występuje pisk, właśnie z układu elektrycznego auta. Ja go słyszę, osoby obok mnie już nie. Ale mam dość wyczulony słuch. Tak samo jak słyszę pracę układu odzyskiwania, hamowania silnikiem elektrycznym.
Przede wszystkim sprawdź czy to jest z układu napędowego czy podwozia. Np. Pozwól się potoczyć się samochodowi na biegu jałowym. Jeśli nadal będziesz miał ten pisk to najprawdopodobniej pochodzi on z układu podwozia, kół. Jeśli będzie zanikał, to trzeba szukać gdzieś już w samym napędzie. Poza tym, piski łożysk kół zwykle w jakiś sposób dźwięk dają modulowany, tzn jego ton się zmienia z prędkością, poza tym może pojawiać się na zakrętach itp.
Pisk napędu elektrycznego o którym piszę jest tego typu jak w ruszającym tramwaju nowoczesnego tupu, ale z dużo mniejszym natężeniem. Dla mnie jest tak samo wyczuwalny jak lekkie szarpnięcie przy załączeniu silnika benzynowego do układu. Nie jest to niepokojące, i sądzę, że ten typ tak ma.
Pozdr
Darek
-
Ja bym sobie darował podejrzenie jakichkolwiek łożysk. One wraz z obrotami dają hałas coraz większy by wreszcie przejść w "buczenie" (szczególnie kół czy skrzyń biegów) Te mniejsze zaś też "dają po uszach" coraz bardziej.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Mam tutaj na myśli pisk ciągły tak do 50km/h. Przy wyższych prędkościach zanika przy niższych pojawia się znów ciągły pisk. Nie jest to silnik elektryczny ani hamulce vo często używam ich dość drastycznie. Pojawiło się od niedawna może 3 tysiące kilometrów
Kierowca siedzi za inwerterem, w nim jest gigantyczna cewka która podwyższa napięcie dla silników elektrycznych i jej uzwojenie jak w każdej cewce potrafi piszczeć. Jestvteż druga cewka od ładowania aku 12v. Według mnie to właśnie ten dźwięk, ja go słyszę, pytanie czy to co słyszysz to to i czy jest to elektroniczny jednostajny pisk a nie pisk mechaniczny z łożyska, wałka lekko modulowany obrotoami. itp. Znika przy 50km bo juz jest głośniej w kabinie.
Wcześniej tego pisku nie słyszałes??? U mnie jest od kupna.
Odpal auto, włacz P i posłuchaj inwertera na zewnątrz auta. Jak właczysz klime to będzie dodatkowy dźwięk kompresora elektrycznego.
-
Tak i na silniku spalinowym przy 30 słychać. Na skręconych kołach już nie tylko na wprost. Nie zawsze to słyszeć choć coraz częściej. Przy uchylonej szybie słuchać iż jest to pisk metalu o metal a nie silnika elektrycznego który nie piszczy a sie rozpędza. Tu przy mniejszych prędkościach bardziej. Powolutku się tocząc bądź muskając gaz.
-
Tak i na silniku spalinowym przy 30 słychać. Na skręconych kołach już nie tylko na wprost. Nie zawsze to słyszeć choć coraz częściej. Przy uchylonej szybie słuchać iż jest to pisk metalu o metal a nie silnika elektrycznego który nie piszczy a sie rozpędza. Tu przy mniejszych prędkościach bardziej. Powolutku się tocząc bądź muskając gaz.
To może maglownica i jej wspomaganie....skoro skręcanie kół ma wpływ na pisk...
-
Sprawdź czy może czegoś nie ma między klockami i tarczami hamulcowymi.
-
Albo klocki sprawdz, bo moze trzesz juz metalem o metal...
Wysłane z mojego SM-T976B przy użyciu Tapatalka
-
Przy hamowaniu pisk ustaje, gdyby brakowlo klocka to szuranie powinno chyba być słyszalne?
-
Przy hamowaniu pisk ustaje, gdyby brakowlo klocka to szuranie powinno chyba być słyszalne?
Tym bardziej zajrzyj między klocki i tarcze.
-
Od samego początku pisałem w innym podobnym temacie , że w hybrydzie trzeba okresowo rozebrać i wyczyścić układ hamulcowy bo powoduje zwiększone opory i takie dźwięki.
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Od samego początku pisałem w innym podobnym temacie , że w hybrydzie trzeba okresowo rozebrać i wyczyścić układ hamulcowy bo powoduje zwiększone opory i takie dźwięki.
To nawet nie chodzi o hybrydę, tylko o nieużywanie mechanizmów w warunkach znamionowych. Czy to hamulec, czy silnik, musi dostać od czasu do czasu "w palnik", żeby "przegonić pająki". A kierowcy koncentrują się na oszczędzaniu paliwa, nie biorąc pod uwagę tego, że i tak swoje zapłacą naprawiając hamulce, panewki lub usuwając nagar z nieobciążanego silnika...
-
To prawda, dlatego od czasu do czasu hamuję ostrzej a nie cały czas hybrydowo :) na postoju też można populsować hamulcem aby tłoczki się rozruszały
-
Nie jestem tym typem człowieka. Mam hybryde w lpg. Więc dla mnie koszta są śmieszne. Jeżdżę dynamicznie, często, gęsto wskazówka na czerwono cieszy oko. Mam ochotę na cisnąć to cisnę i się bawię czy przodem czy tyłem. To tylko samochód. Wnet pojawi się nowy.